SJP
SŁOWNIK SJP

X

abwilski

dopuszczalne w grach (i)

abwilski

Abbeville (miasto we Francji); abewilski


KOMENTARZE:

~gosc # 2013-07-31

I bądź Polaku teraz mądry i idź na dyktando - ani logiki, ani tego nikt nie spamięta. A czy Francuz na dyktandzie też ma takie nazwy polskie? Np. Łódź i łódzki po fr.?
Napisz na maturze Newada i obniżą ci stopień za błąd - skandal! A polonista będzie przysięgał, że całe życie wychowywano go w duchu patriotyzmu i miłości do naszego pięknego języka, ale skoro ma Nevada, to Nevada i pewnie nevadzki.

slowakiwon # 2013-07-31

Mirnalu, zapomniałeś się zalogować. Już kiedyś napisałeś taki argument o Francuzach. :)

"ani logiki, ani tego nikt nie spamięta" - oj, nie byłbym taki pewny.

"A czy Francuz na dyktandzie też ma takie nazwy polskie? Np. Łódź i łódzki po fr.?" - a jak nie ma, to co wtedy? To my też mamy nie mieć? To nagle francuska ortografia jest dla Ciebie wzorem. Jak myślisz skąd w Polsce te francuskie zapożyczenia? To może w ogóle zlikwidujmy polskie ogonki, albo piszmy o mieście Łudź (Ludz, Lodz?)

"Napisz na maturze Newada i obniżą ci stopień za błąd " - nie sądzę, pewnie by nawet punktu nie uszczknęli (teraz nie ma stopni:).

"A polonista będzie przysięgał, że całe życie wychowywano go w duchu patriotyzmu i miłości do naszego pięknego języka, ale skoro ma Nevada, to Nevada i pewnie nevadzki."
No coś niewiarygodnego, to patriotyzm objawia się również w pisowni ZAPOŻYCZEŃ? To może w ogóle wykreślić jakiekolwiek. Posługujmy się tylko słowianizmami. Szkoda tylko, że język polski jest troszkę starszy od ciebie. W polskim alfabecie literki v,x, y[j] były na porządku dziennym.

~gosc # 2013-07-31

"No coś niewiarygodnego, to patriotyzm objawia się również w pisowni ZAPOŻYCZEŃ? "

A co ciebie irytuje? Czesi i Niemcy - jako patrioci - zmieniali ogólnie znane słowa na swoją modłę ,a to muzyka, a to teatr, telefon...
Spolszczona forma wyrazu albo jego całkowicie nowa (polska) forma zawsze przez mnie była i jest postrzegana jako wyraz patriotyzmu. Ale niektórych to śmieszy lub oburza. Niektórzy uciekli//wyjechali z Polski i uczą dzieci polskiego, a inni leją. Też nie ma zależności z patriotyzmem? Wszystko co robimy - pracujemy, kradniemy, obgadujemy Polskę, przynosimy wstyd za granicą, przyzwalamy na "polskie" słowa to wielkie zagadnienie patriotyzmu. Oczywiście - coraz więcej ludzi to olewa. Za 100-200 lat wszyscy będą w Europie gadać po angielsku. I pewnie dobrze. Ludziska nie będą p. na sjp po polsku, chyba że w ramach skansenu z dopłatami od Unii.

slowakiwon # 2013-07-31

Nie rozumiem, dlaczego nadal się nie zalogowałeś (tym razem 'ludziska' i skróciki cię zdradziły ;)

Ton w jakim wypowiedziałeś się o obowiązku (tak naprawdę to nie obowiązek) pisania "Nevada" przez 'v' jest według mnie robieniem burzy w szklance w wody. Odmawiasz ludziom patriotyzmy, bo piszą "Nevada" przez "v'. Przecież to śmieszne. Lingwiści nie są patriotami, bo pozwalają na pisanie 'v'? Ty masz się za patriotę, bo piszesz "Liwerpul"? No sam się zastanów, jak można cię traktować się poważnie? To może w ramach twojego rozumienia polskości w ogóle zrezygnować z zapożyczeń?
Teraz jeszcze wyjeżdżasz z jakimiś dziećmi i tworzysz jakąś dziwną dychotomię, że albo się uczy dzieci polskiego, albo się je 'leje'. Jesteś pewny, że wszyscy którzy uczą polskiego, nie leją? Porównaj kaliber pisania przez 'v' i naukę dzieci języka polskiego. Poza tym, język polski - jeszcze kilkadziesiąt lat temu - nie stronił od 'v' czy 'x'.
Potem kolejne wyssane z palca proroctwo, że jak się ludzie uczą obcego języka, to zapominają o języku ojczystym. Nie dajmy się zwariować. To, że ludzie chłoną niektóre zwyczaje i konstrukcje językowe z j. ang. nie znaczy, że zapomnimy o naszym języku.

przekorny # 2015-01-26

Definicja jest odrobinę myląca, bo samo miasto (Abbeville) nie jest kluczowe. Chodzi tu głównie o pojęcie archeologiczne - kultura abwilska, stąd - jak myślę - spolszczenie (gdyby na terenie Nevady dokonano odkrycia podobnej wagi, całkiem możliwe, że mielibyśmy przymiotnik - newadzki =)).