SJP
SŁOWNIK SJP

X

Wokulski

niedopuszczalne w grach (i)

Wokulski

nazwisko


KOMENTARZE:

~gosc # 2017-12-29

Zenon - "ilu ludziom można przypisać te cechy, które wymieniasz" - wymyśl coś do Wokulskiego, który był kupcem. Może wok? Wokal?
Można przejrzeć listę i dawać punkty od 0 do 10, ale zero raczej trudno dać. A wskażesz dane za 9-10?

Odpisałeś facetowi?

~gosc # 2017-12-29

Pomyłka w adresacie. Jeśli nie zauważyłeś - krytykuję tego rodzaju wpisy i uzasadnienie ich autora. Pomysł, żebym wymyślał głupoty w rodzaju - że nazwisko Sraniecki świetnie komponuje się z terminem "obstrukcja" uważam za absurdalny;-)))))))

~gosc # 2017-12-30

No, ale uznałeś, że to proste i tysiące można komponować

~gosc # 2017-12-30

Mniej więcej tak uznałem.
Ale czy to znaczy, że mam chęć praktykować taki idiotyczny wedle mnie proceder?
Jakbym napisał, że każdemu można dać w mordę - poprosiłbyś, żebym ci dał?

Zenon

~gosc # 2020-02-17

I co wynikło, Zenonie? Że jeśli ktoś nie chce lub nie umie, to nie pisuje wierszy lub nie komponuje przebojów. Jeśli jednak ktoś chce wpisywać nazwiska w aspekcie zawodów, to dlaczego ograniczać mu tę sferę twórczości? To nie cenzura?

~gosc # 2020-02-18

Wtrącę się - a niech sobie pisze, co tylko chce. Żadna cenzura.
Miejsce - na jakichś forach miłośników takich skojarzeń?
W jakimś leksykonie nazwisk?
Na jakiejś stronie z żartami?
Zabawa w skojarzenia - że Kowalski bo kuje coś - sorry, dobre dla grzecznych i mało wymagających dzieci.
No... głupawe po prostu.
No i jakieś durne sugestie, że nazwisko określać może zawód danego człowieka (z góry). Rence opadli.
Kilkaset lat temu - i owszem. Bartłomiej Fornal(-ski) - bo dziadek, ojciec i syn = fornale w majątku ziemskim. Kowalski - bo kowale w iluś pokoleniach.
Czyli nazwisko brało się z profesji a nie odwrotnie.
Czaisz różnice? I sens takiej twórczości (o ile on istnieje)?

~gosc # 2020-02-18

"No i jakieś durne sugestie, że nazwisko określać może zawód danego człowieka"
oczywiste bzdury i chyba tak nikt nie pisze, choć z pewnością znalazłoby się parę osób, które przyznały, że od dziecka interesowały się jakimś problemem lub zawodem związanym z nazwiskiem.
Przecież nie wykluczymy, że Jasiu Pożarski marzył, aby zostać strażakiem 9wszyscy niemal marzyli), zwłaszcza jeśli sam o tym opowie. Albo, że koledzy mu to sugerowali i został strażakiem.

~gosc # 2020-02-18

Przecież i tak zamieszczane są tu nazwiska, zatem co za różnica, jeśli zrobi się przy okazji jakąś aluzję? Zwykle są to zabawne aluzje, nie zaś złośliwe, a czasami nie ma żadnej aluzji, bo sprawa jest oczywista.

mirnal # 2020-05-15

Nareszcie przyjaźnie nastawiony rodak pośród hien.

Wokulski mógłby się sporo nauczyć od rządowego instruktora narciarstwa, który wyślizgał Suwerena.
Stanisław W. (od Prusa) też handlował bez certyfikatów. Lalkami...

balans # 2020-05-20

Hm... Wygląda na to, że to " zatem, wszak, przeto" autoklakier-:))))

Chyba ten sam od Kozakiewicza, tyle, że anonimowy-:)))
I tak tworzy się legenda.
I niedora wiadomość. Chyba mirnalowanie przyjdzie czas kończyć. Na decyzyjnych szczeblach moderatorskich zaczęło się coś jakby wygaszanie "klubu dyskusyjnego".
I co ty, biedaku poczniesz...

balans # 2020-05-21

Ale dla kogo?
Obnażanie się w samotności z pewnością nie kręci "obnażysty"-:)
Najbardziej spektakularne "wyczyny" WG miały miejsce w przestrzeniach publicznych.