SJP
SŁOWNIK SJP

X

aberracja

dopuszczalne w grach (i)

aberracja

1. odchylenie od stanu normalnego; nieprawidłowość, nienormalność, dewiacja;
2. w astronomii: pozorne odchylenie położenia ciała niebieskiego wynikające z ruchu obserwatora;
3. w optyce: wada układu optycznego powodująca zniekształcenie lub zabarwienie obrazu


KOMENTARZE:

qbar # 2003-06-11

co to jest??

~gosc # 2003-06-24

coś jak błąd. aberracja sferyczna soczewki oka - astygmatyzm

~gosc # 2003-09-02

aberracja to inaczej odchylenie, wada, zboczenie;pojęcie stosowane np.w genetyce, fizyce

cumulonimbus # 2005-08-16

także : pozorne odchylenie ciała niebieskiego - spowodowane przez ruch ziemi

~gosc # 2007-07-02

Oj Maćku, Maćku :)

pewnegodnia2 # 2007-09-13

rodzaj mutacji

~gosc # 2008-04-13

co wy jacyś fizycy czy co? :D

~gosc # 2014-02-24

Gdyby nie wypowiedź Dmitrija Miedwiediewa o uznaniu nowych ukraińskich władz, to pewnie nigdy bym tu nie trafił...

~gosc # 2014-02-24

Pozdrawiam kolegę, faktycznie nie wiedziałem, że propaganda rosyjska popchnie mnie do słownika... też tu trafiłem ;)

~gosc # 2014-09-29

Ludzie, no bez przesady, nawet tutaj propaganda? to nie jest miejsce na politykierstwo.

~gosc # 2015-06-29

ja tu trafiłam dzięki serialu "Ranczo" :) pozdrawiam serdecznie :)

~gosc # 2015-06-29

Dzięki serialowi :) pozdrawiam również :)

~gosc # 2015-10-05

A ja dzięki sztuce współczesnej :D

~gosc # 2015-11-25

ja, z ciekawości!

~gosc # 2016-07-18

Mnie przywiała książka "Wybór Zofii", polecam i pozdrawiam :)

~gosc # 2016-08-22

A mnie csi las vegas

~gosc # 2016-08-22

A mnie przywialo z od Boga Urojonego :)

~gosc # 2016-08-22

Jak się czytało dawkinsowe kocopoły? Bardzo się uśmiałoś? :)

~gosc # 2017-11-01

Mnie przywiodłaq tu gra "The Evil Within" :P

~gosc # 2018-09-21

A ja dzięki abberacji oddechowej z książki o zdrowym żywieniu :D

~gosc # 2020-07-30

A ja tu trafilem z powodu ideologii LGBT. A zatem pytabnie, czy LGBT to czasem nie aberracja?

pluralis4ever # 2020-07-30

Oczywiście, że aberracja.

~gosc # 2020-07-30

Ale byłyby jaja - gdyby P4E doczekał się kiedyś swoich dzieci (nie wynikają one oczywiście z oczekiwania:-)) - i któreś z nich okazało się być "aberracją".
No i oczywiście - gdyby ten wpis w komentach SJP byłby widoczny a owo dziecko również wzorem taty zaglądałoby tutaj i wiedziałoby, że pluralis4ever to tatuś.
Ciekawa sytuacja, nietuzinkowa. Prawda, P4E?

pluralis4ever # 2020-07-30

Balansie, ja nic do homosiów nie mam, choroby się nie wybiera. Ale robienie ze swojej orientacji powodu do dumy i obnoszenia się nią publicznie to tak jakby ktoś wypisał sobie na czole, że ma stwierdzone upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim i oczekiwał w związku z tym oklasków/współczucia od napotkanych osób.

~gosc # 2020-07-30

Może nie jest to wyraźnie widoczne - ale moje przesłanie nie polega na nawoływaniu do akceptacji inności i wręcz stawianiu jej na piedestale.
Mam określone poglądy w tej materii i blisko jest im do tzw. postawy konserwatywnej.
Tyle, że powściągliwość w ocenach - że to choroba, że coś zasługującego na zdecydowane potępienie, napiętnowanie (aberracja) - byłaby bardziej na miejscu w dzisiejszych realiach.
WHO zmieniała klasyfikację odchyleń homoseksualnych - oznacza to, że w tzw. opiniach źródeł uznanych a miarodajne te kwestie wcale nie są constans na wieki wieków amen.
Jestem starszy, co nieco czytałem - wiem, że przymusowa sterylizacja a potem eutanazja (patrz lata trzydzieste w III Rzeszy), następnie prysznice z cyklonem B, krematoria - wszystko to zaczynało się od słów na wiecach.
I mimo wszystko, mimo tego, że zgadzam się w pełni ze zdaniem: "...robienie ze swojej orientacji powodu do dumy i obnoszenia się nią publicznie..." zakończonym raczej tak - ...nie jest ani pożądane ani właściwe.
Mam dzieci i nie wiem - jak podszedłbym do zagadnienia - gdyby któreś z nich...
Może moje zachowawcze stanowisko wynika z tego, że potrafię wyobrazić sobie taki zgryz?

mirnal # 2020-07-30

Mirnal uważa, że mamy 3 odchylenia od normy - inwalidztwo fizyczne (wrodzone lub nabyte), psychiczne oraz seksualne. Czy ktoś popiera taki podział? Chodzi o to, aby być tolerancyjnym wobec tych trzech ułomności. Wspólnym mianownikiem jest to, że żaden rodzic nie chce, aby dziecko miało tego typu odchylenia, a jeśli ma, to nie czuje się dumnym z tego faktu. Zwykle rodzice i osoby zainteresowane - jeśli to możliwe - starają się ukrywać fakt posiadania takich ułomności tak długo, jak to możliwe, choć bywają kraje i czasy, kiedy to obnoszenie się z owymi inwalidztwami jest popularne z różnych powodów.
Zatem - należy odróżnić tolerancję i miłość do bliźniego od niechęci do osób posiadających jakąś skazę, wadę, odchylenie (jak zwał, tak zwał). Większość ludzi toleruje inwalidów, natomiast są fanatycy, którzy takich tolerujących odżegnują od czci i wiary, jeśli są niechętni inwalidom, zwłaszcza kiedy się obnoszą ze swoim nieszczęściem.
Pamiętamy inwalidów fizycznych, którzy obnosili się ze swoimi ranami i wadami, aby uzyskać wsparcie? Teraz jest ich zdecydowanie mniej.

~gosc # 2020-07-30

cytat: -" to tak jakby ktoś wypisał sobie na czole, że ma stwierdzone upośledzenie umysłowe w stopniu lekkim i oczekiwał w związku z tym oklasków/współczucia od napotkanych osób."...
...gdyby tylko to mialo byc problemem …. oczekiwania Ida duzo dalej, a mianowicie, by uznac chorobe, dewiacje, za normalnosc…. malo tego...to idzie jeszcze dalej ….by w zwiazku z tym moc wszczepiac chorobe w umysly najmlodszych …
byc moze, ze to w sumie jest Jakis pomysl na? ..ograniczenie populacji ludzkiej na swiecie?

~gosc # 2020-07-30

Do Mirnala: ...wszyscy mamy jakies slabosci, ….czy to dotyczy inwalidztwa, czy jakis mniej lub wiecej wyraznych odchylen psychicznych …. rowniez seksualnych …..i jak dlugo to nie jest spolecznie szkodliwe, nikt nie powinien tego potepiac, ….kazdy ma bowiem prawo do bycia akceptowanym takim, jakim sie urodzil ….
Problem wystepuje wtedy jednak, kiedy sie pewne slabosci eksponuje nadmiernie, ….malo tego, ...gdy sie je narzuca spoleczenstwu...do tego czesto brutalnie….i wmawia usilnie, ze to sa od dzis normy obowiazujace jako cos naturalnego ….i godnego propagowania...
otoz takim postawa trzeba sie przeciwstawic….
jest pewna roznica miedzy np. serkiem topionym, a tzw "kostka topiona", ktora na pozor wyglada tak samo, smakuje podobnie, a jednak serem nie jest …. to samo dotyczy instytucji malzenstwa….miedzy kobieta a mezczyzna w przeciwienstwie do "malzenstw" homoseksualnych, jakich sie tamte srodowiska domagaja ….gdyz cokolwiek sie nie powie, zawsze to bedzie zaledwie zwiazek malzenskopodobny….

~gosc # 2020-08-03

Ciekawostka - a kociałapa czy rowerkarta - to też związek małżeńskopodobny?
No bo przecież nie są to małżeństwa?
Ponoć ta forma tego czegoś stała się jeszcze bardziej popularna po wprowadzeniu pincetów. Dla kumulacji MOPS + pincet.

~gosc # 2020-10-22

DO ~gosc # 2020-08-03 ….
… czy "kociałapa czy rowerkarta" ...to jakis stan urzedowy, jakas instytucja? … no nie...wg prawa jest to zwiazek, ktory de facto formalnie nigdzie nie istnieje ...i z tego powodu nikogo specjalnie nie obchodzi … partnerzy takiego zwiazku, jak pary homoseksualne, nie maja zadnych ustanowionych praw szczegolnych...wiec po co sie nad tym zastanawiac? ...co ma z tym wszystkim jescze to twoje "pincet" wspolnego? ….opozyja, jakikolwiekby sie temat nie podjelo...zawsze sprowadza to do jednego….wylewania swojej nienawisci do rzadzacych… pogoda?-pincet, wedkowanie?-pincet, fotografowanie? -pincet…..jak ktos nie wie, co to jest fobia….to teraz juz wie ..:::)))

~gosc # 2020-10-26

"...co ma z tym wszystkim jescze to twoje "pincet" wspolnego?..."

Nie ma? Naprawdę?
A co powiesz o "samotnej mamie" z kilkorgiem dzieci (no bo konkubinat jest nieformalny a samotne macierzyństwo już tak)?
Najczęściej owa mama jest niepracująca - no bo kilkoro dziecięcego drobiazgu, każdy zrozumie, że pójście do pracy jest wręcz wykluczone.
Efekt? MOPS - należą się, zgodnie z ustawami o pomocy społecznej, różne formy pomocowe - zasiłki (stałe i okresowe), dodatek mieszkaniowy (nierzadko chodzi o mieszkanie socjalne/komunalne), opał, darmowe posiłki dzieciom uczęszczającym do szkoły, wyprawki szkolne i inne.
Do tego nieopodatkowane "pincety" na każde z dzieci - i już nie jest źle.
Skoro mowa o konkubinatach - to w tle nieformalny ojciec dzieci, bez wyroku alimentacyjnego, nierzadko pracujący.
W takim scenariuszu egzystencja materialna tej "rodziny inaczej" staje się w miarę znośna. Ale - w sporej mierze ze składek normalnych obywateli - niekombinatorów i cwaniaków.
Ktoś powie o wywiadach środowiskowych - bez żartów. W małych miejscowościach pracownik socjalny marnie opłacany nie będzie narażał się na ostracyzm, niszczenie samochodu w rewanżu za ujawnianie faktycznych konkubinatów.
A z prawnego punktu widzenia - kto zabroni "samotnej mamie" przyjmować u siebie gości a raczej notorycznego gościa? Przy braku wymogu meldowania kogoś takiego w wydziale ewidencji?
To, że ów gość mieszka tak naprawdę z ową "mamą" i jej dziećmi - jest niemożliwe lub trudne do wykazania.
Rządzący na początku próbowali coś z tym zrobić - uzależniali wypłatę 500+ samotnym mamusiom od posiadania wyroku alimentacyjnego - ale ta inicjatywa umarła dość szybko.
Co to oznacza? Ano to, że skala takich sytuacji była (pewnie nadal jest) na tyle duża, że zauważalna w ministerialnych gabinetach.
Dla tzw. świętego spokoju władza zdecydowała się na zamknięcie na to oczu.
Jeśli przeczytałeś ten tekst ze zrozumieniem - powinieneś już wiedzieć - co ma z tym wszystkim wspólnego "pincet".

~gosc # 2020-10-26

Autoerrata:
Jest:
Ale - w sporej mierze ze składek normalnych obywateli - niekombinatorów i cwaniaków.

Powinno być:
Ale - w sporej mierze ze składek normalnych obywateli - niekombinatorów i niecwaniaków.