SJP
SŁOWNIK SJP

X

wszechczasów

nie występuje w słowniku

POWIĄZANE HASŁA:


KOMENTARZE:

~gosc # 2006-10-16

Jak to się ma do zaleceń językoznawców, by pisać toto rozłącznie?
Bańko w poradni:
"Wszech czasów (np. rekord wszech czasów) piszemy rozdzielnie, podobnie po wsze czasy i ze wszech miar. Kojarzenie form wszech, wsze z ich współczesnymi odpowiednikami wszystkich, wszystkie pomoże uniknąć błędu."
Chyba, że chodzi o inne znaczenie słowa "wszechczasy", ale znaczenia nie ma...

~gosc # 2006-10-16

Ze strony Rady Języka Polskiego:
"Pewien korespondent poprosił Radę o zmianę pisowni wyrażenia wszech czasów na wszechczasów. Do prośby tej ustosunkował się przewodniczący RJP:

[...] w języku polskim nie ma wyrazu wszechczasy (choć są w nim wyrazy wszechświat i wszechmoc, a słowniki notują jeszcze kilkanaście innych analogicznych zrostów) ani wszechczas. Było niegdyś wyrażenie wsze czasy, które do dziś pozostało tylko w skostniałych połączeniach: po wsze czasy (tzn. 'na zawsze') i ktoś (np. sportowiec, polityk, poeta itp.) wszech czasów, tzn. uznawany za najlepszego w swojej dziedzinie. Dlatego zmiana pisowni z obowiązującej: wszech czasów na nową wszechczasów nie ma uzasadnienia." Skróty od redakcji RJP, nie moje...

~gosc # 2006-10-16

greenpoint, zmieniłeś w rubryce 'ispell' 'tak' na 'nie'?

~gosc # 2006-10-17

Czy słowo 'wszechczasy' pozostanie w słowniku alternatywnym?

~gosc # 2006-10-27

Czy po wsze czasy wszechczasy będą się znajdować w SA?

~gosc # 2006-10-28

Czy dlatego usunięto słowo "wszechczasy" z ispella, ponieważ uznano, że jest to błąd językowy, który nie byłby rozpoznawany przy sprawdzaniu pisowni w edytorach tekstowych (do tego służy ispell)? A jeśli tak, to dlaczego MIMO TO jest dopuszczalne w grach słownych? Nie spełnia przecież warunku z ZDS-u "utworzona forma gramatyczna jest zgodna z zasadami gramatycznymi i ortograficznymi języka polskiego", z czym chyba zgadzają się (i z opiniami pewnych językoznawców) niektórzy operatorzy usuwając to słowo z ispella. Czy jak 99 językoznawców uzna, że słowo jest niepoprawne, a jeden zamieszczając je w swoim słowniku uzna je za poprawne, to zdecyduje opinia tego jednego językoznawcy, a pozostałych 99 nie? Jeśli tak, to jest to jaskrawe nadużycie nieszczęsnego zapisu w SA: "W przypadku różnej oceny poprawności wyrazu przez różne źródła przyjmujemy, że jest on poprawny, jeżeli jest dopuszczony według któregokolwiek z takich słowników."

greenpoint # 2006-10-28

aby rozważać kwestię dpl, trzeba by wiedzieć, jak to słowo zostało zanotowane u Zgółkowej - zakładam, że w takim znaczeniu, które czyni je poprawnym
inna sprawa jest z ispellem, dla którego poprawność to tylko jeden z warunków notacji

~gosc # 2006-10-28

Nie odpowiedziałeś na żadne z trzech zadanych pytań. Słownika Zgółkowej nie posiadam (mało kto go ma), więc trudno mi polemizować z tym, co napisałeś, a zwłaszcza z tezą, że znaczenie tego słowa usprawiedliwia jego dopuszczenie do gry a niezaistnienie w ispellu. Doskonale jednak wiemy, że w Zgółkowej znajduje się co najmniej forma podstawowa "wszechczasy", inaczej w SA by się ono nie znalazło. Umieszczając ten wyraz w swoim słowniku Zgółkowa uznała ten wyraz za zgodny z zasadami języka polskiego. Jednym z pytań było, czy zgodzicie się ze Zgółkową, czy przyznacie rację innym językoznawcom i icj normom językowym.
Odpowiedź na drugie pytanie "greenpoint, dlaczego usunąłeś to słowo z ispella?" byłaby mile widziana. "Poprawność to tylko jeden z warunków notacji [tego słowa w ispellu]" to mało powiedziane. Ta poprawność jest warunkiem koniecznym zaistniena, co oznacza, że jeśli jest ono niepoprawne, w ispellu się nie znajdzie, nieprawdaż?

~gosc # 2006-11-06

Kiedy to słowo zostanie usunięte ze słownika alternatywnego? Bo za niemające racji bytu w słowniku do sprawdzania pisowni już zostało uznane...

~gosc # 2006-11-15

Kiedy to słowo zostanie usunięte ze słownika alternatywnego? Bo za niemające racji bytu w słowniku do sprawdzania pisowni już zostało uznane...

~gosc # 2006-11-22

Szanowny operatorze, który wykasowłaś/łeś ostatni tu wpis (dzisiejszy): nie masz żadnych innych argumentów odpowiadając na zadane pytanie, niż skasowanie pytania? To, że zadałem je po raz trzeci wynika z faktu, że nie dostałem żadnej odpowiedzi; chyba, że to, co dziś zrobiłaś/eś należy potraktować jako odpowiedź.

koalar # 2006-11-22

Nie rozumiem ostatniego pytania.

~gosc # 2006-11-22

Było takie samo jak przedostatnie, przedostatniego nie skasowałeś, więc chyba zrozumiałeś.

koalar # 2006-11-22

Mówię o ostatnim pytaniu.

~gosc # 2006-11-22

To poproś kogoś innego, kto mógłby na to pytanie odpowiedzieć za Ciebie.

koalar # 2006-11-22

Zapytałem kogoś, ale nie udzielił odpowiedzi.

~gosc # 2006-11-23

No to trudno, musisz się zapisać z powrotem do podstawówki (a może po raz pierwszy?), z tym kimś, na lekcje "Czytanie ze zrozumieniem"; jak zdasz, to pewnie min. Giertych Ci z radości da specjalny dyplom.

~gosc # 2006-11-23

Tylko, że później będzie gorszy przedmiot, ostrzegam: "Pisanie ze zrozumieniem", postaraj się być pilnym uczniem.

koalar # 2006-11-23

Nie można chyba zapisać się do podstawówki po raz kolejny, tym bardziej na wybrane lekcje.

~gosc # 2006-11-23

Szanowni Inni Operatorzy: to jest Wasza odpowiedź na zadane pytanie? Wystawienie koalara w roli rzecznika prasowego literaków to dość marne przedstawienie, to komedia, farsa czy dramat, czy trzy w jednym? To zależy rzezc jasna od Was, jaką sztukę tu chcecie wystawiać...

~gosc # 2006-11-23

Chociaż jak znam życie (literakowe) będzie tak jak naisał kiedyś Lec: "Ta sztuka była tak słaba, że nie mogła zejść ze sceny".

koalar # 2006-11-23

Eh, widać, że trzeba kawę na ławę.
"Kiedy to słowo zostanie usunięte ze słownika alternatywnego?"
Skąd mamy wiedzieć, kiedy to słowo zostanie usunięte? Każdy z redaktorów ma napisać "Nie wiem, kiedy to słowo zostanie usunięte."? Poza tym nie ma podstaw, aby wyraz został usunięty, a pytający zakłada, że zostanie. Nie widzę poważnego argumentu za usunięciem słowa.
Trzeci raz zadane pytanie, na które odpowiedzi nie ma, poleciało. Anonim zdziwił się, zadał kolejne dziwne pytanie. Założył, że skasowanie pytania było argumentem na zadane pytanie i spytał, czy mam inne argumenty na zadane pytanie. Tymczasem ja nie wiem, co to znaczy "mieć argument na zadane pytanie", założenie było błędne, bo usunięcie wpisu żadnym "argumentem" nie było. Trudno odpowiedzieć na pytanie, którego się nie rozumie.
To tyle, anonimie, mam nadzieję, że się ucieszysz, bo więcej nie będę odpowiadał na twoje pytania.

~gosc # 2006-11-23

Jeśli czegoś nie rozumiesz to może wstrzymaj się z odpowiedziami i innymi działaniami typu kasowanie wpisów. I to, że nie zauważyłeś argumentów przemawiających za usunięciem tego słowa nie tylko z ispella (co już uczyniono, poczytaj historię, green nieomal natychmiast po moich uwagach na ten temat usunął z ispella przynajmniej "wszechczasów"), ale i z SA, nie oznacza, że tych argumentów nie ma. Wpisałem parę, w odpowiedzi zamiast stwierdzeń typu "nie zgadzam się, nie przekonuje mnie ten argument, kocham słowniki" uzyskałem milczenie operatorów ewentualnie (sądząc, że może niedowidzą...) usunięcie trzeci raz zadanego pytania. A ty, bidako, żalisz się czytelnikom, że postawiłem cię w kłopotliwym położeniu żądając konkretnej daty, a ty nie możesz jej podać. Wyrazy współczucia.

~gosc # 2006-11-23

A jeśli już chciałeś być dowcipny to trzeba było jednak podać daty, choćby 31.11.2006 lub 29.02.2007 ;-) Ale nie byłeś...

antoniwieczorek # 2006-11-23

Jeju, o co tu chodzi? I dlaczego gość nie ujawni twarzy. Nie można poważnie rozmawiać z kimś kogo nie ma. Odwagi cywilnej!

porti # 2007-10-15

Jutro (jeśli się dziś nic nie zmieni) zacznie się następne 365 dni istnienia tego słowa w SA. Czy operatorzy będą uprzejmi ponownie rozpatrzyć prośbę o zweryfikowanie swojego stanowiska akceptującego to słowo w SA? Może milek pomoże?

ppianista # 2007-10-15

Skoro zgółkowe 'północnowschodni' niegdyś istniało tutaj jako słowo dopuszczalne i niedawno zostało usunięte, to osobiście nie widzę przeciwwskazań, aby i ten rażący fąfer ciachnąć...

porti # 2007-10-25

Widzę, że nic się w tej materii nie zmieni i słowo dalej będzie funkcjonować jako dopuszczalne...
Inna zatem prośba: proszę o umieszczenie w SA zwrotu "wszech czasów", rzecz jasna jako dopuszczalnego w grze. Na pytanie o źródło nie odpowiem... zresztą ciekaw jestem, który z operatorów się odważy takie pytanie zadać ;-) I po co miałby je zadawać?

sapiacyosiolek # 2008-01-21

lol :) przyznam, że jestem bardzo zacofany ze znajomością słownika mojej ulubionej autorki, ale hasła tego typu tylko uświadamiają mnie, że ten słownik to o kant <terefere>. Gratulacje, autor słownika języka polskiego, który nie zna polskiej ortografii jest naprawdę godnym zaufania. :D

~gosc # 2010-10-21

to już jest koniec świata...co za głupoty wypisujecie...jak można napisać ten wyraz rozdzielnie? skoro Jaś nie nosił teczki...to przypomnę Jasiom, że wszech~ to nic innego jak pierwszy człon wyrazów złożonych!!!! basia kałużańska

~gosc # 2015-07-02

"Wszech czasów". Bóg Was opuścił.