SJP
Słownik SJP

ćwok

dopuszczalne w grach

ćwok

człowiek prosty, mało inteligentny; ćmok


KOMENTARZE:

~gosc # 2003-08-29

Słownik Polszczyzny Potocznej PWN 1996

ćwok, ćmok
1. człowiek nieokrzesany, nieobyty, prostacki
2. człowiek bezmyślny, nierozgarnięty, ograniczony umysłowo

~gosc # 2007-03-23

co to ma być ? Jako Ćwok (przedstawiciel mniejszości intelektualnej - a może nawet większości) też mam swoje prawa i proszę mnie publicznie nie obrażać, bo do sądu podam!!!

riza # 2007-08-24

ty sam jesteś ćwok

~gosc # 2007-10-25

LoL xD rexots.info/ćwok i grasz

~gosc # 2009-06-20

mój stary jest ćwokiem

~gosc # 2010-03-25

Inaczej: człowiek różniący się od wsioka jedynie tym, że mieszka w mieście.

~gosc # 2010-03-29

nie obrażaj ludzi mieszkających na wsi

~gosc # 2011-09-14

Właśnie, ćwiokostwo jest sprawą indywidualną, nie tożsamą z zamieszkaniem czy pochodzeniem.

~gosc # 2011-10-25

ćwok to osoba która myśli o imprezach i o zaliczaniu lasek i nie myśli o przyszłości.

~gosc # 2013-04-18

no future!!

~gosc # 2014-04-01

"Inaczej: człowiek różniący się od wsioka jedynie tym, że mieszka w mieście."

Myślę, że współcześnie wsioki są dużo bardziej cywilizowane od ludzi z miasta.

~gosc # 2014-05-15

Mnie denerwuje ,jak ktoś przyjezdza ze wsi i udaje inteligenta i miastowego człowieka Ludzie z miast nie jezdzą na wieś obnosić się ze swoja inteligencja i rodowitym pochodzeniem.Kazdy musi znac swoje miejsce i pochodzenie..Ćwok zawsze będzie ćwokiem i wychodzi to na każdym kroku niestety....

~gosc # 2014-09-30

Cham zostanie chamem na wieki wieków amen. Cham wyjdzie ze wsi ale wieś z chama nigdy. Co nie znaczy, że na wsi nie ma ludzi na poziomie. Są, ale ogólny obraz wsi - to zaniżona przez chamstwo średnia. Poza tym grupa ma to do siebie - że jednostki nawet wybitne - muszą zniżyć się do jej poziomu. Chcesz poznać - czy człowiek jest na poziomie ? Upij go - i zobaczysz kim jest. Albo postaw w trudnej sytuacji - gdy będzie musiał wybierać zasady - czy jego zafajdany interes. Tchórzostwo czy odwaga cywilna. Godność czy dostosowanie się do grupy.

~gosc # 2015-10-13

Słowo ,,ćmok'' oznacza ciemniaka - czyli żyjącego we mgle, w ciemnościach, żyjącego ,,we ćmie'', ale nigdy nie ograniczonego umysłowo, bo tu nie ma żadnego związku z patologią umysłu, lecz jedynie z upośledzeniem społecznym, zawinionym raczej bardziej przez władze państwa, władze oświatowe, niż przez poszczególnych ludzi.
Za to ,,ćwok, ćwikostwo'' jest wynikającą z ignoranctwa obocznością obu słów: - i ,,ćwiek'' - czyli oznacza człowieka doświadczonego ćwiczeniami i doświadczeniem, nawet starszego, a co też jakoś wiąże się z ćwikłą i byciem czerwonym od tych ćwiczeń (nie mylić z ostatnio często spotykanym ,,burakiem'', wywodzącym się dziś od skojarzenia z ,,czerwonym komuchem'').
Za to słowo ,,wsiok'' jest obocznością ,,wsiocha'' - czyli człowieka ze wsi - tak nazwanego dla wzgardzenia przez mieszczuchów -drobnomieszczan, co niekoniecznie musi być obraźliwe, zważywszy, że ów epitet bardziej oskarża geografię polityczną i własną ignorancję mówiących to, jak samych mieszkańców wsi. Dodatkowym argumentem tu jest fakt, że ostatnio obserwujemy o wiele większe i wszechstronniejsze horyzonty po wsiach, niż po miastach.
,, ... '' - Bardziej już denerwuje, jak ktoś przyjeżdża z miasta ,,co widać, co słychać, co czuć'', a nawet podśmierdza; i wywyższa się ponad społeczność wsi, którą charakteryzuje konieczność wykonywania wszystkiego i zajmowania się wszystkim, co musi dotyczyć człowieka na Ziemi, a co tam wręcz stanowi o przeżyciu; tak że ów ,,wsioch'' staje sięraczej trochę synonimem ćwieka i wszelkiej wszechstronności. Na wsi słusznie podśmiewają się z mieszczuchów, którzy ponoć ,,wszystkie rozumy połknęli'' i wobec mieszkańców wsi obnoszą się ze swoja ,,inteligencją'' i rodowitym miejskim pochodzeniem, gdyż, jak przyjdzie do czego, to nie rozwiążą najprostszego zadania, z którym na wsi z powodzeniem radzą sobie już dzieci.
Cham jest synonimem chłopa z roli już od wieków, ale z czasem słowo to przyjęło podobną funkcję, jak późniejszy ,,wsioch'' w miejskim żargonie. Faktem jest, że komuniści niszczyli wieś i jej harmonijną jedność, wprowadzając tam PGR-y, w których sztucznie stwarzano ,,leninowską klasowość'', by potem mieć argument po stronie komunizmu, w wyniku czego powstała wymarzona przez komunistów klasa wiejskiego lumpenproletariatu.