SJP
SŁOWNIK SJP

X

agfa

dopuszczalne w grach (i)

agfa

produkt firmy Agfa

AGFA

niedopuszczalne w grach (i)

AGFA

niemiecko-belgijski producent materiałów i chemikaliów fotograficznych, używanych w poligrafii oraz diagnostyce medycznej; Agfa

Agfa

niedopuszczalne w grach (i)

Agfa

niemiecko-belgijski producent materiałów i chemikaliów fotograficznych, używanych w poligrafii oraz diagnostyce medycznej; AGFA


KOMENTARZE:

elekter_ka # 2003-07-12

to mi sie podoba hehe, czy to firma fotogra...fiarska ? ;]

mashroom # 2003-07-12

ja postuluję na temat dopełniacza liczby mnogiej ;-) powinno być AGIEF :P

opeth85 # 2003-08-14

przepraszam bardzo, ale jesli Agfa jest tutaj w znaczeniu firmy branzy fotograficznej, to chcialbym zauwazyc, ze to chyba nazwa wlasna... Tym samym moze dodamy sony, phillipsa, danone, bakoma, etc, itd...
a takie cos jak "agf" tez chyba nie isteniej...

mashroom # 2003-08-14

sony i philips jest :o) (marki wielką produkty małą - zapamiętajcie to...) np: Kupiłem wczoraj nowego philipsa...(albo nowe adidasy czy nowego renault)

~gosc # 2003-09-28

Coś mi tu nie pasuje produkty jednej marki się dopuszcza a inne (sony,watson i in.)nie.Jaka tu panuje zasada?

~gosc # 2003-09-28

przecież sony jest :o)

jakec # 2003-09-29

Zasada jest taka: jak twórcy słowników drukowanych wrzucają nazwę do nowych wydań to pojawia się w grze. A jakimi kryteriami kierują się? Nie wiadomo...

~gosc # 2003-09-29

sony jest ale jako l.mn. od son

jakec # 2003-09-30

Ale jest też sony jako słowo podstawowe w znaczeniu "produkty firmy Sony".

lapaczkur # 2003-10-06

Czy ktoś panuje nad tym słownikiem.
Tu jest tyle bzdur, że szkoda grać.
Nie wiem jaki jest mechanizm dodawanie nowych słów (chyba automat) ale są takie, że kolega twierdzi, w jego scyzoryku pękła sprężyna od ciągłego otwierania. Chyba słowo "perzy" jest tego najlepszym przykładem. A agf to juz jest kuriozum.

~gosc # 2003-10-06

Niestety nie ma z kim pogadać na temat słownika autor tez sie wypiął na graczy.
Kontak jest tylko ze strona.

~gosc # 2003-10-11

Uważam że dodanie tego słowa nie ma sensu. Albo są nazwy własne, albo nie. Powinna być jakaś konsekwencja.

~gosc # 2005-03-05

I jeszcze produkt firmy Agfa - agf, agfach, agfom itd.

~gosc # 2005-07-17

rower, syrenkę i elektroluks też wyrzucić?

jaskiniar # 2005-08-21

"buaahhaaa agfa ? tego nie ma .. co to nazwa własna!!
autor: 18czerwca data: 2005-08-21 11:44:09"

18czerwca - poczytaj słowniki, np Wielki Słownik Ortograficzny, wyd. PWN 2003, str. 6
Twoja niewiedza nie jest wystarczającym argumentem w dyskusji - komentarze wpisuj nie w miejsce na znaczenie słowa ale na forum dyskusyjnym. Proszę. :)

agoonia # 2006-01-01

bardzo mi to nie pasuje. uważam, że nie powinno tu być nazw własnych, albo powinny być wszystkie...

~gosc # 2006-03-16

Agfa jest jak najbardziej nazwą własną (kiedyś w niej pracowałem). Nie powinno jej być w tym słowniku. Pojęcie to nie rozszerzyło swojego znaczenia jak nazwa Adidas (marka/firma) w adidas (obuwie sportowe).

farbowany_lis # 2006-03-20

Ciekawe, co na to językoznawcy, czy ktoś, kto odpowiada za słownik próbował się z nimi kontaktować? (Jerzy Bralczyk ma adres e-mailowy). Nie pisałem nic przy ęsi, iii i tym podobnym bzdurom. Ale to już przesada. kodaków? fuji? może smiena? albo basf?

djkoalar # 2006-03-20

Jeśli jesteś naprawdę ciekawy, to dotrzyj do słownika Jego autorstwa:
http://ksiegarnia.pwn.pl/4840_pozycja.html
Gwarantuję Ci, że znajdziesz tam niejedną nazwę produktu jakiejś firmy, agfę pewnie też.

abarbara # 2006-07-29

muszę skupić się.... może to ta późna pora - jest 1 w nocy ... Przy okazji "dyniowy" zostałam odesłana do zasad tworzenia słownika. Przeczytałam je. Mogę mieć obiekcje, co do ograniczania żródeł, z których czerpie słownik literaków (miało to zapobiec i tak ogromnej liczbę słów "z kosmosu"). Jednak bez dalszych zbędnych komentarzy zaczęłam je respektować..., i bums! Jak widać "agf" i wszelakiej jej odmiany nie ma w żadnym z dopuszczalnych źródeł. Ba.., jest to czysto potoczna forma, których wiele funkcjonuje, i z pewnością jeszcze więcej zasługuje na miano "z kosmosu". I jestem w przysłowiowej kropce. Czemuż to u licha encyklopedie i leksykony, skądinąd żródła naukowe, nie mogą stanowić skarbnicy dopuszczalnej wiedzy literakowej (patrz np. ww. "dyniowy".
Mashroom, rzeczywiście kupiłam wczoraj adidasy, ale dzisiaj piłam kompot dyniowy. Jutro na fajrancie kopsnę się po szlugi i czajurę dla klawisza, a za chwilę trafi mnie szlag.

djkoalar # 2006-07-29

Słowo agfa jest z pewnością w jednym ze słowników PWN-u, nie wszystkie źródła są jeszcze uzupełnione (patrz komentarz pod: źródła).
Źródłami słów są słowniki, gdyż w nich jest słownictwo ogólne, niespecjalistyczne. Poza tym na dzień dzisiejszy dodawaniem słów zajmują się trzy osoby, można zgłaszać słowa, ale operatorzy muszą na własne oczy przekonać się, czy w jakimś źródle jest dane słowo. Niemożliwe byłoby ogarnięcie setek encyklopedii, leksykonów itp.

abarbara # 2006-08-15

to mam w takim razie pytanie... a właściwie prośbo-żądanie... proszę podać mi autora i wydawnictwo oraz rok wydania słownika "nieokreślone", w którym to występuje słowo agfa - operatorzy musieli się przecież "na własne oczy przekonać się", że w tym żródle owo słowo występuje. "agfa" wisi od ponad miesiąca, wystarczajaca ilość czasu na uzupełnienie zapisów.