KOMENTARZE
hmm... żucze odchody...
należący do żuka, żuczy pancerz, żucza kupa, zucze siku, żuczy paw
??? jakieś słowo wyjaśnienia?
Sam sobie już wyjaśniłeś. Żuczy to przymiotnik dzierżawczy od żuk.
A przymiotników dzierżawczych nie ma w SJP?
Jedne są, inne nie. Co za durne pytanie...
Moje pytanie nie jest durne, tylko durna jest Twoja odpowiedź: "Jedne są, inne nie". Co to za odpowiedź, każdy o tym wie, że jedne są, a inne nie.
Jest tutaj to miejsce na komentarze, by podyskutować...
Jeżeli wcześniej pluralis4ever twierdzi: "Żuczy to przymiotnik dzierżawczy od żuk", to moje pytanie, czy przymiotników dzierżawczych nie ma SLP, jest durne?
Przymiotnik "żuczy" i jego odmiany, moim zdaniem powinien być w SJP, bo to nie jest jakiś tam neologizm, których w SJP nie brakuje, tylko przymiotnik dzierżawczy utworzony od rzeczownika żuk.
Może ktoś od SJP z czasem uwzględni te sugestie...
Odpowiedź była w 100% trafna i sensowna. Przyjrzyj się dokładniej pytaniu.
Czyżbyś myślał, że SJP ewoluuje na zasadzie takiej, że "ktoś od SJP" wpisuje, dopisuje, usuwa, modyfikuje zawartość SJP na zasadzie "widzimisia" i sugestii komentatorów.
Zwłaszcza w zakresie słów "dopuszczalnych w grze słownej".
Podejrzewam, że jesteś w błędzie.
Z kolei ja sugeruję zajrzeć do ZDS.
Właśnie nie tak dawno SJP ewoluował i wzbogacił się o wiele, wiele słów, których dawniej w słowniku nie było, wiem bo gram w LITERAKI od ładnych paru lat. Podam tylko kilkanaście przykładów "nowych", dawniej nie dopuszczanych do gry, wyrazów trzyliterowych: BAŹ, CAS, BUN, BUŚ, ĆKA, DUT, DYĆ, DYR, GOT, LES, PSS, URD, itd.
Z każdym słownikiem tak bywa, że nie ma w nim danych słów, a po jakimś czasie już one tam są, bo słownictwo jest coraz bogatsze.
Uważam, że mądre, przekonujące sugestie komentujących (nie tylko tutaj), mogą być pomocne redaktorom takich słowników.
Zwróć uwagę na to, że żadna z tych "nowinek" nie pochodzi z głowy admina SJP ale z jakiegoś słownika.
Zajrzyj jednak do ZDS - apelowanie do osób zawiadujących SJP jest nietrafione. Nie sądzę żeby oni mogli zmusić, skutecznie poprosić autorów słowników o "żuczy". Ty możesz spróbować, czemu nie?
A muszy jest... W czym żuk gorszy od muchy? Może czas najwyższy uwzględnić żucze prawa do istnienia w słownikach...?
Zapomniałeś o prawach pandzich, aligatorzych, lamich i wielu innych.
Poprawność poprawnością a praktyczność, częstość "używania i rozsądek nie są bez znaczenia