dopuszczalne w grach
1. partykuła wzmacniająca przeczenie w wypowiedzi, np.: Nie jest to problem bynajmniej prosty.; wcale, zupełnie, ani trochę;
2. wykrzyknienie będące przeczącą odpowiedzią na pytanie
ludzie mylą 'bynajmniej' z 'przynajmniej'.... ehh... prosta zasada: nie wiesz jak jest poprawnie? zamknij się!
Coś taki agresywny? Można by pomyśleć, że Ty się nigdy nie mylisz...
nie komentujcie, bo kazik sie oburzy:(
pewnie kolega wyżej źle rozumiał kontekst wypowiedzi, bo te 2 słowa nie mają ze soba wiele wspolnego poza brzmieniem.
pozatym jeżeli ktoś wszedł na tę stronę to raczej już wie co to znaczy, trochę logiki nie zaszkodzi...
tez mi sie zdarza powiedziec np...
" bynajmniej ja tak sądze " ..
to idzie samoistnie mimo, że znam znaczenie tego słowa :p
*
bynajmniej I «partykuła wzmacniająca przeczenie zawarte w wypowiedzi, np. Nie twierdzę bynajmniej, że jest to jedyne rozwiązanie.»
*
bynajmniej II «wykrzyknik będący przeczącą odpowiedzią na pytanie, np. Czy to wszystko? – Bynajmniej.»
Tak, ale tutaj "bynajmniej" dalej może być uzyte tylko w formie zaprzeczenia - wcale nie, absolutnie nie.
A tak przy okazji, (5 komentarz) "poza tym" pisze się osobno - Mądralo.
Jak to mówi powiedzenie: "W cudzym oku źdźbło widzi, a w swoim belki nie dostrzega". Gdyby każdy tak siebie pilnował i poprawiał jak to robi wobec innych, wtedy można by powiedzieć, że społeczeństwo podąża w dobrym kierunku:)
Jeśli chodzi o "bynajmniej" jakoś nie mogę go wpasować do swoich odruchowych i naturalnych wypowiedzi, więc go nie używam;)
bynajmniej cie lubie ( chcesz powiedzieć debilowi że za nim nie przepadasz?) Zrób to w ten sposób, ty masz satysfakcje robiąc z kogoś kretyna, a ktoś się cieszy ze swojej głupoty... CZYLI ŻE wcale cię nie lubie :P
tworząc coś takiego jak "Bynajmniej cię lubię", robisz debila wyłącznie z siebie, panie ekspierd
Nie widzę istoty Waszej dyskusji. Z jednej strony całkowicie racjonalny jest jej przedmiot, stwierdzę nawet, iż jest to pouczające, gdyż sam nie znałem tak subtelnej różnicy; z drugiej strony nie jestem w stanie zrozumieć poziomu jakim reprezentujecie swoimi wypowiedziami. Kolokwialny język, agresja... Uważam, iż skoro jesteście w stanie poprawnie zdefiniować słowo: bynajmniej, powinniście znać, a nawet rozumieć znaczenie słów tj. debil, kretyn, idiota, oraz być świadomym konsekwencji stosowania ich.
Zgadzam się z powyższą wypowiedzią. Wielu ludzi poprawia innych, a sami popełniają nieraz większe błędy. Wracając do tematu nie rozumiem jak można używać słowa bynajmniej zamiast przynajmniej, skoro to pierwsze jest rzadziej używane. A raczej było jakiś czas temu, bo ludzie zaczęli się chyba popisywać jego (nie)znajomością. Dla mnie naturalne jest używanie słowa przynajmniej, jest bardziej powszechne. Osobiście rzadko słyszę słowo bynajmniej, a wtedy prawie zawsze jako synonim słowa przynajmniej, co jest bzdurą. Straszne jest to, że wielu ludzi myśli, że znają "trudne" słowa, a używają ich w zupełnie złym kontekście i oburzają się na krytykę.
- Temat bynajmniej został wyczerpany. - To zdanie rozumieć można jedynie twierdzaco (w znaczeniu "ZUPEŁNIE"). Nlaeży zatem stosować partykułę "nie", co pozwoli na celowe i rzeczowe zaprzeczenie. np. -temat bynajmniej nie został wyczerpany. - Odbierzcie to jako zachętę do dalszej dyskusji. Jestem politologiem, nie polonistą, więc wcale (BYNAJMNIEJ) nie powinienem był zabierać głosu. ;-)
Najgorszej jest, że takiego słowa (błędnie) używa nauczyciel -_-
I jak tu zwrócić uwagę??
Nauczyciel to nie maszyna. Śmiało można go poprawiać, nie powinien się obrazić. "Bynajmniej tak było u mnie" :).
"Bynajmniej" jest przeczeniem, "przynajmniej" nie jest nim.
Mylenie ich jest pożałowania godne, no chyba że ktoś robi to dla tzw. jaj (znaczy efektu humorystycznego). Ale niestety nie wszyscy bynajmniej są tak przynajmniej edukowani by zrozumieli iż to miał być żart. Swoją drogą za każdym razem jak to słyszę, przypomina mi się cytat z 1 części "Shreka" : 'nie mówię że owszem bo bynajmniej'.
I jeszcze uwaga nt słowa "krytyka", po grecku "kritikós" znaczyło ongi "ktoś kto potrafi rozróżniać"
(za: http://www.slownik-online.pl/kopalinski/9166D6B09B9554CFC12565ED00458E4F.php)
wykwintni Polacy z okolic Małych Psich Kupek , lub Dużych Mysich Kiszek ,używają również super zwrotu "w każdym bądź razie"... mię to rozwala.
mię heheheheh "mię"rozwaliło Twoje -mię!!!Mnie się pisze wykwintny Polaku!!
brawo, przedmowca, coz za madre chlopie (czy dziewcze?)!!
a do przed-przedmowcy: czy aby "w kazdym badz razie" nie jest regionalizmem...? Dla mnie brzmi normalnie, a nie jestem z Malych Psich Kupek ;) Ze Slaska, ogolnie mowiac...
bardzo "mię" się ta rozmowa przedmówcy z przed przedmówcami podoba :) w szczególnie komentarz do przed przed przed mówcy :D ja także uważam, że "w każdym bądź razie" jest elokwentnym zwrotem, a nie dialektem mieszkańców Małych Psich Kupek :)) pozdrawiam szanujących język polski. PS za lapsusy raczej nie powinno się ścinać :) ale za "mię" powinno się napiętnować :))
bardzo "mię" się ta rozmowa przedmówcy z przed przedmówcami podoba :) w szczególnie komentarz do przed przed przed mówcy :D ja także uważam, że "w każdym bądź razie" jest elokwentnym zwrotem, a nie dialektem mieszkańców Małych Psich Kupek :)) pozdrawiam szanujących język polski. PS za lapsusy raczej nie powinno się ścinać :) ale za "mię" powinno się napiętnować :))
A wystarczy po prostu zajrzeć do poradni PWN.
http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=8133
Zwracam uwagę na ">>bynajmniej<< wymaga negacji". Dlatego bzdurą jest napisanie "Temat bynajmniej został wyczerpany" lub "bynajmniej cie lubie". Poprawne byłoby natomiast:
-Ty chyba mnie nie lubisz.
-Bynajmniej! Lubię cię.
http://poradnia.pwn.pl/lista.php?szukaj=%22b%B1d%BC+razie%22&kat=18
Przypominam też, że "mię" jest formą przestarzałą, ale wciąż notowaną przez słowniki.
Myślę, że ludźmi, którzy używają "bynajmniej" zamiast "przynajmniej", kierują te same pobudki, które każą mówić "iż" zamiast "że". Chcą brzmieć mądrzej, bardziej elokwentnie, nie zdają sobie jednak sprawy z tego, że w tym wypadku jest to strzał w stopę.
O? czy sugerujesz, że "iż" jest przeczeniem do "że" i stosowanie "iż" zamiennie do "że" jest niepoprawne?
Niezbadane są ścieżki myślowe wyczytywaczy nieistniejących sugestii.
Przed-przedmówco: słowa "iż" używamy w zdaniu, w którym używamy również słowa "że". Używa się go, po to żeby nie powtarzać słowa, "że" w jednym zdaniu dwa razy.
Czyli z tego co rozumiem to bynajmniej używa się jako przeczenia przeczenia? Myślę ze mnie rozumiecie. Np
-Nie przestraszyl cię ten film?
-Bynajmniej. Był nudny
tak??
To cos jakby odwrotność owszem, dobrze mowie?
Albo mam inny przykład:
-Czyż te dziewczyny nie są piękne?
I teraz owszem mówiłoby ze są piękne a bynajmniej- ze nie są.
Po prostu ktoś sobie wymyślił ze na pytania twierdzące odpowiada się tak lub nie, a na te z zaprzeczeniem należy odpowiadać owszem lub bynajmniej. Chyba właśnie to rozkminilem ale nie mam pewności, jak cos to mnie poprawcie