SJP

meritum

dopuszczalne w grach ✔

meritum

sedno sprawy


komentarze:

jaskiniar # 2005-04-22

jeszcze raz!
dla celów gry częsć zasad gramatycznych uległa zmianie!

na marginesie:
może rzeczywiscie na stronach wejsciowych na Literaki należałoby WIELKIMI LITERAMI wypisać cos w rodzaju:
"Słownik alternatywny służy w chwili obecnej JEDYNIE do sprawdzania czy układane w czasie gry słowa są zgodne z Zadasami Dopuszczania Słów do gry!
Zasady Dopuszczania Słów nie są zasadami gramatycznymi obowiązującymi w języku polskim. Zostały opracowane JEDYNIE na uzytek gry w Literaki"

taki lub podobny zapis "na wejsciu" powinien zredukować choć w częsci liczbę wypowiedzi dotyczących różnych dziwnych słów.

koalar # 2005-04-22

Trzeba przyznać, że brak nam kilku form potencjalnych i doklejanych sufiksów, ale czy to aż taki problem? :)

greenpoint # 2005-04-22

jaskiniarze
smuci mnie to, że zbyt często wypowiadasz się, nie sprawdziwszy uprzednio pewnych rzeczy, tudzież głosisz sądy, które wynikają z twojej niewiedzy
otóż zasady dopuszczalności słów wynikają tylko i wyłącznie z gramatyki języka polskiego (co więcej, jak napisał koalar, nie wszystkie możliwości gramatyczne ZDS uwzględnia)
pierwotna wersja ZDS (25 kwietnia bodajże wejdzie zredagowany na nowo ZDS, przy moim współudziale, który jednak nie zawiera raczej zmian merytorycznych) została opracowana razem z językoznawcami, głównym jej autorem był specjalista od fleksji polskiej profesor Zygmunt Saloni
zwracam uwagę na następujące zapisy:
"Pragniemy gorąco podziękować naszym konsultantom prof. dr. hab. Zygmuntowi Saloniemu i dr. Włodzimierzowi Gruszczyńskiemu."
"Prawidłowe formy (...) konstrukcja sprawdzanej formy jest zgodna z regułami gramatycznymi (także fonetycznymi i ortograficznymi)" /ZDS scrabbli/
pozdrawiam

zoilos # 2005-04-22

Jaskiniarze!
Wielokroć już wyjaśniano, że słownik ten służy również do sprawdzania polskiej pisowni, że zasady obowiązujące w ZDS są zgodne z zasadami obowiązującymi w języku polskim, więc nia ma potrzeby nikogo ostrzegać. To, że NIEKTÓRZY językoznawcy nie akceptują tych zasad, nie zmienia meritum. Pozdrawiam.

zoilos # 2005-04-22

:)) Greenpoint wyprzedził mnie o minutę:)

~gosc # 2005-04-22

Greenpoint, proszę nie szafować nazwiskami profesorów, Gruszczyńskiego i Saloniego.
Jest to niedopuszczalne! i może mieć przykre następstwa!
Zasady dopuszczalności słów nie są tu firmowane żadnym uznanym nazwiskiem!

zoilos # 2005-04-22

Paranoja muchomora pogłębia się:) Czekamy na dalsze,
jeszcze śmieszniejsze komentarze:)

jaskiniar # 2005-04-22

nie jest moją intencją rozpoczynanie jałowego skadinąd sporu
greenpoint - koalar masz rację, że nie wszystkie możliwosci gramatyczne są uwzględnione - nie jest uwzględniona na przykład możliwosć zastosowania blm, na co zwracają uwagę bardzo często użytkownicy słownika - zapewne tylko dlatego, że niezbyt dokładnie przeczytali Zasady przystępując do gry.
- zapewne tylko NIEKTÓRZY językoznawcy nie akceptują tych Zasad, ale odnoszę wrażenie, że jak na razie to Ci NIEKTÓRZY mają głos decydujący choćby przy okreslaniu zawartosci publikowanych słowników (nawet tylko PWN) i jak na razie nie wprowadzili w życie pkt.4 Zasad, który wczesniej był przytaczany
przyznasz, że od czasu opracowania Zasad (przy których jak podajecie zgodnie współpracowali) minęło kilka lat i było dosyć czasu aby choćby ten punkt uwzględnić. Mimo to jakies niesforne duchy nadal w najnowszych publikowanych słownikach umieszczają przy niektórych słowach skrót blm!
Więcej - osmielają się, tłumacząc ten skrót nadal pisać: blm - bez liczby mnogiej a nie "w zasadzie bez liczby mnogiej". Zapewne robią to z czystej złosliwosci i chęci kontestowania decyzji WIĘKSZOSCI językoznawców i dla robienia wody z mózgu "zwykłym" ludziom
powtarzam - nie chcę wszczynać jałowej dyskusji
pozostaję w swoim przekonaniu, że ZDS powstały na bazie zasad gramatycznych ale stawianie pomiędzy nimi a tymi zasadami (obowiązującymi choćby w procesie nauczania) znaku równosci jest nieuprawnione

co nie przeszkadza, że przy grze w Scrabble lub Literaki W SIECI są przydatne

Zoliosie - jesli wielokrotnie wyjasniano a są wątpliwosci to jednak cos jest nie tak
a gwoli scisłosci Słownik Alternatywny dopiero wtedy ewentualnie będzie mógł służyć jako słownik gdy wszystkie znaczenia zostaną uzupełnione...
pozdrawiam

~gosc # 2005-04-28

meritum, ndm (nieodmienne)
Wielki słownik ortograficzny PWN i Uniwersalny słownik języka polskiego

~gosc # 2005-04-28

so.pwn.pl + sjp.pwn.pl => odmienne

~gosc # 2005-04-28

SWO PWN 2004, str. 604 - meritum n, blm, ndm
SO PWN 2004, str. 356 - meritum ndm
SPP PWN 2004, str. 392 - meritum n VI, w lp ndm, lm M - merita, D. meritów, w lm rzadko używane, erud. "istota czegos, to co najważniejsze w jakiejs sprawie"

mirnal # 2014-09-20

proponuję polskie słowo 'sednowy' (od rzecz. 'sedno')

wertimo # 2014-09-20

Idiotyczny pomysł. To może jeszcze wprowadzimy do słownika "clouowy", "kościecowy" albo "naturowy"?

mirnal # 2014-09-20

od każdego rzeczownika powinien istnieć (choć hipotetyczny) przymiotnik; nie ma się co obruszać...

mirnal # 2014-09-20

przym. (propozycja) - meritalny (meritum), merytalny (merytum); fatum (fatalny)

wertimo # 2014-09-21

Który intelektualista tak napisał/powiedział?

mirnal # 2014-09-21

Nigdy nie słyszałem/czytałem. A który to intelektualista jako pierwszy napisał "grill" w naszym słowniku, skoro znał polskie wyrazy "dryl, bryle, kryl"? Znane jest to godne nazwisko? Bo reszta intelektualistów poszła za nim jak w dym.

wertimo # 2014-09-21

Nie ma przeszkód, aby grill i grillować zgubiły jedno l, tak się zresztą już stało w wypadku niektórych innych wyrazów, por. anhelliczny i anheliczny, bestseller i bestseler, chilli i chili i in. (za Uniwersalnym słownikiem języka polskiego PWN). W wypadku grilla i grillowania jest na to jednak najwyraźniej za wcześnie.

Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski


I co powiesz na to, Mirnalu? Może teraz poruszymy temat nazw własnych, gdzie kolejny raz się ośmieszysz, brnąc i przedstawiając ciągle te same argumenty?

mirnal # 2014-09-21

*W wypadku grilla i grillowania jest na to jednak najwyraźniej za wcześnie.* - a kto ma ocenić, czy za wcześnie, czy już? Ty, ja, Mistrz, referendum pośród polonistów? A dlaczego zaraz pierwszego dnia (tygodnia) nie zwrócono się do polonistów z pytaniem - skoro piszemy 'grylaż, dryl, kryl', to czy nie powinniśmy pisać 'gryl, grylowanie, grylowanko'? Jakże inna byłaby Polska, gdyby pytano ludzi o opinie nie po schrzanieniu autostrady czy socjalnego rozwiązania, ale przed dokonaniem zapisu, umowy, kontraktu...
Ja dawno postulowałem GRYL, ale obśmiano mnie i pisano GRILL, potem ja swoje, ale piszą już GRIL, a może za 15 lat przejdą na GRYL, a obśmiewaczy nie będzie, bo to... anonimi.

mirnal # 2014-09-21

Wertimo - przed Twoim cytatem zamieszczono
*W PWN żywa jest tradycja leksykografii źródłowej: słowniki opracowywano tu zawsze na podstawie dokumentacji – dawniej kartotek, później korpusów językowych. W korpusach tymczasem grill zdecydowanie góruje nad grilem, a nawet grillować jest dużo częstsze niż grilować, mimo że wyrazy pochodne zwykle szybciej ulegają asymilacji w języku-biorcy niż ich podstawy słowotwórcze.*
I co o tym myślisz? Jak stwierdzą, że czas na GRIL lub GRYL, skoro nikt tak nie będzie pisać? Oni obserwują nasz język i dokonują zmian na podstawie częstotliwości, więc jeśli by nie pisano IL lub YL, to nigdy by nie zmieniono GRILL.
Jeśli zatem wolisz formę IL lub nawet YL, to pisz, a będzie to wzięte pod uwagę w statystyce. Jeśli jesteś jednak za ang. formą ILL, to pisz, a zmiany zostaną wprowadzone później albo wcale.
To samo z Newadą - jeśli będziesz pisać V i inni także, to nigdy na podstawie korpusu nazwa ta nie zostanie spolszczona... I z czego/kogo chcesz się pośmiać?

przekorny # 2014-09-21

>> a może za 15 lat przejdą na GRYL, a obśmiewaczy nie będzie, bo to... anonimi.
Po pierwsze nie przejdą, bo tendencja jest odwrotna (nawet o tym pisał twój znajomy - Grzegorz Jagodziński), a po drugie obśmiewacz też się znajdzie i to nie anonim (ja). =]