SJP
Słownik SJP

kel

dopuszczalne w grach

kel

dawniej w gwarze lwowskiej: brzoskiew; kiel


KOMENTARZE:

timon92 # 2005-12-31

a to co?

timon92 # 2005-12-31

a, zapomnialbym, zglaszam brak ee, eo i ef

jaskiniar # 2006-01-25

Czy mógłbym poprosić autora znaczenia o podanie źródeł/źródła skąd zaczerpnięta została wprowadzone przez Niego/Nią definicja.
Gwałtowność reakcji gorącej, bądź co bądź magmy, w kontakcie z wodą trochę kłóci się z powstawaniem regularnego, sześciokątnego słupa.
pozdrawiam

struspo # 2006-01-30

nazwa nie pochodzi od procesu jaki zachodzi podczas stygnięcia lawy, a jedynie od formy jaką ona przybiera podczas tego procesu (nazwę kel znajduje się w książce J.J.Juneot"Ognisty krąg" i właśnie tam ją wypatrzyłem niestety autor nie podaje dokladnej definicji ale poszukam i na pewno dopiszę definicję... zaczynam drążenie sprawy:)
)pozdrawiam:)

hellik # 2006-03-21

Obawiam sie ze nie ma slowa kel. Moglby to byc blad w druku ale mam doktorat z geologii i nigdy nie spotkalem sie z tym wyrazem. Moze musze zaczekac do profesury:)

~gosc # 2006-04-10

Tez jestem geologiem i tez nie slyszalem o tami słowie. Ale myślę że dla autorów słownika nie ma to znaczenia, ważne że jest w słowniku. Bo przecież tylko to się liczy.

kuszelas # 2006-04-10

Zasięgnąłem rady u profesorów - na 99% kel nie jest związany z formami jakie przyjmuje lawa podczas stygnięcia w kontakcie z wodą lub lodem. Owszem niektóre skały wietrzeją w formie sześciokątnych słupów ale na pewno nie lawa zastygająca pod wodą lub lodem. Lawa pod wodą tworzy formy, które przypomniją niektórym poduszki - stąd lawa poduszkowa (pillow lava), zwana również "aa"(dwójka!!!!).
Natomiast znalazłem słowo kel - oznaczające w esperanto piwnicę. Nie wiem na jakiej podstawie to słowo znalazło się w słowniku ortograficznym, ale raczej nie z powodu geologicznych odniesień...

kuszelas # 2006-04-10

Proponowałbym zawiesić znaczenie tego słowa do czasu aż wprowadzający lub struspo podadzą konkretne źródła/dło znaczenia...

__sylwia__14 # 2006-04-28

OMG... kto to wymyślił? Ja się nie dziwię, że obcokrajowcy mają problem z naszym językiem...

~gosc # 2006-05-06

interesujące, że adm. słownika nie mają nic do powiedzenia w zweiązku z powyższymi komentarzami. Czyżby im zabrakło pomysłów.
Przecież mają swoje nieśmiertelne argumenty:
- jest słownik który zawiera ten wyraz
- jest zgodne z ZDS(co są warte widać po tych komentarzach)
- wzbogacanie słownika
A może po prostu zamiast przyznać się do błedu i usunąć wyraz lepiej jest milczeć

jaskiniar # 2006-06-23

"forma magmy po wystygnięciu po zetknięciu z wodą lub lodem (sześciokątne słupy)"

ponawiam apel o zmianę definicji albo usunięcie słowa.

djkoalar # 2006-06-23

http://www.muza.com.pl/ksiazka.asp?idtytul=300030

Słownik liczy około 150 tysięcy wyrazów hasłowych i jest rejestrem wyrazów występujących w polskich tekstach. Został on zestawiony na podstawie dotychczas wydanych największych słowników jednojęzycznych i encyklopedii. Zawiera wyrazy o zasięgu środowiskowym, bogatą terminologię naukową, skróty, wyrazy przestarzałe i takie, których do tej pory prawdopodobnie nigdzie nie odnotowano. Uczy, jakie w polszczyźnie utworzyć i informuje, kiedy należy się nimi posługiwać. Podaje pisownię nieregularnych lub najtrudniejszych form fleksyjnych. Wskazuje na brak odmiany niektórych rzeczowników czy brak rodzaju w liczbie mnogiej przymiotników. W części teoretycznej objaśnia zasady ortografii i interpunkcji, przedstawia tabele i zestawienia pomocne przy tworzeniu form fleksyjnych o dużym stopniu regularności.

Chciałbym zwrócić uwagę na zdanie "Zawiera wyrazy [...], których do tej pory prawdopodobnie nigdzie nie odnotowano.", pragnę też zestawić je z innym zdaniem: "Został on (słownik - przypisek mój) zestawiony na podstawie dotychczas wydanych największych słowników jednojęzycznych i encyklopedii.".

jaskiniar # 2006-06-23

:)
Nareszcie mamy zatem WZORZEC - toż to lepsze od YTPB jak również ZGSS ("ZGółkowa SuperStar").
A co do zdań na które zwróciłeś uwagę - na podstawie dotychczas wydanych największych słowników zorientowano się po prostu jakich słów w nich brak - i te wstawiono do DZIEŁA....
pozdrawiam

jaskiniar # 2006-06-23

ps :)
zresztą sam zwrot:
"Zawiera wyrazy [...], których do tej pory prawdopodobnie nigdzie nie odnotowano."
jest wystarczająco ciekawy!

nikt_ # 2006-06-23

Jak rozumiem od dzisiaj fachowe wyrażenia z zakresu geologii tworzyć będą nie sami zainteresowani czyli geolodzy, lecz twórcy słowników i encyklopedii.
Ciekawe. No cóż, nie pozostaje nic innego, jak tylko oczekiwać jaka kolejna bzdura w tej materii zostanie wymyślona dla potrzeb tego słownika ( a może bez zastanowienia powielona i dopisana)

jaskiniar # 2006-06-23

Wydaje mi się, że tu nie chodzi specjalnie o słowa z dziedziny geologii. Po prostu tak się składa, że na tę dziedzinę wiedzy, z racji swoich zainteresowań zwracam większą uwagę. Podejrzewam, że podobna sytuacja ma miejsce i w innych dziedzinach...

Co do słowa "kel" - nadal nie doczekałem się jakiejś wiarygodniejszej definicji od przytoczonego przez 'struspo':

"nazwa ...[-]..., a jedynie od formy jaką ona przybiera podczas tego procesu (nazwę kel znajduje się w książce J.J.Juneot"Ognisty krąg" i właśnie tam ją wypatrzyłem niestety autor nie podaje dokladnej definicji ale poszukam i na pewno dopiszę definicję... zaczynam drążenie sprawy:)"

Książka jest mi nie znana - nie wiem czy to podręcznik czy beletrystyka. Autor - 'strupso' (bo 'tylko poprawiam' nic nie zmienił) od pół roku sprawę drąży - ale jak widac bez efektu. Zresztą zapis definicji w SA jest autorskim działaniem 'strupso' - sam pisze, że autor książki dokładnej definicji nie podaje....
A przez pół roku bzdura egzystuje....
pozdrawiam

andg # 2006-06-23

Zgadzam się w pełni z poglądem że "...podobna sytuacja ma miejsce i w innych dziedzinach...". A na definicje z zakresu geologii zwracam szczególną uwagę bo sam jestem geologiem (gratuluję zainteresowań!!!). I po prostu bzdurne definicje od razu rzucają mi się w oczy i wkurząją.

C

jaskiniar # 2006-06-23

"gratuluję zainteresowań!!!"

A dziękuję, dziękuję - nie narzekam - zainteresowania - uważam -zacne...:)

djkoalar # 2006-07-10

Google milczą, jedyny trop to:
http://rowery.gda.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&p=543
Przejrzałem wszystkie wyniki na polskich stronach dla słów:
kelem kelowi kelu kelach kelami kelom kelów/kelow
Nie przejrzałem tylko kel i keli, ale chyba nie ma sensu...
Również internetowe encyklopedie i słowniki nie dają nic...
Bardzo proszę Scaevusa o zacytowanie hasła z Karpowicza, może to jakoś pomoże w poszukiwaniach.

meg # 2006-07-10

Karpowicz podaje tylko:
kel - kelu; kele, keli a. kelów

~gosc # 2006-07-10

ciekawa dyskusja, szczególnie, że dotyczy słowa którego definicja jest bzdurna

djkoalar # 2006-07-10

Tylko tamten rower odpada, boby musiał być D. kela. Myślałem też o pistolecie:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kel-Tec_P11
ale ten sam poblem z dopełniaczem.

jaskiniar # 2006-07-11

Dyskusja powróciła - nadal apeluję o:
a)usunięcie słowa, lub
b)zmianę znaczenia, lub
c) usunięcie znaczenia

Od ponad pół roku słowo - które rzeczywiście znajduje się w słowniku - ale bez wyjaśnienia znaczenia - figuruje w SA ze znaczeniem, co najmniej kontrowersyjnym. Takie podejście "nie przystoi" powadze "projektu". Skoro znaczenie jest niezweryfikowane - najprostszym rozwiązaniem jest usunięcie tego znaczenia. Słów bez znaczeń, jak na razie w SA są setki a nawet tysiące. Jedno więcej nie zrobi różnicy. A odpadnie zarzut wprowadzania w błąd.

pozdrawiam
ps
rozmawiałem z wieloma osobami zajmującymi się zawodowo petrografią, skałami wulkanicznymi - to pojęcie nie jest im znane w tym znaczeniu. Podejrzewam, że to podobny kwiatek typu "żad=minerał"

meczycielka # 2006-09-21

jeśli ktos wstawia taka bzdurę jak kel to niech poda dokladnie co to jest proponuje dokładniejsze sprawdzanie a potem wprowadzanie do słownika bzduuuura pozdrawiam tego co to wprowadził

ppianista # 2006-10-29

Słowo nie ma od pewnego czasu znaczenia...

Mam podstawy jednak przypuszczać, że jest to słowo używane regionalnie... niektórzy mówią tak na piwnicę, schron, ewentualnie tunel...

...google jednak na ten temat milczy, więc nie uzupełnię znaczenia, ale warto wziąć pod uwagę to, co napisałem wyżej...

falansterzysta # 2006-11-18

Więc chyba znaleźliśmy znaczenie tego słowa: Skoro w esperanto znaczy to piwnica a ludzie regionalnie mówią tak właśnie na piwnicę, schron lub tunel to jest możliwe iż to słowo jest obcojęzyczne lecz prawidłowe ze względu na przyjęcie go do języka regionalnego.
Wykład prowadził prof. Miodak dziękuję za uwagę do usłyszenia.

marzenieoporanku # 2006-12-29

jak można taki bzdet wstawić do słownika? toz to jawna (nie obrażając jawnej) kpina --- ludzie od słownika puknijcie się w głowę; tłumaczenie typu "nazwę kel znajduje się w książce J.J.Juneot"Ognisty krąg" i właśnie tam ją wypatrzyłem" jest komiczne!!!! proponuję dodać do SA wszystkie nazwy wymyślone przez Lema i innych " wymyślaczy " a słownik nazwać SNF ( słownik nazw fikcyjnych) cuda , cuda .......... eh

anulka609 # 2007-01-06

kel słowem bez znaczenia

saperwojtek # 2007-03-01

ja tam mogę grać na pćmy, murkwie i kambuzele <uśmiech>

mysliwiec # 2007-03-01

Jeden z argumentów za usunięciem tego słowa to:

skoro nie znamy znaczenia to możliwe że do słownika wkradł się jakiś chochlik i popżestawiał literki (to taki literakowy ;-) chochlik).
Być może w słowniku wystąpił błąd a my go powielamy.Pozdrawiam

koalar # 2007-03-04

Bardzo możliwe, może chodziło o wyraz "kle", ale skąd odmiana? ;)
A na poważnie, to jeśli ktoś ma czas i ochotę na poszukiwania, to tu jest bibliografia słownika Karpowicza, gdzieś tam powinien tkwić ten cały "kel":

W. Andrzejewski, "Słowniczek ortograficzny", Białystok 1996.
J. Anusiewicz, J. Skawiński, "Słownik polszczyzny potocznej", Warszawa - Wrocław 1996.
M. Bańko, M. Krajewska, "Słownik wyrazów kłopotliwych", Warszawa 1994.
A. Bogusławski, J. Wawrzyńczak, "Polszczyzna, jaką znamy", Warszawa 1993.
A. Czarnecka, J. Podracki, "Skróty i skrótowce. Pisownia, wymowa, składnia", Warszawa 1995.
** "Inny słownik języka polskiego", pod red. M. Bańki, Warszawa 2000.
* D. Jodłowska-Wesołowska, I. Wesołowska-Jarema, P. Wesołowski, "Słownik ortograficzny", Bielsko-Biała 1993.
St. Kania, "Słownik argotyzmów", Warszawa 1995.
T. Karpowicz, "Gramatyka języka polskiego. Zarys", Warszawa 1999.
T. Karpowicz, "Podręczny słownik ortograficzny współczesnego języka polskiego", Warszawa 1997.
T. Karpowicz, "Szkolny słownik ortograficzny współczesnego języka polskiego", Warszawa 1999.
* "Komputerowy słownik języka polskiego PWN", Warszawa 1998.
** "Nowy słownik ortograficzny PWN wraz z zasadami pisowni i interpunkcji", pod red. E. Polańskiego, Warszawa 1996.
** "Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN", pod. red. A. Markowskiego, Warszawa 1999.
J. Paruch, "Słownik skrótów", Warszawa 1992.
* W. Pisarek, "Kieszonkowy słowniczek ortograficzny", Kraków - Warszawa 1994.
** "Praktyczny słownik poprawnej polszczyzny, Nie tylko dla młodzieży", pod red. A. Markowskiego, Warszawa 1995.
J. Podracki, "Słownik interpunkcyjny języka polskiego z zasadami przestankowania", Warszawa 1993.
** "Podręczny słownik języka polskiego", oprac. E. Sobol, Warszawa 1996.
E. i F. Przyłubscy, "Gdzie postawić przecinek? Poradnik przestankowania ze słowniczkiem", Warszawa 1993.
** Z. Saloni, K. Szafran, T. Wróblewska, "Ortograficzny słownik ucznia", Warszawa 1994 oraz Warszawa 1997.
** "Słownik języka polskiego", pod red. M. Szymczaka, Warszawa 1995.
"Słownik ortograficzny", pod red. M. Zanna, Wrocław b.d.
"Słownik ortograficzny języka polskiego wraz z zasadami pisowni i interpunkcji", pod red. M. Szymczaka, Warszawa 1994.
** "Słownik poprawnej polszczyzny", pod red. W. Doroszewskiego i H. Kurkowskiej, Warszawa 1982.
** "Słownik współczesnego języka polskiego", pod red. B. Dunaja, Warszawa 1996.
** "Słownik wyrazów obcych. Wydanie nowe", pod red E. Sobol, Warszawa 1995.
* K. i M. Tittenbrumowie, "Podręczny słownik ortograficzny ze skróconymi zasadami pisowni", Warszawa 1996.
H. Wróbel, K. Kowalik, A. Orzechowska, T. Rokicka, "Mały słownik odmiany wyrazów trudnych", Warszawa 1993.
* "Zasady pisowni i interpunkcji polskiej", D. Jodłowska-Wesołowska, I. Wesołowska-Jarema, Bielsko-Biała 1996.

** raczej nie ma co tam szukać.
* prawdopodobnie nie ma co tam szukać.
Trzeba wziąć też poprawkę na, to, że "Ponad tysiąca umieszczonych tu (tzn. w Karpowiczu - mój przypisek) wyrazów hasłowych wcześniejsze publikacje nie odnotowały.". Nie warto też chyba szukać w słownikach typowo interpunkcyjnych, a znalezienie "kelu" w jakimś słowniku ortograficznym też wiele nie da. No ale zawsze to jakiś krok na przód ;) Aha, może też Blimunda zagadnie Pana Karpowicza o to słówko kiedyś, ale zapraszam do śledztwa :)

koalar # 2007-03-04

* krok naprzód

mysliwiec # 2007-03-30

Aż poszukam, bo to frapujące jest.

znaczy_kapitan_ # 2007-04-07

znalazłam! słownik polsko elficki! Podstawowe słowa w elfim:
Spływać – kel
ale czy elf jest polakiem?

koalar # 2007-04-07

Zauważ, że ten "kel" to rzeczownik, nie czasownik.

_northern_light_ # 2007-05-02

pisze jak byk, gdzie to słowo występuje: Słownik ortograficzny języka polskiego - Muza 2001, 2005 - T. Karpowicz

ludzie...

~gosc # 2007-07-15

wcale że nie pisze bo JEST NAPISANE...!:PPPP

(kto sie wymądrza?;p)

:P

argothiel # 2007-07-15

W Słowniku Scrabblisty tego nie ma. Czyżby jednak literówka? :)

~gosc # 2007-07-18

A moze to z litewskiego? Tam "keli" znaczy tyle co "kilka". Moze ktos na wschodzie Polski to podchwycil i zaczal odmieniac. ;)

porti # 2007-07-18

Skoro/Jeśli:
a) w słowniku Karpowicza nie ma podanego znaczenia, ze względu na specyfikę tego słownika,
b) słowo to nie znajduje się w żadnym innym słowniku, uznanym przez ZDS za dopuszczalne źródło,
c) przez 1.5 roku nikt nie podał znaczenia tego słowa, bo nie notują go żadne inne słowniki,
d) Google nie podaje sensownego znaczenia,
e) specjaliści (lub osoby za takie się podające) twierdzą, że nie ma to nic wspólnego z lawą/magmą itp.,
f) słowo to nie znajduje się w słowniku "innej gry słownej",
to może po prostu USUNĄĆ to słowo z SA, uznając je za fąfer, jak to mawia czasem green?

greenpoint # 2007-07-18

dziwne, że nikt nie spytał o to słowo w poradni PWN, a nuż się okaże, że siedzi Słowniku warszawskim, czy coś w ten deseń

porti # 2007-07-19

Tłumacząc na polski: "eee, na pewno gdzieś się znajdzie jakieś źródło uzasadniające dopuszczalność tego słowa, jeśli nie teraz, to później, to po co wywalać?".
A za dwa lata prof.Z. wyda nowy słowniczek, w którym się znajdzie "kel", bo przecież istnieje to słowo od lat, na przykład w takim popularnym serwisie jak literaki... I wtedy nikt już nie będzie mógł kwestionować tego słowa w literakach.

greenpoint # 2007-07-19

znów marudzisz
a zamiast pokracznie interpretować moje słowa, zastanowiłbyś się nad metodą dowodzenia typu "skoro nie ma dowodów, że jest winny, to znaczy, że jest winny, ale dowody zostały zniszczone"

porti # 2007-07-19

To pisz tak, by nie można było ich interpretować wieloznacznie, w tym pokracznie. Wszyscy wiedzą, że śmierdzi, a udają, że to perfumy zwane ZDS. Do ostatniej kropli tych perfum będziecie bronić zasad, wbrew logice, zdrowemu rozsądkowi, nie zastanawiając się nad sensownością swego postępowania. Maciek miał odwagę zakwestionować niektóre wpisy do słowników, po konsultacjach oczywiście, Wy nawet takiej woli nie okazujecie, spychacie wszystko na komentatorów (to znaczy przeprowadzenie dowodu, że słowa na pewno nie ma, co jest absurdem), sami niewiele w tej sprawie robiąc. Piszesz o poradni PWN. Zajrzyj sobie pod hasło "wszechczasów" i "soc" jak reagujesz Ty, meg, koalar i scaevus na stanowiska językoznawców z różnych poradni. Zajrzyj pod słowo "soc" i zobacz jak to koalar bodaj zadał pytanie i jaką otrzymał odpowiedź i jak mu się ona nie podobała, bo nie spełniała jego oczekiwań, i zobacz, jak wykorzystaliście i "uszanowaliście" stanowisko poradni. Macie po prostu w d... zarówno uwagi komentatorów na tej stronie, jak i stanowiska językoznawców, jeśli tylko uznacie, że są krytyczne wobec Was. Co zrobiliście z disami/idisami? Nic. Normalna praktyka tu: powrzeszczą, powrzeszczą, uciszy się, a my dalej będziemy się zachwycać własnym dziełem. "wszechczasów", Twój komentarz z 28.10.2006 (9 miesięcy temu): "aby rozważać kwestię dpl, trzeba by wiedzieć, jak to słowo zostało zanotowane u Zgółkowej - zakładam, że w takim znaczeniu, które czyni je poprawnym". Ano trzeba by, trzeba. Scaevus pokwapił się to zrobić? Powiedziałeś mu to, by to zrobił? Cisza... Aureole Was zbytnio w główki uwierają, panowie i panie operatorzy. A przecież nie jesteście nieomylni, czego dowodem listy słów wycofywanych ze słownika. Skoro wycofano, to znaczy, że najpierw uznano za dopuszczalne w grze, sprawdzono w słowniku pochodzenie i odmiany... i nagle... kicha!!! Rakiem mości panie. Tylko, że jak ktoś spoza panteonu bogów literackich wskaże Wam słowa do wyrzucenia to wtedy, żeby się waliło paliło, żeby śmierdziało wokół siarką i Zgółkową, to zaprzeczycie wszystkiemu i będziecie twierdzić, że jest cacy. Wszelka dyskusja z bogami - wykluczona.

greenpoint # 2007-07-19

porti, choćbyś nie wiem jak starał się zaczarować rzeczywistość, to prezentujesz tylko swój fanatyczny punkt widzenia
ilość kłamstw w komentarzu powyżej jest po prostu niesamowita, przypomina stare (nie)dobre czasy, a ja nie będę po raz 50 wykazywał, że nie jestem wielbłądem

porti # 2007-07-19

Ewentualnym zwolennikom greenpointa polecam przejrzenie komentarzy pod następującymi hasłami:
wszechczasów,
soc,
idisa i odmiany,
disa i odmiany,
a ponadto:
słych,
wylatać,
zds.
Niesamowita dyskusja na poziomie odczarowania rzeczywistości fanatycznie zakłamanych wielbłądów jak zwykle zmierza na manowce sztuki oratorskiej greenpointa typu kłamstwo, marudzenie, zawracanie głowy.

upojona # 2007-07-19

Porti, napisałeś wyżej, że Google nie podaje sensownego znaczenia "kelu". I tu się z Tobą nie zgodzę, bo coś tam można znaleźć, tylko pytanie brzmi: czy o takim właśnie znaczeniu to słowo zostało zanotowane w słowniku Karpowicza?
Otóż, na Słowacji kel to kapusta, a jej niektóre odmiany to:
a) kel kučeravý (Brassica oleracea L. convar. acephala (DC.) Alef. var. sabellica L.) - kapusta liściasta (jarmuż),
b) kel ružičkový (Brassica oleracea L. convar. oleracea var. gemmifera DC) - kapusta brukselska,
c) kel hlávkový (Brassica oleracea L. convar. capitata (L.) Alef. var. sabauda L.) - kapusta włoska.

Gdzieś tam jeszcze trafiłam na zdanie: "Polska kapusta zastąpiła słowacki kel". Pochodzi ono bodajże z artykułu, który został zamieszczony 18 grudnia 2004 r. w "Rzeczpospolitej". (Niestety nie jestem teraz w stanie podać linku, by tę informację potwierdzić.)
Ponadto znalazłam kilkanaście stron mówiących o tym, jak należy uprawiać kel, jak go spożywać itp.

Reasumując: zważywszy na to, że "kel" u Karpowicza mógłby być
kapustą, nie sądzę, że dobrym pomysłem byłoby usunięcie owego
słowa z SA.

porti # 2007-07-20

upojona,
to mógłby być również pistolet amerykański Kel-TecP11, jak również tytuł (?; nie jestem arabistą) wśród ludów arabskich, na co wskazuje książka "Tuaregowie z Sahary: tradycyjna kultura Tuaregów Kel Ahaggar na przełomie XIX i XX wieku", jak również liczne przedrostki "Kel-" w literaturze fantasy. Może to też być kel- komisja etyki lekarskiej (skoro topl jest, to niby czemu to nie ma być pisane małymi literami?). Może to być wiele więcej innych rzeczy, tylko co z tego? W znaczeniu należy podać "to na pewno jest coś, tylko nikt nie wie co"? Może czeski błąd, jak zasugerował koalar? Może to miało być "kle", to bocianie? Wybacz, ale może jestem idealistą, bo uważam, że trzeba wiedzieć, co się mówi i pisze. Pozdrawiam.

porti # 2007-07-20

Przepraszam, odmiana wskazuje na to, że to nieżywotne, więc nie tytuł arabski.

ppianista # 2007-07-20

I właśnie przez takie 'może' słowo nie może zostać usunięte... Bo równie dobrze może istnieć i równie dobrze może nie istnieć i okazać się fąfrem...

To, że miało być to 'kle' bocianie dyskwalifikuje fakt, że przy haśle tym Karpowicz zamieścił odmiany... Mając Karpowicza w domu mogę potwierdzić autentyczność tego, co napisała tutaj Meg :-)

To, że jest to pistolet lub organizacja wykluczają odmiany...
Kapusta tutaj pasuje, ale to byłby dość nietypowy regionalizm... Nietypowy, bo jest w Karpowiczu, a z tym się jeszcze nie spotkałem, przynajmniej w słowach na literę 'p'... :-)

ppianista # 2007-07-20

Ale przeczytawszy reklamówkę tegoż słownika, dowiedziałem się jednak, że Karpowicz umieścił w nim regionalizmy... No cóż - nie spotkałem ich w ogóle, ale jak jest napisane, że są to pewnie gdzieś tam są...

porti # 2007-07-20

Uzupełnię wypowiedź kuszelasa z 2006-04-10:
http://pl.wiktionary.org/wiki/kel
"kel' (esperanto)
Znaczenia: piwnica
uwagi: Hasło zostało automatycznie zaimportowane z 19.-wiecznego słownika i nie zostało ręcznie zweryfikowane."

jaskiniar # 2007-07-20

No proszę - co to się porobiło? :)
Z mojego punktu widzenia - praktycznie sprawy nie ma. Bzdurne znaczenie zniknęło. Co Admini i Opowie zrobią w przyszłości z setkami takich słów, gdy wszystkie inne znaczenia (nawet z google) zostaną "uzupełnione" - nie wiem. Ale - ani mnie to "zieje ani grzębi".
Dla czystego sportu poszukałem słów, w których na końcu znajdują się spółgłoski "mogące zniknąć" :)) . Polecam słowa "kelt" i "kelp". Z "pierwotną" wersją - proponowaną przez Struspo - "wiąże" je woda i to morska a nawet oceaniczna.

ps
Może rzeczywiście jakimś rozwiązaniem będzie poczekanie na kolejne wydanie YTPB lub ZGSS. Po tak licznych wystąpieniach w internecie z pewnością to słowo w tych publikacjach się znajdzie...
Serdecznie pozdrawiam, życząc miłej zabawy

zuzikl # 2008-02-23

No zajefajnie normalnie dodajcie cały słownik niemiecki xD

saperwojtek # 2008-05-03

Kel'Thuzad - fikcyjna postać występująca w świecie gier Warcraft.

tyle google:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kel'Thuzad

A tak naprawdę:

to jest żenada, kel nie jest słowem, tak samo jak eo, ee, aa itd., itp., chociaż, muszę przyznać, że wiedza o tym, że występują takie potworki w Słowniku Wyrazów Dziwnych może dać w grze pewną przewagę <uśmiech>

klepaczbobra # 2008-10-27

być może w Karpowiczu chodzi o język kela: http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_kela
Słownik zawiera też UTI, więc duże prawdopodobieństwo, że tak jest.

Znalazłem też w encyklopedii Guttenberga słowo 'kela' - egipska miara pojemności = 2 rub = 16,5 litra

emajkel13 # 2008-10-30

mam!!!! znalazłem !!!!!!!!!eureka!!!!!
KEL to pierwsze trzy litery znanych amerykańskich płatków śniadaniowych KELLOGS ::))

~gosc # 2009-11-14

Skoro nie ma znaczenia, to po co go szukać, ten słownik i tak jest naciągany.Wygrywają ci, którzy uczą się go na pamięć lub ozywają w grze, żal się wkurzać.

~gosc # 2009-11-19

co to jest jarmuż??

mamdwa # 2009-12-29

kel to skrót od kelnia (nieważne, że pisze się kielnia) tutaj jak w telewizji wszystko jest możliwe. Wielka lipa. Podobnie fał i rość, takich słów może używać analfabeta, zawsze mam wybór - nikt mnie nie zmusza do grania.

~gosc # 2010-01-24

po prostu nie mogę jakie przemyślenia i dyskusje na temat jednego słówka, którego i tak nikt z was nie używa na co dzień
ludzie czy wy nie macie co robić ??????!!!!!!

~gosc # 2010-02-15

http://pl.wiktionary.org/wiki/kel
kolejne możliwe znaczenie: kieł :)

~gosc # 2010-02-15

A tutaj odpowiedzi z dwóch poradni językowych na zapytanie o znaczenie wyrazu "kel":
'Wyraz ten wystepuje w slowniku T. Karpowicza, a z niego został wprowadzony do amatorskiego internetowego slownika dla grających w scrabble, co wywołało całą dyskusję na forum tego słownika, słusznie zupelnie, ponieważ nie wiadomo, co ten wyraz znaczy. Można się tylko dziwić autorowi tego słownika ortograficznego, że wprowadza tam "wyrazy" nie wiadomo skąd wzięte, wprowadzając zamieszanie w umysłach. Zresztą i recenzentowi tego slownika ortograficznego, jeśli w ogóle taki był, też dziwić się należy. A moze nie trzeba się dziwić w czasach, kiedy słowniki są wydawane dla celów czysto komercyjnych przez każde wydawnictwo, które uważa, że może wydawać słowniki. Polecałbym jednak korzystanie z tych słowników ortogrfaiczncyhn, ktore maja rekomendację Rady Języka Polskiego, a takową ma "Nowy (a. Wielki) słownik ortograficzny języka polskiego PWN".
prof. Mirosław Skarżyński'
'Niestety, słowa tego nie notują inne znane nam słowniki. Być może jest to wyraz środowiskowy, regionalny lub okazjonalny, ale te podejrzenia należałoby zweryfikować. Oczywiście, poinformujemy o wynikach poszukiwań.
T.P.'

paula4 # 2010-03-21

Trzeba przyznać że owe słowo kel wywołało wsród Was niesamowite poruszenie,a może autorowi o to własnie chodziło...

zwariowanymszak # 2010-11-20

"Można się tylko dziwić autorowi tego słownika ortograficznego, że wprowadza tam "wyrazy" nie wiadomo skąd wzięte, wprowadzając zamieszanie w umysłach. Zresztą i recenzentowi tego slownika ortograficznego, jeśli w ogóle taki był, też dziwić się należy. A moze nie trzeba się dziwić w czasach, kiedy słowniki są wydawane dla celów czysto komercyjnych przez każde wydawnictwo, które uważa, że może wydawać słowniki".

I temat można zamknąć.
Cel czysto komercyjny, jakby nie patrzeć, osiągnięty został.
Tylu ludzi zajrzało do SJP Karpowicza, wielu z nich możliwe też, że nabyło drogą kupna ów słownik.

Nieważne co się o Karpowiczu mówi, ważne, że się mówi. ;-))))

Pozdrawiam

pluralis4ever # 2010-11-20

Przy okazji - dlaczego kel jest, a spsconego nie ma? Albo dodajemy wszystko jak leci, albo wyłącznie w pełni zweryfikowane pozycje słownikowe.

~gosc # 2011-03-19

"KEL" - totalna bzdura dopuszczalna!
a niestety "MĘK" jest niedopuszczalne :)
haha KOń by się uśmiał :)

cudawianki # 2011-03-21

Drogie państwo wysłówtworne, to nie fair by kel odciągał mnie waszą dyskusją od uczciwej gry;)

lunaibela # 2012-02-10

Przeczytałam wszystkie komentarze do słowa "kel" i nie znalazłam jego znaczenia.Skoro nie ma znaczenia tego słowa, i nie wiadomo, co ono oznacza, to dlaczego jest w tym słowniku KURNIKA ?Przecież każde słowo musi coś oznaczać, coś określać, a tu NIC. Dziwny jest ten słownik KURNIKA i nikt, kto redaguje ten słownik ,chyba nie czyta tych komentarzy.

muszlin # 2012-02-10

Pierwsze komentarze należą w większości właśnie do twórców słownika :) Przeczytaj ZDS. Żeby wyraz był dopuszczalny musi być w słowniku durkowanym. Ten jest. W słowniku Karpowicza nie ma definicji słów, bo taka jego specyfika. Sprawa jest rzeczywiście dość ciekawa. Zamiast psioczyć, sama poszukaj jego znaczenia.

tevex # 2012-04-17

http://books.google.pl/books?id=WuFWAAAAMAAJ&q=%22kel%C3%B3w%22&dq=%22kel%C3%B3w%22&hl=pl&sa=X&ei=tildT_HBK6OE4gTD1NHUBg&ved=0CFUQ6AEwBw

~gosc # 2012-08-01

Z ostatniego, wlepionego przez tevexa linku wynika że kel to forma od kielni murarskiej - forma sprzed raptem 300 lat więc tym bardziej dziwne że nie ma o niej nic w pierwszych 10ciu stronach wyników z google. Gratuluję tevex!

~gosc # 2012-11-29

zwróćcie uwagę, że wszystkie przytoczone wyżej słowniki zostały wydane po 90 roku. do tego czasu "komuna" dbała o czystość języka ojczystego i żadna komercja nie mogła tego zmienić. jak jest dziś widzimy prawie wszyscy.prawie bo niektórych snobizm aż rozsadza. gdzie rada czystości języka? ponoć jest takowa i ma za zadanie eliminować takie wynalazki.ale cóż, jeżeli cos zależy od misia puchatka (tego bajkowego) to napewno on zdania nie zmieni.

~gosc # 2012-11-30

Ten sam "wspaniały" komunizm "zbrukał" naszą mowę masą rusycyzmów. Ktoś (teraz) zmusza Was do używania zapożyczeń, Towarzyszu? O jakiej czystości mówisz? Umiałbyś posługiwać się tylko słowianizmami, pomijając słowa pochodzenia łacińskiego, greckiego, niemieckiego, francuskiego, angielskiego, rosyjskiego i innych? Wątpię.

~gosc # 2012-12-11

Wlasnie dzis ktos mi wrzucil to kel dlatego tu zajrzalam po grze. Pytam łosia co oznacza a on , ze nie wiem ale jest w slowniku. Super pouczajacy ten slownik

~gosc # 2012-12-25

nie ma slowa 'rysiowa' :) a jest slowo 'kel' ktore nic nie oznacza. brawo po prostu!

~gosc # 2012-12-25

Sprawdź najpierw, jak utworzyć przymiotnik od słowa "ryś". Podpowiedź: jest w słowniku. Chyba, że chodzi ci o żonę gościa o nazwisku Ryś.

stanikbordo # 2013-01-11

jeśli nie potrafi ktoś podać znaczenia słowa to jak można go używać w grze? Na tej samej zasadzie mozna dodać każde słowo,które ktoś sobie wymyslił i napisał np. w powiesci SF. Bezsens. To my się tu mamy w układanie literek bawic jak dzieci?

~gosc # 2013-10-29

dokładanie tak! My się tu bawimy w wymyślanie słówek i zmylanie przeciwnika - wszak tercach brzmi jak tercjach prawie i można skutecznie tym zmylić:) Ta gra to nie gra w znajomość języka polskiego ale w zmyłę, refleks i poczucie humoru :)

~gosc # 2013-11-02

Niestety, autorzy sjp to tylko kopiści - nie wybierają sami słówek tylko kopiują bezmyślnie z kilku wybranych źródeł drukowanych. Tak się składa, że autorzy tych źródeł to stetryczali głupcy, oderwani całkiem od rzeczywistości językowej. Stąd wszystkie niedostatki sjp.

~gosc # 2015-08-05

To nie jest polskie słowo ani używane w Polsce. Dlaczego np. jest "se", a nie ma "zbok"?

~gosc # 2017-01-17

a dlaczego nie ma słowa "trynić"?