SJP
SŁOWNIK SJP

Neogea

niedopuszczalne w grach (i)

Neogea

obszar zoogeograficzny obejmujący krainę neotropikalną


KOMENTARZE:

~gosc # 2017-07-10

myślę, że to słowo powinno być dopuszczalne i w pełni odmienne ponieważ stref takich może być wiele

~gosc # 2017-10-16

w skrablach jest dopuszczalne

~gosc # 2017-11-09

Neogea to państwo zwierzęce, a państwa piszemy dużą literą. Neogea to również królestwo zwierzęce, a nazwy królestw niekoniecznie piszemy dużą literą. Organizmy żywe dzielą się na kilka królestw, z których można wydzielić podstawową parę: zwierzęta i rośliny. Świat fauny i flory. Skoro wymienione przeze mnie nazwy królestw piszemy małą to nie widzę powodu żeby inne nazwy królestw występujące w przyrodzie, wprawdzie nazwy królestw innego rodzaju, ale jednak, pisać dużą. Tym bardziej, że formalnie zwierzęta żadnych państw, czy królestw nie utworzyły, to tylko wymysł przyrodników. Jedynymi zwierzętami tworzącymi państwa są jak na razie tylko ludzie, no chyba, że biolodzy wiedzą coś o czym ja nie wiem. Czyżby istniał biolog umiejący mówić ze zwierzętami innymi niż jego gatunek i one mu powiedziały, że tworzą formalne struktury bardzo przypominające nasze państwa. A może twórcy Zootopii wcale nie sprezentowali nam fikcji?
Żarty na bok. W Scrabblach dopuszczalne, więc nie tylko ja uważam, że formalnie żadnych królestw zwierzęcych nie ma i jest to tylko termin przyrodniczy.
Ale widać kurnikowcy i scrabbliści mają inne zdanie na ten temat. No ale czego się spodziewać, po ludziach mieszkających w kurniku, wiadomo że tacy z przyrodą za Pan Brat, pewnie posiedli jakąś wiedzę tajemną na ten temat.
Czy wśród drogich kurnikowców jest jakiś animag, albo chociaż wyjątkowo uzdolniony poliglota znający języki wszystkich stworzeń jakie tylko istnieją lub kiedykolwiek istniały?

~gosc # 2017-11-09

"W Scrabblach dopuszczalne, więc nie tylko ja uważam, że formalnie żadnych królestw zwierzęcych nie ma"

Albo po prostu (o czym pisano już – między innymi tutaj – wielokrotnie) słownik do scrabbli (nie: Scrabbli) jest aktualizowany znacznie rzadziej niż ten do literaków.

Jeżeli to ciągłe wyskakiwanie tu z jakimiś scrabblami i/lub rozszerzeniami do przeglądarki nie jest jakimś rodzajem trollingu, to sugerowałbym przestać się wreszcie ośmieszać takimi "argumentami".

~gosc # 2017-11-09

Co ma aktualizacja do tego, że w jednym słowniku ten sam wyraz jest pisany dużą literą, a w innym małą? Zasady pisowni zmieniły się w międzyczasie? Twój argument miałby sens gdyby padło pytanie czemu do gry w Literaki/literaki jest dopuszczony wyraz, który do gry w Scrabble/scrabble nie jest dopuszczony, także ty moim zdaniem się ośmieszasz swoim argumentem, a nie inni. A o co chodzi z rozszerzeniami do przeglądarki to mnie oświeć, o wielki panie bom ja chyba nie wtajemniczona.
Przy okazji zaczęłam się zastanawiać jak to jest z pisownią gier planszowych, zwłaszcza tych nowszych. To nie są gry sportowe typu piłka nożna, hokej, które istnieją od dawien dawna. Tylko ktoś te gry wymyślił, wydał, sprzedał i taki twórca nadał im nazwę, nazwę własną. Więc czy nie powinny być one pisane dużą literą tak jak nazwy gier komputerowych?

~gosc # 2017-11-09

'Zasady pisowni zmieniły się w międzyczasie?'

Zmieniła się między innymi pisownia tego wyrazu w WSO.



'także ty moim zdaniem się ośmieszasz swoim argumentem, a nie inni'

Znaczenie słowa "także" (podobnie jak poprawną pisownię wyrazów "scrabble" i "niewtajemniczona" znajdziesz w - uwaga, trudno słowo - słownikach).

~gosc # 2017-11-09

'Twój argument miałby sens gdyby padło pytanie czemu do gry w Literaki/literaki jest dopuszczony wyraz, który do gry w Scrabble/scrabble nie jest dopuszczony'


Nie, wtedy prawdopodobnie nie miałby sensu, bo ogromna większość różnic między słownikami do gier nie wynika z opóźnień w aktualizacjach.

~gosc # 2017-11-10

Autokorekta
,,Zmieniła się między innymi pisownia tego wyrazu w WSO.''
,,Nie, wtedy prawdopodobnie nie miałby sensu, bo ogromna większość różnic między słownikami do gier nie wynika z opóźnień w aktualizacjach.''
To może to też nie wynika z różnicy w aktualizacji? Może tu się opierają na innych słownikach po prostu? Tu jest brany pod uwagę WSO m.in., a tam inne słowniki? Chyba że rzeczywiście masz wiedzę na ten temat to zwracam honor, ale nawet jeśli wiesz o czym piszesz to nie musisz sugerować, że wszyscy, którzy tej wiedzy nie mają są kompletnymi idiotami, albo trollują. Według tutejszej definicji to sam trollujesz.
,,(podobnie jak poprawną pisownię wyrazów "scrabble"''
Niejasno się wyraziłam. Powinnam napisać, że zastanawiam się jak powinno być z pisownią, a nie jak jest. Bo według zasady, że nazwy własne piszemy dużą to raczej powinno się pisać Scrabble. Ja w przeciwieństwie do ciebie staram się myśleć logicznie, a nie sprawdzać wszystko w słowniku. I sprawdziłam scrabble i wiem, że piszemy małą, ale zastanawiam się, czy słusznie.

~gosc # 2017-11-10

Nie można wykluczyć, że zarówno zasady, jak i nazwy hokeja czy tenisa też ktoś kiedyś wymyślił. Rok ich powstania nie ma tu nic do rzeczy.
Ewentualne doszukiwanie się tu jakiejś zastrzeżonej marki handlowej nie zmienia niczego w kwestii pisowni (vide „Nazwy różnego rodzaju wytworów przemysłowych” w – przepraszam za wyrażenie – słownikach).

~gosc # 2017-11-10

Czyżbyś twierdził, że nazwy różnego rodzaju wytworów przemysłowych piszemy małą literą? Czyli ketchup pudliszki, gra minecraft.

~gosc # 2017-11-10

niech ktoś wreszcie wy...ekspediuje stąd tego trolla. nie ma przecież ludzi aż tak odpornych na wiedzę...

~gosc # 2017-11-10

Jaką wiedzę? Sam jesteś odporny na wiedzę skoro pytasz co ma rok powstania. To ma, że niektóre wyrazy z czasem pospolicieją. Tak jest np. z fiatem. I nie wyjaśniłeś wcale, które wytwory przemysłowe są pisane dużą, a które małą, więc niby na jaką wiedzę jestem odporna skoro z tego co piszesz żadnej nowej wiedzy na ten temat zdobyć się nie da. A może sugerujesz, że nie ma żadnej zasady i wszystko zależy od widzimisię jakiejś rady językowej?

~gosc # 2017-11-10

http://bfy.tw/ExH3

~gosc # 2017-11-10

Znałam tą zasadę i z niej wynika wszystko i nic. Na tej zasadzie to można każdą nazwę własną pisać małą. Wystarczy powiedzieć, że to dla mnie nazwa pospolita, a równocześnie każdą dużą, wystarczy, że się powie się, ja mam na myśli ich markę. A marka Scrabble też jest. ,,Prawa autorskie do nazwy Scrabble posiada firma Mattel oraz Hasbro (w USA i Kanadzie).'' https://pl.wikipedia.org/wiki/Scrabble
Moim zdaniem to w tym słowniku jest błąd. https://sjp.pl/scrabble I powinno w haśle scrabble być zarówno scrabble jak i Scrabble. Tak jak to jest z fiatem. https://sjp.pl/fiat
Mam wiedzę, problem w tym, że ty próbujesz za wszelką cenę wykazać, że jej nie mam i zrobić ze mnie durnia co ci nie bardzo wychodzi.

~gosc # 2017-11-10

'Na tej zasadzie to można każdą nazwę własną pisać małą. Wystarczy powiedzieć, że to dla mnie nazwa pospolita, a równocześnie każdą dużą, wystarczy, że się powie się, ja mam na myśli ich markę.'

Nie, nie można jeździć Mercedesem ani jeść ketchupu pudliszki.
I nie, ewentualne nieodnotowanie jakiegoś słowa w słowniku nie jest błędem.

~gosc # 2017-11-10

(w odróżnieniu od mylenia „tę” i „tą” przez osobę usiłującą poprawiać językoznawców)

~gosc # 2017-11-10

Pisałam tu kiedyś z jednym takim, co też się wymądrzał, ale jak przyszło co do czego to przyznał, że sam nie jest ekspertem. Ty też pewnie językoznawcą wcale nie jesteś, ale będziesz pisał o poprawianiu językoznawców. Zresztą to raczej ty mnie poprawiasz. A ja pisałam, tylko że się zastanawiam jak powinno się pisać. Zresztą to jest względne. Za jakiś czas mogą językoznawcy dojść do wniosku, że jednak powinno być inaczej i zmienić zasady wszak je zmieniają co jakiś czas.
Ale już jeździć samochodem marki Mercedes i jeść pudliszki można, co? Tylko że te zdania znaczą to samo. A ja jestem zbyt inteligentna żeby nie zauważyć śmieszności tej zasady. Przecież pisząc ,,Jeżdżę mercedesem.'' można mieć w domyśle-samochodem marki, tylko o tym nie pisać, bo i po co jak wiadomo, że mercedes jest samochodem marki Mercedes, a skoro tak to ja nie widzę nic na przeszkodzie żeby pisać ,,Jeżdżę Mercedesem.''. Ja to tak rozumiem, że jak dla kogoś Mercedes to tylko mercedes to pisze małą, a jak dla kogoś to coś więcej, to samochód konkretnej marki, a nie tylko jakiś tam mercedes, to żeby wyrazić szacunek dla tej marki pisze dużą-Mercedes. I się nie dogadamy, bo mamy inny sposób myślenia, a poza tym, ty chyba uwielbiasz gnoić ludzi i pod byle jakim pretekstem sprowadzać ich do poziomu nieuków, tępaków, a nawet gorzej, a tak naprawdę to sam nim jesteś, bo inteligentni ludzie nie czerpią przyjemności z poniżania innych. Ja np. lubię się uczyć, ale ktoś przeczytawszy naszą rozmowę mógłby z powodu twoich komentarzy łatwo ulec sugestii, że jest dokładnie na odwrót. I ciebie to bawi, robienie idiotów ze wszystkich.
Ta dyskusja jest irytująca i jak zauważyłeś jest błędem, mimo to dyskutujmy dalej na temat dużych i małych liter.
Mirnala pewnie byś się nie czepiał, zresztą jak skoro każda próba wyśmiania go w jakikolwiek sposób kończy się kasacją czasem nawet kilku komentarzy, a przynajmniej tak się dzieje ostatnio w moim przypadku, bałbyś się pewnie zadzierać z taką świętą krową, choć on to dopiero zasady języka polskiego chce zmieniać, ten pomysłowy reformator wymyślił sobie np. że powinno się mieszkańców miast pisać dużą, bo obecne zasady są pod tym względem mało intuicyjne, toż to się przecież nie umywa do pisania o jeżdżeniu Mercedesem i graniu w Scrabble. A ja uważam, że dobrze jest jak jest. Przynajmniej na piśmie od razu widać różnice np. między mieszkańcami Krakowa i powiatu krakowskiego. Pierwszy to krakowiak, a drugi Krakowiak.
,,(w odróżnieniu od mylenia „tę” i „tą” przez osobę usiłującą poprawiać językoznawców)''
Ciekawe co językoznawca powie na zaczynanie zdania od nawiasu.
Możemy dalej dyskutować o zasadach pisania małą i dużą literą jak chcesz, tylko nie wiem, czy to ma sens.

~gosc # 2017-11-10

z tym mirnalem to nieźle ktoś popłynął. gość nie jest z mojej bajki, ale nietrudno zauważyć, że obecne zasady języka zna bardzo dobrze, a ewentualne luki niweluje czytaniem i słuchaniem, a nie - ciągnącym się tu już chyba od dwóch lat - słowotokiem.

~gosc # 2017-11-10

"Ciekawe co językoznawca powie na zaczynanie zdania od nawiasu"


http://bfy.tw/ExNi

~gosc # 2017-11-10

Tak, bo mirnal rzadko kiedy się wdaje z innymi w polemikę, a ośmieszające go komentarze od pewnego czasu dziwnie znikają, więc nie musi nikomu swoich racji tłumaczyć słowotokiem, czy zwięzłą odpowiedzią. Chcesz to mogę nawet napisać jakie komentarze mam na myśli. Zresztą nie tylko ja sądzę, że w tym słowniku są głównie komentarze mirnala. Ja to nawet się z nim w wielu kwestiach zgadzam, ale czasem zdarza mu się napisać coś głupiego, wystarczy zwrócić na to delikatnie uwagę i nawet jak mi taki komentarz zatwierdzą to niedługo potem znika. Przypadek? Nie sądzę! To wygląda jakby miał chody u moderatora. Ty ewidentnie jesteś tym kolesiem, o którym wspominałam, bo tamten o biegunce słownej coś pisał. A rzecz się ma w tym nie jakie są zasady tylko jakie by mogły być ewentualnie. Tym bardziej, że zasada, o której pisaliśmy jest jakaś mętna. Zasada pisania mieszkańców małą literą jest jasna. Jedynie jak ktoś jej nie zna to może być problem i może pomyśleć, że skoro mieszkańców państw piszemy dużą to tak samo jest z innymi mieszkańcami nazw geograficznych. Zresztą może niech każdy pisze jak chce. To już druga twoja wypowiedź gdzie na początku nie ma dużej litery. I co, zrobi ci ktoś coś? Nie zrobi, każdy może pisać jak chce i nikt mu tego nie zabroni. A to czy powinien to już inna sprawa. Ja mogę pisać Scrabble, mirnal może pisać Zakopiańczyk, chodź tak nie pisze, ale chciałby, ty możesz zaczynać zdania małą literą. Nikt nikogo nie ukaże za błędne pisanie świadome, czy nie. Miałam na myśli zaczęcie od nawiasu, po którym następuje mała litera i dobrze o tym wiesz, ale tylko czekasz na moje potknięcie, na jakąś wypowiedź, którą można tak zinterpretować, że wyjdę na głupią. I jak tu pisać krótko i zwięźle jak w ten sposób sam mnie zmuszasz do słowotoku.

~gosc # 2017-11-10

właśnie ktoś tu pisał że neogea to państwo albo coś tego typu a słowo "państwo" piszemy małą literą więc i "neogea" małą powinna być pisana

ktoś tu wspominał o grach planszowych czy innych sportowych, że niektóre istnieją od dawien dawna i skojarzyło mi się to też z samochodami co w tym przypadku może mieć znaczenie np infiniti istniejące niecałe 30 lat jest niedopuszczalne a fiat ponad 100 lat tak

~gosc # 2017-11-10

Może to wyjątek - ale spójrz na wątek "manipulacja".
Tam komentarze krytyczne wobec mirnala są.
A przynajmniej na razie jeszcze są.
Może to wyjątek a może nie.

~gosc # 2017-11-10

Taka prośba do uczestników "dyskusji": skoro już piszecie jako niezalogowani, zacznijcie jakoś podpisywać się pod postami. Przez to, oraz dokładając do tego jeszcze tę opóźnioną moderację, tworzy się jedno wielkie pomieszanie z poplątaniem.
~inny gosc, niebiorący dotąd udziału w dyskusji.

mirnal # 2017-11-10

" ten pomysłowy reformator wymyślił sobie np. że powinno się mieszkańców miast pisać dużą" -

odpowiedź prof. M. Bańki pewnej pani - "Całkowicie się z Panią zgadzam, że byłoby prościej, gdyby nazwy mieszkańców miast i wsi pisało się wielkimi literami, tak samo jako nazwy mieszkańców krajów i krain".

Nie jestem sam?

mirnal # 2017-11-10

" To wygląda jakby miał chody u moderatora." - nie mam żadnych chodów; myślę, że długi czas na moderację powinien powodować niedopuszczanie wulgarnych/obraźliwych komentów i pewnie każdy dobrze wychowany Polak to poprze. Jednak takie komenty są (0 dziwo!) przepuszczane, a potem - być może - inny moderator ponownie je przegląda i kasuje te wyjątkowo złośliwe. Czasami całkiem koment jest rozsądny, ale na końcu jest obelga i pewnie to jest powód kasacji. Najlepiej - proszę zapisywać swoje komentarze a po wykryciu skasowania, proszę ponownie przeczytać swój tekst czy nie ma patologicznego tekstu. Wówczas proszę wpisać ponownie ten tekst z pominięciem wątpliwego zdanka, założę się, że nikt tego nowego tekstu nie skasuje.
Czy ktokolwiek znalazł mój tekst, który kogokolwiek obraża?

~gosc # 2017-11-10

Bardziej jałowych i idiotycznych 'dyskusji' niż te ostatnie nikt ze starej gwardii pewnie nie pamięta.

Adminie, zrób przysługę założycielom sjp.pl i zablokuj możliwość komentowania.

~gosc # 2017-11-10

http://odmiana.net/odmiana-przez-przypadki-rzeczownika-neogea

~gosc # 2017-11-10

Do ~gosc z 10:44. Niedopuszczalne, ale jest w tym słowniku wersja tego wyrazu zarówno pisana dużą jak i małą. Nie obchodzi mnie nawet w sumie jakaś głupia gra i to jakie wyrazy zostały do niej dopuszczone, czy nie. Ale w jakiej formie występują w tym słowniku i dlaczego. Gdyby tu była Neogea i neogea, obie niedopuszczone do gry to bym nawet nie pisała nic o Scrabblach, bo wiem, że oni mają inny słownik i nie wszystko co tam jest dopuszczone, musi być tu i na odwrót. Ale zasady gry mają podobne i tam też wyrazów pisanych dużą literą nie można używać w grze, więc skoro tam jest dopuszczone to na pewno mają choć jedną wersję tego wyrazu pisanego małą. I chodzi mi tylko o to. O pisownię tego wyrazu różną w zależności od słownika. Pierwsza część twojego komentarza to, albo trolling, albo nie przeczytałeś dokładnie mojego pierwszego komentarza w tym temacie. Napisałam zarówno o powodzie, dla którego Neogea może być pisana dużą jak i o tym czemu również małą byłoby poprawnie. I powodem, dla którego ma być pisana małą bynajmniej nie jest to, że to państwo. Jest dokładnie na odwrót.
,,odpowiedź prof. M. Bańki pewnej pani''
Pewna pani jest M. Bańką. O,o!
To że nie jesteś sam mnie nie dziwi, mirnal. I co z tego? Zresztą ta propozycja to i tak pestka. Niektórzy by chcieli maksymalnie uprościć zasady języka polskiego i to do tego stopnia, że pozbyliby się polskich znaków, że takich więcej to mają być wysłuchani.
I byś ten zakład przegrał, mirnal. Tak się składa, że większość swoich komentarzy pamiętam. Dam przykład.
,,Hasło ze słownika wyrazów obcych''
Jak to jest wulgarne to ja nie wiem co nie jest.
A może masz chody i nawet o tym nie wiesz. Nie wiesz, że jeden z moderatorów pilnuje żeby nikt o tobie złego słowa nie powiedział żebyś się czuł komfortowo. Może to jakaś wojna moderatorów. Co jeden zaakceptuje to drugi kasuje.
Usuńcie moje komentarze z 10:08 oraz 10:11. Chyba że taki spam o dziwo wam nie przeszkadza.

~gosc # 2017-11-10

Tylko że to nie komentarze mirnala są kasowane, a komentarze do jego komentarzy. Przynajmniej tak się dzieje w moim przypadku. Nie wiem, może po prostu jestem tu nielubiana, bo piszę o niewygodnych rzeczach.
Ten i poprzedni komentarz napisała Sfrustrowana.

~gosc # 2017-11-10

,,Wówczas proszę wpisać ponownie ten tekst z pominięciem wątpliwego zdanka, założę się, że nikt tego nowego tekstu nie skasuje.''
Albo byś nie przegrał, bo po prostu już nie zaakceptują komentarza ponownie, obojętnie w jakiej formie, więc nie będą nawet mieli co kasować.
Sfrustrowana

mirnal # 2017-11-10

""odpowiedź prof. M. Bańki pewnej pani''
Pewna pani jest M. Bańką. O,o!" - nie rozumiem; dałem cytat z Poradni.

"Niektórzy by chcieli maksymalnie uprościć zasady języka polskiego i to do tego stopnia, że pozbyliby się polskich znaków" (niektórzy chcą zrównać ż/rz, ch/h, u/ó) i co ma to tu do rzeczy? Czy powołanie się na tych wygodnisiów ma zdeprecjonować innych, którzy dają konkretne propozycje do dyskusji? Czy jakikolwiek/czyjkolwiek pomysł jesteś w stanie zaaprobować? Wolisz Nevada czy Newada?
Nie pamiętaj swoich haseł, a je zapisuj, zaś po pewnym czasie ponownie wstaw. Jeśli skasują, to sprawdź tekst pod względem wymogów kultury i ponownie wstaw bez wyzwisk - zdziwisz się, że jednak nie skasowano...

mirnal # 2017-11-10

"po prostu już nie zaakceptują komentarza ponownie" - po skasowaniu mało kulturalnych wyrazów, to nie będzie ten sam komentarz, to będzie nowa wersja starego komentarza. Spróbuj, zaryzykuj, przetestuj!

mirnal # 2017-11-10

"Tak się składa, że większość swoich komentarzy pamiętam. Dam przykład. ,,Hasło ze słownika wyrazów obcych''"- kochani, zapewne popełniacie ten sam błąd, co ja kiedyś.
Otóż, po wpisaniu komentarza, wpisywałem kod, OK i czekałem na umieszczenie tekstu. Kiedyś było to natychmiast, a od paru miesięcy jest faza wyczekiwania. I co się okazywało? Że był błędny kod i wpisu nie było. A dlaczego się nie orientowaliśmy? Bo jest błąd w programie, polegający na tym, że po błędnie wpisanym kodzie, powinien być napis "błędny kod, wpisz ponownie". Przy tym komentarz nie powinien znikać, lecz czekać na poprawne wpisanie kodu (tak jest w wielu innych portalach). Jaka zatem rada? Przed edycją należy skopiować swój koment, aby - po sprawdzeniu - podczas oczekiwania, zobaczyć, czy jest w fazie oczekiwania, jeśli nie ma, to jeszcze raz wpisać (wkleić). Ja od ponad roku każdy tekst kopiuję i przydaje się to, bowiem nie zawsze kod wbijany jest poprawnie. Kilkanaście minut temu pewien koment wpisywałem dwa razy nie licząc pierwszego. Zatem - braki nie wynikają tylko z cenzurowania tekstu!

~gosc # 2017-11-10

Nie rozumiesz. Komentarz był w ostatnich zmianach. Czyli był zaakceptowany, a potem zniknął. Naprawdę wiem o czym piszę. Zresztą całe dyskusje potrafią znikać. Ileś komentarzy pod rząd. Bo moderatorom jej kierunek tylko z im znanych względów się przestał podobać. Przykładem jest np. hasło ,,planeta karłowata''. Z kilku wpisów został jeden. Z pewnością jest wiele osób co pamiętają co było w haśle. I zniknęło wiele bynajmniej niewulgarnych komentarzy. Jesteś skrajnie naiwny jeśli myślisz, że tylko te z wulgaryzmami znikają. To niejedyny wymóg pod kątem, którego są rozpatrywane komy. A najgorzej, że nikt z szarych użytkowników tych wymogów nie zna.
,,""odpowiedź prof. M. Bańki pewnej pani''
Pewna pani jest M. Bańką. O,o!" - nie rozumiem; dałem cytat z Poradni.'' Powinno być: ,,odpowiedź prof. M. Bańki do pewnej pani''. Inaczej można zrozumieć tak jak napisałam, ewentualnie że jest to wspólna odpowiedź M. Bańki i jakiejś pani.
,,"Niektórzy by chcieli maksymalnie uprościć zasady języka polskiego i to do tego stopnia, że pozbyliby się polskich znaków" (niektórzy chcą zrównać ż/rz, ch/h, u/ó) i co ma to tu do rzeczy?''
Tylko to, że ty się powoływałeś na to, że nie jesteś w czymś sam. Ten kto pragnie pozbyć się polskich znaków też nie jest w tym sam. Takich jak on jest więcej.
Do ~gosc z 17:40. Nie wiem jak inni, ale mnie to obchodzi tyle co zeszłoroczny śnieg.
Sfrustrowana

mirnal # 2017-11-10

"odpowiedź prof. M. Bańki pewnej pani'' - może powinno być "odpowiedź prof. M. Bańki udzielona [komu] pewnej pani''. Myślę, że frazy "odpowiedź panu Kowalskiemu" i "pytanie pana Kowalskiego" są poprawne.
Co do samotności - są ludzie, którzy chcą budować i nie są sami oraz są ludzie, którzy chcą burzyć i nie są sami, zatem nie łączyłbym wszystkich w jednym zbiorze tylko dlatego, że wspomnieli, że coś czyniliby wespół z innymi. Adolfowi bardzo dobrze wychodziły autostrady i wielu innym, ale lepiej nie pisać, że Kowalskiemu i Hitlerowi bardzo dobrze udawały się autostradowe inwestycje...

~gosc # 2017-11-11

dlaczego brak przecie to takie strefa zwierzęca a takich stref może być wiele

~gosc # 2017-11-20

~gosc powyzej ma racje w scrabble jest dopuszczalne

~gosc # 2017-11-22

prawdopodobnie kiedyś było dopuszczalne ale stwierdzili, że to nazwa własna i zmienili

~gosc # 2017-11-22

no było, nawet nie tak dawno, a niedługo to pewnie i z zachwalanego tu OSPS wyleci