SJP
SŁOWNIK SJP

X

fakenews

nie występuje w słowniku


KOMENTARZE:

~gosc # 2018-07-23

nie ma?

~gosc # 2018-07-24

Nie ma, i bardzo dobrze! Po kiego grzyba nam kolejny angielski chwast w POLSKIM słowniku?!
M176 / WC

~gosc # 2019-10-30

— napisał gość z prasłowiańskiego komputera, tabletu lub smartfona

~gosc # 2020-05-14

Czemu bardzo dobrze? Jest jakieś polskie pojedyncze słowo, które odpowiada temu zwrotowi? Taxi też nie można mówić, a "płatny przewóz osobowy"? W imię czego? Reżimu językowego?

balans # 2020-05-14

Można mówić (i to słychać). Widuje się też to słowo lub zwrot - pisane.
Ni(e)jaki 176 świruje ze swoim durnym szowinizmem.
Powinien, wzorem berlińskiego, wybudować mur międzyjęzykowy.
Ot, zwyczajny hipokryta. Będzie oglądał pudełko z ruchomymi obrazkami a nie telewizję.
To przecież niepolskie słowo. Tele vision. Obrzydliwe.

mirnal # 2020-05-14

1. Ile lat A. posługują się słowem f.?
2. Od kiedy znamy to słowo w Polsce i stosujemy w naszej mowie?
3. Jak sobie radziliśmy wcześniej?
4. Ongiś ogłoszono konkurs na polski 'szlafrok'. Czy powinny być kolejne konkursy?

~gosc # 2020-05-14

po polsku raczej fejknius

~gosc # 2020-05-15

Niektórzy idioci nie odróżniają polskich słów typu telewizor od niespolszczonych typu weekend, pendrive, fakenews. I zabierają się do teorii muru b.

balans # 2020-05-15

O czym ta debata? Co to za pytania?
Słowo "news" odnotowane jest w słownikach. Przynajmniej w jednym.
Znajdujemy tutaj, w SJP również wariację newsa - breaking news.
Fake news jest inną wariacją newsa - jako rewelacja niekoniecznie prawdziwa, wiarygodna, mająca znamiona plotki lub przekłamania.
Tak ja rozumiem ten zwrot (nie słowo).
A jak wcześniej mówiono?
Plotka, pseudo rewelacja, niepewna pogłoska.
Zaistnienie tego zwrotu w słownikach ma się nijak do jego obecności w przestrzeni medialnej.
Będzie tak samo jak z newsem. Zdobędzie sobie miejsce w niej (i być może w słownikach) lub nie.
Opinie "mentorów" w rodzaju WG czy m176 będą pewnie szczekaniem psów na karawanę.

marek176cm # 2020-05-17

Cytat wybrany z wpisu 'balansa' wyżej: "Ni(e)jaki 176 świruje ze swoim durnym szowinizmem".
To nie jest sprawa szowinizmu, a raczej desperacka walka o podtrzymywanie NORMALNEGO, POPRAWNEGO języka polskiego, którego poziom obniża się coraz bardziej, co widać po miernej jakości używanego słownictwa i ogólnie słabej znajomości języka. Gdziekolwiek w internecie widzę wpisy rodaków, czy to porządnych obywateli, czy świrusów internetowych przyklejonych do ekranów i czyhających na każdą okazję aby "rzucić mięsem" lub wyzwać kogoś, jest mi zwyczajnie wstyd, że nastąpiła tak wielka degradacja naszego języka i kultury, zwłaszcza w kręgach naszej młodzieży.

balans # 2020-05-20

Walka? Z kim? Jakaż taktyka owej walki? Jakie szanse na wygranie?
Że może dlaczego w słownikach mamy news, okay i inne zapożyczenia obcojęzyczne?
Ogarnij się. Jeśli z kimś zamieniłeś się rozumem - cofnij tę zamianę!
Skojarz skutek i przyczynę. Dane słowo lub zwrot znajdujemy w słowniku, bo ono już "żyje" w języku!
Nie jest odwrotnie!
Z kolei istnienie w słowniku nie wymusza obowiązku posługiwania się nim. Można ale nie trzeba. Priorytetem na ogół bywa oczekiwanie zrozumienia mówcy. A że czasem ktoś chce popisać się, jest snobem.
Pisanie o tym tutaj jest bezproduktywne.
Ta niby "walka" to z czym?
Chcesz kijkiem powstrzymać bieg rzeki?
Postęp kosztuje. Są plusy i minusy.
Sam zapewne z wielu plusów korzystasz.
Zaś hipokryzja nakazuje ci chyba winienie wszystkich naokoło za minusy.
Po co tak nadymasz się? Pouczyciel Nauczyciel Maluczkich?

Nie ma w języku pojęcia constans. On zmienia się.
Możesz ze zmianami nie zgadzać się, ale same zmiany najzdrowiej jest przyjąć do wiadomości. Po co indyczyć się i robić z siebie błazna?