SJP
Słownik SJP

Ostatnie komentarze

(najnowsze z opóźnieniem na moderację)

honoris causa # 2017-04-22 mirnal

honorowego causa? (całusa)

vol. # 2017-04-22 ~gosc

wolumin

wim # 2017-04-22 ~gosc

Wim jak Wiem po śląsku xD

ścierzyna # 2017-04-22 ~gosc

Szedł sobie polną ścieżyną i ścierał kurze podartą ścierzyną.

żywot # 2017-04-22 ~gosc

W Czeskim "život" --> życie

gruchacz # 2017-04-22 ~gosc

A ja myślałam że gołąb.

sierodek # 2017-04-22 ~gosc

Ludzie w podeszłym wieku mówią tak na baterie.

spekulant # 2017-04-22 michalp63

Panie Marku (bo powyższy wpis jest, jak zgaduję, Pańskiego autorstwa), ponieważ nie pochodzi Pan znad morza, mógł Pan istotnie nie słyszeć o czymś takim jak "osoba kuter". Co się mnie tyczy, mam do morza jeszcze dalej niż Pan (okolice Radomia), i - gdyby nie służba w marynarce w latach 80-tych - także nigdy nie dowiedziałbym się, że coś takiego istnieje.
Pański anonimowy przedmówca podał dobry przykład z literatury, w której można natknąć się na osoby trudniące się taką pokątną sprzedażą ryb, i z tego co pamiętam (bodajże była to lektura 5-tej klasy podstawówki), jedna z osób kutrów występujących w tej książce, jest bardzo pozytywną postacią - ciężko mi uwierzyć, że ówczesna cenzura pozwoliła na coś takiego.
Co do etymologii, chyba nie trzeba wiele wyjaśniać, chyba Pan doskonale wie, że kuter to statek rybacki - nie będę jednak wdawał się w szczegóły, bo Pan Mirnal jest większym ekspertem w tym temacie.

Z wielkim szacunkiem
Pan Michał

nowak # 2017-04-22 ~gosc

Ostatnio pojawiła się propozycja, żeby mające negatywne konotacje słowo "uchodźca" zastąpić neutralnym (w zamierzeniu) określeniem "nowak", z odmianą "nowacy".
Mirnalu, przyznaj się, to był Twój pomysł? ;)

szajba # 2017-04-22 ~gosc

Po Wiejsku to poprostu koło pasowe.

hipokryta # 2017-04-22 ~gosc

No właśnie o to chodzi ze nie kupują dużo wiele ale gadają snują itd.itp.Ale tego nie zmienimy.....

batuta # 2017-04-22 ~gosc

Henryk Batuta to postać fikcyjna, wprowadzona kiedyś do Wikipedii jako oszustwo i prowokacja. Żadne inne źródła nie wymieniają tego człowieka.

Bujawka # 2017-04-22 ~gosc

Nie ma takiego słowa w języku polskim. Jest Tylko HUŚTAWKA!

hipokryzja # 2017-04-22 mirnal

Hipokryzja historyczna na przykładzie Krzeptowskiego -
Bartłomiej Kuraś:
Wacław Krzeptowski, jeden z głównych niechlubnych bohaterów książki w sylwestra 1938 roku podejmował prezydenta Mościckiego w Jaworzynie, a po kilku miesiącach podejmował Hansa Franka w Zakopanem. Ten sam człowiek robił zbiórki dla polskiej armii, a później wydawał wiernopoddańczy list do Gubernatora Franka, w którym pisał, że "przez 20 lat jęczeliśmy pod polskim zaborem, a teraz wracamy pod wielkie skrzydła państwa niemieckiego".

Krzeptowski # 2017-04-22 mirnal

Bartłomiej Kuraś:
Wacław Krzeptowski, jeden z głównych niechlubnych bohaterów książki w sylwestra 1938 roku podejmował prezydenta Mościckiego w Jaworzynie, a po kilku miesiącach podejmował Hansa Franka w Zakopanem. Ten sam człowiek robił zbiórki dla polskiej armii, a później wydawał wiernopoddańczy list do Gubernatora Franka, w którym pisał, że "przez 20 lat jęczeliśmy pod polskim zaborem, a teraz wracamy pod wielkie skrzydła państwa niemieckiego".
Hipokryta Krzeptowski?

kolaboracja # 2017-04-22 mirnal

Paweł Smoleński: Ja nie mogę się zgodzić z tym, że historia jest powszechnie znana. My, Polacy, wiemy, co zdarzyło się pod Grunwaldem czy pod Wiedniem. Wiemy też, że nasza historia jest pełna cudownych klęsk, rozpięcia na krzyżu, etc. Jest to historia bogata w momenty heroiczne, ale również bogata w momenty haniebne, które się wypiera. Bardzo często na lekcji historii, w telewizji, w radiu powtarza się jak mantrę jeden tekst: Polska to jedyny kraj, w którym nie istniała kolaboracja z niemieckim okupantem. Otóż to nieprawda. Była kolaboracja, a Goralenvolk jest tego najlepszym przykładem. Wielu z nas słyszało, że za tym hasłem kryje się coś haniebnego, jednak jesteśmy tak przyzwyczajeni do pięknego wyglądu, że nie chcemy oglądać się w lustrze po starciu makijażu.

krzyżyk niespodziany # 2017-04-22 mirnal

Wikipedia:
W okresie I Rzeczypospolitej symbol swastyki widniał również na herbie szlacheckim Boreyko. W swej starożytnej roli talizmanu przetrwała na Podhalu, gdzie nazywana jest "krzyżykiem niespodzianym"; nazwę tę zaproponował prof. Antoniewicz (w latach 20.), w różnych kształtach rzezana lub malowana na belkach stropu i w innych zakamarkach, miała – jako symbol Słońca – płoszyć "złe", które by chciało się zagnieździć w domu. Można ją zobaczyć m.in. w schronisku Murowaniec na Hali Gąsienicowej, w barierce klatki schodowej.

swarga # 2017-04-22 mirnal

Wikipedia:
Znak swastyki znany był wśród Słowian, również na ziemiach polskich – zwana była też swargą.

szwagierka # 2017-04-22 ~gosc

dużo zrozumiałem

WYCZYN # 2017-04-22 ~gosc

Wyczyn to niesamowita czynność uczyniona dla innego człowieka

soczek # 2017-04-22 przekorny

Ja wiem, że było to prawie genialne, ale - Panie G-a - Pan się zapewne pomylił. Jak mniemam, myślał Pan o pewnym Marku, tymczasem chodziło o zupełnie kogoś innego - o Mariana 666/piekło. Tak czy owak - pomyłka i celność, wychodzi Pan na zero. =)
P.S. Niech się Pan przełamie i zarejestruje, mam dla Pana ważne wieści.

troć # 2017-04-22 marek176cm

Dla dobra naszej młodzieży przytaczam powyższe zdanie: (2017-04-20)
"Ryba to nie mięso, ponieważ można ją jeść w post."

Końcowe słowo jest niepoprawne, bowiem powinna była być użyta inna końcówka, tzn. "... można ją jeść w poście.". Lepszym użyciem byłoby sformułowanie "... można ją jeść w okresie postu.", lub "... można ją jeść gdy pościmy."

troć # 2017-04-22 przekorny

Ponawiam, jeśli tu był inny mój koleżka od pamiętnego WK, aby się jednak zarejestrował i napisał do mnie PW na kurnik. W sumie inni - jeśli chcą się dowiedzieć ciekawych rzeczy - też mogą napisać. Na pewno odpowiem. =)

krioaplikacja # 2017-04-22 marek176cm

Hasło opiera się na podstawie dwu angielskich słów: cryo + application. Angielskie słowa 'cryogenics' i 'cryotherapy' są związane z badaniem i użyciem niskich temperatur w codziennym życiu, a drugie słowo oznacza medyczne leczenie z wykorzystaniem materiałów / okładów o obniżonej temperaturze.

troć # 2017-04-22 ~gosc

A taka rybina z troci to...? :)
To, co nazywasz "rybim mięsem" to po prostu "ryba", a przynajmniej tak sądzą niektórzy poszczący rybojadzi...

cylon # 2017-04-22 ~gosc

A dokładniej: nazwa dwu fikcyjnych, sztucznie stworzonych ras występujących w uniwersum serialu "Battlestar Galactica". Nazwa Cyloni obejmuje zarówno metalowe roboty, jak i organizmy do złudzenia przypominające ludzkie.

troć # 2017-04-22 ~gosc

Zwróćmy uwagę na jeszcze jedno: jeżeli to, co zjadamy z ryby (pomińmy koneserów ości, łusek i oczu) to nie mięso, to w takim razie co? Ja nie znam odpowiedniego słowa.
Zresztą szybka kwerenda w necie utwierdza nas w przekonaniu, że frazy "rybie mięso", "mięso z ryby" itp. mają sporą frekwencję.
A może by, wzorem Mirnala, spróbować coś zadekretować. Zgłośmy postulat do RJP, żeby opublikowała wiążące zalecenie, żeby w odniesieniu do ryb nie stosować terminu "mięso", tylko bardziej ogólnie... np. "rybina" :D
Powinno to zadowolić i tych, co uważają, że ryby nie mają mięsa, jak i tych sądzących przeciwnie. A jak się przyjmie, to następne będą "ślimaczyna" i "żabina"... chyba lepiej się już położę...

troć # 2017-04-22 ~gosc

Zauważ, że mój pierwszy komentarz w tym haśle pojawił się jedynie jako reakcja (nie przeczę - złośliwa ;)) na twierdzenie, że "Ryba to nie mięso, ponieważ można ją jeść w post".
Argumentowanie, czy coś jest mięsem, czy nie jest, na podstawie jakichś nakazów/zakazów religijnych zamiast na podstawie naukowej (budowa organizmu, struktura i skład tkanki) nie ma żadnego sensu. I to chciałem przekazać przywołując przykład kapibary. I w sumie nie jest tu ważne, czy się papież pomylił, czy nie (zaraz, zaraz, podobno jest nieomylny?), bo tak się kończy zawsze mieszanie nauki z wiarą. A ten słownik chyba, jak każdy słownik zresztą, ma pewne ambicje naukowe, a nie jest rozszerzonym katechizmem?
I jeszcze mała dygresja - wszyscy chyba śmialiśmy się z unijnych absurdów takich, jak zaliczenie ślimaków do ryb czy marchwi do owoców. Ale nie sposób przyznać, że w kilku przypadkach miało to pewne uzasadnienie. Chodzi o ogórki, pomidory czy dynie, które przecież i z punktu widzenia biologii są owocami, i rosną nad ziemią, jak pewnie 99% (zabezpieczam się ;)) wszystkich owoców, a nie jak zdecydowana większość warzyw pod ziemią. Niemniej i pomidory, i ogórki zawsze były warzywami (w sensie kulinarnym), a z dynią to akurat różnie bywało. W dobrym słowniku jednak powinna być zaznaczona i "owocowość" pomidora, i jego "warzywność". Toteż nie jestem przeciwko zamieszczeniu gdzieś informacji, powiedzmy w haśle "mięso", że tradycyjnie, dla wielu osób, nie jest mięsem tkanka mięśniowa ryb, płazów czy bezkręgowców, ale na litość boską, nie wtryniajmy tej informacji przy troci i każdej innej rybie!

PS Widzę, że niezawodny Mirnal pod hasłem "pomidor" już zdążył zapytać, czy to warzywo, czy owoc :D

troć # 2017-04-22 przekorny

Lekka pomyłka, bo nie jestem w żadnym przypadku anonimowcem, który - nie daj Boże! - strzela zza węgła. Ten przydługi komentarz napisałem ja (mam nadzieję, że jeszcze nie zasłużył na miano epistoły lub elaboratu =)). Nie było to wszakże wielką pomyłką, bo pisaliśmy razem (właściwie - po prostu ustaliliśmy) z argusem i efemem (ba! nawet jolka176kg napisała dwa słowa, ale nie warto ich wspominać =]).
Na koniec deklaracja - kocham ten słownik i wszelkich użytkowników jego. =)

troć # 2017-04-22 ~gosc

Ogienwkuklach ma dużo racji, ale także ty, gościu (jeśli jesteś znanym NAM G-a, zarejestruj się i napisz do mnie, inaczej będziesz często zaliczał "fopy", a tego nikt nie chce - nawet ci dywersanci, do których się nie zaliczam, ale traktuję ich z pewną sympatią i pobłażaniem; na nic ci się zda bez tego twoja "mądralkowatość" =])
Przechodząc do meritum - nie sądziłem, że owk jest takim teologiem (chylę czoła ;)). Takowe rzeczy (kapibara w post) się zdarzały, nie jest to żadne kuriozum, ale to była właśnie pomyłka. Wyciąganie jej jako argument za tym, że kapibara nie jest mięsem (sic! ;)), jest o wiele większą pomyłką.
Mój dobry znajomy (muzułmanin; ale nie taki jak większość zapewne ma na myśli - Polak i Tatar w jednym od wielu wieków) twierdzi, że jedynym prawdziwym mięsem jest wołowina, reszta to albo podróbki (drób), albo świństwo i ludożerka (czyli wieprzowina, której "dawczyni" nie ma nic przeciwko temu, aby taczać się w swym, i nie tylko swym, gnoju i innych paskudztwach; pomimo to, a może właśnie dlatego, jest bardzo podobna genetycznie do człowieka; i nie tylko genetycznie :]).

troć # 2017-04-22 ~gosc

ogniuwkulkach czy gdzie tam...
Cyt. z Wikipedii (tak, wiem, Wikipedia kłamie :D):
"W Wenezueli i niektórych innych sąsiednich regionach mięso z kapibary jest jadane przez lokalnych katolików także w dni, w których obowiązuje ich post od potraw mięsnych[38]. Wiąże się to z decyzją papieża z XVI w. Przybyli wówczas do Ameryki Południowej misjonarze wystąpili do Watykanu z zapytaniem, czy napotkane tu zwierzęta, które spędzają większość czasu w wodzie, można zaliczyć do ryb. Decyzja była dla misjonarzy istotna, bo nałożony na Indian obowiązek porzucenia przyzwyczajeń kulinarnych mógłby ich zniechęcić do przyjęcia katolicyzmu. Papież, bazując na przedstawionej mu mylnej argumentacji teologicznej, wydał zgodę uznając kapibarę za rybę. Decyzja ta nigdy nie została cofnięta[36]. Z tego powodu do dzisiaj potrawy z solonego mięsa kapibary są tradycyjnym przysmakiem w okresie wielkiego postu, w dniach, kiedy jedzenie czerwonego mięsa jest zabronione[37]."
Smacznego!

starokoreański # 2017-04-21 przekorny

brak - WSWO PWN hasło "taekwondo"

krąpielowate # 2017-04-21 przekorny

brak - WSWO PWN hasło "takka"

pozaobrazowy # 2017-04-21 przekorny

brak - WSWO PWN hasło "symulakrum"

troć # 2017-04-21 cyklofrenia

Facet (ogienwkuklach) ma rację, zobaczcie moje pisanie pod "zwierzę" oraz definicję. Ludziki uważają, że wyłącznie ssaki to zwierzęta (w miarę często, że dodatkowo ptaki), a jak tak uważają to uważają, że tylko ssaki to mięso. Kapibara to taki ssak i gryzoń, ale ma długie nogi jak prawie sarna, więc to zwierzę, a jak wieku rozumie zwierzę, to mięso, a to co nie zwierzę, to nie mięso. Co innego wrogowie kapibary - anakondy, bo to wąż, a one są zmiennocieplne i siedzą w wodzie, zatem to tak w chłopskim myśleniu nie są zwierzęta i nie jest to mięso.
Pozdrawiam, myślę, że to Wam pomogło :)

arogancja # 2017-04-21 ~gosc

Duma nie jest efektem braku pokory. Nie jest nigdzie napisane, że człowiek dumny musi być niepokorny. Oczywiście duma bez honoru jest arogancją.

troć # 2017-04-21 ogienwkuklach

Ja się grubo pomyliłem, gościu, piszący o kapibarze? :o Piszę o faktach, które są tu i teraz, a Ty opowiadasz dawne legendy, w dodatku ukute przez wrogów Kościoła.
Nie da się zaprzeczyć temu, co mówi prawo kanoniczne, a mnie nie interesują stare historyjki. Nadto Watykan wielokrotnie zwracał uwagę misjonarzom, działającym w Amerykach, ponieważ zdarzało im się postępować wbrew nauce Kościoła, gdy partykularnie nawracali tubylców - liczyły się wyniki - synkretyzując katolicyzm.
Moją tarczą i orężem jest prawda, a prawda zawsze zwycięża.

papilarny # 2017-04-21 ~gosc

papilarne linie - wzniesione listewki skórne tworzące swoiste wzory na dolnych (wewnętrznych) powierzchniach dłoni, stóp;
fr. papillare 'brodawkowy' od papille 'brodawka' z łac. papilla 'brodawka piersiowa'.

przyp. Władysław Kopaliński, Podręczny słownik wyrazów obcych

troć # 2017-04-21 ~gosc

Tam gdzie "o, młodzieżo!" :P

troć # 2017-04-21 ~gosc

A gdzie wołacz (o, trocio!)?

zaś # 2017-04-21 ~gosc

A ty znowu później!

wersja multiregionalna:
Zaś ty zaś zaś!

spekulant # 2017-04-21 ~gosc

Do osób powyżej,
Mimo że długo stąpam po Ziemi, nie słyszałem nigdy określenia <osoba-kuter>, obiła mi się zaś o uszy żargonowa nazwa <osoba-tankowiec>, oznaczająca kogoś nadużywającego alkohol. Nie znam stosunków panujących w PRL w "bałtyckich" stronach ani regionalnej gwary, bo tak się złożyło, że nie dane mi było, nad czym bardzo ubolewam, znaleźć się nad pięknym, polskim morzem. Koleje losu zmusiły mnie do tułaczki po obczyznach.
Pytam POWAŻNIE: Jakie jest dokładne pochodzenie terminu <osoba-kuter>? Ciekawi świata chcą wiedzieć, a do takich należę.

desmoplazja # 2017-04-21 ~gosc

rozplem(wrost poprzez zwiększenie liczby komórek) elementów łącznotkankowych podścieliska

troć # 2017-04-21 ~gosc

I tu się grubo pomyliłeś, bo właśnie misjonarze południowoamerykańscy wcinali kapibary w czasie postu, argumentując - jak można mniemać, za przyzwoleniem Watykanu - że ponieważ żyje w wodzie, to prawie jak ryba :D

mleko # 2017-04-21 ~gosc

Mleko to potocznie mleko krowie gdyż to mleko nie musi mieć w sobie nazwy bo wiadomo ze chodzi o krowie ale mleko kozie owcze itd musi miec w sobie nazwę

Chodakowska # 2017-04-21 ~gosc

Ewa Chodakowska :) na. Pewno znacie ją

rajtary # 2017-04-21 ~gosc

Osoby z wykształceniem minimum gimnazjalnym. Musisz więc uzbroić się w cierpliwość:*

rajtary # 2017-04-21 ~gosc

liczba mnoga to rajtarzy. Nie powinno być dopuszczone. Kto o tym decyduje???????

sądek # 2017-04-21 ~gosc

Mały sąd

troć # 2017-04-21 ogienwkuklach

Pływanie w wodzie nie jest najważniejsze, tylko prawo kanoniczne, które mówi o stworzeniach wodnych zimnokrwistych. Kapibara odpada z dwóch powodów: nie jest zwierzęciem zimnokrwistym i nie jest zwierzęciem wodnym, tylko ziemnowodnym. Toteż jest mięsem, a troć nie. Taka jest prawda, a prawda jest najważniejsza.

następne >

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 ...