SJP
SŁOWNIK SJP

X

gadu

dopuszczalne w grach (i)

gadu

w wyrażeniu "gadu, gadu" - rozmowa, gawędzenie, ploteczki (np. Przez to ich gadu, gadu spóźniliśmy się do cioci.); używane w funkcji czasownika (np. My tu gadu, gadu, a obiad już dawno wystygł.); gadu-gadu

POWIĄZANE HASŁA:


KOMENTARZE:

meg # 2002-12-30

ndm

iziaczek # 2003-05-17

co to jest? wy jestescie psychicznie chorzy chyba, uklon w strone maszruma

hencerbin # 2003-05-19

"my tu gadu gadu a Niemcy się zbroją" - wystarczy?:)

brzuszkiewicz # 2003-10-21

Jeśli już, to gadu-gadu, ale wówczas pojedyncze
gadu nie intnieje podobnie jak hokus bez pokusa.
Sam jestem ciekaw oficjalnej wykładni.

brzuszkiewicz # 2003-10-21

Istnieje oczywiście. Podejrzewam, że Meg bezmyślnie zerżnęła z OSPS, który sam w sobie nie powinien stanowić autorytetu dla tutejszych decydentów.

~gosc # 2003-10-21

brzuszkiewicz nie pitol tyle, my tu sobie gadu gadu...czyli rozmawiamy. Wiec gadu jak najbardziej istnieje! A wlasciwie my nie rozmawiamy tylko Ty prowadzisz monolog :-)
pozdrawiam

meg # 2003-10-21

Meg nie zerżnęła bezmyślnie z OSPS, drogi kolego, slowo GADU wystepuje w slowniku: "Inny slownik języka polskiego" jako samodzielne hasło...stad i u nas sie znalazlo.

~gosc # 2003-10-22

Może byś brzuszkiewicz przeprosił za insynuacje o bezmyślności? Czy jesteś następnym miłośnikiem zmieniania zasad wg własnego widzimisię? Drugim bęcwałem co połknął wszystkie rozumy i "wie lepiej", a do słowników oficjalnych (PFS !) zajrzeć mu się nie chce? Może też "wiesz lepiej" co w słownikach powinno być...? Wykaż się, stwórz własny - dziesięciokartkowy.

Póki co Twoje "nie istnieje" stawia Cię na równi (pochyłej) z gówniarzami lat 10, dla których nie istnieje "ęsi".

-p00d-

~gosc # 2003-10-22

No i wszystko jasne nareszcie !! To p00d wszystko wie najlepiej. Bardzo mi ulzylo jak sie o tym dowiedzialam. Coz z tego, ze Ffilipek jest rzeczowy i kulturalny, nienamolny, nie szafuje epitetami ... to przeciez p00d ma monopol na wiedze i rozstawianie oponentow po katach !! To on, a nie my becwaly, posiadl jedyna sluszna wiedze, choc nie elementarna nawet kulture :)
lelyja

brzuszkiewicz # 2003-10-25

Z gościem dwa akapity wyżej nie polemizuję, szkoda czasu, natomiast droga Meg: jeżeli w jednym ze słowników gadu występuje samodzielnie, zaś w innych jedynie z łącznikiem to jest tak jak gdyby w jednym podręczniku matematyki 2+2 równałoby się 4, a w innym 5. Uznawanie obu jest swoistą schizofrenią intelektualną co mnie wydaje się oczywiste ale czekam na odpowiedź. Sorry za "zrzynanie", oczekuję jedynie chwili zastanowienia, przed automatycznym przepisywaniem haseł ze słowników.

brzuszkiewicz # 2003-10-25

ostatni przecinek won

meg # 2003-10-25

Zasady przyjęte w grze w literaki mowią: "W przypadku różnej oceny poprawności wyrazu przez różne źródła przyjmujemy, że jest on poprawny, jeżeli jest dopuszczony według któregokolwiek z takich słowników" ... a istnienie dwóch różnych poprawnych form jakiegos słowa wcale nie jest rzadko spotykne...to nie jest jednak matematyka:)

mashroom # 2003-10-25

Panie Pawle identyczna sprawa jak z "ósem"... Na to się pan godzi? :o)

co_by_tu_zjesc # 2003-10-26

"Intelektualną schizofrenią swoistą" jest filozofowanie tam gdzie reguły są jasne. Na przykład czasami 2+2=4 a czasami 2+2=11. I nie każdy musi to rozumieć bo to matematyka.

Innymi słowy: wy tu sobie gadu gadu (także: gadu-gadu) a rację ma... p00d (a p00d00ba mi się jego styl!). Nie polemizuj z nim brzuszkiewicz jeśli nie chcesz lecz jednak przeproś Meg (teraz choćby za "oczekiwanie chwili zastanowienia" cichcem sugerujące brak takiegoż) i wydaj wreszcie swój słownik.

Pozdrawiam zwolenników "gadu" i przeciwników przecinków :)

CBTZ

~gosc # 2003-10-27

kolego głodny: żeby w matematyce 2+2=11, musisz ją zmienić na inną (przynajmniej poprzez zmianę aksjomatów). Nie bierz mnie na tanie sztuczki. Nie chcemy przecież zmieniać polskiego na inny (choć sugeruje to nazwa wymienionego przez Meg słownika). Meg: nie chodzi przeież o formę słowa, tylko o sposób zapisu całego wyrażenia (tym samym Mashroomie porównanie z ós-os staje się nieadekwatne. Tire między oboma gadu oznacza tyle, że pojedyncze nie ma racji bytu, a co do tego, że nie można powiedzieć: my tu sobie gadu a coś tam, coś tam - nie będziemy się chyba spierać. Tu reguły języka są dość twarde i o ile któryś ze słowników je łamie - tym gorzej dla niego.

brzuszkiewicz # 2003-10-27

sorry - nie zalogowałem się. Niniejszym się podpisuję.

meg # 2003-10-27

Oba sposoby zapisu calego wyrazenia sa poprawne...zarówno gadu-gadu, jak i gadu gadu...widocznie reguły języka nie sa dość twarde w tym miejscu:)

ffilipek # 2003-10-27

co do matematyki to z tym trzeba ostrożnie sie obchodzić, bo 2+2=11... w systemie trójkowym :-)
a ponadto zdanie " dwa plus dwa równa sie cztery lub pięć" jest prawdziwe ;-)

brzuszkiewicz # 2003-10-27

Podobnie jak zdanie "Filipek jest durniem lub nim nie jest" - studentom filozofii wystawiałem stopnie ze sprawdzianów w wieku 11 lat. Co ma piernik do wiatraka?

ffilipek # 2003-10-27

piernik ma do wiatraka wdzięczność, bo ten umożliwił mu zaistnienie będąc jednym z elementów składowych procesu wytwarzania mąki... więcej luzu Szanowny Panie ;-) A poważnie, to miałem na myśli to, że reguły logiki mają się nijak do reguł językowych. Pozdrawiam i przepraszam, jeśli moja poprzednia wypowiedź dotknęła Pana.

misiu_w_kapeluszu # 2003-10-27

II + II = IV

I kto mi powie, że jest to błędny zapis?;)

~gosc909255 # 2003-10-27

Drodzy moi! Zajmując się przez kilkadziesiąt lat logiką języka naturalnego, próbowałam dotrzeć do polskich językoznawców z paroma oczywistymi postulatami, dotyczącymi konsekwentnych kryteriów poprawności pisowni, interpunkcji czy gramatyki. Nie udało mi się! Po tych kilkudziesięciu latach nie mam wątpliwości, że, po pierwsze,ludzie tego zawodu brzydzą się wszelką konsekwecją oraz, po drugie, ilekroć postanawiają coś zmienić w zalecanych przez siebie regułach, tylekroć wprowadzają zmiany na gorsze. Najjaskrawszym przykładem jest niedawna reforma polszczyzny, polegająca na zaleceniu łącznej pisowni "nie" z wszystkimi imiesłowami. "Gadu gadu" jest może mniej szkodliwą, ale równie bezmyślną innowacją. Radzę pozostać przy "gadu-gadu" i w ogóle przestać niewolniczo respektować nowatorskie pomysły językoznawców. Każdy wykształcony Polak nie jest gorszym niż oni znawcą współczesnej postaci języka polskiego i ma prawo używać go zgodnie z własną intuicją poprawności.

brzuszkiewicz # 2003-10-27

Misiek, zapis jest naturalnie błędny. Poprawny wygląda tak: Eq(Sum(II,II),IV).
Filipie, obiły Ci się o uszy pojęcia ekwiwokacji lub pleonazmu? Logika od dobrego wieku żyje w mariażu z językiem. Komputer, w który się właśnie ślepiasz jest ich nie do końca udanym dzieckiem.
Gościu 55, kimkolwiek jesteś, dzięki za słowa zdrowego rozsądku, jakże nieliczne w tej zagorzałej dyskusji :))

brzuszkiewicz # 2003-10-28

Meg - jawisz Mi się zupełnie rozumną istotą, ale litości, nic nie jest poprawne tylko dlatego, że ukazało się w druku!

brzuszkiewicz # 2003-10-28

I już ostatnia drobna uwaga. Przyjrzyjcie się kiedyś krytycznie strukturze własnych dogmatów wypisanych w Waszej Tutejszej Konstytucji - dlaczego potrawa x jest smaczna a potrawa y nie?
Dlatego, że potrawę x serwujemy w naszej knajpie, a potrawy y nie. Zabawne, ale... niesmaczne.

meg # 2003-10-28

Nie twierdze, że poprawne jest to co ukazało sie drukiem (tylko dlatego, że się ukazało), uznaję autorytety jezykoznawców, którzy jednak powinni znać sie na tym, czym się zajmują:)
Myślę, że każdy powinien uświadomic sobie, że co innego poprawna polszczyzna i stylistyczne wyrażanie swoich myśli, a co innego zasady gry.
Literaki to tylko gra słowna wykorzystująca do zabawy słowa zawarte w słownikach języka polskiego.
Można te wyrazy układać w grze, ale nikt nie każe używać ich w życiu :)...jak to powiedział gość909255 "każdy ma prawo używać języka polskiego zgodnie z własną intuicją poprawności".

~gosc # 2003-10-28

brzuszkiewicz na "prezydenta" ha ha ha. tak to jest gdy glupek chce zrobic afere, czepia sie, a inni daja sie na to zlapac i dyskutuja. puk puk puk w glupi lepek...

brzuszkiewicz # 2003-10-28

Gościu, popisałeś się, brawo, jestem oczarowany.
Meg, to co piszesz trzyma się kupy i tym samym zamykam się w temacie gadu. Schowam się z własnymi intuicjami językowymi w prywatne życie, podczas gdy wy narzucać mi będziecie własne jeśli mimo wszystko zechce zagrać w literaki. Tylko po co ta strona jeśli każdą dyskusję skwitujecie słowami "mamy różne intuicje językowe". Prywatnie pozwolę sobie nie wierzyć, że samodzielne gadu mieści się w Twoich, to mi pozwoli utrzymać stosunkowo wysokie mniemanie o predyspozycjach Waćpanny.

brzuszkiewicz # 2003-10-28

W moich wypaczonych intuicjach językowych słowo eks ma znacznie większe prawa do samodzielności. Jako człowiek z bogatą przeszłością matrymonialną niejednokrotnie wspominałem o swoich eks. No ale ja tu gadu, a temat przecie wyczerpaliśmy. Pa

~gosc # 2003-10-28

"super" ze masz bogata przeszlosc matrymonialna, to tylko swiadczy o tym ze tak trudno z Toba dluzej wytrzymac. z tym sie zgodze :-)

~gosc # 2003-10-28

Do Meg, która zacytowała fragment mojej wypowiedzi: wyjęty z kontekstu fragment ten sugeruje, że każdemu wolno mówić i pisać, jak zechce. A ja powiedziałam jedynie, że człowiek wykształcony, tj. ktoś, kto przyswoił sobie reguły obowiązujące w jego języku ojczystym, nie musi zmieniać nabytych w ten sposób intuicji poprawności językowej tylko dlatego, że tak sobie życzą językoznawcy.
A w sprawie "gadu": jeśli już chce się uznać je za samodzielną jednostkę leksykalną, to w wyrażeniu "gadu gadu" powinien wystąpić przecinek: "gadu, gadu". W przeciwnym wypadku złamana zostaje ogólna reguła interpunkcji dotycząca powtórzeń.

brzuszkiewicz # 2003-11-14

A tak na marginesie - niech ktoś spróbuje znaleźć przykład samodzielnego słowa, które po użyciu wymaga natychmiastowego powtórzenia. Powodzenia :))

~gosc # 2003-11-14

hau hau? ;-)
psi psi? ;-)

1asia # 2003-11-15

najważniejsze to to, że można użyć 2 razy pod rząd słowa "to"

brzuszkiewicz # 2003-11-28

Hau można użyć raz, bądź 10 razy z rzędu w zależności od widzimisię piszącego, psi w znaczeniu, o którym, jak mniemam, mowa, nie znalazłem. Nawet gdyby w którymś ze słowników wystąpiło, to na bank z dywizem. Moja propozycja była naturalnie żartem, nikt nie znajdzie takiego przykładu, byłby bowiem absurdem semantycznym.

~gosc # 2005-05-15

meg 2003-10-25 15:32:24
Zasady przyjęte w grze w literaki mowią: "W przypadku różnej oceny poprawności wyrazu przez różne źródła przyjmujemy, że jest on poprawny, jeżeli jest dopuszczony według któregokolwiek z takich słowników" ...

Szanowna Meg,
Biorąc pod uwagę podstawowy zapis w ZDS-ie, cytowany przez ciebie od zarania dziejów kurnikowego słownika to wystarczy włączyć do kanonu słowników Oficjalny Slownik Polskiegoi Scrabblisty i wówczas nie musicie podpierać sie Ortograficzno-fleksyjnym Podrackim, ale OSPS-em wydanym przez PWN:)

kaktusik91 # 2005-05-25

dajcie spokój, to jest tak glupie, że aż smieszne...

____kudlata____ # 2005-10-15

...a my tu gadu gadu a czas leci:) ....
lub: gadu gadu (gg)

~gosc # 2005-10-24

gadu-gadu
nie powinno byc dopuszczone gadu bo samego gadu nie ma w słownikach.

ex_hamik_mc # 2005-10-24

jest

pierogiruskie # 2005-10-24

gdzie jest samo gadu?

~gosc # 2005-10-24

w słowniku

~gosc # 2005-10-24

w jakim slowniku oprocz alternatywnego jest zanotowane samo gadu?
Jak wiesz w jakim to podaj gosciu

~gosc # 2005-10-24

Nie łaska najpierw samemu sprawdzić, a nie autorytatywnie twierdzić, że nie ma w żadnym słowniku???

~gosc # 2006-04-13

www.gadugadu.pl

asieczeczek # 2006-08-16

gadu gadu gadu nocą, baju baju baju w dzień, aleś Cie są psychiczni, najpierw słownik przeczytajcie a potem innych wyzywajcie!!! :P

harry100 # 2007-03-20

meg nie ma takiego słowa jak maszrum

piraatka # 2007-03-29

gadu gadu :)