SJP
*
SŁOWNIK SJP

X

Abigail

niedopuszczalne w grach (i)

Abigail

[czytaj: Abigejl]
1. imię żeńskie;
2. nazwa polskiego zespołu metalowego


KOMENTARZE

kyren # 2006-01-11

Hmm wg mnie w literakach nie powinno być nazw własnych i imion...

mirnal # 2013-03-01

opinia RJP o pisowni imienia Abigajl -
Imię to występuje w "Słowniku imion", wydanym przez Ossolineum w r. 1991, w spolszczonej formie graficznej jako Abigajl. Takiej bowiem formy wymagają zasady polskiej ortografii, zgodnie z którymi "po literze oznaczającej samogłoskę - zgodnie z wymową - piszemy j".

~gosc # 2013-08-09

ciekawe ile procent kobiet ma takie imię w Polsce?:D 0,1% ale chyba mniej

mirnal # 2014-02-08

owe dwa imiona dają odpowiedź, dlaczego wyraz 'mail' nie może być uznany za słowo polskie

~gosc # 2015-12-26

3. płyta zespołu King Diamond

~gosc # 2015-12-26

Przecież nie ma w literakach imion. Jest napisane, że Abigail jest niedopuszczalne w grach. O co ci chodzi kyren?

~gosc # 2015-12-26

Zawsze wydawało mi się, że to typowo amerykańskie imię. Byłam w szoku jak się dowiedziałam, że jest w Biblii tak jak Rebeka, Maria, Elżbieta czy Judyta- powszechne u nas przecież. No cóż, na zachodzie można dać dziecku Hektor a w naszym kraju takim imieniem raczy się głównie tylko psy:)

~gosc # 2017-12-22

https://sjp.pwn.pl/so/Abigail;4406919.html

http://www.rjp.pan.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1132&Itemid=144

https://pl.m.wiktionary.org/wiki/Abigail

https://pl.m.wikisource.org/wiki/Encyklopedja_Kościelna/Abigail

Można wiedzieć, co skłoniło Tevexa do naniesienia tegorocznej "poprawki", w której oznajmia nam, że biblijne imię - o tym, że jest biblijne informuje nawet słownik Polańskiego - mamy wymawiać z angielska? Czyżby np. sądził, że żyjący w XVI w. ksiądz Wujek już wtedy uległ anglicyzacji? Bo nie wierzę w to, że Tevex - tęga głowa - konsultował tę zmianę z - pustą głową - Markiem176cm (https://sjp.pl/Abigajl#p445638) ;).

Może potrzebna jest informacja o tym, jak wymawiane jest przez Anglosasów imię Abigail, lecz wprowadzenie rzeczonej poprawki do definicji sugeruje, że angielska wymowa jest jedyną obowiązującą, a to naturalnie nieprawda. I to nie tylko z tego względu, że jest to imię biblijne poznane na świecie dzięki przekładom greckim i łacińskim, a w Polsce już szerzej dzięki polskiemu przekładowi Biblii Jakuba Wujka, lecz także z tego, że RJP w 2007 r. uznała imię Abigail za zgodne z "polską normą", a trudno przypuszczać, że takie miałoby być wymawiane po angielsku.

marek176cm # 2017-12-22

Zawsze z obawą patrzę na mniej lub bardziej spolszczone imiona, które są na co dzień i od wieków używane w krajach zachodnich. Często wyobrażam sobie grupę młodych ludzi z różnych krajów, w tym również osób z Polski, z których każda przedstawia się podając swoje imię. Mówią kolejno: (Rosjanka) Nina, (Austriak) Heinz, Monique, Jean (oboje z Francji), (Korea) Lee, (Angielka/Amerykanka) Abigail [ABI-gEjl], Janek, Debbie, (Rosjanin) Jurij i (Polka) Abigail [ABI-gAil]. Chciałbym zobaczyć minę tej Angielki po usłyszeniu jej imienia wymienionego przez Polkę. W jej uszach słowo [ABI-gAil] musi brzmieć tak, jakby ktoś drwił z jej imienia i z pewnością będzie zdumiona, niedowierzając swym uszom.
Ostatni "ciąg" ku temu, aby wprowadzać (głównie) angielskie imiona do słownictwa polskiego, np. Angelika, Andżelika, Patryk i inne, jest wśród niektórych Polaków przejawem zadawnionego poczucia pewnej niższości wobec krajów zachodnich, której trzeba jakoś zaradzić. Wplatanie obcych imion do naszych, tych tradycyjnych, prowadzi do wielu konfliktów związanych z ich wymową, pisownią i reakcjami polskich dzieci i dorosłych w kontaktach z tymi "zangliczonymi".
Dla mych uszu wymowa [ABI-geil] i [ABI-gAjl] stanowi tak niemiły kontrast, jakby ktoś celowo, przeraźliwie rezonował kredą na szkolnej tablicy. Wyobraźmy sobie cudzoziemca, który chciał przybrać polskie imię Marcin i według norm w jego kraju wymawiał je jako 'MarciAn'. Jaka byłaby nasz reakcja? Chyba gromki śmiech!

~gosc # 2017-12-22

Ludzie, trzymajcie mnie, co za stek wszechświatowych kocopołów! Nie dotarło, monsieur clavecin, że to nie jest rodowite imię angielskie, tylko biblijne, którego, w związku z tym, przynależność jest międzynarodowa? A wobec tego można je polszczyć, angielszczyć, węgierszczyć, irańszczyć itd. Lub wymawiać i pisać tak jak niemal oryginał łaciński*.

*żydowski oryginał nie jest szerzej znany, grecki zaś przekład jest w mniejszym stopniu rozpowszechniony od łacińskiego

marek176cm # 2017-12-22

Celowo nie poruszałem "korzeni" imienia Abigail, bo to nie jest istotne!!! Chodzi o wciskanie obcego słowa do naszego języka i wszystkich problemów z tym związanych, a więc sprawa pisowni, odmiany przez przypadki i akceptację obcego słowa w naszym kraju przez dzieci w ich własnym gronie, nastolatków w ich środowisku, dorosłych, propolskich aktywistów, miłośników języka polskiego itd.
Kraje anglojęzyczne i Niemcy wymawiają to imię [ABI-gejl], ale za to Izraelczycy czytają je jako [ABI-gAil]. Jak jest w innych krajach? Tego nie wiem. Dla Peruwiańczyka, czy Wietnamczyka wymowa tego imienia jest zapewne obojętna.
Ponieważ język angielski jest obecnie językiem MIĘDZYNARODOWYM, więc jakieś 90% obcokrajowców będzie chciało i mogło rozmawiać z nami po angielsku. Jeśli Polki w kontaktach z obcokrajowcami będą przedstawiać się jako [abi-GAil], więc sytuacje będą śmieszne i wyjdziemy na gamoni.
Oczywiście w kontaktach z cudzoziemcami można wymawiać [ABI-geil], czyli po angielsku, a nawet po prostu [abi], czyli w formie skrótowej.
Kochani! Wybierajcie obce imiona według własnego uznania, używajcie takiej czy innej pisowni, ale liczcie się z wieloma konsekwencjami tego czynu.

~gosc # 2017-12-22

** Celowo nie poruszałem "korzeni" imienia Abigail, bo to nie jest istotne!!! **
To jest najważniejsze. Czyli, czytając Biblię, mam czytać [Abigejl].
Nonsens!
Ponadto rozumiem, że uznajesz np. imię Maria za obce - może za angielskie, hehe - i zakazujesz jego nadawania w Polsce?

** Jeśli Polki w kontaktach z obcokrajowcami będą przedstawiać się jako [abi-GAil], więc sytuacje będą śmieszne i wyjdziemy na gamoni. **

Masz kompleks polaczka? I Ty uważasz się za patriotę i obrońcę polskości...

marek176cm # 2017-12-22

W żadnej mej wypowiedzi nie odnosiłem się do tego jak należy wymawiać imię Abigail czytając biblię.
Pod tym hasłem nigdy nie wymieniłem imienia Maria.
Nigdy niczego nie zakazywałem w odniesieniu do imion.
Skąd nagle znalazło się słowo "polaczek"?

Jak widać, tzw. gość dyskutuje sam z sobą na tematy, których nie tknąłem.

mirnal # 2017-12-22

"2. nazwa polskiego zespołu metalowego" - czy znane są zespoły plastykowe lub drewniane?

~gosc # 2017-12-22

A świnie potrafią latać...

mirnal # 2017-12-22

Kiedyś RJP miała opinię o imieniu Abigajl (w tej pisowni), ale teraz zmieniła zdanie (Abigail)?

~gosc # 2017-12-23

"(...) czytając biblię."
"Biblia" w znaczeniu Pismo Święte piszemy od wielkiej litery. Jako purysta językowy i przykładny chrześcijanin (na jakich się kreujesz) powinieneś zwracać uwagę na tego typu byki.

zielenjak # 2017-12-23

"Czyli, czytając Biblię, mam czytać [Abigejl].
Nonsens!"

nie wiem, może nonsens, ale chyba trzeba tak czytać, jak w słowniku podają..

@Marek176cm:
nie bardzo Cię rozumiem, chcesz, by polski język nie ulegał tak wpływom angielskim czy na odwrót? bo niby te wpływy Cię martwią, a piszesz, żeby papugować, bo inaczej wyjdzie się na gamonia..

marek176cm # 2017-12-23

Oczywiście nie jestem entuzjastą wplatania w sposób przesadny angielszczyzny do naszego języka. Pewne słowa i zwroty przenikają, bo nie wypracowaliśmy wyrazów i wyrażeń zastępczych. Zwłaszcza w zakresie dziedzin technicznych, rozwijających się bardzo szybko, nie ma mowy, aby "uciec" przed zalewem nowych, obcych słów.
Adaptacja obcych imion w naszym języku też nieco irytuje, ale ludzie mają wolny wybór. Niektóre imiona przechodzą przekształcenia dość łatwo, np. Monique > Monika, Patrick > Patryk, Angelica / Angelique > Andżelika itd.
'Abigail' ma to nieszczęście, że NIE ODMIENIA SIĘ PRZEZ PRZYPADKI, co jest nie do pomyślenia w naszym języku, PISOWNIA I WYMOWA SĄ KONTROWERSYJNE, bo niektórzy chcą pisać 'Abigail', inni 'Abigejl', a jeszcze inni 'Abigajl'. Nasze babcie też będą miały problemy, bo JAK UTWORZYĆ FORMĘ ZDROBNIAŁĄ od Abigajl. Czy to ma być Abi, Abuś, Gusia, Bisia, Biga, Bijka, Gaja itd.?
Reasumując, żeby nie wyjść na kmiota w międzynarodowym gronie, piszmy i wymawiajmy to imię jak narody anglojęzyczne, jeśli ktoś się upiera, aby mieć to imię, bo to słowo jest wyjątkowo mało przyswajalne w języku polskim.

~gosc # 2017-12-23

Pan Marek jest za MAŁPOWANIEM języka angielskiego, koniec świata!

~gosc # 2017-12-23

"Jako purysta językowy i przykładny chrześcijanin (na jakich się kreujesz) (...)"

Cura te ipsum, uzdrawiaczu niepiśmiennych imbecyli.

mirnal # 2017-12-24

Do gogli wrzućcie tagi PAN onomastyka "Sławomir Grochowski".
Tamże na str. 132 pdf czytamy:
Na podstawie opinii prof. E. Brezy oraz zgodnie ze wskazaniami komunikatu
Komisji Kultury Języka PAN nr 1 (4) z 1996 r. podaję raz jeszcze
przyjęte przez ową Komisję i Radę Języka Polskiego zalecenia dotyczące
form imion, chociaż należy pamiętać, że ostateczne zatwierdzenie nadania
imienia następuje na wniosek kierownika USC.
Pozytywnie zostały zaopiniowane:
1. Imiona żeńskie utrwalone w polskiej literaturze i kulturze, które nie są zakończone na -a. Można nadawać imiona żeńskie utrwalone w tradycji dzięki Biblii i tekstom literackim zakończone na spółgłoski (Abigajl) i samogłoski:
-e (Beatrycze) oraz -i (Noemi).
Według danych PESEL z lat 1995–2010 imię Abigajl wystąpiło tylko
11 razy (zpom.: 3, pom.: 2)2, mimo stwierdzenia prawidłowości tej formy
przez RJP na jednym z plenarnych posiedzeń już w r. 2007, natomiast imię Abigail zostało nadane 140 razy (śl.: 20, wlkp.: 16, dśl., pom.: po 13), gdyż — jak pisze prof. E. Breza — w takiej formie występuje w większości języków, również w Biblii. Są też warianty tego imienia (po imieniu podaję liczbę nadań): Abigaila — 1 (2000, maz.), Abigaile — 1 (2009, podl.), Abigeil — 1 (2007, świę.), Abigeila — 1 (2006, śl.), Abigel — 3 (od 2002, kuj.-pom., maz., podk.), Abigela — 1 (2003, dśl.), Abigella — 1 (2009, warm.-maz.)".

przekorny # 2017-12-24

Widzę, że mój słownikowy przyjaciel (określenie nieco na wyrost, gdyż ongiś ustaliliśmy, że jesteśmy jeno koleżkami; żywię jednakże głęboką nadzieję, iż WK nie będzie miał mi owego za złe =]) się zakałapućkał, co może spowodować ferment wśród dokształcanej przez niego przez wiele lat młodzieży (już widać dezorientację). =)

>> Jak widać, tzw. gość dyskutuje sam z sobą na tematy, których nie tknąłem.
Ano nie widać, widać za to, że gość wysnuł swe wnioski z tego, co acan napisałeś. Sam wysnuwam podobne, jednakże zajmę się przede wszystkim nieco innymi kwestiami.
Gość merytorycznie argumentował swe stanowisko i przytaczał fakty, a ty swe argumentowałeś na ogół opierając się na odczuciach, w dodatku pominąłeś suche fakty milczeniem oprócz jednego o pochodzeniu imienia (nieistotne - dobre sobie). Zatem to, co napisałeś mnie nie przekonuje.
>> Ostatni "ciąg" ku temu, aby wprowadzać (głównie) angielskie imiona do słownictwa polskiego (...) jest wśród niektórych Polaków przejawem zadawnionego poczucia pewnej niższości wobec krajów zachodnich, której trzeba jakoś zaradzić.
>> Reasumując, żeby nie wyjść na kmiota w międzynarodowym gronie, piszmy i wymawiajmy to imię jak narody anglojęzyczne
Majstersztyk! Lekarstwem na poczucie niższości ma być jeszcze większe poczucie niższości (wstydzi się własnej mowy). =] Oto pewnie chodziło gościowi, gdy pisał o kompleksie polaczka.
>> 'Abigail' ma to nieszczęście, że NIE ODMIENIA SIĘ PRZEZ PRZYPADKI, co jest nie do pomyślenia w naszym języku
Brawo, wreszcie rzeczowy i ważny argument! Jednakże nie jest to do końca prawdą, gdyż zdarzają się ekscepcje (od ang. 'exception' ;)) np. Miriam, Noemi, Rut.

~gosc # 2017-12-24

Reasumując: oznajmiam radosną nowinę - lecz tak, aby nie wyjść na kmiota - już niedługo narodzi się Dżizas!

mirnal # 2017-12-24

Idąc tropem "snajper, pendrajw, grill" to i owszem, jednak ang. nie wchodzi (lub nie powinien wchodzić) na terminy sprzed utworzenia danego wyrazu w j. ang., zwłaszcza przysposobione z innych języków, np. łaciny i greki.

~gosc # 2017-12-24

Teraz to można nadać dziecku imię takie jak się prawie chce, byle nie było ośmieszające/ jakieś obrazoburcze. Na przykład mogłoby być imię dla dziewczynki: Wigilia.

~gosc # 2020-08-20

WK pierdo.i jak potłuczony. Patryk jest dla niego imieniem zagranicznym, a Marcin polskim, a tak naprawdę oba imiona są imionami polskimi pochodzenia łacińskiego. I czy on sugeruje, że ja swoje imię Anna mam wymawiać przy cudzoziemcach ana? A nie lepiej wymawiać każde imię tak jak jest ono wymawiane przez nadawcę jego właściciela. Czyli o mieszkance Wielkiej Brytanii o imieniu Anna powiemy najprawdopodobniej ana, a o mnie anna. Gdzie się podziała zasada, że imion się nie tłumaczy? Mamy się liczyć z konsekwencjami czynów? Zgoda! Więc liczmy się z tym, że osoba mająca w dowodzie osobistym Abigajl Dópa podająca się w oficjalnej korespondencji z urzędami zagranicznymi za Abigail Dupę wyjdzie na oszusta. Takie są realia! Kmiotem jest ten kto tego nie rozumie. Równie dobrze ja mogę uważać za gamoni angielskojęzycznych motywując to tym, że mają wiele wyrazów z podwojonymi literami, których i tak nie wymawiają.