SJP
SŁOWNIK SJP

gęśl

dopuszczalne w grach (i)

gęśl

dawny, ludowy instrument smyczkowy; gęśle, gędźba, gędźby


KOMENTARZE:

bzyku_bzyku # 2005-03-11

słowo to posiada tylko liczbę mnogą i forma podstawowa to GĘŚLE a nie GĘŚL

~gosc # 2005-03-11

Gęśle tak, ale nie ma liczby pojedyńczej

gęśl

~gosc # 2005-03-11

To tak jak ze skrzypiec zrobić skrzypc

porannarosa34 # 2007-11-08

-Gęśle, -gęślach, gęśli .Nie ma liczby pojedyńczej.
-Gęśl, gwarowo, rodz. żeński gęślą, gęśli
Słownik poprawnej polszczyzny wyd j.w.

rikki1 # 2008-03-03

dokładnie: nie ma liczby pojedynczej. Kolejny dowód na to, że autorzy słownika robią co chcą i najpierw znajdują słowo a później szukaja do niego objaśnienia. Miodek wiele by autorom miał do powiedzenia

~gosc # 2009-06-04

A ja się nie zgodzę, w staropolskiej literaturze funkcjonowała liczba pojedyncza - gęśl - i oznaczała tyle co pieśń. Pozdrawiam.

~gosc # 2010-12-10

Zgadzam się z powyższym komentarzem: jako synonim pieśni (przede wszystkim w nurcie ziemiańskim) rzeczownik występował w liczbie pojedynczej w formie "gęśl", liczbie mnogiej: "gęśli". Zob. choćby J. Rybiński, "Gęśli różnorymnych księgi I", Toruń 1543. Jako nazwa instrumentu muzycznego w takich natomiast formach, jak podaje porannarosa34 za słownikiem Doroszewskiego.

~gosc # 2016-03-06

Wspaniała dyskusja, ubolewam że skończyła się lata temu. Od sześciu lat wchodzę tu niemal codziennie, by zobaczyć czy aby nie rozgorzała na nowo. Niestety nie. Z rozrzewnieniem wspominam więc czasy, gdy praktycznie co roku pojawiał się tu jakiś wspaniały i wiele wnoszący post. Nawet nauczyłem się grać na gęślach, choć oryginału nie posiadam, dlatego też sam zbudowałem sobie atrapę ze sklejki. Przypuszczam, choć pewności mieć nie mogę, że gęśla jaźń mojego instrumentu została nawet zalana żółcią - razu pewnego (a było to chyba w roku 2012, mistrzostwa Europy w piłce kopanej), nieopatrznie zwymiotowałem na mój instrument (nadal mam na myśli gęśle, a nie to, co owszem, zdarzyło się parę razy, ale przy innej okazji). Na szczęście wymiotowałem jedynie żółcią, gdyż było to już "dnia następnego". Tak więc gęśle poznały co to żółć - ale czy ich jaźń została zalana również, tego niestety obiecać nie mogę...