SJP
SŁOWNIK SJP

X

Kursk

niedopuszczalne w grach (i)

Kursk

miasto w Rosji


KOMENTARZE:

borniak # 2014-02-04

miejsce wielkiej bitwy pancernej w 1943 r.

mirnal # 2018-12-23

Także pechowy okręt podwodny. "Kursk" osiadł na głębokości ok. 100 metrów - wystarczyło mieć boję na lince i ją wypuścić na powierzchnię: dawałaby sygnały świetlne, dymne i radiowe, to by flota podpłynęła i uratowała załogę, która przeżyła wybuch (ok. 20 osób). Mogliby też pobierać powietrze znad wody, gdyby wypuścili wąż o odpowiedniej średnicy.

banals # 2019-07-01

Tratatata...
Skoro wybuch to zniszczenia. Pewnie blokada przedziałów.
Na radzieckim okręcie w każdym przedziale mamy "zestaw ratunkowy" (te różnorakie boje plus wąż) i osprzęt niezbędny do jego użycia.
Gdybym to ja napisał - wtedy stoczniowiec mógłby mnie łaskawie oświecić.
Ale jak oświecić stoczniowca? Profesjonała?
P.s.: Myślę (jako amator), że nawet amerykańskie jednostki nie są aż tak wyposażone, żeby z każdego przedziału można było prowadzić niezależną akcję samoratunkową.

mirnal # 2020-02-21

Kursk (ros. Курск) – miasto w Rosji, stolica obwodu kurskiego, liczące około 450 tysięcy mieszkańców (2017).
Przy okazji - stumetrowy wąż to w XXI w. poważny problem? Nawet w przypadku "Kurska" za setki mln dol.? O boi jedynie wspomnę.

~gosc # 2020-06-18

" Mogliby też pobierać powietrze znad wody, gdyby wypuścili wąż o odpowiedniej średnicy...."

Z jakiego materiału miałby to być "wąż"? Ciśnienie wody wzrasta z głębokością... Materiał bezpośrednio koreluje ze "zwijalnością" lub jej brakiem. A więc jaki materiał?

Odpowiednia średnica - jaka?

Wąż ów - w każdym przedziale okrętu podwodnego?
Czyli tyle węży ile przedziałów?

O chrapach zasilających silnik spalinowy już było - to konstrukcje stalowe o wysokości kilkunastu metrów zamontowane na stałe.

mirnal # 2020-10-15

Przed chwilą był fr. film dok. nt. tej katastrofy. Francuz powiedział, że Kursk miał specjalną boję, która automatycznie miała wypłynąć w razie wypadku i nadawać sygnał i pomóc w lokalizacji, ale była unieruchomiona po poprzednim remoncie. Oglądaliście?

~gosc # 2020-10-16

Gdzie odpowiedzi na pytania widoczne powyżej?

~gosc # 2020-10-16

Może byś przeczytał obszerną notkę w Wikipedii zamiast szukać ze mną zwarcia i zamiast pierdaczyć o boi. Z opisu Wiki wynika, że nie było większych problemów z lokalizacją zatopionego okrętu. Problem był ze skutecznym dotarciem do niego.
No i te węże do czerpania powietrza. O nie głównie mi chodzi.
Podobno jesteś ynżynierem stoczniowym - rozwiń zatem wszak przeto swą światłą myśl.
Dodatkowe pytanie - okręt wart dziesiątki milionów $ - jaki problem ze stumetrowym wężem?
Zgoda. A co - gdyby wrak osiadł na głębokości 300, 1200, 3500, 6000 m?
Węże powietrzne, misiu. O nie chodzi.
Napisałeś "A" - pisz "B".
Jeśli palnąłeś głupotę - przyznaj to. Numery ze zmienianiem kontekstów, tematów dobrze znamy. Nie pierdacz o bojach.
Pierdacz o wężu do czerpania powietrza.
A jeśli cię to przerasta - przestań w ogóle pierdaczyć.