SJP
Słownik SJP

soc

dopuszczalne w grach

soc

[czytaj: soc] związany ze sprawami społecznymi, socjalnymi


KOMENTARZE:

pastrami # 2003-07-27

W tłumaczeniu autorów OSPS to domena internetowa oznaczająca sprawy społeczne. Nie śmieli napisać socjalne, bo wówczas stałoby się oczywiste, że to tylko ordynarny skrót (tym samym zaś byt niedopuszczalny w grze). Ręce opadają.

bilet # 2004-01-14

To czemu nie ma ORG skoro to domena oznaczająca instytucje pozarządowe????

pchor227 # 2004-02-19

czemu uwzględniany jest słownik OSPS? Przecież nie miał być podstawą dopuszczalności słów.

pchor227 # 2004-02-19

sprawdziłem! Zgodnie z pkt 3 dopuszczalności słów opracowaego przez Meg, OSPS nie jest źródłem dopuszczalności słów. Wycofać soc!!!

electer # 2004-02-19

a OSPS opiera sie na okolo 13 slownikach , z ktorych kazdy jest uznawany na kurniku , wiec kazde slowo z OSPSa jest i tutaj
pzdr

homik_mc # 2004-02-19

jak dla mnie to bardziej od soc-artu, ale możem w błędzie...w końcu op-art stał się przyczynkiem do wprowadzenia dwuliterowki - op, hm...

homik_mc # 2004-02-19

ale skoro autorzy OSPS-u wyjasniają to jako nazwę domeny internetowej... to oni wiedzą lepiej...chyba.

~gosc # 2004-02-20

to wygląda na nowomowę z obmirzłych czasów socrealizmu!!!

wifra # 2004-03-14

a mial byc przejrzany caly slownik, od kiedy to w grze uzywa sie skrótów, Paranoja.

cichutenko # 2004-09-30

To też nie powinno się tu znaleźć. Definicja jest op prostu śmieszne.

scrablufka # 2004-12-25

wszystkie komentarze zignorowaliście, jesteście po prostu beznadziejni, powinno sie zabronic takim jak Wy prowadzić taką stronę..............ogłupiacie mądrych i pogłębiacie głupotę głupich. TO SKANDAL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

scrablufka # 2004-12-25

JESTEŚCIE BANDĄ IGNORANTÓW........wprowadzacie skróty i kretynizmy typu MEE, to żenujące

meg # 2004-12-25

scrablufka...poczytaj gdzies co nazywamy skrótem i co to jest za czesc mowy "mee", potem zerknij do slownikow i sprawdz, ze oba te slowa wystepuja tam jako haslo...a potem sie zastanow co tu jest skandalem i kretynizmem :)

blackmetal_x # 2005-03-11

a wszyscy sie bez sensu klocicie
jest wiele wyrazow ktorych nie powinno byc:)

ponczesa # 2005-03-28

Dlaczego nie ma gov, org, ??

greenpoint # 2005-03-28

hm właśnie
no nie ma
a może nie ma w słownikach?
nie wiem, tak sobie gdybam

str_ona # 2005-05-05

Co niektórzy wyuczyli się takich idiotyzmów na pamieć i - jak te barany - wstawiają nie wiedząc co to oznacza . To jest - niestety - zasługa dopuszczających takie kretynizmy do obiegu . Mam zapytanie - a jeżeli istniałby " słownik bzdurnych słowek " to też obowiazywały w grach Kurnika ? No , bo skoro przejęto z jakiegoś słownika ten wyraz , to dlaczego nie miano by się posłuzyć słownikiem delilowatych słówek autorstwa np. Bonifacego Kozła .

koalar # 2005-05-05

Zależy od roku wydania :DJ.

~gosc # 2005-05-05

zapis w słowniku ortograficznym wydaje się sugerować skrót - skróty w SA są niedopuszczalne NAWET jeśli są w słownikach...

ponczesa # 2006-02-04

to dlaczego nie ma gov? oczywiscie dlatego że nie ma "V'" wiec dlaczego sktóry domen intrnetowych finkcjonują.. albo dlaczego nie wprowadzimy litery V?? Od razu można by było układać "słowa" takie jak XV czyli piętnaście.. albo kombinacjae nieskończonej liczby takich skaładanek:) Kiedyś bowiem funkcjonowała tu "III" jako liczba rzymska.. teraz znaczenie zostało zminione,, na jakieś równie absurdlane..zacznijcie być konsekwentni!!!!!!!!!!!1

pchor227 # 2006-02-22

w jakim słowdiku widnieje słowo soc? w/g mnie w zadnym

molder24 # 2006-07-16

skróty są niedopuszczalne ale jesli twórcy słownika mieli takie sobie widzimisie to sie od własnej zasady wyłamali...i jeszcze bedą sciemniac ze soc to sprawy spoleczne jak kazdy widzi ze socjalne i TO JEST SKRÓT wiec mam nadzieje ze niedługo ten SKRÓT zniknie bo zasady są dla wszystkich nawet dla ich twórców

greenpoint # 2006-07-16

Wielki słownik ortograficzny PWN 2006
str. 750 "soc (= sprawy społeczne) ndm"
teraz proszę mi udowodnić, że to jest skrót...

kennymustdie # 2007-01-27

bez względu na to co jest napisane soc to jest skrót i dobrze o tym wiesz, dziwnie się robi w tej gierce

greenpoint # 2007-01-27

znakomity dowód, można go obalić analogicznie: kennymustdie, bez względu na to, co napiszesz i tak nie masz racji i dobrze o tym wiesz

przebranie # 2007-06-11

Greenpoint, może nie zauważyłeś, ale wszystkie skróty mają w słowniku PWN-u taki sam sposób przedstawienia: skrót (= rozwinięcie) reszta, np.:
PWN (= Państwowe Wydawnictwo Naukowe, dziś: Wydawnictwo Naukowe PWN) PWN-u, PWN-ie a. ndm
np. (= na przykład)
nr (= numer) nr. a. nru, nr. a. nrowi, nr. a. nrem, nr. a. nrze; nry a. nr nr, nrów, nrom, nrami a. nr. nr.
Nie powiesz mi, że w tym przypadku mamy do czynienia z wyjątkiem.

przebranie # 2007-06-12

W dodatku nie istnieje taka domena jak .soc
http://pl.wikipedia.org/wiki/Lista_domen_najwyższego_poziomu

Oczywiście nikogo to nie ruszy i "soc" zostanie w słowniku na wieki wieków.

koalar # 2007-06-12

Słowo to z chęcią bym wyrzucił, ale spełnia zasady dopuszczalności słów.
Zawsze możesz zaproponować zmianę ZDS-u, dzięki której wyraz ten zniknie (choć wątpię, aby Ci się udało wymyślić coś fajnego, co zostałoby jeszcze zaakceptowane).

przebranie # 2007-06-12

Ale jak spełnia skoro to skrót? :)

koalar # 2007-06-12

Uzasadnij, dlaczego to skrót (obowiązuje nas ZDS-owa definicja).

~gosc # 2007-06-12

"Soc" to skrót od angielskiego "society".

przebranie # 2007-06-12

Z powodu znaczenia jakie teraz podałeś, analogicznie powinny się w SA znaleźć "hum", "sci" i tym podobne - wszystkie są jakimiś tam grupami czy gałęziami tematycznymi usenetu i są skótami.

Soc jest skrótem od social - społeczny, albo bardziej opisowo sprawy społeczne.
Jak już wcześniej pokazałem, sposób w jaki hasło "soc" jest prezentowane w słowniku PWN jednoznacznie wskazuje na to iż jest to skrót.

koalar # 2007-06-12

Eh, chyba nie zapoznałeś się z tym działem, bez tego dyskusja nie ma sensu:
http://www.kurnik.pl/slownik/dp.phtml

przebranie # 2007-06-12

Mam Ci pokazać tam zdanie mówiące o niedopuszczalności skrótów?:)

koalar # 2007-06-12

Masz na podstawie zawartego tam wyjaśnienia pojęcia "skrót" uzasadnić, dlaczego "soc" skrót.

przebranie # 2007-06-12

Wg ZDS-u: "Za skrót uważa się połączenie kilku liter stosowane w piśmie do zapisania wyrazu (kilku wyrazów), ale odczytywane w formie pełnego wyrazu..."
Mogłeś nie zauważyć, więc specjalnie dla Ciebie napiszę w osobnej linijce:

soc = social

Dodam jeszcze, bo mogłeś nie wiedzieć, iż jest to wyraz w języku angielskim...

koalar # 2007-06-13

Rozumiem, że w języku polskim "soc" jest odczytywane tak jak angielski wyraz "social"? Wtedy byłoby uznane za skrót.

przebranie # 2007-06-13

Tak jak podaje j e d y n e źródło w jaim udało Wam się to cudo znaleźć, "soc" jest odczytywany/-e jako "sprawy społeczne". Co oczywiście oznacza, że "soc" to "połączenie kilku liter stosowane w piśmie do zapisania wyrazu (kilku wyrazów), ale odczytywane w formie pełnego wyrazu...".
Niestety problemem jest to, że nie chcecie uznać znaczenia z tego j e d y n e g o źródła co wyjątkowo kłóci się z opieraniem się na nim przy dodawaniu "soc" do SA.

koalar # 2007-06-13

Nie wydaje mi się, aby zapis "= sprawy społeczne" sugerował, jak wymawiać "soc", to tylko wytłumaczenie, czego "soc" dotyczy.

Inny przykład:
http://so.pwn.pl/lista.php?co=abraksas
Tu też nie ma wymowy, jest wytłumaczenie.

Jeszcze z ciekawości zadałem pytanie w poradni PWN, o co biega z tym całym "soc".

przebranie # 2007-06-13

Ok. Tu się pomyliłem. Ale abraksas zawsze będzie abraksasem, a soc w angielskim oznacza social tudzież society jak ktoś wcześniej wspomniał... Póki co uważam, że jest to skrót.

greenpoint # 2007-06-13

jeszcze ciekawiej jest z "doc"
http://so.pwn.pl/lista.php?co=doc

porti # 2007-06-13

Bo może, green, skróty tego typu (doc od document)w języku angielskim NIE są kończone kropką? Może tam obowiązują inne zasady zapisu skrótów? I może wówczas NIE są już skrótami w języku polskim? Tak jak soc od social? ;-) Może spytać jakiegoś anglistę?

przebranie # 2007-06-16

Jak rozumiem odzewu ze strony PWN-u nie było?

defeated # 2007-06-25

Odpowiedzieli na koalarowe pytanie w poradni językowej PWN-u. Soc jest jednak skrótem ;>
http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=8362

przebranie # 2007-06-25

E, nie na tym nicku co trzeba byłem zalogowany.
Przy okazji - może trzeba by zrewidować pogląd na inne pochodzące z języka angielskiego hasła i też uznać je za skróty?

przebranie # 2007-06-25

Znaczy się hasła pokroju soc, doc, com.

koalar # 2007-06-25

Niezbyt mi się ta odpowiedź podoba, bo wolałbym, żeby wypowiedział się ktoś, kto robił WSO. Niewiele ta porada wyjaśnia i można przyjąć, że "soc" (wymawiane [soc]), zgodnie z obowiązującą u nas definicją skrótu, spełnia ZDS.

defeated # 2007-06-25

Ja pitole...

Co jest według Ciebie n i e t a k z gościem, który ma tutuł doktora, pracuje na Uniwersytecie Śląskim w Instytucie Języka Polskiego i ma w dorobku m.in. takie publikacje jak:
— Komunikacja językowa w Internecie, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2006.
— Zasady komunikacji internetowej, [w:] Polszczyzna na co dzień, red. M. Bańko, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2006.
— Słownik poprawnej polszczyzny, Świat Książki, Warszawa 2004.
— Słownik imion, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2002, wyd 2: Warszawa 2004.
— Nasze imiona, Świat Książki, Warszawa 2002.
— Szkolny słownik ortograficzny, Prószyński i S-ka, Warszawa 2001, wyd 2: Warszawa 2001.
— Słownik ortograficzny, Prószyński i S-ka, Warszawa 2000.
— Słownik nazw własnych. Ortografia, wymowa, słowotwórstwo i odmiana, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1998, wyd. 2: Warszawa 2002.
— Nowy słownik ortograficzny PWN wraz z zasadami pisowni i interpunkcji, red. E. Polański, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1996, wyd. 4: Warszawa 2001 (jestem współautorem części słownikowej książki).

Po co zwracać się do autorytetów skoro nie respektuje się ich zdania? Co z tego, że niezbyt Ci się podoba jego zdanie? Napisał jasno i wyraźnie, że to skrót. Ba, nawet napisał od czego ten skrót. A Ty, tylko na podstawie tego, że ów pan napisał Ci jak wymawiać soc, bo sam o to spytałeś, dalej twierdzisz iż "soc" skrótem nie jest.

greenpoint # 2007-06-25

spokojnie, umyka chyba istota: nie chodzi o to, czy "soc" cokolwiek skracało (bo to chyba oczywiste, prawda?), a w takiej koncepcji i "admin" jest skrótem, tylko czy mieści się w ZDS-owej definicji skrótu:
"Za skrót uważa się połączenie kilku liter stosowane w piśmie do zapisania wyrazu (kilku wyrazów), ale odczytywane w formie pełnego wyrazu (kilku wyrazów), np. zł, mgr, płk, jw., jak również wyrazy, których odczytanie wymaga rozbudowy o brakujące głoski zgodnie z polską fonetyką, np. bmw, htmlowski, abc."

PS warto by też spytać w tejże poradni o "com" i "doc" :-)

defeated # 2007-06-25

"Wymowa nie jest unormowana, myślę, że należałoby mówić [soc], choć zręczniej będzie skrót rozwinąć." Czy to zdanie nie mówi wyraźnie, że "soc" się rozwija, co w żaden sposób nie koliduje z ZDS-ową definicją skrótu?
A gdy na przykład wymawiamy takie skróty jak np., itp., itd. to czy nieraz nie mówi się [enpe], [itepe], [itede]? To jakoś nie wpływa na ich dopuszczalność do SA.

greenpoint # 2007-06-25

jeśli "itp" wymawia się "itepe", to właśnie odczytuje je się przez rozbudowę o brakujące głoski zgodnie z polską fonetyką - co powoduje, że "itp" spełnia ZDS-ową definicję skrótu niejako "podwójnie"

PS myślę, że bez kolejnych wypowiedzi z poradni o "com" i "doc" jednoznaczne rozstrzygnięcie nie będzie możliwe (po nich być może też nie)

defeated # 2007-06-25

Ale "itepe", "enpe" nie są rzeczonymi "zapisanymi wyrazami" w które rozwijają się itp. czy itd.

defeated # 2007-06-25

A w dodatku należy zauważyć, że "soc" jako wyraz, nie skrót, pozostaje teraz bez źródła czy de facto, wg ZDS-u nie ma prawa być w słowniku.

defeated # 2007-06-25

Zjadło mi się -li w czyli...

greenpoint # 2007-06-25

jeszcze raz: "ipt" jest skrótem w myśl ZDS-owej definicji, gdyż:
a) jest połączeniem kilku liter stosowanym w piśmie do zapisania wyrazów, ale odczytywanym w formie pełnych wyrazów (czyli [i tym podobne])
lub
b) jest wyrazem którego, którego odczytanie wymaga rozbudowy o brakujące głoski zgodnie z polską fonetyką (czyli [itepe]).

dlatego pisałem, że "itp" spełnia ZDS-ową definicję skrótu niejako "podwójnie"

wypowiedzi o braku źródła, przepraszam, nie warto komentować, bo co ma piernik do wiatraka (a implikacja tam wyrażona nie jest prawdziwa)? no chyba, że dąży się do usunięcia "soc" dla samej idei

defeated # 2007-06-25

Dobra, to ja zadam zasadnicze pytanie: co jest dla Was, autorów i opiekunów Słownika Alternatywnego, priorytetem - zasady, znane jako ZDS, utworzone przez pasjonatów i bądź co bądź amatorów, na podstawie wszelkiego rodzaju zasad i reguł języka polskiego, czy też one same, tworzone i opracowywane przez wielu specjalistów i niekwestionowane autorytety? Bo jeśli to pierwsze, to jakakolwiek dyskusja tutaj mija się po prostu z celem, a wszystko co tu robicie powoli przestaje mieć związek z językiem polskim.

koalar # 2007-06-26

http://www.rjp.pl/download/22a9f1661532f89cb3b3bd8eb3b83144.pdf
"(...) Rada Języka Polskiego postanowiła nie zajmować stanowiska w konkretnych kwestiach związanych z interpretacją jednostek, które mogą być (lub nie mogą być) używane w trakcie rozgrywek scrabble, które są wszak grą i jako takie powinny być traktowane przez zainteresowanych, a reguły tej gry powinny być ustalone i respektowane przez osoby grające."

Zawsze można zaproponować modyfikację ZDS-u (osobiście odradzam - szkoda czasu, bo w 99% albo nic fajnego się nie wymyśli, albo pomysł i tak nie przejdzie).

defeated # 2007-06-26

Nie pytałem, czy RJP ma ochotę użerać się ze scrabblistami... W dodatku sam sobie muszę odpowiedzieć na własne pytanie. Przynajmniej moglibyście gdzieś wywiesić stwierdzenie, że Słownik Alternatywny nie powinien być uznawany za źródło czy podstawę informacji o języku polskim. Byłoby to uczciwe wobec użytkowników.

porti # 2007-06-26

Green, jeśli zatem obowiązuje tu TYLKO definicja skrótu, którą podałeś, to skrótami nie są GOPR, TOPR, WOPR, TOPL; z kolei wg ZDS nie są skrótami ufo, topl i parę innych. Argument typu: bo zapisane jest (na przykład GOPR) dużymi literami i dlatego jest to skrót (co wie każde dziecko), jest odwoływaniem się jednak do reguł ortograficznych spoza ZDS-u, co czyni te zasady (obowiązujące w SA) bardzo nieprzejrzystymi, de facto ustanawiając operatorów niezależnymi od norm językowych arbitrami. Doskonale wiesz w jakich okolicznościach powstała obecna definicja skrótu: chodziło o "podkładkę" do usunięcia z SA słów "htmlowski" i "BMW", które to słowa nieopatrznie znalazły się w jakichś słownikach z kanonu (koalar - zostając operatorem przestałeś być zagorzałym zwolennikiem dopuszczenia bmw do gry?). Reasumując: jak komentatorzy i operatorzy zasięgają opinii u językoznawców i opinia ta jest po myśli operatorów, to jest to opinia wiążąca; jeśli wypada nie po ich myśli, to obowiązuje wykładnia operatorów. Zawsze przecież znajdzie sie hak na danego językoznawcę, ewentualnie opinię drugiego językoznawcy, która nie będzie już tak kategoryczna i wówczas wszelkie wątpliwości rozstrzygane są na rzecz stanowiska operatorów. Ile opinii językoznawców Wam trzeba dostarczyć, że słowo "wczechczasów" jest niezgodne z zasadami języka polskiego? Bronicie się jednym: bo n+1-szy językoznawca zamieścił to w swoim słowniku... I n jest z pewnością dużo większe niż 1... To mówimy tu o zasadach języka polskiego (wpisanych zresztą w ZDS, ale chyba pro forma) czy o zasadach języka literaków?

porti # 2007-06-26

Oczywiście nie "BMW" tylko "bmw". I uwaga ogólna: suma wszystkich zasad językowych, często wzajemnie sprzecznych, tworzonych przez rożne gremia językoznawców, nie tworzy zasad, to znaczy nie jest to spójny, logiczny, jednorodny zbiór reguł, w przeciwieństwie do wybranych podzbiorów tych reguł. To jest wieża Babel. Największe nieszczęście SA to moim zdaniem zapis "W przypadku różnej oceny poprawności wyrazu przez różne źródła przyjmujemy, że jest on poprawny, jeżeli jest dopuszczony według któregokolwiek z takich słowników." co prowadzi do tego, że 2+2=4, ale również 2+2=5 bo takie było widzimisię n+1-szego językoznawcy. I oba równania tu są prawdziwe.

greenpoint # 2007-06-26

do portiego:
reasumując, twe wpisy, porti, są jak jęczenie starej baby: nie ma w nich nic konstruktywnego, jeno same narzekanie

do defeated:
Twoje pytanie jest postawione źle, bo nie są to zbiory rozłączne (poza tym ZDS scrabble'owy pisał Michał Derlacki z prof. Zygmuntem Salonim, modyfikowali potem m.in. dr hab. Włodzimierz Gruszczyński i Maciek Czupryniak, więc nie jacyś amatorzy)
jak jesteś zainteresowany, to polecam http://www.blimunda.prv.pl/
jest tam praca magisterska w HTML-u o słownikach do gier słownych

~gosc # 2007-06-26

do greenpointa:
tekst pewnie za długi to nie chciało Ci się przeczytać ze zrozumieniem, więc tu będzie krócej.
Proszę u usunięcie ze słownika następujących wyrazów:
a) topl - oczywisty skrót,
b) wszechczasy - zdecydowana większość językoznawców uważa, że słowo to jest niepoprawnie zapisane, należy pisać "wszech czasy", "wszech czasów", itd. (nawet Wy macie wątpliwości, bo przy pisaniu tekstu słowo to tutaj jest podkreślane, czyli nie wchodzi do ispella).
c) soc - jako skrót do usunięcia, przedstawiciel poradni językowej PWN jasno określił to słowo jako skrót, wbrew intencjom zadającego pytanie.
PS Pomyliło Ci się znaczenie słowa "konstruktywnie" ze znaczeniem słowa "bałwochwalczo"...
A o zbiorach rozłącznych to pisałem ja, i czytałem cała pracę bli, ale to wiesz.

greenpoint # 2007-06-26

a) poproszę definicję "skrótu"
b) w swym zapamiętaniu nie rozróżniasz już "wsze czasy" od "wszechczasy"; poza tym pod "wszechczasów", wśród całej kakofonii Twych wpisów, jest jeden krótki mój, który należałoby zrozumieć (w ogóle wypowiadanie się o kwestii, bez obejrzenia hasła w Zgółkowej jest niepoważne)
c) patrz a) (poza tym: jak Bralczyk powie, że "admin" to skrót od "administrator", to rozpoczniesz nową krucjatę?)

defeated # 2007-06-26

Greenpoint, napisałeś: "Twoje pytanie jest postawione źle, bo nie są to zbiory rozłączne".
Skoro sięgamy do teorii zbiorów - chodzi o to żeby zbiory były równe. Jeśli część jednego jest podzbiorem drugiego i odwrotnie przy czym nie zawierają się one w sobie, to oczywistym jest, że zbiory te są różne. A Ty na przekór wszystkiemu twierdzisz, że są sobie równe.
W języku polskim "soc" jest skrótem. Zatem tutaj też powinno nim być. Wydaje się, że to logiczne następstwo.
Musisz mieć koniecznie definicję skrótu po to, żeby stwierdzić to samo co już wiesz? Może należy zamiast definicji skrótu w ZDS-ie umieścić zdanie mówiące, że jeśli źródło uznaje dane hasło za skrót, to tu powinno być tak samo. Skoro powoływać się na źródło występowania słowa, dobrze by było nie traktować wybiórczo informacji w nim zawartych.
A tak moim skromnym zdaniem (które nawiasem mówiąc niewiele jest warte w porównaniu ze świętym ZDS-em) "admin" też jest skrótem.

porti # 2007-06-26

ad b) na stronie poradni PWN są dwie opinie prof. Bańko stwierdzające, że należy pisać "wszech czasów". Na stronie Rady Języka Polskiego jest opinia jej przewodniczącego, w której zawarto sformułowania, że nie ma w języku polskim rzeczownika "wszechczasy" oraz, że należy pisać "wszech czasów" a nie "wszechczasów". Na stronie poradni językowych Uniwersytetu Śląskiego oraz Uniwersytetu Wrocławskiego przedstawiono podobne opinie. Twoja uwaga, że z rozstrzygnięciem czy to jest poprawne słowo ("wszechczasy")ukazała się tu osiem miesięcy temu - 28. października 2006r. I może nie pamiętasz, ale po interwencji gościa z dnia 16. października sam usunąłeś z ispella to słowo. Jedyne źródło podające słowo "wszechczasy" to oczywiście słownik Zgółkowej, a o opinie o jakości tego słownika poproś koalara albo przeczytaj jego komentarze, dopóki oczywiście nie został adminem.
ad c) mając do wyboru stwierdzenie Twoje, że "admin" to nie skrót i stwierdzenie językoznawcy, że "admin" to skrót, wybieram to drugie.
ad a) sięgnij do właściwej literatury, a nie do ZDS-u.

greenpoint # 2007-06-26

defeated, zlituj się, jeśli chcesz określać coś "skrótem", to musisz mieć definicję tegoż, inaczej można w nieskończoność toczyć dysputy o niczym
to samo do portiego

ponadto, porti, masz obrzydliwą przypadłość imputowania mi pewnych rzeczy ("stwierdzenie Twoje, że "admin" to nie skrót"; powtarzające się wciąż "jak doskonale wiesz" itp.))

ad a) no nie, i kto to mówi? ja dawno to zrobiłem (definicje ZDS-ową napisałem w oparciu o artykuł prof. Markowskiego)

greenpoint # 2007-06-26

zresztą, o tym wszystkim było już pod "inte"

porti # 2007-06-26

green, masz obrzydliwą przypadłość imputowania mi pewnych rzeczy ;-) Zwrotu "jak doskonale wiesz" użyłem tu raz, stwierdzenie "powtarzające się wciąż" jest nadużyciem ;-P
Do rzeczy: "topl" jest skrótem? "TOPL" jest skrótem? Przecież nawet znaczenia obu tych tworów, równoważniki w nich występujące (topl, TOPL)już nawet nie sugerują, tylko oznajmiają, że to skróty. Dalej. "soc" wprowadziłeś Ty, zatem uznałeś, że to nie skrót, w poradni PWN oznajmiono, że to skrót. Komu zaufać?
ad b) może ustosunkujesz się do opinii językoznawców? Czy gigasłownik Zgółkowej jest Biblią tutaj?
Pozdrawiam mimo wszystko, kłóćmy się bez jadu jednak, za niezamierzone obelgi przepraszam

greenpoint # 2007-06-26

jejciu, czy coś się uzna za skrót, zależy od rozumienia tego pojęcia; nigdzie nie uznałem, że "soc" to nie skrót, jedynie komentarzem z 2006-07-16 chciałem sprowokować dyskusję
w potocznym rozumieniu "soc" może być skrótem, jak i "admin", a nawet jak "pogodynka"; w myśl definicji ZDS-owej "soc" raczej skrótem nie jest i albo to przebolejesz albo wymyślisz inną definicję skrótu; w innym przypadku dalsza dysputa nie ma żadnego sensu

defeated # 2007-06-26

Eh... gdyby ktoś kiedyś użył skrótu składającego się z samych spółgłosek, teraz nie byłoby problemu prawda? Bo wymówienie zbitki spółgłosek jest wyjątkowo niewygodne i automatycznie czyta się je nazwami liter [emgieer], [ener] itd. Ale gdy pomiędzy spółgłoskami pojawia się samogłoska naturalnym się staje, że łatwiej to wymówić tak jak jest zapisane. I niestety niefortunne "soc" i kilka innych haseł tylko z tego powodu nie chcą być uznane za skróty w świetle ZDS-u. Przynajmniej tak to odbieram. Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę.

~gosc # 2007-08-20

Czy ktoś może podać jakiś przykład zdania z tym "słowem"?

Gdyby to nie był skrót to by się odmieniał.

ppianista # 2007-08-20

...'karate' nie jest skrótem
A też się nie odmienia :-)

hafis # 2008-01-19

W dyskusji nad słowem soc przewija sie wątek obecny równiez w przypadku innych ewidentnie niedopuszczalnych: ułomność SA.
Wniosek: wprowadzić automatyczne sprawdzanie słów (vide: gra scrabble w onecie).
Uzasadnienie: są gracze (ja ich nazywam klonami), którzy znają
dziwolągi wystepujące w SA, normalny człowiek to sprawdza i dostaje w nos, bo okazuje się, że w SA może być wszystko...

mathkit # 2015-12-31

Soc to jest skrót tyle to tazy było tutaj udowodniane