SJP
SŁOWNIK SJP

adasie

dopuszczalne w grach (i)

adaś

(zwykle w lm - adasie) potocznie: but marki Adidas; adidas

Adasie

niedopuszczalne w grach (i)

Adaś

zdrobnienie od: Adam (imię męskie)

Adasie

niedopuszczalne w grach (i)

Adasiowie

Adaś z małżonką


KOMENTARZE:

horch # 2005-07-14

jeszcze mówi sie adki

~gosc # 2009-02-10

to jakaś pomyłka....
niech jeszcze będą nikusie i reebokusie
:-/

kochanaaaaaaa # 2009-02-11

i pumusie ;)

~gosc # 2013-10-03

Ten słownik to jakaś kpina z języka. W myśl logiki autora słownika proponuję dodać następujące słowa: Kurwiszon, tajming, lacze, pierdoklety itp.

slowakiwon # 2013-10-03

"Kurwiszon" jest :) "Tajming" w zasadzie mógłby być, ale chyba za rzadko się go polszczy, a reszta nic mi nie mówi. Pewnie za mało rozpowszechnione. Co innego "adasie". Normalka.

~gosc # 2013-10-03

Ten słownik to jakaś kpina z języka. W myśl logiki autora słownika proponuję dodać następujące słowa: Kurwiszon, tajming, lacze, pierdoklety itp.

~gosc # 2013-10-03

Do slowakiwon.
Nie zrozumiałeś treści. Albo jest to słownik języka Polskiego, albo to jakaś maskarada lingwistyczno-semantyczna. Termin "adasie" poznałem dopiero grając w literaki na kurniku. Uważam że to zwykłe zachwaszczanie polszczyzny. I nie jest to dla mnie normalka a raczej atawizm językowy i zwykły prymitywizm. Coraz częściej słyszę że Polacy nie umieją się poprawnie wysłowić w swoim języku. Często poprawiam pisma oraz wnioski. To, co piszą młodzi ludzie to tragedia, i na pewno nie Grecka.

~gosc # 2013-10-04

nie piszą "Grecka"? to chyba dobrze, czyż nie? gdyby tak pisali, to należałoby zbadać, kto przepuścił ich do trzeciej klasy podstawówki.

~gosc # 2013-10-04

@Termin "adasie" poznałem dopiero grając w literaki na kurniku. Uważam że to zwykłe zachwaszczanie polszczyzny.

Jeśli to uważasz za zachwaszczanie polszczyzny, to Twoją postawę należy nazwać sterylizacjonizmem polszczyzny. Mamy piękny język, w którym możemy powiedzieć wiele i jeszcze więcej, ale ciągle głowę wychyla jakiś sterylizator, który wprawdzie rozumie, co inni mówią, ale nosem kręci, że niby nie rozumie. Że wolno używać tylko takich słów, na jakich on sam postawi pieczątkę.

slowakiwon # 2013-10-04

Do ~goscia odpowiadającego na mój wpis.
Najwyraźniej nie rozumiesz czym są słowniki. Słownik notuje także formy potoczne, wulgaryzmy, bo ma on być zapisem języka jakim współcześnie się posługujemy. Niemniej każdy rozumny użytkownik języka wie, co znaczą kwalifikatory "wulg." i "pot." oraz kiedy można, a kiedy nie można stosować opatrzonych nimi słów.

~gosc # 2013-10-04

słowniki jpolskiego nie powinny zawierać łacińskich fraz, sentencyj itp. A jeśli już mają, to innym kolorem, z zaznaczeniem, że nie jest to j. polski

slowakiwon # 2013-10-04

Mam nadzieję, że żaden leksykograf cię nie posłucha :)

~gosc # 2013-10-04

Do slowakiwon.
Nie zrozumiałeś treści. Albo jest to słownik języka Polskiego, albo to jakaś maskarada lingwistyczno-semantyczna. Termin "adasie" poznałem dopiero grając w literaki na kurniku. Uważam że to zwykłe zachwaszczanie polszczyzny. I nie jest to dla mnie normalka a raczej atawizm językowy i zwykły prymitywizm. Coraz częściej słyszę że Polacy nie umieją się poprawnie wysłowić w swoim języku. Często poprawiam pisma oraz wnioski. To, co piszą młodzi ludzie to tragedia, i na pewno nie Grecka.

~gosc # 2013-10-04

Daj sobie już spokój wklejaczu tych samych tekstów, wystarczy tej bezbrzeżnej ignorancji.

~gosc # 2013-10-04

Myślę że wiem lepiej niż Ty "słowakiwon" czym jest słownik i co powinien zawierać. Wedle twojej retoryki im więcej tym lepiej. Poza tym mam wrażenie wielu woli te spolszczenia i neologizmy bo jest im łatwiej, bo nie trzeba uważać na przypadki oraz ortografię. Ciekawie by wyglądał koncert orkiestry symfonicznej gdyby każdy muzyk grał nuty po swojemu, prawda? Język jak każda forma porozumiewania się ma swoje reguły. Ktoś kto ich nie zna lub lekceważy je, jest zwykłym ignorantem albo za dużo czasu spędza przy piwku w klubie gdzie "ten teges" "tego tam" albo coś równie "wyczesanego" można usłyszeć. Chcecie pielęgnować piękno polszczyzny? Zacznijcie od podstaw, od klasyki a nie róbcie z siebie małpy na wzór bohaterów filmów klasy C. I proszę o uważne czytanie postu, ze zrozumieniem.
P.S Do gościa który mi wytknął słowo "Grecka". Bardzo cenię sobie kulturę Helleńską.
"Względy grzecznościowe i uczuciowe pozwalają zapisać od wielkiej litery prawie każdy wyraz, szczególnie zaimki, rzeczowniki i przymiotniki. Zapis taki jest indywidualnym wyborem osoby piszącej, wyrażającej w ten sposób swój stosunek do adresata lub przedmiotu wypowiedzi".
Kto teraz powinien wrócić do trzeciej klasy?
Niniejszym zamykam dyskusję i życzę miłego dnia.

~gosc # 2013-10-04

Ho, ho, Helleńską cenisz bardziej niż kulturę. A "Polskiego" bardziej niż "języka". I kto Ci uwierzy w tę tragikomiczną minę do Złej gry?

~gosc # 2013-10-04

...Tym bardziej, że już pierwszy wyraz w Twoim komentarzu jest wierutnym kłamstwem :P

slowakiwon # 2013-10-04

"Myślę że wiem lepiej niż Ty "słowakiwon" czym jest słownik i co powinien zawierać."
Może i wiesz, ale nie dajesz tego po sobie poznać. Wydaje mi się, że mylisz słownik z poradnikiem typu "Jak pięknie mówić po polsku". Słowniki odzwierciedlają polszczyznę, jaką posługują się użytkownicy języka. Postulujesz usuwanie brzydkich słów ze słowników? Dla mnie to absurd. Chyba rzeczone kwalifikatory są wystarczającymi wskazówkami, by wiedzieć kiedy nie używać określonych słów. Natomiast nieobecność potocznych lub wulgarnych haseł zubożyłaby słownik. Nie jestem zwolennikiem zasady "im więcej, tym lepiej", ale jeśli istotnie jakiś zwrot się rozpowszechnia, należy go wpisać do słownika zgodnie z tym, co napisałem na początku.
Zgodzę się z tobą, że ten kto nie zna reguł i prawideł rządzących językiem jest ignorantem. Jeśli ktoś, tak jak ty, chciałby zlekceważyć język potoczny, to rzeczywiście mógłbyś nie zrozumieć nut swoich rodaków.

Ciekawe, że twoja moc zamykania dyskusji na mnie nie podziałała :)