nie występuje w słowniku
KOMENTARZE
"[...]A w każdym z tych czasów i potrzebnego a roznego gospodarstwa i rozkosznych czasów i krotofil swych w onym pomiernym a w spokojnym żywocie poćciwy człowiek może snadnie użyć.[...]" - pisał Mikołaj Rej w "Pochwale szlacheckich cnót i rozkoszy". Jeśli w słowniku są słowa, których się w zasadzie nie używa na co dzień w dzisiejszych czasach (mam tu na myśli np. giezło), to dlaczego pominąć krotofilę? :) Pozdrawiam.
Mamy wyraz "krotochwila", chyba tak teraz wygląda jego pisownia.
Mamy również wyraz "generał", którego poprzednia forma brzmi "jenerał" i także jest dopuszczalna w kurnikowym słowniku...
Mamy w słowniku "jenerał", bo spełnia Zasady dopuszczalności słów i musi być w słowniku, nie mamy "krotofili", bo nie spełnia ZDS-u i nie musi być oraz nie powinno.
Rozumiem, nie będę się upierał :)