SJP
SŁOWNIK SJP

X

dioda

dopuszczalne w grach (i)

dioda

przyrząd elektroniczny przewodzący prąd tylko w jednym kierunku


KOMENTARZE:

piszu # 2007-05-06

Hmm.. Zdecydowana większość ludzi mówi diód. Jak jest więc poprawnie?

greenpoint # 2007-05-07

poprawnie: diod
a "Zdecydowana większość ludzi mówi diód" to, jak rozumiem, tylko sąd subiektywny :-)

~gosc # 2008-05-11

dokładnie ten sam problem miałem :) thx

~gosc # 2008-09-27

Zdecydowanie DIOD, racja! To słowo nie zawiera jakichś uwarunkowań historycznych, żeby z tych względów z "o" robić "ó"...

~gosc # 2008-12-29

Owszem, nie zawiera uwarunkowań historycznych, ale skoro język dąży do pewnej systematyzacji (żeby nie obciążać zbędnie pamięci dodatkowymi formami), to dlaczego niby nie można odmieniać tego tak samo, jak "broda" czy "jagoda"? Nie mówiąc już o tym, że "diod" niebezpiecznie blisko jest do "idiot"... :)

~gosc # 2009-11-03

Zgadzam się, powinno się dążyć do systematyzacji, jednakże obok diody mamy takie jak:
"anoda", "katoda" lub "trioda" i osobiście nie wyobrażam sobie aby mówiono "anód", "katód" lub "triód". mjm

~gosc # 2011-03-22

a trochę z innej beczki: to nie jest do końca tak że przewodzi tylko w jednym kierunku (napięcie przebicia - często wykorzystywane, np diody zenera) :P

~gosc # 2012-01-31

pierwsze słyszę żeby było 'diód'
a jak byłoby w liczbie mnogiej? 'diódy' czy jak?

~gosc # 2012-10-04

Wymawiamy i piszemy ZAWSZE - dioda, tak jak kilka diod, a nie kilka diód :P
Pozdrawiam :D

~gosc # 2013-08-21

Koleś napisał: "pierwsze słyszę żeby było 'diód'
a jak byłoby w liczbie mnogiej? 'diódy' czy jak?"
Chyba zupełnie nie kuma o chodzi...

~gosc # 2013-08-21

najlepiej - diodów i tyle ;)

~gosc # 2014-01-11

Dioda jest na tyle powszechnym słowem, że powinna już być odmieniana tak samo jak moda - jest kilka mód, ale są mody np.

~gosc # 2014-11-27

Znacznie łatwiej jest mi powiedzieć „diód”, znam także mnóstwo ludzi którzy tak mówią. Dlaczego więc nie jest uznawane to za poprawne? Bo jacyś językoznawcy mają taki kaprys?

~gosc # 2016-11-26

„W dopełniaczu l. mn. rzeczowników typu: woda, noga (tzn. rzeczowników żeńskich rodzimych mających w temacie samogłoskę "o" przed spółgłoską dźwięczną b, d, g, w lub z) oraz w rzeczownikach zdrobniałych utworzonych od tych rzeczowników występuje "u" (oznaczane w piśmie przez "ó"), np.:
broda – bródka, bródka
głowa – głów, główka
jagoda – jagód, jagódka
noga – nóg, nóżka

Natomiast innych rzeczowników (tzn. rodzimych z "o" przed innymi spółgłoskami oraz przyswojonych) reguła ta nie dotyczy, w nich bowiem zachodzą wahania.

W zakresie wyrazów rodzimych obok form: istot, lichot, macoch, powłok, stron, tęsknot, trosk, zasłon itp. oraz np.: kóp, topól, robót, robótka, sobót, sobótka występują oboczności np.: os a. ós, sierot a. sierót.
Podobnie jest w wyrazach zapożyczonych. Na przykład obok form: anod, diagnoz, doz, elektrod, hord, metafor, prognoz, stor oraz np.: lóż, ód, występują też oboczności, np.: tog a. tóg.”

Bibliografia (źródło):
S. Jodłowski i W. Taszycki, „Zasady pisowni polskiej i interpunkcji ze słownikiem ortograficznym”, wydanie XXII, wyd. „Ossolineum”, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk-Łódź 1987.

~gosc # 2016-11-26

Tak samo jest z wyrazem „dioda” (z gr. di(s) = dwa razy + hodós = droga) mogą występować oboczności. Więc wyraz „dioda” w dopełniaczu może przyjąć zarówno formę „diod” jak i „diód” (napisałem o tym w poprzednim komentarzu).
Przyznaję, że sam jestem za formą „dioda – diod, toga – tog”. Jednak po dokładnym przeczytaniu zacytowanego tekstu nie będę poprawiał innych, którzy twierdzą, że forma „diód” jest poprawną formą, a „diod” – nie.

~gosc # 2020-05-15

dziękuje za pomoc

~gosc # 2020-05-15

bardzo mi to pomogło

mirnal # 2021-04-26

zapomniano o świecących diodach, które "robią" za lampki, np. choinkowe?

~gosc # 2021-04-28

Na pytanie o diody większość zrozumie, że nie chodzi o przyrząd wg definicji.

~gosc # 2021-04-28

Na jakie pytanie, jaka większość - czyli kto ( podstawa do twierdzenia o większości - jakieś badania statystyczne? Sondaże? Gdzie są ich wyniki?)
Bez wyników taka "większość" to nikt. Puste twierdzenie.
I w ogóle - o co chodzi autorowi wpisu?
W definicji nie pasuje mi słowo "przyrząd".
Powinno być raczej "element elektroniczny".
Przyrząd to złożone urządzenie, np. elektroniczne - dla przykładu przyrząd pomiarowy (woltomierz, oscyloskop itp.).

~gosc # 2021-04-28

prąd tylko w jednym kierunku
po co
tylko?

~gosc # 2021-04-28

Znacznie łatwiej jest mi powiedzieć „diód”, znam także mnóstwo ludzi którzy tak mówią.
a jak ci ludzie piszą
Newad czy Nevad?

~gosc # 2021-04-29

wstaw do np. allegro "dioda" i oceń, jakie diody najczęściej są omawiane tam.

~gosc # 2021-04-29

W Allegro są sprzedawane a nie omawiane. Przestań powoływać się na profesjonalizm językowy w biznesie. Producentom zależy na sprzedaży swoich produktów - a więc ich marketingowcy tak formułują opisy i nazwy produktu - aby dotrzeć do jak największej grupy kupujących. Liczy się skutek handlowy a nie poprawność językowa czy precyzja techniczna. Absolutnie mnie to nie dziwi, nie bulwersuje i nie przeszkadza.
Sam robiłbym to samo będąc np. udziałowcem chińskiej fabryki lub jej pracownikiem.
Lecz to nie oznacza, że w takim miejscu jak sjp.pl nie należy dbać o precyzję i poprawność językową.
Wytykam to człowiekowi, który nałogowo czepia się różnych pierdółek językowych u innych, niekiedy nie mając cienia racji.
Taka postawa - cudze błędy widzę a sam sobie swoje błędy wybaczam - to czyste zakłamanie.
Spotęgowane tym, że nawet wbrew oczywistym faktom - "... to nie błąd! No bo na Allegro są opisy!...".
Natomiast dioda pozostaje diodą. Nawet ta elektroluminescencyjna.
Ty weź sobie wyszukaj hasło "dioda" w Google. I tam sprawdź proporcje między informacjami o diodach. Ich rodzajach w szczególności.
Te świecące to stosunkowo świeża myśl techniczna wśród diod (diód) na przestrzeni np. 50 lat.
Tyle w temacie. Sam spór o słownictwo - dioda czy lampka - jest biciem piany o nic.
Dla mnie jest oczywiste, że znowu potknąłeś się o własne stopy. I swoim zwyczajem - będziesz szachrował i chachmęcił - żeby tylko nie przyznać się di własnej ignorancji. W najlepszym razie wygasisz temat jak wiele innych - w których uznasz, że nie ma szans na wykręcenie się z własnej głupoty.

~gosc # 2021-04-29

"Sam spór o słownictwo - dioda czy lampka - jest biciem piany o nic."
a kto zaczął bić pianę? Kto pierwszy tu napisał, że te lampki to diody, choć ich nazwa handlowa "lampki choinkowe". Dla przeciętnych (ignorantów jak twierdzisz) ludzi (spoza branży technicznej, a dokładniej elektrycznej i elektronicznej) dzisiaj diody to przede wszystkim oświetlenie.

~gosc # 2021-04-29

"należy dbać o precyzję i poprawność językową'
to co sądzisz o definicji?

~gosc # 2021-04-29

"należy dbać o precyzję i poprawność językową"

A co z grochodrzewem i akacją?

~gosc # 2021-04-29

Interesujące - "Wytykam to człowiekowi, który nałogowo czepia się różnych pierdółek językowych u innych, niekiedy nie mając cienia racji". Może coś przybliżysz, jakiś przykład dobrze ilustrujący gafy jakiegoś mędrka?

~gosc # 2021-04-29

Z jakiej głupoty? Gostek zauważył, że diody dzisiaj to przede wszystkim "światełka" i ich są miliardy, jeśli nie dziesiątki miliardów, zaś innych diod jest znacznie mniej, więc definicja jest nieaktualna. Czepisz się tramwaju nawet jeśli nie ma torów.

~gosc # 2021-04-29

"diody tunelowe (używane w generatorach mikrofalowych) czy LED (emitujące światło)". Jednak Wikipedia znalazła miejsce dla najnowszej generacji diod, które są źródłem światła.

mirnal # 2021-04-29

'Sam robiłbym to samo będąc np. udziałowcem chińskiej fabryki lub jej pracownikiem.'
hipokryta językowo-handlowy

~gosc # 2021-04-29

Prąd tylko w jednym kierunku - dla wzmocnienia, podkreślenia cechy jednokierunkowości przewodzenia prądu.
Nadmiarowa informacja dla branżowego fachowca.
Dla dyletanta technicznego info w sam raz.
Po to jest "tylko".
Nie zmienia sensu informacji.

~gosc # 2021-04-30

Miernal, tak na szybko - dlaczego na 7 komentów podpisałeś tylko jeden? Wstydzisz się?
Ta seria wpisów dowodzi słuszności moich przewidywań - zastosowałeś klasyczny swój manewr. Chachmęcenie i słowny szacher macher - żeby rozmydlić temat, zmienić kontekst.
Nie jestem hipokrytą. Potrafię odróżnić język reklamowy i handlowy od w miarę poprawnego i precyzyjnego. Z pierwszym nie zamierzam walczyć - to bez sensu.
Jeśli chodzi o drugi aspekt - ja nie kreuję się na samozwańczego Nałczyciela "Naszych Czytelników". Mnie nikt o pełnienie takiej roli nie prosił.
Zdradź tajemnicę - a kto ciebie o to prosił, skoro z takim zapałem wytykasz innym, poza ich plecami ich błędy. Prawdziwe ale nie zawsze.
Odpowiesz na to pytanie - kto cię prosił, wyznaczył, nakazał?
Pominiesz je milczeniem?

mirnal # 2021-04-30

Jeśli w obu kierunkach, to można by napisać "aż w dwóch kierunkach".
"Dla dyletanta technicznego info w sam raz" - zgoda, ale ktoś napisał, aby równać z poziomem ku górze.

Są także "sznury diodowe".

~gosc # 2021-04-30

"Diody tunelowe" - a baza słów do gry słownej (sjp.pl) to poradnik elektronika?
Ma zawierać sumę informacji z zewnątrz, w tym z Wikipedii?
Może na bieżąco uaktualnianą?
Pytanie o definicję - już raz to napisałem. Słowo "przyrząd" jest zgrzytem.
Wypisywanie rodzajów diod wedle funkcjonalności nie ma sensu.
Szukający info znajdzie je bez kłopotu w necie. A sjp.pl nie jest całym internetem.
Poza tym - analogicznie - należałoby konsekwentnie zredagować podobne definicje dla... np. cewka, kondensator, prostownik.
I wtedy sjp.pl będzie kompendium wiedzy wszelakiej. O to chodzi?

~gosc # 2021-04-30

"Jeśli w obu..."
Można napisać, że w obu. Ale po co?
Jakie równanie ku górze? Co ma do rzeczy?
Pustosłowie manipulanta.
Analogiczne do - ktoś powiedział, że nie należy kłamać, mataczyć, należy natomiast odpowiadać na wyraźnie zadane pytania, przyznawać się do popełnionych błędów.
Czy coś z tego wynika? Zwłaszcza w odniesieniu do ciebie?

~gosc # 2021-04-30

Odpowiem jeszcze anonimowi od dziesiątków miliardów diod elektroluminescencyjnych.
Twój tekst to kolejna manipulacja. Nie masz pojęcia - ile diod różnego typu stosowanych jest w niezliczonej ilości różnych urządzeń i sprzętów, z któryni każdego dnia korzystamy.
Mam na myśli diody "niemrugające".
Nie jest wykluczone, że jest ich znacznie więcej niż tych "świecących".
Wniosek - kolejne populistyczne argumentowanie. Równie dobrze można stwierdzić, że Ziemia jest planetą mrówek bo jest ich wielokrotnie więcej niż ludzi.
Jednakże w tym rozumowaniu gościa jest jakieś ziarno słuszności.
Ale czy to wystarczający powód do przemianowania diod świecących na lampki?
Gdyby konsekwentnie przy każdym słowie "lampka" występowało słówko "diodowa" - wtedy ok, ujdzie.
A co do definicji - opisałem swój pogląd wyżej.
Moim zdaniem sprawa diod nie jest aż tak ważną kwestią- żeby w słowniku nie do końca klasycznym rozdymać definicje na wzór poradników tematycznych, notek wikipedycznych.
Można - ale kto ma to robić? Koordynować? Kierować procesem?
Jeśli nie ma na to realnego pomysłu - to ta pisanina jest tylko pustą pisaniną.
Chcesz angażować w to "paplanie" swój czas - rób to.
Ale uszanuj to, że nie każdy musi to czytać.
Jeśli wykażesz w niezbity sposób to, że masz placet na taką aktywność, wskażesz konkretne miarodajne osoby z autorytetem - które tego chcą - ok, jestem w stanie uszanować zdanie większości. Lub wykreślić z listy zainteresowań komenty sjp.
Jesteś zdolny do takiego podejścia?
Osobiście wątpię. Jest tu zbyt wiele przykładów na totalny brak twojej empatii prezentowanych przez ciebie - przez lata.
Nieśmiało przypominam - "na tablicy" zawiesiłem kilka pytań.
Odpowiesz czy nie widzisz ich?
O język bajek i o to, kto cię desygnował do roli Pouczacza Innych.