SJP
SŁOWNIK SJP

X

blogierka

nie występuje w słowniku


KOMENTARZE:

marek176cm # 2020-07-25

Słowo to jest bardzo popularne w internecie i oznacza kobietę / dziewczynę, która tworzy swoje własne filmiki dla szerokiego grona internetowych widzów.

~gosc # 2020-07-27

Wielmożny przechodzi sam siebie.
Może blogerka? Osoba prowadząca swój blog a nie filmiki?
Sądzisz, że inni są głupsi od ciebie, o Ekscelencjo?

~gosc # 2020-07-27

Blogierka - blogerka pisząca o grach.

~gosc # 2020-07-27

W razie wątpliwości, czy z I, czy bez I, to -
jeśli wyraz jest pochodzenia ang. to bez I,
inaczej z I.

marek176cm # 2021-01-13

Mamy kolejną kolizję języka polskiego z wyrazami zapożyczonymi z języka angielskiego.
*** Chodzi o język angielski: blog,blogger, female blogger.
Po polsku: blog, bloger (?), blogger (?), blogerka (?), bloggerka (?), blogierka (?), bloggierka (?)
*** Inne słowa: vlog, vlogger, female vlogger.
Po polsku: wlog (?), vlog (?), wloger (?), wlogger (?), vloger?, wlogerka (?), vlogerka (?), vlogierka (?), wlogierka (?).
Dopóty dopóki nie wynajdziemy NASZYCH słów dotyczących tych określeń, będzie zamieszanie i przepychanki między tzw. poprawną pisownią.

Dlaczego częściej widzi się i słyszy słowa blogier i blogierka, a nie bloger lub blogerka?
Dlatego, że końcówki -ger i -gerka brzmią o wiele bardziej nieprzyjaźnie dla naszych uszu niż formy zmiękczone -gier i -gierka.
Na potwierdzenie mej myśli w ostatnim zdaniu, proszę mi podać POLSKIE słowa z końcówkami -ger i -gerka. Końcówkę -ger można bardzo szybko znaleźć w językach angielskich i francuskich, i z pewnością w wielu innych.
Podsumowanie:
Pomówmy o możliwych formach polskiej lub spolszczonej pisowni wyrazów podanych w obu grupach po ***, a nie uciekajmy się do kąśliwych uwag na jakie jedynie było stać pierwszego tzw. gościa.

balans # 2021-01-13

<Mamy kolejną kolizję języka polskiego z wyrazami zapożyczonymi z języka angielskiego.>
Jaka kolizja?

<Dlaczego częściej widzi się i słyszy słowa blogier i blogierka, a nie bloger lub blogerka?>
Gdzie "widzi się" częściej?
Powtarzam - przed napisaniem - pomyśleć.
Wygłaszasz jakąś tezę - podaj ją z uzasadnieniem, wskazaniem na wiarygodne argumenty na to "częstsze słyszenie".

Formułując te swoje tezy brane chyba z sufitu - możesz sobie, o wielmożny - "pomawiać" o możliwych formach pisowni di ufajdanej śmierci.

Blog to blog a filmiki to filmiki. Nie zniekształcaj znaczeń bo ci mózg ogołocieje do szczętu.