SJP
SŁOWNIK SJP

X

hucuł

dopuszczalne w grach (i)

hucuł

koń huculski charakteryzujący się dużą wytrzymałością

Hucuł

niedopuszczalne w grach (i)

Hucuł

góral zamieszkujący Karpaty Wschodnie


KOMENTARZE:

misiu_w_kapeluszu # 2004-08-21

hucuł to koń, Hucuł to mieszkaniec c[:-D

liczi # 2004-08-21

a, sorry;)

homik_mc # 2004-08-21

a ten góral z Karpat Wschodnich to nie upowiec czasem? :-D

mirnal # 2010-09-08

Hucuł/Huculi - mieszkaniec, hucuł/hucuły - koń;
Afgan/Afgani - mieszkaniec, afgan/afgany - pies;
pod.dwaj Wogułowie albo Woguli

~gosc # 2018-07-18

koń huculski (hucuł, huc)
rasa konia domowego/górskiego

ogienwkuklach # 2018-07-20

Huculi aktywnie wspierali zbrodniarzy z OUN-UPA...

~gosc # 2018-07-22

Czyli potwierdzasz znaczenie słowa hucuł od wołoskiego: oprych. Jakoś teoria o nomadzie jest mało przekonująca.

~gosc # 2018-07-23

Oczywiście, że to od oprycha. Nawet polscy górale mają więcej adrenaliny niż mieszkańcy nizin, częściej wdają się w bójki itd. - a cóż dopiero ukraińscy...

~gosc # 2018-07-24

Znam inną nazwę oprycha "łomza", a narzędzie pracy to kawał żelaza owinięte w gazetę.
Górale to lenie, biją się po wypitku jak koguty. Skąd wiem? Pochodzę z od nich.

~gosc # 2018-07-25

Huculszczyzna to kraina w Karpatach Wschodnich, region obejmujący pasma górskie Czarnohory i Gorgany oraz dolinę Prutu i Czeremoszu, gdzie w okresie międzywojennym Polska graniczyła z Rumunią i Węgrami, obecnie znajduje się w Ukrainie, mała część jest rumuńska.

Huculi to odrębna grupa etniczna górali karpackich (obok Łemków i Bojków) pochodzenia rusińskiego i rumuńskiego/wołoskiego. Zajmowali się głównie pasterstwem, regularnie wędrując ze swoimi stadami z dolin do górskich hal (połowieckie słowo ‘koczuł’ – pasterz, pastuch ; słowiańskie słowo 'kochul' – wędrowiec, koczownik), czasami „dorabiali” sobie rozbojem (rumuńsko-bukowińskie słowo 'hotul'- zbój, opryszek, rozbójnik ; które także można przetłumaczyć jako człowieka dzielnego/silnego)

~gosc # 2018-07-25

Dorabiali sobie także przemytem towarów i ludzi,
zbiegów po wojnach i powstaniach
– klientów im nigdy nie brakowało.

~gosc # 2018-07-26

do gość - ~gosc # 2018-07-25

Proszę cię, nie dorabiaj ideologii. W lachach 70-tych grasowali po dziurach zabitych dechami szabrownicy pod nazwą etnograf. Myszkowali po piwnicach i strychach, dorabiali folklor, którego nigdy nie było hej-ha, usia-siusia, oj dana-da. Z tego wyszły prace doktorskie, etnograficzne, mapy, gwara i agroturystyka. Po latach mamy obszarników ziemskich, znane rody (?) znikąd, a gwara bez żadnego sensu.
Puknij się w głowę, po co komu pasterstwo w górach. Każdy ma tyle ile mu potrzeba. Nie pędzi się stada tysiącami kilometrów po górach. Hodowla na handel z jest zawsze przy dużych skupiskach ludzi.
Hucwa i hucuł ma jeden rodowód. Oprych, bandzior i rozbójnik ma to samo znaczenie i kwalifikację prawną w kodeksie karnym. To nie praca i czasowe dorabianie jak piszesz, ale przestępstwo.

~gosc # 2018-07-26

Komu zależy na tym, żeby z bandziorów robić bohaterów narodowych.
Włóczykije i nieroby trudniący się zbójowaniem zawsze byli ścigani przez prawo, bez względu na epokę. Rozbój to napaść i grabież do zabójstwa włącznie, przemyt i handel ludźmi nie może być gloryfikowany.

Zwracam uwagę, że Bojki to nazwisko rodziny, która przezwała swoich sąsiadów Łemki, bo zbyt często używali słowa "łem". Rzecz miała miejsce ponoć w XIX wieku. Ktoś do tego dorobił ideologię i tak już zostało. Jaka to grupa etniczna? -żadna, inna rodzina i tyle.
W rumuńskim słowniku „huc” znaczy silny złodziej, bandyta, ale jest też rumuńskie nazwisko Opryc i co powinno załatwić sprawę jednoznacznie.

~gosc # 2018-10-27

„Czerwony pas” – pieśń z 1840
(„Dla Hucuła nie ma życia jak na połoninie”)
sł. Józef Korzeniowski ; muz. Karol Kurpiński
http://piosenki.biesiadne.com/czerwony-pas