SJP
SŁOWNIK SJP

X

łapsza

dopuszczalne w grach (i)

łapsza

rodzaj zupy


KOMENTARZE:

bajerant # 2005-04-29

Z artykułu "Polacy w Kazachstanie 1940-1946":

Zapewne w nielicznych kołchozach, zasobniejszych, robotnicy wyruszający wiosną 1942 r. na sianokosy otrzymywali tak relatywnie dobre wyżywienie jak w Krieszczence w obwodzie pietropawłowskim, gdzie był chleb i mleko na śniadanie, kartoflanka z kluskami okraszona odrobiną słoniny na obiad oraz chleb i mleko na kolację. W wielu innych gospodarstwach nawet dla brygad polowych już wówczas brakowało chleba i jakkolwiek pracującym wydawano nawet trzy posiłki dziennie, to stanowiła je przeważnie zacierka, czasem łapsza. W 1943 r. w czasie wiosennych prac polowych wiele brygad nie dostawało już nie tylko chleba, ale w ogóle żadnego pożywienia i robotnicy musieli zabierać własne jedzenie, uzyskiwane najprzeróżniejszymi sposobami.

http://www.sciesielski.republika.pl/kazachstan/kaz4.html

bajerant # 2005-04-29

Z Polaków tworzono brygady tzw. pilarzy, którzy po pas w śniegu cieli drzewa, które w lecie jako tratwy były spławiane rzekami do tartaków. Byłą to praca ponad siły człowieka. Norma dzienna wynosiła 6 m sześciennych na osobę. Nikt nie był w stanie wykonać normy. A jeśli nie wykonałeś normy to nie dostawałeś przysługującej Ci normy chleba i pieniędzy. Stawka pieniężna (karna) wynosiła 50 rubli. Za te pieniądze można było kupić w ciągu miesiąca zupę (1 rubel miska) i chleb. Zupa była to woda zaprawiona mąką gdzie czasami znaleźć można było dwa makarony (zupa ta nazywała się „łapsza”), a w innej można było wyłowić listek kapusty (ta nazywała się „szczi”).

"W 63 ROCZNICĘ ZSYSŁKI POLAKÓW NA SYBIR"
http://www.inne.tel.debica.pl/fara/fara/Df96/df_9.html

cckonrad1993 # 2010-04-22

ryba Morza Japońskiego

~gosc # 2015-05-22

a moja babcia robiła zupę, którą nazwała "kloisz". No i co z tego? Jeśli SJP oznacza słownik języka polskiego, to ja jestem hiszpański grand. To słownik dziwolągów, z poprawną polszczyzną nie ma nic wspólnego, w dodatku jest niekonsekwentny: np. są przymiotniki od jakichś dwuchałupowych wioch, ale od wioski Rańsk - przymiotnika "rański" już nie ma. ALbo wszystko, albo nic....

~gosc # 2015-05-22

Ale nie zechcesz podać nam namiarów na choć jeden "konsekwentny" i "normalny" słownik, prawda?