SJP
*
SŁOWNIK SJP

X

ślozy

nie występuje w słowniku


KOMENTARZE

meriam # 2005-11-02

ślozy czyli łzy

omatylda44 # 2006-08-08

szkoda,piękne staropolskie słowo, powinno być w słowniku zamiast sztucnych tworów typu GIF itp

~gosc # 2007-02-20

właśnie to piekne słowo staropolskie jest zapomniane nawet w słowniku literaków a szkoda bo słowa w innych językach się znajdują a nasze słowa polskie sa zapominane.

~gosc # 2007-02-20

Przezież to wstyd dla literaków a nawet dla Polaków.

budyniek # 2007-02-20

haha xD wstyd dla Polski.. oo hhaha poplułem cały monitor :) dzwonię do BBC to jest SKANDAL! . :D

wendkarzyk # 2007-02-20

Oj Kisielek, Ty to potrafisz dopiec:)
Pozdrowienia dla smakoszy torebkowych przysmaków:)

mo_nik22 # 2007-03-21

Właśnie o polskich słowach twórcy literaków zapominają.Tworzą stuczne skłay Wstyd dla nich Może pójdą do pana Miodka po pomoc.

mo_nik22 # 2007-03-21

poprawiam składy

unicoamigo # 2007-04-04

no nie ile razy jeszcze przegram tylko dlatego ,że jest głupie bi a nie ma śloz

~gosc # 2008-04-03

A to przykra niespodzianka! Przecież jest też wyrażenie "lać ślozy"

~gosc # 2010-09-02

To jest jakiś skandal!

Jakieś: nep, huj, fin, klo, out, ii, prr.
A staropolskich łez "nie lza"?

Nie wiem co za osioł ten słownik sprawdza i redaguje, ale o polszczyźnie na pewno nie ma bladego pojęcia!!

tevex # 2010-09-03

Powiedział człowiek nieznający zasad i o ubogim zasobie słownictwa ;). Najwięksi krzykacze to ci, którzy mają najmniejszą wiedzę ;).

~gosc # 2010-09-03

Nie wiem po czym wnosisz te rewelacje człowieku...

O jakich zasadach mowa?

tevex # 2010-09-03

Twoja interpunkcja leży, a umiejętność poszukiwania informacji też nie jest najlepsza: http://www.sjp.pl/slownik/dp.phtml. ;)

~gosc # 2010-09-03

Zosób słownictwa = interpunkcja?

Powodzenia na szlaku!

~gosc # 2010-09-03

Aaaa...
Dopuszczalność w grach mnie nie interesuje. Słowo to istnieje, istniało i istnieć w słowniku języka polskim powinno.

A czy w literakach można go użyć, czy nie, to już osobna działka...

~gosc # 2010-09-03

*polskiego

~gosc # 2011-10-12

no cóż - kolejny dowód na to że literaki to nie jest gra dla erudytów, nie dla ludzi oczytanych mających bogaty zasób słów..to gra dla zakompleksionych półgłówków leczących swoje kompleksy metodą wkuwania tego kretyńskiego słownika na pamięć.. wygra taki potem z kimś komu do pięt nie dorasta - ale choć przez chwilę poczuje się "mądry" Ale dziwić się nie ma co - w końcu jeden z "geniuszy" tworzących ten pseudosłownik bez żadnego zażenowania przyznał w jednym ze swoich postów że dopiero przed trzydziestką dowiedział się że słowo "trabant" ma jakieś inne znaczenie niż nrdowski samochodzik... jest nadzieja że przed czterdziestką przeczyta coś z Sienkiewicza czy Krasińskiego i wtedy ślozy zagoszczą w literakach!

~gosc # 2011-10-12

a czy jest nadzieja, że słowotokujący tu frustraci przeczytają - na ten przykład - najczęściej zadawane pytania?
jeżeli zaś, bełkocąc o "geniuszu", miałeś na myśli mashrooma, to znowu coś ci się pomyliło, bo ani nie tworzy on (i nie tworzył) tego słownika, ani nie miał raczej nawet piętnastu lat, gdy pisał o trabancie

~gosc # 2011-10-14

Wydaje mi się, że archaizmy, które całkowicie wyszły z użycia jak "ślozy", ogólnie nie są akceptowane w tej grze. Można by rzec, że jest to taka zasada w literakach.

Proszę Państwa, literaki to gra. Jeśli gramy w Szachy, uczymy się na początku podstawowych ruchów, a potem całych kombinacji zapewniających nam zwycięstwo.

Literaki to też gra, w której są pewne sztucznie wymyślone zasady, np. to,że nie akceptujemy nazw własnych prócz marek samochodów. Albo właśnie to, że takie nieużywane archaizmy nie są akceptowane. Czy też te dziwne słowa, typu "eo", "ee", które wydają się dziwne, ale które są jak te wyuczone triki w szachach- nie każdy o nich wie. Nie ma się co rzucać. To po prostu gra i albo akceptujemy jej zasady, albo nie gramy:)

~gosc # 2011-10-14

hehehe- cóż za wspaniałe wytłumaczenie dla muchomorka - "nie miał 15 lat..." no cóż - książki w rodzaju "Paziowie króla Zygmunta" albo też "Historia żółtej ciżemki" to lektury z początków szkoły podstawowej, a z nich można się dowiedzieć kto to trabant (takie słowa mają tam objaśnienia)Mój syn ma 11 lat i wie,no ale on od małego czyta.. zresztą wie również co to ślozy, i gdyby poczytał tutaj że to archaizm który " wyszedł z użycia" toby się mocno zdziwił..

~gosc # 2011-10-15

Proszę Państwa, literaki to gra. Jeśli gramy w Szachy, uczymy się na początku podstawowych ruchów, a potem całych kombinacji zapewniających nam zwycięstwo.

Tyle tylko że szachy mają dość jasne reguły, i jeżeli ruch jest dopuszczalny dla np. białego skoczka to i czarny może go wykonać. A tutaj jedne archaizmy są dopuszczalne a inne nie (pierwszy z brzegu przykład - słowo "fest" jako archaiczne określenie zabawy)tak samo wyrazy dzwiękonaśladowcze - jedne są a inne nie, marki samochodów też nie wszystkie są... to wszystko powoduje że dla większości graczy reguły tej gry nie są jasne i nie będą, no chyba że ktoś jest takim maniakiem że obryje słownik literaków na pamięć..Natomiast normalni gracze chcieliby prostych i jasnych reguł - jeśli dopuszczamy archaizmy to wszystkie(cóż za problem uznać za żródłowy słownik archaicznej polszczyzny?)a jeśli nie to nie, ale wtedy jasno zdefiniujmy co jest archaizmem. Tak samo np z greckimi literami, markami samochodów, samolotów i innych, - albo dopuścić wszystkie albo nie dopuszczać wcale. A wyrazy gwarowe, jak choćby sławetna cyja? w czym jest gorszy śląski gelynder, sztrom hercówa albo szola od również śląskiej cyii? Więc albo wprowadżmy do słownika WSZYSTKIE gwarowe słowa ( również kasubskie, mazurskie, wielko i małopolskie itd.)albo przestańmy się wreszcie wygłupiać z akceptowaniem jakichś pojedynczych gwarowych rodzynków

tevex # 2011-10-15

Daj znać, gdy stworzysz lepszy słownik. Powodzenia przy taksonach. ;)

~gosc # 2011-10-15

a czy jest nadzieja, że słowotokujący tu frustraci przeczytają - na ten przykład - najczęściej zadawane pytania?

specjalnie dla ciebie przeczytałem i nadal nie widzę tam wytłumaczenia (logicznego) dlaczegóż to ślozy nie zasługują na miejsce w tym wiekopomnym dziele pod nazwą słownik literaków..

cytat:

Ogólnie: dopuszczalne są słowa znajdujące się w jakimkolwiek słowniku ortograficznym, języka polskiego, poprawnej polszczyzny bądź wyrazów obcych i ich wszystkie poprawne formy gramatyczne z wyjątkiem nazw własnych (słowa rozpoczynające się wielką literą), skrótów i słów z łącznikiem lub apostrofem.

cytat2
Źródłami słów dopuszczonych do gry są:

słowniki języka polskiego,
słowniki wyrazów obcych,
słowniki poprawnej polszczyzny,
słowniki ortograficzne
...wydane przez dowolne wydawnictwo po 1990 roku z wyjątkiem słowników wymienionych w dodatku A. W przypadku różnej oceny poprawności wyrazu przez różne źródła przyjmujemy, że jest on poprawny, jeżeli jest dopuszczony według któregokolwiek z takich słowników.

chcesz mi wmówić że ŻADEN z w/w słowników nie zawiera definicji słowa ślozy? Oczywiście nie czytałem wszystkich tych słowników od deski do deski (założę się o co chcesz że ty również nie)ale jest bardzo mało prawdopodobne że ślozy w żadnym z tych słowników nie występują... a przy okazji chciałbym się jeszcze dowiedzieć dlaczegóż to wśród wszystkich słowników wydanych po roku 90 akurat te 5 czy 6 "wymienionych w dodatku A" nie zasługuje na uwzględnienie jako żródło słów dopuszczalnych w literakach, co albo kto arbitralnie decyduje o tym że akurat te się "nie nadają"?
P.S.
A co do muszroma to skoro nie miał jeszcze 15 lat to chyba był przed trzydziestką, więc raczej swoją nieporadną ripostę powinieneś nazwać bełkotem...;-))

~gosc # 2015-11-30

Skoro jest to polska gra ,to może od czasu do czasu niech promuje polskie słownictwo . W dzisiejszych czasach ,gdy jesteśmy zalewani : ewentami,gifami,hejterami itp , warto wrócić do korzeni , bo za jakiś czas będziemy czekać na nowego Reja !

~gosc # 2018-09-18

Nieprawdą jest, że kurnisłownik dopuszcza tylko nazwy własne marek samochodów. Jest tu też BASF, co niby ma oznaczać produkty marki BASF. Pomijam, że to już jest superarchaizm. Poza tym nikt nie mówił np. na taśmę szpulową marki BASF: "podaj mi BASFę, jeno podaj mi szpulę". Co do archaizmów - wyjęte z kurnisłownika :acan

dawniej: tytuł grzecznościowy, skrót od wyrażenia "waszmość pan", zwykle jako zwrot kierowany wprost do rozmówcy, odpowiadający dzisiejszemu "pan", "wy" (zwykle z odcieniem lekceważenia); aćpan, acpan, aspan, waćpan, wacpan, waspan, acan (...). Konsekwencja godna orangutana. Zagrajcie mi na ćeli.

~gosc # 2018-09-18

Co do BASFy jeszcze mi się przyarchaizowało, że BASFA jako niemiecka fabryka chemikaliów robiła gaz popularyzowany przez Niemców w obozach zagłady. Pewnie stąd ta nazwa w słowników. Ma chronić od zapomnienia. Zagrajcie mi na ćeli.

~gosc # 2018-09-18

no i jeszcze kwestia ORWO, skoro są basfy, agfy, fuji i inne zasrańce, to gdzie jest, kwa, ORWO? też archaizm, bo DDR nie istnieje? Zagrajcie na ćeli.

~gosc # 2018-09-18

no i jeszcze kwestia szkła jenajskiego i miśnieńskiej porcelany. Jena jest (gdzie zatem supremax, odmiana szkła), miśnia nie. Dyskryminujecie obszar dawnego DDR, czy jak?. Do diabła z ćelą.

~gosc # 2018-09-18

Bratmaestrii, to ty?

~gosc # 2018-09-18

Zamiast wypisywać kocopoły nie z tej ziemi, zapoznaj się z zasadami dodawania haseł do ów słownika, słabeuszu intelektualny.
A, i jeszcze jedno: ćela nie jest instrumentem muzycznym.

~gosc # 2018-09-19

Za to, jak się stąd dowiedziałem, instrumentem i do tego narzędziem jest szlifierka-kontrabas.

~gosc # 2022-09-29

Ślozy do ócz się cisną, że wciąż nie ma !!! :-(