SJP
SŁOWNIK SJP

incepcja

nie występuje w słowniku


KOMENTARZE:

~gosc # 2010-07-28

Nie wiem w jakim celu zostało wprowadzone to słowo przez dystrybutorów filmowych do języka polskiego, ale czy tak trudno było nazwać film po prostu "początek"???

~gosc # 2010-07-29

z ang. inception - początek.
normalne zapożyczenie z angielskiego jak każde w języku polskim.
nie rozumiem oburzenia.

pozdrawiam

~gosc # 2010-07-29

nie, znafco, nie jak każde. duża część jest uzasadniona, tymczasem inception (jak sam zauważyłeś) ma od setek lat polskie odpowiedniki

~gosc # 2010-07-30

Sam tutaj trafiłem szukając polskiego znaczenia owego słowa. Mimo początkowego oburzenia widzę jedną zaletę tych zapożyczeń. Być może za kilka pokoleń nauka języków obcych będzie zbędna a ludzie będą mogli wykorzystać czas na rozwój w innych dziedzinach.

~gosc # 2010-07-30

niestety nie moge sie zgodzic - juz teraz nieznajomosc ojczystego jezyka przez piszacych 'czatowiczow' doprowadza do szalu. porazka, zeby szkolic sie w obcym, kiedy wlasnego nie zna sie na poziomie podstawowki. ja znam go bardzo dobrze (jestem polonistka), co nie przeszkadza mi rozwijac inne zainteresowania > niekoniecznie jezykowe

~gosc # 2010-07-30

Ktoś, kto pisze o sobie, że jest polonistką i krytykuje innych, powinien umieć zapisać polskie znaki.

~gosc # 2010-07-31

"inne zainteresowania"? Skoro polonistka, to chyba powinna wiedzieć, że raczej "innych zainteresowań"? Co to za polonistka?

~gosc # 2010-07-31

co racja, to racja; z drugiej strony, zdarza sie najlepszym.. ;)
a propos polskich znakow: tu jestem po stronie pani polonistki, bo w ten sposob szybciej sie pisze; internet to nie zeszyt, tu mozna sobie pozwolic na takie ulatwienie :)

~gosc # 2010-07-31

myslem, rze masz racjem, po so pisac poprawnie czy terz z polskimi zankami, skoro i tak zosatniemy zrozmuiani?

~gosc # 2010-08-01

Boże... cieszę się, że urodziłem się w czasach, w których żyję. przeszłość była zła, przyszłości boję się dożyć.

~gosc # 2010-08-02

Może i zrozumiani, ale czy traktowani poważnie?

~gosc # 2010-08-03

Mi się wydaje, że tłumaczenie tego akurat tytułu to "absorpcja", nie "początek". Bardziej pasuje do fabuły i sensu filmu.
A że tytuł "Absorpcja " raczej nie brzmiałby rewelacyjnie, zdecydowano się na radosne słowotwórstwo.

~gosc # 2010-08-24

"Myślem rze masz racjem" pop rostu wybawiłeś mnie ze smutku, jak to przeczytałem to łzy żalu (nieważne z jakiego powodu płynęły i nie pytajcie) zamieniły się w łzy szczęścia. Pozdrawiam wszystkich Polaków. "Trza dbać o swój jęzor"
P.S. Przychylam się do wypowiedzi dotyczącej znaczenia słowa incepcja w odniesieniu do tytułu filmy, że jednak bardziej pasuje tu ABSORBCJA.
Pozdrawiam Smutas z Wawy

~gosc # 2010-08-29

Myślę, że słowo "incepcja" stworzono na potrzeby filmu. Istnieje słowo "intercepcja" z którym od razu mi się owe skojarzyło. Intercepcja to chwilowe zatrzymanie wody na powierzchni szaty roślinnej czy też antropogenicznych obiektów np. dachów. Skoro inter- to miedzy, in- to w. Myślę, że chodzi o zagnieżdżanie czegoś w czymś. Filmu nie znam, więc oczywiście mogę się mylić.

~gosc # 2010-08-31

Wydaje mi się, że słowo "incepcja" brzmi bardziej intrygująco, więc dzięki temu może przyciągnąć widzów, po drugie - "inception" posiada więcej niż jedno znaczenie, co również może być przyczyną pozostawienia nazwy w takiej formie ;)

possiblymaybe # 2010-09-10

Taak, słowa incepcja nie ma w języku polskim, a przecież zjawisko określane nim w filmie jest bardzo powszechne i istnieje wiele innych polskich słow na to, po co zapożyczać nowe. Owszem, wg słownika inception to powstanie, rozpoczęcie, ale to znaczenie nie jest dobrym tłumaczeniem tego tytułu, biorąc po uwagę znaczenie słowa w filmie. Poza tym, jeśli się nie mylę, to raczej słowo pochodzenia łacińskiego. Skoro mamy koncepcję, recepcję, czy wyżej wspomnianą intercepcję, to czemu nie incepcję? Czepiacie się na siłę. Ja nie lubię bezsensownego zapożyczania słow z angielskiego, na twory takie jak celebryta, czy wszechobecne sale bardzo się krzywię, ale jeśli chodzi o nazywanie zjawisk nowych, na które nie ma słowa w naszym języku - tu internacjonalizmy mi nie przeszkadzają.

~gosc # 2010-10-17

A mi przeszkadzają, bo jestem zagorzałym obrońcą mojego ojczystego języka, co nie znaczy, że jestem jakimś tam jego znawcą jak prof. Miodek, ani wrogiem języków obcych. Moja prosta zasada brzmi: jak mówię po polsku - to mówię po polsku, a jak w obcym języku - to w nim. Czasami sobie myślę, co by pomyśleli sobie Polacy, którzy oddali życie za Ojczyznę, gdyby zobaczyli Ją dziś... Ludzie, jeszcze nikt się nie rozchorował od odrobiny staranności językowej.

muszlin # 2010-10-17

Ja też nie jestem zwolennikiem nadużywania zapożyczeń, ale nie ma co tak dramatyzować. Kiedyś w dobrym tonie było wtrącić coś z francuskiego. Widać to w starszych tekstach. Obecnie mamy modę na słowa z angielskiego. Co pomyśleliby rodacy umierający (lub zabijający) za ojczyznę? Myślę, że byliby zadowoleni, że w szkołach uczy się polskiego, po polsku, że nadal są pisane słowniki, których sami nie mogliby pewnie przeczytać przez ówczesny analfabetyzm. Źle nie jest, a czy będzie lepiej, zależy od nas.

mirnal # 2010-10-17

Popieram wtrącenia z innych języków, ale spolszczone. Zatem 'muzyka, trol, imaż, balejaż, bilbord', nie zaś musique, troll, image, balayage, babillboard'...

~gosc # 2010-12-06

wyspa tajemnic > incepcja
początek > incepcja
Dziękuję.

~lazio_fan

~gosc # 2010-12-11

"początek", chyba nie do końca odwzorowuje znaczenie słowa "incepcja", więc trzeba by zastosować zupełnie inny tytuł. Ja bym nazwał go "Jaskinia Platona".

rotpl # 2010-12-19

Ja bym go nazwał "Historia o błądzeniu w śnie w śnie w śnie, w trzech aktach bez morału." Już widzę te plakaty!

~gosc # 2010-12-28

moim skromnym zdaniem zapożyczenie tego słowa z języka angielskiego było genialnym zabiegiem. wzbudziło dyskusję i zainteresowanie. według mnie "incepcja" brzmi też profesjonalnie i tajemniczo i zachęca do obejrzenia filmu, już w pewnym sensie wprowadza w jego tematykę będąc w pewnym sensie łamigłówką i zagadką dla widza. dodam jeszcze iż sugerując się filmem słowo "incepcja" próbowałabym tłumaczyć jako - "wprowadzenie pomysłu". Dziękuje.

~gosc # 2010-12-30

Incepcja - INfekcja konCEPCJA - zarażenie kogoś, zainspirowanie pomysłem/koncepcją/myślą.

~gosc # 2011-01-31

ehehehe...zajebista z niej polonistka (na samym początku posta)

~gosc # 2011-11-09

Incepcja - INfekcja konCEPCJA - zarażenie kogoś, zainspirowanie pomysłem/koncepcją/myślą."
To nie jest etymologicznie poprawne myślenie bo zamiast koncepcji może być również kończąca się na "cepcja" recepcja, percepcja etc. Szukałem w słowniki etymologicznym znaczenia przyrostka cepcja na podstawie wymienionych słów, ale nie znalazłem (nie ma się co dziwić to słownik Brucknera) Incepcja można by przetłumaczyć jako X w X czyli coś w czymś. Tak jakby sen we śnie, lub osobowość w cudzej podświadomości. Tak to sobie interpretowałem w oparciu o fragment rozmowy z filmu

"a- Czego pan od nas oczekuje?
b- Incepcji. Czy to możliwe?
a- Oczywiście, że nie
b-Skoro można komuś ukraść pomysł, można go też zaszczepić
a-Załóżmy, że chcę panu podsunąć myśl. Mówię proszę nie myśleć o słoniach. O czym pan myśli?
b-O słoniach
a-Tak, ale to nie jest pańska myśl. Ja ją panu podpowiedziałem. Umysł zawsze dojdzie do źródła. Prawdziwej inspiracji nie można podrobić "
Tutaj pan b sugeruje, aby ktoś mu podsunął myśl. Najprawdopodobniej chodzi mu o sen. Tak wynika z kontekstu.

~gosc # 2012-08-17

Pani polonistko! Szanujmy swój język ojczysty pisząc prawdziwie pięknymi jej literami. Język powinien się rozwijać i ewoluować, aby ułatwiać opisywanie istniejącej rzeczywistości. Pozdrawiam.

~gosc # 2013-01-23

Mi Incepcja podoba się bardzo - estetycznie robi na mnie wrażenie. Jeśli miałabym użyć polskiego odpowiednika, wybrałabym Zagnieżdżenie.

~gosc # 2014-03-23

Dlaczego nie ma tutaj denificji ? Przecież kiedyś na pewno była..!

marek176cm # 2014-03-24

Z trzech źródeł powyżej, poczynając od 2010-07-30

Cytat częściowy: "... ja znam go bardzo dobrze (jestem polonistka), co nie przeszkadza mi rozwijac inne zainteresowania > niekoniecznie jezykowe"

Oczywisty brak dużych liter, przecinków, kropek, niepotrzebny znak '>', itp.

Dostrzega te niedociągnięcia następny gość, pisząc:

"Ktoś, kto pisze o sobie, że jest polonistką i krytykuje innych, powinien umieć zapisać polskie znaki." (Pomijam 'potknięcia' stylistyczne.)

Chodzi mi jednak o wypowiedź pierwszego gościa, którego POPRAWNIE SFORMUŁOWANĄ CZĘŚĆ ZDANIA (przed '<', skrytykowano NIESŁUSZNIE.

Oto wpis "krytykanta" (~gosc 2010-07-31):
#
"... inne zainteresowania"? Skoro polonistka, to chyba powinna wiedzieć, że raczej "innych zainteresowań"? Co to za polonistka?

Pani zwąca się "polonistką", napisała POPRAWNIE, zaś gość się myli.

Marek / W-wa

marek176cm # 2014-03-24

N/t wypowiedzi ~gościa z 2010-10-17

Cytat: "A mi przeszkadzają, bo jestem zagorzałym obrońcą mojego ojczystego języka, co nie znaczy, że jestem jakimś tam jego znawcą jak prof. Miodek, ani wrogiem języków obcych.".

Choć popieram żar uczuć gościa co do naszego języka, to korekta musi mieć miejsce, bo powinno być napisane:

<A MNIE przeszkadza!>. Wielu młodych Polaków, lub tych mniej uważnych, ma problem z <mi> i <mnie>.

Poprawne użycie <mi> jest w tym przykładzie:

"Obojętnie co mi będziesz mówił, i tak od dzisiaj nie będę wierzyła twoim słowom."

Marek / W-wa

jolka176kg # 2014-03-24

marek176cm napisał:
Pani zwąca się "polonistką", napisała POPRAWNIE, zaś gość się myli.
Stąpasz po kruchym lodzie, toż każdy wie, że z deklinacją jesteś na bakier. Odważniak z Ciebie, no, no.
Jolka / Pa-ce

~gosc # 2014-04-10

Oj gościu,gościu chyba Cię nikt nie docenia

~gosc # 2015-01-08

Mnie ten termin zainteresowal, bo wlasnie znalazlem w diablo3 item o nazwie Władza Incepcji :-)

~gosc # 2016-10-25

według mnie można ten wyraz rozumieć jako zasiasne bądź stworzone w umyśle

~gosc # 2018-12-19

Hej, a słyszeliście takie słowo jak "rekurencja"? Obecnie używa się słowa "incepcja", by opisać właśnie zjawisko rekurencji, czyli tego wyżej wspomnianego zdefiniowania czegoś samą sobą, np. zdjęcie człowieka pijącego mleko z kartonu umieszczone na takim właśnie kartonie mleka.

~gosc # 2019-03-11

To opisane przez Ciebie mylenie "Incepcji" z "rekurencją" dotyczy chyba tylko memów i to tworzonych przez osoby ani nie znające angielskiego słowa, ani nieoglądające(nierozumiejące) filmu. W komentarzach powyżej jest nawet cytat z filmu wyjaśniający o co chodzi.

Zresztą, w razie wątpliwości lepiej sprawdzić na stronie PWN.

~gosc # 2019-05-12

wydaje mi się, że incepcja to nie tyle słowo, co po prostu tytuł filmu.