SJP
SŁOWNIK SJP

amb

dopuszczalne w grach

ambo

kombinacja dwóch numerów w grach liczbowych


KOMENTARZE:

timon92 # 2006-01-04

kolejna 3-literówka bezsensowna wg mnie

samgosik # 2006-01-06

amba, czyli mieć z "gorem". Poznaniacy wiedzą o co chodzi

planache # 2006-01-07

beznadziejne są te niektóre wyrazy, przecież niedługo to wszystko będzie można ułożyć....RZENADA(takie też np.)

~gosc # 2006-01-07

Już jest tragedia, można HART i CHART ułożyć, KŁUĆ i KŁÓĆ, a nawet MOŻE i MORZE :P

~gosc # 2006-01-08

Gościu, a co d PUH - PUCH, DUH - DUCH itp. itd. ?? :)

tonia10 # 2006-01-22

Goście, uczcie się polskiego, bo słabo u was ze znajomością ojczystego języka, chart to rasa psa, hart to wytrzymałość, np. hart ducha, kłuć i kłócić się to dwa różne czasowniki, mają inne znaczenie,i nie można ich stosować wymiennie, itd. itp.

~gosc # 2006-01-22

Jak to fajnie, tonia_10, że umiesz wyczuć ironię :)
Ten sam ~gosc

kowal1988 # 2006-04-12

taki wyrazy toniezły suchar

maja23wawa # 2007-05-12

Jestem pod głębokim wrażeniem tych słów do tej pory są one dla mnie nie zrozumiałe powinniśmy korzystać ze słownika np.scrable lub chodzby polskiego

~gosc # 2007-05-12

ja również, maju23, uważam, że powinniście chodźby korzystać

luizia # 2007-09-11

amb kojarzy mi sie tylko z akademia medyczna w bialymstoku (www.amb.edu.pl) xD

saperwojtek # 2007-09-18

amba - ona jest wielka i różowa :)

saperwojtek # 2007-09-18

tak mawiał w 1994 szeregowy Borkowski w Kompanii Szkolenia Podstawowego na Wygodzie w Warszawie :) naprawdę

~gosc # 2007-10-25

było i ni ma - amba fatima

~gosc # 2007-12-29

We wojsku Amba zjada wszystko co znikło

magdusiany # 2008-01-31

amba fatima - było i nima :)

meblowy # 2008-05-30

amb. co to ma być? sorry ale ten wyraz jest lekkim przegięciem ;) dodajmy xxx bo to kombinacja w grze kólko i krzyżyk :D

~gosc # 2009-08-24

troche jakieś inne niż inne

~gosc # 2011-07-13

mieć ambę, czyli mieć bzika.. od zawsze, zawsze tak się w poznaniu mówi.. :)

~gosc # 2014-12-23

Amba to lokalna nazwa tygrysa ussuryjskiego. Występuje w wielu książkach o Syberii. Nie pamiętam czy nawet nie u A.Szklarskiego. Tylko kto u nas jeszcze takie książki czyta?