SJP
SŁOWNIK SJP

X

escape

dopuszczalne w grach (i)

escape

[czytaj: eskejp] klawisz na klawiaturze komputerowej, umieszczony w lewym górnym rogu; Escape

Escape

niedopuszczalne w grach (i)

Escape

[czytaj: eskejp] jeden z klawiszy na klawiaturze komputera; escape


KOMENTARZE:

kyssiek # 2003-09-13

przecież są angielskie literaki

ffilipek # 2003-10-06

brak konsekwencji... a gdzie w odmianie (jest tylko 'escapie') 'escapa', 'escapem', 'escapy', 'escapom', 'escapami'

mashroom # 2003-10-06

nie czytałeś chyba moich komentarzy a propos wyrazów np leitmotive, jive, trance, hurricane itp. może wiesz, że takie wyrazy ( z e na końcu (np. nazwiska, jest to opisane na początku słownika ortograficznego) odmieniają się z apostrofem. Ta odmiana (escapie w tym wypadku ale i jw. leitmotiwie, jiwie, transie, hurricanie) nie potrzebuje żadnego dodatkowego znaku graficznego (apostrofa w tym wypadku) Zatem wyraz jest poprawny z okrojoną odmianą ;)

miłego dnia. mash.

ffilipek # 2003-10-07

mash, nie zrozumiales chyba intencji tej mojej wyliczanki :-) NIE ma w jezyku polskim slowa escape, na klawiaturze widnieje przycisk, na ktorym napisane jest Esc, jak sadze wciskasz go mowiac ' a teraz wcisne eskejp'. Dawalem przyklady istnienia w slowniku kurnikowym slow czysto angielskich, ktore:
a) maja swoje polskie odpowiedniki (hockey-hokej, basketball-koszykowka,
b) maja spolszczone wersje (volley-wolej, football-futbol),
c) wedlug mego mniemania w ogole nie sa uzywane w jezyku polskim (community, gateway, handout), a jesli ktos ich uzywa to jest snobem (jak mawia autor "Synonim jest to takie slowo, ktorego uzywam jak nie wiem jak sie pisze slowo wlasciwe").
I tylko mi nie mow ze slowa te spelniaja ZDS, bo to wiem. Ja atakuję ZDS (po raz kolejny zreszta), bo nienormalnym wydaje mi sie przymus wpisywania przez meg, cfalka lub scaevusa danego slowa TYLKO dlatego, ze istnieje ono w jakims slowniku i BEZ wzgledu na to, czy jest to slowo uzywane w jezyku polskim czy nie.
foot- ten czlowiek mierzy 5.5 foota?
hockey- grasz w hockeya?
volley- jakiego pieknego volleya zagral?
streetworker- spotkales streetworkera pracujacego na ulicy? przeciez to strasznie brzmi.
A juz common i community powalily mnie z nog, ale moze ja zboczony jestem.
pozdrawiam, dzieki za choc taka dyskusje ;-)

ffilipek # 2003-10-07

wybaczcie, hokej to spolszczona wersja 'hockey'.
Inne przyklady polskich odpowiednikow? foot-stopa, barrel-barylka,handball-pilka reczna itd.
I nie pytajcie mnie jakie powinny byc nowe Zasady Dopuszczalnosci Slow. Moje wypowiedzi mialy na celu sprowokowanie dyskusji na temat modyfikacji ZDS, ale nic to nie dalo, a ponadto meg (wybacz) powiedziala ze nie zmieni ZDS i basta...

~gosc # 2003-10-07

filipku,

dla mnie brzmi strasznie wyraz spolszczony - hokej lub wolej, lub futbol. Zdziwiony? Twoja sprawa.
Nie wiem o co się czepiasz. Zasady są zasadami. Jakiekolwiek niech będą, byle spójne i logiczne. Takie jakie są - ZDS. Lepsze takie niźli filipkowe: "tego nie wolno bo się nie używa w języku polskim". A to z kolei wolno bo filipek używa. Są zwierzęta równe i filipki równiejsze. Tak? Otóż, na świecie całym, raczej nie. Zmartwiony? No ja myślę...

Zasady są zasadami. To że chcesz je łamać, to nie znaczy, że należy Ci na to pozwolić. Chwała meg, scaevusowi i cfalkowi, że zgodnym chórem olewają Twoje pseudoargumenty.

Grając bowiem w grę słowną nie domyślę się których wyrazów w Twoim zaścianku się nie używa, a które z nich zdążyłeś już poznać. Do gry powinien istnieć obiektywny punkt odniesienia, czyż nie? W moim mieście, w mojej pracy używa się większego zasobu słów. Często słów, których używam zawodowo nie ma w słowniku. Trudno.
Tu pracują również streetworkerzy. A gatewaya pośrednio używasz na co dzień nawet Ty. Nieświadomie być może. Handout to... handout. Często stosowany. Podobnie jak blueprint. Bardzo mi przykro że tymi obcymi dźwiękami uraziłem Twoją wielce pielęgnowaną ciemnogrodowatość. A to że nazwiesz mnie snobem, to chyba komplement... skoro nie potrafisz wymyślić nic innego, to uciekniesz się do obrażania mnie czy moich współpracowników. Demonstrujesz tym samym swój słaby punkt.

To że się wyśmiewasz z wyrazów obcojęzycznych, nawet "escape" i "common" świadczy więc raczej o ograniczeniu zdolności do abstrakcyjnego myślenia. Nie wiem kto ich używa. Ale nie twierdzę że nikt. I Ty nie jesteś całym światem. Zboczony być nie musisz. Chyba że egocentryzm to zboczenie.

Wczoraj Ci miau tłumaczył - nic nie zrozumiałeś.
Dziś tłumaczę ja. Nic nie zrozumiesz.

Wyrzuć lustro. Spójrz za okno.

Pozdrawiam i życzę o 1% więcej obiektywizmu
-p00d-

extreme_fighter # 2003-10-07

niestety w duzej mierze masz racje
pozdr

extreme_fighter # 2003-10-07

wlasciwie to kazdy ma jakas racje

extreme_fighter # 2003-10-07

Przyznaj gosciu ze wiele slow jest uzywanych a nie ma ich w slowniku(tylko z winy tworcow slownikow-na ktorych opieraja sie literaki), a slowa bardziej popularne nie sa zawarte. Osobiscie uwazam ze powodem jest subiektywna ocena tworcow slownikow, ktorzy sa zwiazani z roznymi srodowiskami, z ktorych czerpia nowe wyrazy.
pozdr
p.s.to tylko moje odczucia:)

ffilipek # 2003-10-07

do -po00d-:
1) jako kolejny uczestnik dyskusji mnie obrazasz, znasz moze takie powiedzenie "Ironia to obelga w przebraniu komplementu" ?
2) to, ze jakichs slow uzywasz zawodowo nie oznacza, ze maja sie znalezc w slowniku literakowym, albowiem o ile mi wiadomo slowniki branzowe nie sa dopuszczalne,
3) zaasady nie sa ustalone raz na zawsze, mozna je modyfikowac, gdy sie okaze , ze nie sa dostosowane do realiow, a tymi realiami sa na przyklad niepotrzebnie istniejace wedlug mnie w slowniku literakowym slowa z jezyka angielskiego (chyba wolno mi miec takie zdanie?)
4) jesli mowisz i piszesz takie zdania jak "gralem w w footballa" zamiast "gralem w futbol" albo "gralem w pilke nozna" to ja rzeczywiscie Ci tego nie moge zabronic, ale uwazam, ze wowczas nie mowisz po polsku (moge tak uwazac i dac temu wyraz? dziekuję).
I koncze na tym. Zegnam, uwazam, ze poziom wypowiedzi noszacych znamiona powaznych upadl tak nisko, ze szkoda tu przychodzic. Zycze Ci jednak, -p00-, zeby Ciebie kiedys ktos nie potraktowal takimi epitetami jak "Są zwierzęta równe i -p00- równiejsze", "których wyrazów w Twoim zaścianku się nie używa", "uraziłem Twoją wielce pielęgnowaną ciemnogrodowatość".
I mam pytanie: dlaczegos sie do mnie przyczepil? czy ja Ci uwiodlem matkę? żonę? córkę? kochankę?

~gosc # 2003-10-07

extreme_fighter,

Przyznaję chętnie. Twórców słowników jest niewielu, pewnie są polonistami. Nie wiem. Wciąż zbyt mało słów branżowych, slangowych, gwarowych w słownikach ogólnych.

Ale jest coraz lepiej. Racjonalna ugoda liberalnych i konserwatywnych słownikowych decydentów odwzrowuje postaść współczesnego języka (np. dopuszczalne słowo fighter :) dla którego znów nie byłoby polskiego odpowiednika). Dla mnie - jakby nie patrzeć autorzy słowników są autorytetami. Jeśli słowo uznają za używane, to go wpisują. Lecz tak jak mówiłeś, wciąż znają chyba zbyt mało słów. A to że się komu nie podoba figther, albo killer to... Zawsze tak było, że pies szczeka, a karawana jedzie dalej...

Pozdrawiam
-p00d-

~gosc # 2003-10-07

Filipku,

Odpowiadam:

1) Jakiś obraźliwy jesteś - atakuję Twoje argumenty, nie Ciebie; argumenty są płaskie i cieniutkie, a Ty odbierasz to jak atak osobisty... masz kłopoty z niską samooceną?
Powiedzenia nie znam i znać nie zamierzam. Obelg nie było, ironii również. Ot - elementy erystyki. Komplementów zaś nie było na pewno. To fakt.

2) Zgadzam się z Tobą w zupełności. Nie powinno być słów branżowych na razie. Jedynue żałuję że słowniki ogólne nie są nadzbiorami słowników branżowych.

3) Zasady wolno modyfikować o ile to ma sens. W tym przypadku nie ma najmniejszego. Słowa pochodzące z angielskiego są równie polskie jak każde inne. To że jeszcze nie nabrały polskich barw narodowych jak futbol, nie szkodzi. Poczekajmy 100 lat. W ślad za Twoim rozumowaniem należałoby usunąć słowa pochodzenia tureckiego, niemieckiego i greckiego takoż. Wonczas zostanie tylko "rzyć" i "ciul" jako rdzennie rodowite :))) Język jest żywym tworem służącym komunikacji, a nie pielęgnowaniem tradycji narodowościowej. Zwłaszcza język taki jak w literakach czy scrabble(TM). Notabene: czy scrabble chcesz zamienić na "gmeraki" czy wyrzucić na zawsze to słowo?

Wolno Ci mieć zdanie jakie chcesz. Nie wolno narzucać Ci go innym. Argumenty Twoje są przeciwne faktom.

4) Nie mówię "grałem w footballa". Przykład taki jest tendencyjny.
Football amerykański moim zdaniem wygląda lepiej niż amerykański futbol. I dzięki twórcom słowników którzy są tego samego zdania, mogę pisać w sposób odpowiadający mi bardziej. I jest to w pełni poprawne. Więc nie interesuje mnie czy ktoś sądzi na własny użytek, tudzież publicznie obwieszcza, że to nie po polsku. Wolno mu. Ale od sądzenia obiektywnego są sędziowie. Np. sędziowie footballu :))) Kiedy zmienią zdanie, uczynię to samo.

Piszesz, że kończysz - kończ więc. Za życzenia dziękuję :))) A co do samej idei, że rzekomo się przyczepiłem, to... hm... obsesja? Masz jakiś problem? Może pomóc trzeba...? Tak czy siak: NTG (Nie Ta Grupa)

I więcej luzu "chopie"...

Pozdrawiam
-p00d-

ffilipek # 2003-10-07

Ocene sensownosci ostatniej wypowiedzi mojego adwersarza, jak rowniez Jego poprzednich zostawiam innym, tu nie miejsce na ataki osobiste, a na komentarze do slow, ktorych mi w Jego wypowiedzi brakowalo.

~gosc # 2003-10-07

Filipku,

Odpowiadam:

1) Jakiś obraźliwy jesteś - atakuję Twoje argumenty, nie Ciebie; argumenty są płaskie i cieniutkie, a Ty odbierasz to jak atak osobisty... masz kłopoty z niską samooceną?
Powiedzenia nie znam i znać nie zamierzam. Obelg nie było, ironii również. Ot - elementy erystyki. Komplementów zaś nie było na pewno. To fakt.

2) Zgadzam się z Tobą w zupełności. Nie powinno być słów branżowych na razie. Jedynue żałuję że słowniki ogólne nie są nadzbiorami słowników branżowych.

3) Zasady wolno modyfikować o ile to ma sens. W tym przypadku nie ma najmniejszego. Słowa pochodzące z angielskiego są równie polskie jak każde inne. To że jeszcze nie nabrały polskich barw narodowych jak futbol, nie szkodzi. Poczekajmy 100 lat. W ślad za Twoim rozumowaniem należałoby usunąć słowa pochodzenia tureckiego, niemieckiego i greckiego takoż. Wonczas zostanie tylko "rzyć" i "ciul" jako rdzennie rodowite :))) Język jest żywym tworem służącym komunikacji, a nie pielęgnowaniem tradycji narodowościowej. Zwłaszcza język taki jak w literakach czy scrabble(TM). Notabene: czy scrabble chcesz zamienić na "gmeraki" czy wyrzucić na zawsze to słowo?

Wolno Ci mieć zdanie jakie chcesz. Nie wolno narzucać Ci go innym. Argumenty Twoje są przeciwne faktom.

4) Nie mówię "grałem w footballa". Przykład taki jest tendencyjny.
Football amerykański moim zdaniem wygląda lepiej niż amerykański futbol. I dzięki twórcom słowników którzy są tego samego zdania, mogę pisać w sposób odpowiadający mi bardziej. I jest to w pełni poprawne. Więc nie interesuje mnie czy ktoś sądzi na własny użytek, tudzież publicznie obwieszcza, że to nie po polsku. Wolno mu. Ale od sądzenia obiektywnego są sędziowie. Np. sędziowie footballu :))) Kiedy zmienią zdanie, uczynię to samo.

Piszesz, że kończysz - kończ więc. Za życzenia dziękuję :))) A co do samej idei, że rzekomo się przyczepiłem, to... hm... obsesja? Masz jakiś problem? Może pomóc trzeba...? Tak czy siak: NTG (Nie Ta Grupa)

I więcej luzu "chopie"...

Pozdrawiam
-p00d-

p00d # 2003-10-07

Najpierw: sorry za replay (tak, to jest poprawne).

Po drugie: rozumiem że Twoim zdaniem, do którego masz prawo, mówię bez sensu i nie na temat...
Ale to tylko Twoje zdanie.
Co do słów słownikowych, o które tu przecież chodzi, zdanie autorów słowników jest zgoła odmienne od Twojego. Codzienność "ulicy" również.

Zrozpaczony stylem wypowiedzi nie przystającym do Twoich wyobrażeń wołasz na pomoc jury. Może niech przyjdą i pocieszą. Na pewno przyjdą. Nie martw się. Są tacy. I powiedzą że te słowa to granda.
W końcu ktoś jednak głosuje na LPR. I w końcu nie każdy musi mieć jaja by kontrargumentować. Niektórym nigdy nie wyrosły, innym już odpadły...

Więc teraz bądź ten mądrzejszy i skończ. Jak przestaniesz się czepiać słów poprawnych i ZASAD (bo to wszystko "w imię zasad ....." ) , to może (może !) i ja przestanę. A może nie...

Bo jakoś Cię Józuś nie lubię...

Pozdrawiam
-p00d-

pluralis4ever # 2009-08-19

brak liczby mnogiej ESCAPE'Y

pluralis4ever # 2009-08-19

A jeśli mamy dwie klawiatury, to mamy też dwa escape'y... Jak dla mnie, brak liczby mnogiej jest w tym przypadku zwykłym niedopatrzeniem ze strony operatorów.

cynaaamooon # 2012-02-19

"Take me away, a secret place
A sweet ESCAPE, take me away
Take me away to better days
Take me away, a hiding place"

Taka piosenka jest, "Pocketful of Sunshine", szmira wszech czasów, a 'escape' to ucieczka