SJP
Słownik SJP

her

dopuszczalne w grach

hera

1. środowiskowo o heroinie (acetylowej pochodnej morfiny, silnie i szybko uzależniającego narkotycznego leku przeciwbólowego);
2. krasopani hera - owad z rzędu motyli, chroniony w Polsce


KOMENTARZE:

agulucha # 2003-03-24

Hera jako bogini z mitologii greckiej jest to imię które wg reguł nie moze byc użyte. Jeżeli od heroiny - hera która wsytępuje tylko w liczbie mnogiej więc kogo czego nie ma będzie hery a nie "her"

mashroom # 2003-03-25

heroina nie wystepuje tylko w liczbie mnogiej...

jamajka # 2003-03-25

aczkolwiek "her" to jest wlasnie dopelniacz liczby mnogiej :P

turkinz # 2003-04-27

Chodzi o to że hera nie jest policzalna. Podobnie jak pszenica i żyto!!! NIe można mówić dwóch her, pszenic i żyt. A w słowniku są takie słowa!

mashroom # 2003-04-28

w literakach WSZYSTKIE rzeczowniki maja liczbe mnoga...

mashroom # 2003-04-28

(odmienne)

nitula # 2003-07-19

Mylisz się turkinz. Pszenica i żyto są policzalne. Zajrzyj do słownika.

psyt # 2003-08-22

Można mówić tych przenic. Tak jak i tych her. Mogą być różne gatunki, prawda?

szwisztak # 2004-08-30

w literakach wszystko jest mozliwe - lacznie z kretynizmami

electer # 2004-08-30

i kretynami.. :)

maluszka_mala # 2005-10-31

To jest idiotyczne, bo odrazu kojarzy się ze słowem z j. angileskiego, chyba kiażdy wie jakim;-))

yurii_anyutin # 2006-04-06

w języku polskim nie stosuje się kryteruim policzalności i niepoliczalności, nie mylcie gramatyk!

lpv # 2007-01-23

nie mozna mowic tych przenic, ale tych pszenic juz mozna.

krzysiek76 # 2008-02-08

nie wiem kto ten słownik robił.. ale nie ma wyrazu her!!!! tak się nie odmienia wyrazu hera!!! to przeciez rzeczownik niepoliczalny!:/

borekns # 2008-02-08

tu nie chodzi o policzalność ale o liczbe i hera jako heroina jest tylko w liczbie pojedynczej i mozna powiedziec jedynie "niema hery bo zabraklo" a nie ze "niema her"
mozna powiedzić "niema 34 Her jest tylko jedna Hera" ale tylko jesli mowimy o bogini Herze z mit.

ppianista # 2008-02-08

Po pierwsze 'nie ma' a nie 'niema'
...po drugie liczba mnoga dla rzeczowników, przy których w tradycyjnych słownikach stoi skrót 'blm' rozwijany jako 'bez liczby mnogiej' to norma, tak samo w Literakach, jak i w Scrabble...

borekns # 2008-02-08

czego sie czepiasz???
grunt w tym ze nie istnieje wiec o co Ci chodzi

ppianista # 2008-02-08

Grunt w tym, że właśnie istnieje :-)

~gosc # 2008-02-08

Nieprawda, nie ma żyrafy!!!

ppianista # 2008-02-08

...no ba!

borekns # 2008-02-09

to to porosze mi powiedziedc jaka jest odmiana przez przypadki rzeczownika "hera" jako narkotyku w liczbie mnogiej

ppianista # 2008-02-09

Po kolei będą to: hery, her, herom, hery, herami, herach, hery...
...i tak samo 'heroina' - heroiny, heroin, heroinom i tak dalej

borekns # 2008-02-09

wlasnie podales odmiane imienia mitycznej bogini a nie narkotyku
slowo hera niema liczby mnogiej ew. jak to gdzies mashroom napisal jakas potencjalna liczbe mnoga tzn. tak by mogla wygladac odmiana jak by byla liczba mnoga ale to troche bez sensu bo za duzo mozna pod taka "potencjalna" odmiane podpiac.

nie mozna miec 123 her mozna miec 123 gramy (dzialki, woreczki, itd) hery

ppianista # 2008-02-09

A teraz przeczytaj sobie mój pierwszy komentarz pod tym słowem...
...eh :-/

ppianista # 2008-02-09

A poza tym, mityczna bogini nie może mieć liczby mnogiej, gdyż jest to konkretna postać niewystępująca w wielu egzemplarzach...

borekns # 2008-02-09

"A poza tym, mityczna bogini nie może mieć liczby mnogiej, gdyż jest to konkretna postać niewystępująca w wielu egzemplarzach..."

w takim razie przeanalizuj zadnie:
"Dzisiaj na lekcji języka polskiego nauczyliśmy się, że bogini Hera była jedyna i niepowtarzalna bo nie było dwóch Her"

ppianista # 2008-02-09

Zdanie jest niepoprawne...
...to, co znajduje się po 'bo' jest za zbędne, gdyż sugeruje to
pierwsza część zdania :-)

borekns # 2008-02-09

normalnie inżynier
wiesz gosciu dorze o co chodzi ale bedziesz sie upieral przy swoim "bo tak"

ppianista # 2008-02-09

Nie inżynier...
...wszystko to, co tutaj napisałem jest oparte na wiedzy ze szkoły podstawowej i gimnazjum... Ponadto interesuję się leksykografią i językiem od pięciu lat, więc chyba mam prawo wyrażać własne opinie odnośnie tego tematu... Jeśli się nie ma porządnych argumentów, to się zaczyna ironizować i wymyślać niestworzone rzeczy... :-/

Więc kawę na ławę, skoro nie potrafisz pojąć paru prostych rzeczy...
...cytat z Zasad Dopuszczalności Słów

'Dopuszczalne są w szczególności:

- dla rzeczowników: [...] liczba mnoga wszystkich rzeczowników odmiennych [...] niezależnie od tego, czy słownik dopuszcza liczbę mnogą, czy nie...'

To, że coś jest potencjalne, nie oznacza, że jest niepoprawne - oznacza jedynie, że jest prawie nieużywane - i do tego dążę od początku tej płytkiej polemiki... :-/

borekns # 2008-02-09

"To, że coś jest potencjalne, nie oznacza, że jest niepoprawne - oznacza jedynie, że jest prawie nieużywane - i do tego dążę od początku tej płytkiej polemiki... :-/"

no wlaśnie o to chodzi teoretycznie każdy nawet najbardziej idiotyczny zlepek może potencjalnie istnieć co prowadzi do absurdu

dlatego cały czas postuluje za zaostrzeniem zasad i zawężeniem słownika to tych wyrazów które rzeczywiście istnieją a nie do takich które mogą istnieć. ZDS sprowadzają się właściwie do jednej zasady mianowicie "zlepek liter jest dopuszczalny jeżeli znajduje się w jakimś słowniku" (mniejsza o to jakim), tyle że nawet najlepiej opracowany słownik NIGDY nie będzie zawierał wszystkich możliwych wyrazów które mogły by istnieć co znowu prowadzi do pewniej niesprawiedliwości. W kurniku najlepszym przykładem są marki samochodów i odgłosy zwierząt jedne są innych niema, dlaczego? - bo niw było w słowniku. a proszę mi powiedzieć w czym gorsze jest np słowo "dodge" od słowa "fiat", lub "chrum" wydawane przez świnie od "gę" wydawanego przez gęś.
Mam nadzieję, że w końcu jasno i klarownie wyjaśniłem Ci drogi kolego powód dla którego jestem za usunięciem wyrazów "potencjalnych " takich jak "hery"

~gosc # 2008-02-09

To jest bełkot, i tyle, szkoda polemizować, to jest logika "bo ja chcę ęsi"; borekns i tak wie lepiej niż twórcy słowników, językoznawcy, poloniści. Ppianista, szkoda pianina ;-)

borekns # 2008-02-09

nie twierdze że wiem lepiej niż twórcy slownikow i nie twierdzę,że takie wyrazy nie istnieją (jeśli tak napisałem to wyraziłem się nieprecyzyjnie, przepraszam) twierdzę tylko, że ZDS dyskryminują pewne wyrazy. Jeśli Drogi Gościu nie zrozumiałeś tego co napisałem to wyjaśnię ci to słowami jakimi się posłużyłeś mianowicie: "ja NIE chcę żeby takie wyrazy były dopuszczone"

koalar # 2008-02-09

Borekns, zamieszałeś się strasznie. Usunięcie form potencjalnych argumentujesz brakiem w słownikach języka polskiego jakichś odgłosów zwierząt lub samochodów danej marki czy modelu. Co to ma ze sobą wspólnego?
Dopuszczalność form potencjalnych to właśnie konsekwencja ZDS-u - gracz nie musi się zastanawiać, czy jakiś słownik był łaskaw zanotować odmiany liczby mnogiej czy nie, zawsze może położyć formy liczby mnogiej. Weźmy wczorajszą odpowiedź w poradni PWN:
http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=8935
Gdyby w żadnym słowniku nie zanotowano lm., to gracz nie mógłby położyć "temperaturom", choć jak widać, słowniki w tym przypadku "nie oddają całej złożoności i finezji języka".
Tymczasem plansza literaków to miejsce, gdzie można się tą finezją wykazać i używać do woli form potencjalnych, o których można przeczytać np. tu:
http://slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?id=4006

Wracając do odgłosów - to, że nie ma jednego "chrum" ma spowodować, że znikną "ko", "gę", "hau" (nie "!hał") itp.?! Przecież to niepoważne.

Usunięcie produktów różnych marek jest już lepszym rozwiązaniem, bo rzeczywiście wielu ich brakuje. Przyjęto jednak od początku, że są one dopuszczalne i na razie nie zanosi się na zmianę zasad w tej kwestii - są ważniejsze rzeczy do poprawki i nie ma woli, aby to zmieniać - mnie np. one zbytnio nie przeszkadzają, lubię wystawić "kię" do "akię", a ze składu HERBYMU ułożyć siódemkę HUMBERY.

Na koniec kolejny raz przypominam, że jeśli komuś nie podobają się zasady, to można zaproponować zmiany. Tymczasem narzekania i przedstawianie suchych pomysłów typu "nie podoba mi się, że przez obecny ZDS brakuje jakichś słów, zmieńcie to" mijają się z celem. W cenie są tylko konkretne propozycje. Przewrotnie mogę odpowiedzieć, że "dodge" jest gorszy od "fiata", bo ten drugi notuje jakiś słownik, z tego samego powodu "chrum" jest gorsze od "gę", zaś w naszym słowniku te słowa mogą się nigdy nie pojawić jako dpl w grze, bo "nawet najlepiej opracowany słownik NIGDY nie będzie zawierał wszystkich możliwych wyrazów".

borekns # 2008-02-09

"...Tymczasem plansza literaków to miejsce, gdzie można się tą finezją wykazać i używać do woli form potencjalnych..."
no wlaśnie nie można, bo w literakowym slowniku i zadnym innym niema WSZYSTKICH i nie ma dlatego, ze jest niemożliwością ich wypisanie
i dlatego wole żeby zasady zaostrzono i usunięto takie wyrazy niż żeby niektóre byly a inne nie a chrum, gę i inne są TYLKO przykladem a nie argumentem

borekns # 2008-02-09

jeszcze jedno
zdaje sobie sprawe ze na 99% moje argumenty nie przemowia do naszych literakowych slownikowcow bo to w wiekszosci mlodzi ludzie, ktorym sie wydaje, ze jak juz dostali funkcje administratora to wiedza najlepiej
ale mam cichą nadzieję, że ten jeden procent zanim doda lub odejmie jakieś slowo nie będzie ślepo przepisywal ze slownika tylko sie 3 razy zastanowi

ppianista # 2008-02-09

'bo to w większości młodzi ludzie, którym sie wydaje, że jak już dostali funkcje administratora to wiedza najlepiej...'

Tobie się tylko wydaje, że im się tak wydaje :-)
...oni tylko usiłują Ci przybliżyć stanowisko znanych profesorów i badaczy języka odnośnie poruszanych przez Ciebie kwestii oraz próbują przedstawić panujące tutaj od paru dobrych lat Zasady - sam jeden rewolucji nie dokonasz...

borekns # 2008-02-09

"sam jeden rewolucji nie dokonasz..."
juz napisalem, ze zdjaje sobie z tego sprawe

"...oni tylko usiłują Ci przybliżyć stanowisko znanych profesorów i badaczy języka odnośnie poruszanych przez Ciebie kwestii"
patrząc na niektore slowa jak sa bezmyślnie przepisane w tym slowniku to niejeden lingwista by sie ze wstydu spalil ze sie go w to miesza
no chyba że to dowcip

i na koniec dedykacja:
naprawde ludzie zastanowcie sie czasem co piszecie a nie przepisujcie bezmyślnie ze slownikow

pozdrawiam i dziekuje za dyskusje
borekns

ppianista # 2008-02-09

Co prawda, to prawda...
...co słownik, to obyczaj
Jednakże na podstawie każdego z nich można dopuścić liczbę mnogą w haśle 'hery'... :-)
Pozdrawiam również

meg # 2008-02-09

borekns...zastosuj się raz do własnego apelu: "naprawde ludzie zastanowcie sie czasem co piszecie"

pomysl przez chwile...coz moze znaczyc "bezmyslne przepisywanie ze slownikow" ? sadzisz ze jak niby powstaja slowniki jezyka polskiego? i dlaczegoz to "niejeden lingwista by sie ze wstydu spalil ze sie go w to miesza" skoro to językoznawcy sa redaktorami slownikow jezyka polskiego a ich praca z pewnoscia nie jest bezmyslnym wrzucaniem losowych wyrazow do worka

borekns # 2008-02-09

duskusje zakonczylem slowami pozdrawiam i dziekuje
szkoda mi klawiatury na tlumaczenie komus co znaczy bezmyslne przepisywanie

jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam

meg # 2008-02-09

ufff...dzieki bogu...mam nadzieje ta deklaracja dotyczy tez rozpoczetych przez Ciebie dyskusji pod innymi haslami:)

porti # 2008-02-09

meg, a fe... Gdzież w Tobie szczytna idea niesienia kaganka oświaty w lud próżniaczy literaków? Nie ma w Tobie ducha powołania? Oj brzydko, brzydko... ;-)
Pozdrawiam ;-)

borekns # 2008-02-10

"ufff...dzieki bogu...mam nadzieje ta deklaracja dotyczy tez rozpoczetych przez Ciebie dyskusji pod innymi haslami:)"

ehhh... naprawde szkoda slow

saunasolution # 2009-01-07

Myślę, że borekns wcale nie chciał robić żadnych rewolucji, jedynie udowodnić własne racje (jak Wy wszyscy). Specjalnie sprawdziłam poprawność odmiany wyrazu hera w poradni językowej. Wygląda to następująco: hera, hery, herze, herę, herą, herze, hero. Rzeczownik ten nie ma liczby mnogiej. Ciąg liter "her" (jak ręka, rąk; ściana, ścian; dama, dam; belka, belek) mógłby teoretycznie być dopełniaczem liczby mnogiej, gdyby takowa liczba tego rzeczownika istniała. Tyle tylko, że jej nie ma. Jeżeli zaś chodzi o potencjalność form wyrazowych, w momencie gdy nie jest ono sprecyzowane można do upojenia wymyślać nieistniejące formy gramatyczne a może nawet wyrazy, bo przecież też mogą być "potencjalne" nazwy czegoś, co istnieje rzeczywiście lub także "potencjalnie".
Pozdrawiam

~gosc # 2009-01-07

http://poradnia.pwn.pl/lista.php?szukaj=potencjalne&kat=18

~gosc # 2011-06-15

Diler 1: Mam herę od Norbiego, Wieśka i Gibona
Diler 2: Tylko nie mieszaj tych her bo mogą być różne gatunkowo

:)