SJP
Słownik SJP

Ostatnie komentarze

(najnowsze z opóźnieniem na moderację)

przyponówka # 2017-03-24 ~gosc

Rodzaj żyłki. Kiedy słowo się pojawi ?https://www.google.ca/webhp?sourceid=chrome-instant&rlz=1C1CHWA_enCA596CA596&ion=1&espv=2&ie=UTF-8#q=przypon%C3%B3wka&*

bolszewia # 2017-03-24 mirnal

"przyjazd Marszałka Piłsudskiego zrobił na Maderczykach, znudzonych różnymi wizytami, wrażenie bardzo duże. O Polsce wiedzą tam niewiele. Wydaje się ona jakimś odległym, zawianym śniegiem, ściętym mrozem, a nade wszystko, sąsiadującym z bolszewią".

taryfa # 2017-03-24 mirnal

"Zapewne najwięcej życzeń otrzymał Józef Piłsudski na imieniny w 1931 r. Na apel premiera Walerego Sławka zostało wówczas wysłanych 1 040 000 (!) kartek z życzeniami z Polski na Maderę, gdzie Marszałek wypoczywał" - czy ktokolwiek wie, ile kosztował znaczek pocztowy na kartkę wysyłaną z RP na Maderę, i ile to można było kupić za milion takich znaczków?

wymowa # 2017-03-24 mirnal

Na stronie https://pl.wiktionary.org/wiki/Aneks:J%C4%99zyk_polski_-_wymowa_-_g%C5%82oski#Nazalizacja_i_podwy.C5.BCszona_artykulacja
podano wymowę wg klasyfikacji głosek języka polskiego na podstawie książki Danuty Ostaszewskiej i Jolanty Tambor "Fonetyka i fonologia współczesnego języka polskiego", wyd. II, PWN 2009. Jednak nie ma tam wymowy paru omawianych przez nas słów już polskich (jak wielu uważa) przejętych z hinduskiego. Czy przeoczono problem, czy zawiera się w już omówionych przykładach? A może autorki świadomie mają w nosie te wyrazy jako polskie?

długogrająca # 2017-03-24 mirnal

Powinien być zakres od - do, ponieważ płyta krótkogrająca także spełnia ową definicję...
"wolno myślący" - wg mnie (jeśli jest to cecha charakterystyczna, nie chwilowa), to powinno być "wolnomyślący"; pod. "wolnostojący dom", ale "wolno stojący samochód".

wolnostojący # 2017-03-24 mirnal

"wolno myślący" - wg mnie (jeśli jest to cecha charakterystyczna, nie chwilowa), to powinno być "wolnomyślący"; pod. "wolnostojący dom", ale "wolno stojący samochód".

niemota # 2017-03-24 mirnal

"wolno myślący" - wg mnie (jeśli jest to cecha charakterystyczna, nie chwilowa), to powinno być "wolnomyślący"; pod. "wolnostojący dom", ale "wolno stojący samochód".

długopis # 2017-03-24 mirnal

Historycznie rzecz biorąc - dużo wcześniej wynaleziono pióro do pisania, nie zaś długopis, więc nikt z powodu długopisu nie zmieni nazwę pióra...

stARY # 2017-03-24 ~gosc

mówią przecież dzieci:stary i do dzieci ale nie mają 65 lat mają naprzykład 7

Dania # 2017-03-24 mirnal

"Dania - Danii (i Danij)"? Przed wojną chyba nie pisano "Danij" (jako lmn./lpoj.)?

Danij # 2017-03-24 mirnal

Imię męskie ros. - Даний; zdr. Danijuś Danijusia Danijunia Danijuszek Danijeczek Danijeczka Danijeczko Danijczyk Danijiczek Danijaczek

będę # 2017-03-24 ~gosc

Bendę:)

relatywny # 2017-03-24 ~gosc

relatywny np. wycieczka na 2000km dla podróżnika blisko dla osoby niepodróżującej daleko, relatywnie daleko/relatywnie blisko (według punktu widzenia)

superka # 2017-03-24 ~gosc

Superka na Facebooku naprzyklad. Taki znaczek kolo lajka :)

długopis # 2017-03-24 zielenjak

długopisem się długo pisze, bo na długo starcza, a piórem krótko, więc powinno nazywać się krótkopis

niemota # 2017-03-24 ~gosc

Niektórzy to wyjątkowe niemoty.. Znam kilka takich osób chodząc o 2 znaczeniu

janusz # 2017-03-24 zielenjak

ukochana Robin Hooda miała na imię Marian i jakoś nikt się z niej nie śmiał i nie śmieje..

redukcja # 2017-03-24 ~gosc

Przywrociliscie mmi wiare w ludzi bo myslalam ze redukcja to zlikwidowanie,chodzilo odrzewo,to mam nadzieje ze tyllko podcieli galezie...

Ś # 2017-03-24 ~gosc

Reguły ortograficzne zwykle nie uwzględniają wyjątków, jakby ich twórcy wierzyli, że piszący (mówiący) odróżni sytuacje nietypowe, niepodlegające regule. Czy to dobrze, czy źle, że tworzy się luźny zbiór przepisów, dziurawych, nieobejmujących wszystkich przypadków, ale z drugiej strony dający pewną swobodę, bo przecież język to nie zbiór algorytmów. Niech każdy oceni sam.
To zresztą szerszy temat - jakość formalna artykułów lingwistycznych. Niestety, po lekturze większości człowiek ma wrażenie spełniania się pewnego stereotypu autora - humanista mający w szkole spore problemy z matematyką, a co najgorsze - z jej podstawowym, choć pozornie "mało matematycznym" działem - LOGIKĄ. Logika, prawidłowe wnioskowanie, cała metodologia naukowa w wielu pracach leży i kwiczy.

"czy trzeba wprowadzać kategorię "rdzennie polskie wyrazy"? Nie każdy odróżnia takie."
Jeśli nawet nie wprowadzilibyśmy na tym poletku, to taka kategoria okazuje się kluczowa np. przy wyrazach kończących się na ~bia, ~mia, ~nia, ~wia.
Bo niby skąd mielibyśmy wiedzieć, że:
chełbia - chełbi, skrobia - skrobi, ale fobia - fobii, amfibia - amfibii
Rumia - Rumi, ziemia - ziemi, ale Warmia - Warmii, anemia - anemii,
Mania - Mani (i Mań), bania - bani (i bań), ale mania - manii (i manij), Dania - Danii (i Danij)
karwia - karwi, ale kawia - kawii
Nawiasem mówiąc, nawet osoba nieźle czująca język może się nabrać, bo oto "dafnia" - słowo bez wątpienia obcego pochodzenia - odmieniać należy: dafni. A z drugiej strony takie "szałwia" jest powszechnie odbierana jako słowo polskie (może przez to "ł", jakieś skojarzenie z "szałem"?), a przecież pochodzi od łacińskiego "salvia" i należy odmieniać: szałwii.
A wszystko to, jak mi się wydaje, przez nieszczęsne decyzje komisji ortograficznych z lat międzywojennych. Gdybyśmy pisali, oprócz "Francja", "pasja", także: "lilja", "linja", "szałwja", "Warmja", "fobja", pozostawiając literze "i" jedynie funkcję zmiękczania poprzedzającej spółgłoski (i oczywiście tworzenia sylab), a nie tworzenia dodatkowo spółgłoskowej joty, oswajalibyśmy się od małego i z zapisem i prawidłową wymową. Tymczasem efekt tamtych reform jest taki, że mało kto już dziś powie poprawnie:
zjadłem smaczne [dańa] w restauracji [Dańja]
ale raczej:
zjadłem smaczne [dańa] w restauracji [Dańa].

oddziaływających # 2017-03-24 mirnal

"z określoną siłą" - a jeśli nie jest określona?

rumor # 2017-03-24 ~gosc

Bjoern Einar Romoeren- był z niego lasek, umiał wykorzystać wiatr z przodu, tez mu kibicowałem

derwisz # 2017-03-24 ~gosc

Derwisz występuje w baśni "O pięknej Parysadzie..." ze zbioru "Klechdy sezamowe" B. Leśmiana.
polonista

ochujeć # 2017-03-24 ~gosc

Jest jeszcze wesja "ochujenie!" w znaczeniu czegoś co nie mieści się w głowie.

Ś # 2017-03-24 ~gosc

Co do "ćwierćinteligent". Czy reguła, że po R, D itp. piszemy "i" także odwołuje się do tego typu wyjątków, np. "superjedynka"? Bo wg zasad pisalibyśmy "superiedynka".

"Ja bym to interpretował w ten sposób: nie istnieją rdzennie polskie wyrazy w których po spółgłoskach miękkich zapisujemy samogłoskę (poza wyrazami złożonymi, gdzie takie połączenie występuje na granicy zrostu)" - czy trzeba wprowadzać kategorię "rdzennie polskie wyrazy"? Nie każdy odróżnia takie. "Karma" w jednym znaczeniu jest "rdzennie polskim wyrazem", zaś w innym nie jest? Wg mnie nie powinno pisywać się samogłosek po Ś (itd.). Także wyrazy z literami np. TB nie powinny występować w jp., np. Tbilisi, która to nazwa powinna wyglądać "Tybilisja".

Ś # 2017-03-24 ~gosc

Mirnalu!
Jak zwykle widzisz to, co chcesz. Z drugiej strony p. Kłosińska nie popisała się precyzją w powyższej poradzie, bo przecież takie wyrazy, bez wątpienia polskie, istnieją, np. zadośćuczynienie czy ćwierćinteligent.
Ja bym to interpretował w ten sposób: nie istnieją rdzennie polskie wyrazy w których po spółgłoskach miękkich zapisujemy samogłoskę (poza wyrazami złożonymi, gdzie takie połączenie występuje na granicy zrostu).
I wtedy wszystko się zgadza. Wszak "ćela", "dźati" czy "śilpaśastra" nie są rdzennie polskimi wyrazami, tylko spolszczeniami.
Ale mam jeszcze dwie uwagi:
1. Co to za reguła, że takie połączenie nie jest zabronione w skrótowcach? Gdzieś ją można znaleźć czy - jak mam nieładne podejrzenie - p. Kłosińska ją sobie na poczekaniu sformułowała na podstawie istniejącego stanu rzeczy, czyli de facto uzasadniła prawidłowość zapisu ŚUM na podstawie... istnienia tego zapisu :)
2. Sprawa spolszczeń terminów pochodzących z języków hinduskich jest dość złożona. Cytowane zapisy (typu "ćela") stosuje większość indologów, jednak inni wolą zapisy typu "czela", a nieliczni "ciela".
- "Czela" to najgorszy sposób zapisu, nie oddaje bowiem w żaden sposób miękkiej wymowy, którą usłyszymy w oryginale. Wziął się on z tego, że większość tych terminów przywędrowała do nas poprzez angielszczyznę, gdzie nie sposób oddać miękkości takiej, jak w językach hinduskich czy polszczyźnie. (Twardości zresztą też nie, angielskie "ch" czy "sh" to coś pośredniego pomiędzy "ć" i "cz" oraz "ś" i sz").
- Dominująca grupa indologów postanowiła więc zaproponować zapis nietypowy dla polszczyzny, żeby jednoznacznie podkreślić miękkość owych spółgłosek. A dlaczego nie "ciela"? Argumentowano, że taki zapis byłby niejednoznaczny i znów mógłby być źle odczytywany, a mianowicie tak, jak w "lancia" czy wręcz "sinus". Argument, moim zdaniem, nieprzekonujący, bo po pierwsze zapis "ćela" też można źle odczytać. Sam początkowo byłem przekonany, że przed "e" występuje tu tzw. zwarcie krtaniowe, czyli króciutka pauza. Właśnie to sugerował mi ten niezwykły zapis. Po drugie bez znajomości podstaw fonetyki danego języka nie sposób prawidłowo odczytać niemal niczego. Po trzecie wreszcie jakoś japonistom nie przeszkadza zapis "siogun" i nie boją się chyba, że ktoś odczyta go [s'ogun] czy [sjogun] zamiast [śogun].
Poza tym ja chcę gejsię :)

incydent # 2017-03-23 ~gosc

Ostatnio w Londynie i w Antwerpii dużo tych nieprzyjemnych sytuacji.

janusz # 2017-03-23 ~gosc

Przesadzasz z tą niechęcią. Ale jeśli już pozdrawiasz, to nie zapomnij o Wacławach. Ci to dopiero mają przerąbane... a ich dziewczyny?
"Słuchaj, Zuzia, podobno masz faceta? Co się tak z nim ukrywasz? Kiedy nam pokażesz tego swojego Wacka?"

Ś # 2017-03-23 mirnal

Dzisiaj znalazłem ciekawą poradę -

Nie ma reguły, która by zakazywała używać litery Ś w skrótowcach –
Uniwersytet Śląski to właśnie przecież UŚ. Można sądzić, że Śląski Uniwersytet Medyczny posługuje się skrótowcem SUM (nie ŚUM), ponieważ w polskich wyrazach nie występuje połączenie litery oznaczającej spółgłoskę miękką (np. ś, ć, ń) z samogłoską. Nie dotyczy to jednak skrótowców, a zatem nazwa ŚUM mogłaby z powodzeniem funkcjonować.
- Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski

z której wynika, że hinduskie dziwne wyrazy, które po nibyspolszczeniu mają litery Ś i Ć przed samogłoską, nie mają prawa istnienia w sjp...

flep # 2017-03-23 ~gosc

Ej, no... Kaszebe, co jest z Wami? To najpierw chcecie, żeby uznać język kaszubski za osobny byt, a nie dialekt polszczyzny, i w konsekwencji np. zdawania matury w tym języku czy umieszczania napisów w urzędach, a teraz byście chcieli słów kaszubskich w polskim słowniku. Nie ma tak, albo rybka, albo pipka :P

Myslovitz # 2017-03-23 mirnal

Dlaczego nie przyjęto nazwy 'Mysłowice'? Fama głosi, że władze tego miasta nie wyraziły zgody...

sior # 2017-03-23 ~gosc

Zjedz wół.

muły # 2017-03-23 ~gosc

Mięśnie to nie muły tylko MUSKUŁY idioto! Tak to napisaliby :P

sior # 2017-03-23 ~gosc

niedopuszczalne w grach ? właśnie przez to przegrałam, ktoś to ułożył i o dziwo weszło ?? w końcu jak to jest ? po co pytam ,przecież nikt mi nie odpowie ale gdyby to i tak nie przeczytam :(

żydzić # 2017-03-23 ~gosc

a cyganić jest ;)

pool # 2017-03-23 ~gosc

basen

janusz # 2017-03-23 michalp63

Do ostatniego Gościa!
Niestety, wiem coś o tym, i to bardziej niż większość z Was - ową "niechęć" do imienia Marian poczułem bowiem na własnej skórze. Tak się składa, że mam właśnie Marian na pierwsze (Michał jest moim drugim imieniem), w dowodzie osobistym i innych dokumentach urzędowych właśnie ono widnieje przy moim nazwisku. W szkole podstawowej rówieśnicy zrobili sobie właśnie temat do żartów z mojego imienia, gdyż faktycznie, ówcześnie brzmiało ono - jakby to dzisiaj powiedziano - obciachowo, zwłaszcza dla młodej osoby. Z tego powodu znienawidziłem go, i od technikum zacząłem konsekwentnie przedstawiać się jako Michał - i tak zostało do dzisiaj, poza urzędem nigdzie nie podpisuję się pierwszym imieniem.
Pozdrawiam wszystkich Marianów, Januszów i nosicieli innych imion!
Pan Michał.

flep # 2017-03-23 ~gosc

To jest skandal! Słownik uznaje tylko gwary wielkopolską, śląską i niekiedy góralskie. Dlaczego nie uwzględnia się innych gwar, choćby bliskie mi i dobrze znane kaszubską i kociewską. Wielokrotnie przez to przegrywam, bo na przykład nigdy w życiu nie słyszałem (podobnie jak większość Polaków) słowa flep.

so. # 2017-03-23 ~gosc

skrót soboty

flan # 2017-03-23 ~gosc

Mogę dać przepis na flaps ,ale nie znam przepisu na flan,a chętnie z niego skorzystam.

jeździj # 2017-03-23 marek176cm

Forma 'jeźdź', jako osobny wyraz, na przykład w czasie dyktanda, może by ć mylona z 'jeść', jak to już "wytknięto" wyżej. Używając formę 'jeździj', nie ma dwuznaczności dla uszu.
Co więcej, co uważam za bardzo ważne, o wiele łatwiej i naturalniej wymawiamy 'jeździj' niż 'jeżdź', gdzie w ostatnim słowie mamy zgrzytliwe 'źdź' do wymówienia. Naucz, człowieku, cudzoziemca, aby poprawnie wymówił 'jeźdż'!
Co do wpisu ostatniego gościa i jego cytatu, bardziej zdziwiło mnie wyrażenie 'jeździć NA rowerze'. Jeździmy konno, samochodem, bryczką, taksówką, koleją, a więc 'jeździć ROWEREM'.

trza # 2017-03-23 ~gosc

obudził się, projektant mody jeden, po 12 latach letargu...

Myslovitz # 2017-03-23 mirnalolog

Z punktu widzenia mirnalologii, nazwa "Myslovitz" istotnie nie jest niemiecka, bo nie czyta się jej zgodnie z germańską zasadą wymowy - w przeciwnym razie czytalibyśmy ją (w przybliżeniu) jako [mizlofyc].
Tymczasem nazwa stanowi miks językowy - trochę niemiecki (charakterystyczne dla niego "-tz" na końcu), trochę angielski ("v" wymawiane jako [w]), i trochę czeski ("l" zamiast "ł"). Znacie podobne "wielojęzyczne" nazwy?

soda # 2017-03-23 ~gosc

Są trzy sody:
NaOH - soda kaustyczna/żrąca, czyli kret do rur
Na2CO3 - soda kalcynowana/amoniakalna, do prania i czyszczenia
NaHCO3 - soda oczyszczona

ćmów # 2017-03-23 ~gosc

jeden ciem, jednego ćma, dwóch ćmów :)

wizyrze # 2017-03-23 ~gosc

nie ma tego takiego słowa w OSPS czyli jest niedopuszczalne w grach

szeik # 2017-03-23 ~gosc

niestety nie ma tego słowa w osps

obły # 2017-03-23 ~gosc

Dziwne słowo. Jak je usłyszałam to myślałam, że to znaczy gruby lub opięty.

jeździj # 2017-03-23 ~gosc

robię właśnie z dzieckiem- 3kl szkoły podstawowej- pracę domową. Przeraziłam się widząc w ćwiczeniach od języka polskiego zdanie " Nie jeździj na rowerze."

Myslovitz # 2017-03-23 ~gosc

Nie, nie jest niemiecka, ponieważ w nazwie niemieckiej nie występuje litera v.

Kukiel # 2017-03-23 ogienwkuklach

Naturalnie, że powinno, bo to mój ulubiony ptak, z drugiej strony to nie słownik ornitologiczny. Ponadto wolałbym, aby były w nim słowa bardziej popularne, takie np. z pieśni religijnych.

następne >

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 ...