SJP
Słownik SJP

elf

dopuszczalne w grach

elfa

urządzenie hydrauliczne spłukujące buraki cukrowe z wagonu wprost do kanału odprowadzającego je do fabryki

elf

dopuszczalne w grach

elf

w mitologii oraz literaturze: istota pośrednia między bogami i ludźmi


KOMENTARZE:

~gosc # 2004-05-30

elf-duszek leśny.

koszalinski # 2004-08-31

elf-dupek leśny.

koszalinski # 2004-08-31

:-)

sziman11 # 2004-09-23

a dlaczego nie ma "ent" jak jest elf, troll to i ent powinno być, prawda?

nonenalim # 2004-10-25

tez sie zastanawiam czemu enta nie ma..

homik_mc # 2004-10-25

to się nie zastanawiaj tylko podaj słownik, w którym tenże ent jest.

bonul # 2005-03-14

czy Wy tylko slownikiem potraficie wszystko tlumaczyc...? logika juz dla was nie istnieje widze...

super_lamus # 2005-07-23

olej, produkt firmy Elf ;-)

ramka_od_obrazka # 2006-03-13

a co to jest ten "ent"??

pierdykas # 2006-07-04

A ty ramka_od_obrazka oglądałaś Władce Pierścieni. Jak nie to ci wytłumacze. Ent to takie żywe drzewo. Walszy po stronie Elfów.

subwersja # 2006-07-24

ja p%^%^^ jestescie młotami;]
Ent to jest neologizm pały , to tak jakbym ja sobie wymysłiwa
Srent i powiedziala, że walczy przeciwko gumisiom.
Trzeba oddzielać fikcje od rzeczywistosci, w zadnych skiazkach oprocz Wladcy, nie pisali o entach ..

~gosc # 2006-08-13

A i owszem pisali. Zreszta nie tylko pisali. Ent to ent :P.

bobolobo69 # 2006-08-18

no jasne ze ent to ent a młodszy ent to drzewiec i tak bylo i bedzie!!
jeszcze ludziom sie o wladcy pierscieni nie sniło a enty juz po swiecie czlapalu i walczyly ze zlem (choc nie zawsze ;] ) i .

trangoul # 2007-07-08

omg istota między ludźmi i bogami???

~gosc # 2007-11-22

lf -drzewofil

maniaktostowy # 2007-12-12

ciekawe kiedy dodadzą słowo "eldar"

~gosc # 2008-03-06

Pleśne Cwelfy :)(leśne elfy)

utopiec # 2008-08-09

Poza tym postuluję, żeby odmieniać to słowo tak, jak sobie tego mistrz Tolkien życzył: elf-elfowie

wendkarzyk # 2008-08-09

To Tolkien pisał po polsku? :)
Tłumacz zdecydował o tej odmianie.

utopiec # 2008-08-14

Pomysł jak najbardziej wyszedł od mistrza, toczył zacięte boje z korektą, by na miejsce poprawnych z racji zasiedzenia elfs, wstawić elves, tak samo jak zamiast dwarfs pisał dwarves, bodajże po to, by niejako podkreślić znaczenie samej rasy. Innymi słowy, próbował jej przywrócić dawny, z grubsza humanoidalny rys, miast posługiwać się dalej skarlałymi polatującymi duszkami i krasnoludkami.

wendkarzyk # 2008-08-14

Chyba przesadzasz. Zdaje się, że mistrza nie interesowało czy elfy, czy elfowie. Ale ładna siódemka, mogłaby być dopuszczona, tylko trzeba znaleźć słownik z nią :)

karmazynali # 2008-10-13

Czytałam, że Tolkien znał sporo języków, w różnym stopniu oczywiście. :-)

Źródła podają około trzydziestu (w tym sporo germańskich i celtyckich).

Polski podobno uznał za trudny, ale się go uczył.

Skoro tworzył alfabety i języki na potrzeby swojej mitycznej krainy, to kto wie, może interesowały go późniejsze przekłady, szczególnie tak ważnych dla treści słów (-:

Choć w mojej książce, przy rozdziale "W sprawie przekładu" nic o tym nie wspominali.

To tylko moje rozważania ;-)

Podziwiam taką znajomość języków (nawet, jeśli w różnym stopniu).

~gosc # 2010-08-25

"Polski podobno uznał za trudny, ale się go uczył"

W każdym razie korzystał, świadomie czy nie.
Jego "Smaug" (bodaj w "Hobbicie") ma przecież wiele cech smoka wawelskiego

~gosc # 2011-05-18

jeju o.O
Elfowie - nazwa gatunku, tak jak ludzie.
Elfy - kilka osobników rasy Elf.
Elf - pojedynczy osobnik.

Mówiąc Elfowie ma się na uwadze nazwę gatunku, np. "Elfowie nadchodzą!" ew. "Orkowie nadchodzą!" informujesz, że biegnie sobie banda elfów/orków, za to powiesz "Te dwa elfy wyglądają podejrzanie", a nie "Ci dwaj Elfowie wyglądają podejrzanie".
Mam nadzieję, że chociaż trochę rozjaśniłem kwestię. Tolkien chciał, by w jego książce Elfów uważać za gatunek "na równi z człowiekiem", a nie bandę odmieńców

~gosc # 2012-07-12

Nie do końca.
Sam, ogrodnik Froda, wyrażał się o elfach w formie "elfowie" i to właśnie nie jako o gatunku, tylko jako o kimś przynajmniej równym. To właśnie "elfy" będzie słowem jakiego byś użył jako krasnolud, któremu zabierają topór, gdy chce ściąć drzewko - słowo zawierające zero szacunku i zwyczajnie określające gatunek.