SJP
SŁOWNIK SJP

X

cymbał

dopuszczalne w grach (i)

cymbał

potocznie, lekceważąco: człowiek ograniczony, niezaradny życiowo; gamoń, głupiec, tuman

cymbał

dopuszczalne w grach (i)

cymbał

głos pomocniczy o brzmieniu cymbałów w organach


KOMENTARZE:

ppianista # 2006-11-16

Na odwrót...

...tam gdzie jest flaga 'O' powinna być mowa o głupcu, a tam gdzie flaga 'Q' powinna być mowa o instrumencie ludowym... tak więc do poprawki, jedno znaczenie już nawet trzy razy... :-)

wendkarzyk # 2006-11-16

Flagi też. Ale patrz na odmiany, stworzonka żywe odmieniają się przeważnie na a: cymbała, wała.. Przemioty przeważnie: na u -cymbału, wału

~gosc # 2011-08-10

Ten instrument strunowy (na którym np. grał Jankiel w "Panu Tadeuszu") to "cymbały".
"Cymbał" w l. poj. mówiło się na klawesyn. Jest jeszcze "cymbał" z Biblii (ten, którego nazwa pada w "Pieśni nad pieśniami") i to - podobno - jest dawny rodzaj dzwonu albo innego... instrumentu wibracyjnego.

~gosc # 2012-02-07

"Gdybym mówił językami ludzi i aniołów a miłości w sercu nie miał byłbym jak brzęczący cymbał" ("4 wesela i pogrzeb" parafraza z 1 Listu do Koryntian 13)

~gosc # 2014-10-11

Dlaczego to słowo jest używane jako obelga?

przekorny # 2014-10-11

>> Dlaczego to słowo jest używane jako obelga?
Patrz komentarz wyżej, poniekąd stąd się wzięło to znaczenie.
http://obcyjezykpolski.strefa.pl/?md=archive&id=341

przekorny # 2016-09-17

>> "Cymbał" w l. poj. mówiło się na klawesyn.
Tak jest według WSWO PWN cymbał to również klawesyn i klawicymbał.
Zadaję sobie (ale mogę i wam) pewne pytanie. Czy gdyby Coupant nazywał WK klawesynem, czy to nazwanie byłoby mniej negatywne? (Po dłuższym zastanowieniu, uważam, że wręcz przeciwnie - końcówka -syn). =]

coupant # 2016-09-17

Tyle mi tu komentarzy swojego czasu skasowano... Mniejsza z tym zasługiwały na to.
Obecnie mam hopla na punkcie tego słownika, wobec tego spędzam w nim i dnie, i noce.

Do sedna: Przekorny!
Wiesz, że nosiłem się z zamiarem nazywania, niech będzie, WK dklawesynem. Uznałem jednak, że to za bardzo wulgarne :D.

PS: Widzę, że teraz działasz, w pierwszym rzędzie, w piątki i to co dwa tygodnie. Pewnie coś pijesz/bierzesz, lecz nie potępiam, tutaj, aby się bezstresowo udzielać, trzeba używać wspomagaczy (ja także ich od święta używam).

~gosc # 2016-09-17

>> (Po dłuższym zastanowieniu, uważam, że wręcz przeciwnie - końcówka -syn).
po prostu ktoś się rąbnął i powinien być klawysyn

~gosc # 2018-01-12

Zastanawiam się nad tym, czy nazwanie cymbała cymbałem to chamstwo?

~gosc # 2018-01-12

Zależy jak na to spojrzeć. Generalnie nazywanie rzeczy po imieniu, choć chwalebne samo w sobie, nie jest tutaj bynajmniej mile widziane. Przekonał się o tym m.in. nieodżałowany Slowakiwon, na którego wszyscy się uwzięli za to, że jako pierwszy miał czelność otwarcie skrytykować pomysły WG.

~gosc # 2018-01-12

Jeżeli mamy na myśli tego samego cymbała, to myślę, że jest to chamstwo, lecz względem pospolitych cymbałów, którym bardzo daleko do naszego, wszechświatowego cymbała. Przy nim są geniuszami, więc ich to obraża.

~gosc # 2018-07-16

potocznie o mieszkancu bydgoszczy (od liter CB na tablicach rejestracyjnych)

~gosc # 2019-02-27

mówi się jeszcze w cymbał czyli w głowę

~gosc # 2019-02-27

pomyłka, mówi się w czambuł czyli w głowę

~gosc # 2019-02-27

"Było cymbalistów wielu, Ale żaden z nich nie śmiał zagrać przy Jankielu" - fragment utworu zwany koncert nad koncertami
- pewnie cymbał to skrót od cymbalisty dział muzyka, skojarzenie potoczne głupek, kretyn od uderzania pałeczką w klawisze

~gosc # 2019-09-18

Rozumiem cymbal jako przedmiot skonczony, niezbyt skomplikowany, stad mozliwa analogia z kims nader prostym. Cymbal jako glowa - cel ciosu jak najbardziej istnieje ("chcesz w cymbal ?"), natomiast czambul to oddzielny temat, ale raczej z glowa nie majacy wiele wspolnego.
Jam Chromosom Pasek, "Wojna ze Szelkami".

~gosc # 2020-01-27

lać kogoś na cymbał - pobić kogoś; spuścić wpierdol

~gosc # 2020-11-20

Dlaczego CYMBAŁ jest słowem obraźliwym. Jest bardzo proste wyjaśnienie, którego jak widzę, nikt nie potrafił podać. Była taka gra w okresie międzywojennym i powojennym - cymbergaj - znana obecnie pod nazwą hokej stołowy. Polegała na tym, że dwie większe monety to zawodnicy, jedna mniejsza, to piłka (krążek) Grzebieniem do włosów uderzając wyłącznie w zawodnika, starano się wrzucić krążek do bramki.
Powstała także wersja hazardowa, w której wbita do bramki moneta stawała się własnością wbijającego, lub zakładane wcześniej określone stawki. Często wygrywający większą kwotę się przechwalił, że zrobił przeciwnika w cymbergaja, co zostało potem skrótowo określone, zrobić kogoś w cymbała... Powoli słowo cymbał nabierało innego znaczenia niż pierwotnie określano w Lexicon latino-polonicum z 1564 cymbalum (cymbały) jako dzwonki i dzwoneczki. Głownie określało osobę łatwego zysku, głupca, naiwniaka - obecnie jest uznawane jako obraźliwe i oznacza durnia lub wielkiego głupca w tej bardziej obraźliwej formie