SJP
SŁOWNIK SJP

X

imię

dopuszczalne w grach (i)

imię

1. osobiste, nierodowe miano człowieka używane obok nazwiska;
2. nazwa; nazwisko;
3. przenośnie: sława, rozgłos, honor, reputacja;
4. w językoznawstwie: każdy wyraz odmieniający się przez przypadki


KOMENTARZE:

koalar # 2004-09-24

Więcej dziewczyn nie pamiętam, za wszystkie przepraszam... A te, których imion nie uzupełniłem, proszę o zgłaszanie uwag :DJ
Pulcherio! Scholastyko! Waszych imion nie ma w słowniku, nic nie poradzę...

misiu_w_kapeluszu # 2004-09-24

Scholastyka już przyszła c[;-D

koalar # 2004-09-24

I Barnaba, widziałem, też :DJ

~gosc # 2005-04-11

a slyszales o czyms takim jak odmiana imion?

kornicom0505 # 2010-09-14

dlaczego nie ma imienia Akima? no no rozumiem ale nie ma nawet znaczenia a takie imię przecież jest!!!!!!

mirnal # 2013-03-13

Rodzice z obwodu zaporoskiego (wschodnia Ukraina), zapewne z miłości do informatyki, nadali swemu nowo narodzonemu synowi imię Serwer, a mieszkańcy obwodu donieckiego nazwali dziecko Kosmos....
Zdarzały się w owych czasach także takie perełki jak Traktor i Traktoryna lub Dazdraperma (skrótowiec od rosyjskiego "Da Zdrawstwujet Pierwoje Maja", czyli Niech Żyje Pierwszy Maja)....
Nie bądźmy zatem zdziwieni, jeśli któryś z zachwyconych zachodnim stylem życia obywateli Ukrainy nazwie kiedyś syna imieniem Merc (od mercedes), a córkę, na cześć telefonu komórkowego, Mobiła (od mobilnyj telefon, czyli komórka).

mirnal # 2013-05-20

Onet -
Niektórzy rodzice w Nowej Zelandii wymyślają bardzo... oryginalne imiona dla swoich dzieci. Weryfikuje je i czasem stopuje rodziców urząd, który opublikował właśnie listę zakazanych imion. Znalazły się na niej m.in. Lucyfer czy Justice.
Lista powstała na podstawie zgłoszeń, jakie w ostatnich dwunastu latach wpływały od rodziców.
W Nowej Zelandii prawo jest całkiem inne niż chociażby w Stanach Zjednoczonych, gdzie dziecko może zostać nazwane dowolnie i nie ma żadnych ograniczeń. Jedynym wyjątkiem jest sytuacja, jeśli imię zostanie opatentowane.
W wyspiarskiej Nowej Zelandii najpierw musi ono zostać zweryfikowane przez urzędników. Jeśli oni dadzą zielone światło, imię dziecka zostaje wpisane do odpowiednich akt.
Od 2001 roku aż sześć razy musieli tłumaczyć rodzicom, że imię Lucyfer jest niedozwolone. Aż 62 dwie pary chciały, by ich potomek nazywał się Justice (z ang. sprawiedliwość). Także wszystkie te imiona, które w jakikolwiek sposób przypominają królewskie korzenie są nieakceptowane. 31 par chciało nazwać swojego syna King (z ang. król), a 28 razy padła propozycja Princess (księżniczka). Na czarnej liście znajdują się również Duke (książę), Knight (rycerz), Lady (panienka), Bishop (biskup), Lord czy Major.
Jak można przeczytać w przepisach w Nowej Zelandii - imię nie może w żaden sposób obrażać, nie powinno być za długie czy nawiązywać do jakiejkolwiek religii. Dlatego też odrzucono Christ i Messiah. Nie dopuszcza się również imion, które wskazują na nazwę jakiejś firmy czy marki.

~gosc # 2014-04-02

A co Pan sądzi, Panie Mirnal, o tłumaczeniu obcojęzycznych imion na j. polski? Jeszcze w latach 30. to robiono.

przekorny # 2014-04-02

Korwin-Mikke nadal to robi...
http://www.ahistoria.pl/index.php/2011/11/dlaczego-nie-ma-jerzego-busza-jesli-jest-jerzy-waszyngton/

jarek176cm # 2014-04-02

Cytat: (koalar 2004-09-24)

"I Barnaba, widziałem, też :DJ"

Powinno być:

"Widziałem też Barnabę."

Jarek / G-ce

jarek176cm # 2014-04-02

Cytat: (kornicom0505 2010-09-14)

"dlaczego nie ma imienia Akima? no no rozumiem ale nie ma nawet znaczenia a takie imię przecież jest!!!!!!"

Wie ktoś, o co chodziło temu Jegomościowi?

Jarek / G-ce

rikiszi # 2014-04-02

"Wie ktoś, o co chodziło temu Jegomościowi?"

Chodzi mu o to żeby dodać imię Akima do słownika, oczywiście jako niedopuszczalne. W ogóle, jegomość pisze się z małej, chyba że jest to początek zdania.

przekorny # 2014-04-02

Wielka litera to oznaka szacunku! =)

rikiszi # 2014-04-02

http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=1567

mirnal # 2014-04-02

*4. w językoznawstwie: każdy wyraz odmieniający się przez przypadki* - ciekawe, bo z tego wynika, że Warszawa jest imieniem, zaś Tokio i Sydnej/Sydney nie. Mało tego - są wyrazy, które można odmieniać i można nie odmieniać, zatem są imionami i jednocześnie nie są...

mirnal # 2014-04-02

*A co Pan sądzi, Panie Mirnal, o tłumaczeniu obcojęzycznych imion na j. polski? Jeszcze w latach 30. to robiono.*
Proszę podać jakieś przykłady.

mirnal # 2014-04-02

*Wielka litera to oznaka szacunku! =)* - zwłaszcza w j. niemieckim... (a kiedyś i w duńskim).

~gosc # 2014-04-02

Np. "Jerzy Bush" zamiast "George Bush".

przekorny # 2014-04-02

>> Proszę podać jakieś przykłady.
Zerknij na podlinkowaną przeze mnie stronę.

mirnal # 2014-04-02

I gdzie tu widzisz tłumaczenie? Może jeszcze coś znajdziecie?

przekorny # 2014-04-02

Angela - Aniela, to jest jak najbardziej tłumaczenie

mirnal # 2014-04-02

Mirosław, Bogumiła, Róża - gdyby były (a niektóre imiona mają) odpowiedniki np. ang., fr., niem., to można uznać za tłumaczenia. Aniela pewnie jest (a może to fonetyczne podobieństwo?), zaś które teraz zach. imiona można byłoby przetłumaczyć?

~gosc # 2014-04-02

"Włodzimierz Putin", "Henryk Kissinger", "Błażej Pascal"...

przekorny # 2014-04-03

@Mirnal
Czepiasz się szczegółów, wiesz dobrze o co gościowi chodzi (ja akurat podałem "prawdziwe" tłumaczenie, żeby cię zażyć ;)).

mirnal # 2014-04-03

Ale to nie są tłumaczenia! Równie dobrze mogliby A. zapisać Krzysztofa Kowalskiego jako 'Christopher Kowalski'.

mirnal # 2014-04-03

Nie wmawiaj komuś, co powinien lub może zrozumieć. Jeśli ktoś pisze o tłumaczeniu, to trzymajmy się tego określenia. W końcu ma głowę i może tu wyjaśnić, o co mu chodziło. Nie potrzebuje reprezentanta. Twój przykład chyba jest jedyny. Oczywiście można wyliczyć wszystkie nazwy roślin... Natomiast może macie przykłady odwrotne - tłumaczenie z polskiego na obcy (oprócz roślin), np. Bożydar?

~gosc # 2014-04-03

Nie jestem pewny, czy rozumiem Mirnala... W każdym razie: czy Pana zdaniem powinno się pisać po polsku imię prezydenta Busha: "Jerzy"?

mirnal # 2014-04-03

Moim zdaniem nie należy opisywać cudzoziemców polskimi imionami (jeśli mają odpowiedniki, bo jeśli nie mają, to nie ma sprawy). Jeśli jednak ktoś bardzo chce to uczynić (poza encyklopedią itp.), to pewnie nie byłby to aż tak okrutny czyn... Co jednak w sytuacji odwrotnej - jak zagr. media mają opisywać np. Polaków o imionach typu Grzegorz, Tadeusz, Róża, Czesław?

przekorny # 2014-04-03

>> W końcu ma głowę i może tu wyjaśnić, o co mu chodziło.
Nie każdy musi być takim erudytą jak ty, zamiast się mądrzyć trzeba było napisać, co uważasz za tłumaczenie, a co nie, i właśnie samemu wyjaśnić tę kwestię. =P

mirnal # 2014-04-03

Myślę, że zamiast tracić czas na pouczenia, mógłbyś to załatwić jedną prostą wypowiedzią tuż po spostrzeżeniu gafy owego gościa.

mirnal # 2014-04-03

*trzeba było napisać, co uważasz za tłumaczenie, a co nie* - wystarczy wstawić dane słowo do naszego słownika i jest objaśnienie... jakie ma znaczenie, co ja rozumiem przez słowo 'tłumaczenie'? Każdy może sobie rozumieć co chce, ale po to jest ten słownik, abyśmy rozumieli mniej więcej podobnie...

~gosc # 2014-04-03

Co racja, to prawda.

przekorny # 2014-04-03

>> Myślę, że zamiast tracić czas na pouczenia, mógłbyś to załatwić jedną prostą wypowiedzią tuż po spostrzeżeniu gafy owego gościa.
Po pierwsze - nie do mnie się zwracał, a po drugie - moim powołaniem nie jest aptekarstwo, ergo czepiać się pierdół nie będę. =P Poza tym od gaf i fop jest WK, więc nie mam zamiaru odbierać mu chleba. =]

~gosc # 2014-04-03

A jakie jest PANA zdanie w tym temacie, Panie Przekorny?

przekorny # 2014-04-03

Zgodne z panującymi zasadami i zwyczajami. =)

marek176cm # 2014-04-03

Cytat: (przekorny 2014-04-02)

"Korwin-Mikke nadal to (=o tłumaczeniu obcojęzycznych imion na j. polski) robi...
http://www.ahistoria.pl/index.php/2011/11/dlaczego-nie-ma-jerzego-busza-jesli-jest-jerzy-waszyngton/"

Nie ma JERZEGO Busha, bo to TYLKO jeden z wielu prezydentów USA, który był i odszedł (prawie) w niepamięć.

JERZY Waszyngton (Washington) był PIEWSZYM prezydentem Stanów Zjednoczonych, którego bardzo szanowano, ceniono za skromność, olbrzymi talent wojskowy i szlachetność postępków. JEGO nazwiskiem nazwano stolicę Stanów Zjednoczonych i jeden ze stanów w USA, jest na banknotach dolarowych, itp.

Innymi słowy, Jerzy Waszyngton jest postacią HISTORYCZNĄ o olbrzymim znaczeniu, która jest wspominana we wszystkich polskich szkołach podstawowych i wyżej, gdzie łatwiej jest pisać i czytać słowa <Jerzy Waszyngon> niż George Washingon, zwłaszcza w niższych klasach.

Podobna sytuacja jest z Fryderykiem Szopenem i Wiliamem Szekspirem.

Marek / W-wa

~gosc # 2014-04-03

To bardzo sztuczne, Panie Marku: jednego prezydenta tak wyróżniać spośród wszystkich.

Poza tym Szopen był Polakiem...

marek176cm # 2014-04-03

Do ostatniego gościa!

Tu nie chodzi o to kto jest lub nie jest Polakiem; istotą spolszczenia są trudności, z jakimi musiałyby się borykać dzieciaki ze słowami typu <George Washington, Chopen, William Sheakespeare>.

Wydawało mi się, że podałem SOLIDNE powody dla 'faworyzowania' tegoż prezydenta Stanów Zjednoczonych kosztem innych. Zapewne podobnie myśleli ci, którzy zdecydowali się na to , aby CAŁKOWICIE spolszczyć oba człony nazwiska.

Pozdrawiam, choć żałuję, że nie ma Pan/ Pani oficjalnego, internetowego pseudonimu. Proszę to rozważyć, gdyż wydaje się, że rozmowa byłaby przyjemniejsza.

Marek / W-wa

~gosc # 2014-04-03

Czyli imiona pisze się po polsku dla dzieci?

marek176cm # 2014-04-03

Prawdę mówiąc, powyższe pytanie jest po prostu głupie, zważywszy me dość obszerne i chyba wyczerpujące usprawiedliwienie spolszczenia nazwisk pewnych HISTORYCZNIE I ARTYSTYCZNIE WAŻNYCH POSTACI.

Marek / W-wa

mirnal # 2014-04-03

*George Washington, Chopen, William Sheakespeare* - spośród trzech godnych postaci jedynie nazwisko Polaka napisano błędnie...

mirnal # 2014-04-03

Pan Marek tego (Chopin, nie Chopen) nie wychwycił, ale uznał, że przed 'itd.' powinien być przecinek?

marek176cm # 2014-04-03

Rzeczywiście gafa, bo byłem pod wrażeniem polskiego uproszczenia francuskiego słowa Chopin, które oczywiście brzmi <Szopen>. I pomyśleć, że dość dobrze znam język francuski!

Brawo, to Panu się udało!

Marek / W-wa

mirnal # 2014-04-03

*Brawo, to Panu się udało!*
Dzięki, a z przecinkiem przed 'itd.'?

mirnal # 2014-04-03

W Polsce jest wiele ulic Fryderyka Szopena lub samego Szopena.

jolka176kg # 2014-04-03

U mnie jest Chopina (w Parzęcicach już nie mieszkam, ale strony te same).
A propos miejsca zamieszkania, tak się zastanawiałam, czy podpis typu Marek / Wa-wa i Jolka / Pa-ce jest sensowny w przypadku, gdy w danym miejscu się nie mieszka?
Jolka / Pa-ce

~gosc # 2014-04-04

Po pierwsze Marku176cm, chopin po francusku czyta się: szopĘ.
i kto tu dobrze zna "francuzki" (poprawniejszy ;)

Po drugie raczej nie powinno się modyfikować nazwisk: Jeżeli oryginalne jego nazwisko to: Chopin, powinno takowe zostać na zawsze.

Dość znacznym błędem w Mazurku Dąbrowskiego było historyczne przekręcenie nazwiska dość ważnej postaci. Był to CZARNECKI, po czym podczas modyfikacji tekstu otrzymano: (bezpodstawnie) Czarniecki.

Dodatkowo taki przykład: Jeżeli mielibyście na nazwisko "Móżyn", to fajnie było gdyby za jakieś 80 lat zmienili to na "Murzyn"? (Bo podług zasad ortograficznych?)

...ili...

mirnal # 2014-04-04

* Chopin, powinno takowe zostać na zawsze.*
Prawdopodobnie w Polsce sam F. Chopin (lub jego ojciec) w listach i pismach podpisywał się jako... Szopen.

przekorny # 2014-04-04

>> Dość znacznym błędem w Mazurku Dąbrowskiego było historyczne przekręcenie nazwiska dość ważnej postaci. Był to CZARNECKI, po czym podczas modyfikacji tekstu otrzymano: (bezpodstawnie) Czarniecki.
Bezpodstawnie? Nie opowiadaj bajek (można uznać kwestię nazwiska za sporną, ale nie można bezpodstawnie stwierdzać, że było to bezpodstawne =)).
http://www.wawrzak.org/kosinski/monografie/czarniecki.htm#1a
http://sbc.wbp.kielce.pl/dlibra/plain-content?id=11956

mirnal # 2014-04-04

Znanych jest wiele tego typu błędów - a to część rodziny nazywa się Hudoba, część Chudoba, Sikora - Sikorski, Jaskólski - Jaskulski, Kot - Kott; częste literówki podczas zaborów i okupacji.

~gosc # 2014-04-05

"Co jednak w sytuacji odwrotnej - jak zagr. media mają opisywać np. Polaków o imionach typu Grzegorz, Tadeusz, Róża, Czesław?"

Podobno Hiszpanie wszystkie imiona piszą po hiszpańsku (o ile to możliwe).

marek176cm # 2014-04-05

Do Pana "mirnal 2014-04-03"

Cytat: "*Brawo, to Panu się udało!*
Dzięki, a z przecinkiem przed 'itd.'?"

Chyba dostatecznie wyjaśniłem dlaczego będę NADAL używał (,) przed (itd.). Inni co tego przecinka również się wahają, bo jedni go używają, a inni nie. JA używam i będę.

Marek / W-wa

przekorny # 2014-04-05

Nie można świadomie i z pełną premedytacją lekceważyć zasad i poprawiać innych...
Przecinek przed 'i' (w takich przypadkach) jest bezsensowny i tłumaczenia niczego tu nie zmienią. Dodatkowo kogoś, kto walczy z "obcymi chwastami" i jednocześnie kieruje się zasadami interpunkcyjnymi innych nacji, nie da się w żadnym razie traktować poważnie.

mirnal # 2014-04-05

Do p. Marka - jeśli ktoś ma swoje pomysły na język polski, to nie mogę takiego kogoś potępiać, bo sam takie pomyły mam. Natomiast w sferze przecinków trudno się zgodzić z ich zastosowaniem w omawianym przypadku. Jaki jest sens postawienia przecinka - "byłem w Bułgarii, Grecji, Turcji, i w innych państwach"?
A przy okazji *Inni co tego przecinka również się wahają, bo jedni go używają, a inni nie. JA używam i będę.* - powinien być przecinek po "inni"; niezrozumiały wątek z wahaniem.

~gosc # 2014-04-14

Mackiewicz powiedział, że nietłumaczenie imion to otwarcie drogi do wszelkiej głupoty...

~gosc # 2014-10-17

Czy miał rację?

~gosc # 2015-11-15

Niektorzy Polacy emigrujacy do USA czy UK zangielszczaja swoje imiona...

mirnal # 2016-03-19

Także Polacy podczas kontaktów z cudzoziemcami, np. k. służbowych, chętnie przedstawiają się w mowie i piśmie nie jako Krzysztof, Grzegorz, Maciej, ale w wersji ang.

mirnal # 2016-03-19

Rada Języka Polskiego niezmiennie stoi na stanowisku, że imiona noszone przez osoby narodowości polskiej i mające obywatelstwo polskie powinny:
1) wskazywać na płeć nosiciela,
2) zawierać litery obecne we współczesnym polskim alfabecie,
3) być przyswojone przez polszczyznę
4) nie być formami zdrobniałymi
5) nie być tożsame z nazwami geograficznymi ani nazwami pospolitymi,
6) nie narażać osób, które je noszą, na śmieszność.

Niepokoi mnie "3) być przyswojone przez polszczyznę". Są imiona typu Nikola, Samanta, Roksana, Brajan itp., które w momencie nadawania imienia w Polsce po raz pierwszy nie spełniały tego wymogu, więc?
Powinno być "3) być przyswajalne przez polszczyznę" lub po prostu "poprawnie spolszczone".

~gosc # 2018-01-10

Wkrótce urodzę córeczkę, a jestem wielką fanką oldschoolowych i kultowych seriali "Niewolnica Isaura" i "Zbuntowany anioł" i chciałabym dać jej imię którejś z moich ulubionych bohaterek Isaury lub Milagros. Któro jest ładniejsze i czy to wypada?

marek176cm # 2018-01-10

Najpierw zmieńmy 'oldschoolowych' na 'starszawe' lub 'z odległej przeszłości', aby było po polsku.
Widzę, że ma Pani słabość do obcych wyrazów, chyba bardziej w formie mówionej niż pisanej. Przykłady: słowo 'oldschoolowych' i imiona 'Isuara' i 'Milagros'. Proszę pamiętać, że Pani językowe fantazje, przeniesione na imię córeczki, mogą wyrządzić krzywdę dziecku! Dzieci potrafią być tak okrutne gdy wśród nich znajdzie się ktoś kto się nieco jąka, lekko kuleje, ma problemy z wymową litery 'r', jest leworęki, jest nieco słoniowaty itd. Jak będą odnosić się Hanie, Maćki, Andrzej, Zosie, Ele do dziewczynki o imieniu Milagros lub Isaura? Właśnie TU JEST PIES POGRZEBANY.
Na ile tysięcy pytań przez swe całe życie będzie musiała odpowiadać dziewczynka, potem dziewczyna i kobieta, związanych z jej imieniem? Kto ci je wybrał? Gdy go sama lubisz? Czy wymawia się go przez 's', czy przez 'z' jak to wymawiają we Włoszech? Jaka jest zmiękczona forma tego imienia? Jak mówi na ciebie twoja babcia etc.?
Podchodzi zakochany Zdzisiek i nieśmiało pyta: Czy kochasz mnie, Isauro? Dalsza sprawa to nazwisko dziewczynki. Popatrzmy na takie zestawienia:
Malagros Paździor, Isaura Cudna (osobiście znam kobietę o tym nazwisku), Malagros Kunia, Isaura Musiał (znane nazwiska) itd. Czy Isaura Raszyńska, lub Malagros Wierzyńska brzmi lepiej?
Podsumowując, powiem tak: Fantazje matki lub rodziców, odnoszące się do imion dzieci, mogą stać się piekłem dla ich potomstwa. PROSZĘ SIĘ DŁUGO I POWAŻNIE ZASTANOWIĆ NAD SWĄ DECYZJĄ.

mirnal # 2018-01-10

"Fantazje matki lub rodziców, odnoszące się do imion dzieci, mogą stać się piekłem dla ich potomstwa" - racja, chyba że rodzice są pewni, że dzieci wyjadą na stałe za granicę. Wówczas Nicole, Sabrina, Roxana, Brian, Patrick nawet Gżegżółkowie będą mieć tam lepiej, niż Krzysztof, Mirosław, Róża, Szczepan nawet jeśli "tylko" Wołkowie...

~gosc # 2018-01-11

"...Wkrótce urodzę córeczkę, a jestem wielką fanką oldschoolowych i kultowych seriali "Niewolnica Isaura" i "Zbuntowany anioł" i chciałabym dać jej imię którejś z moich ulubionych bohaterek Isaury lub Milagros. Któro jest ładniejsze i czy to wypada?..."

Oba są ładne. Wypada.
A może Dupencja? Też wdzięcznie. Tyle, że nie z tych seriali.

~gosc # 2018-01-11

"Dupencja" nie jest zgodna z przepisami, ponieważ byłoby to wulgarne i ośmieszające imię. Jak się nie znasz, to nie radź.

~gosc # 2018-01-11

No bez jaj... Jesteś partnerem (to modne dziś) czy może tatusiem tej nienarodzonej jeszcze córeczki?
Nie wyczaiłeś drwiny z wpisu?
Zresztą sam ten koment z pytaniem pewnie był kawałem...
Nie bądź taki... "stoczniowy"...

Zenon

~gosc # 2018-01-11

in my humble opinion Polacy powinni nosić polskie imiona

~gosc # 2018-01-11

Np. Otto, Hans, Andreas, Klaus, Uwe?
Wedle kryteriów pana Szacher-Machera są to polskie imiona.

mirnalolog # 2018-01-12

"Uwe", jeśli się nie odmienia, nie można uznać za polskie imię, "Andreas" także jest podejrzane ze względu na zestawienie dwóch liter: "a" i "e".
Co się tyczy wyboru imienia dla córki, zgodnie z mirnalologią, proponuję polskie imię Izaura. Imię Milagros nie jest całkiem polskie, ponieważ nie kończy się na "a" oraz jest nieodmienne.

mirnalolog # 2018-01-12

"Uwe", jeśli się nie odmienia, nie można uznać za polskie imię, "Andreas" także jest podejrzane ze względu na zestawienie dwóch liter: "a" i "e".
Co się tyczy wyboru imienia dla córki, zgodnie z mirnalologią, proponuję polskie imię Izaura. Imię Milagros nie jest całkiem polskie, ponieważ nie kończy się na "a" oraz jest nieodmienne.

~gosc # 2018-01-12

"Uwe", jeśli się nie odmienia, nie można uznać za polskie imię (...)

Odmienia się jak np. Jozue, a więc: Uwego, Uwemu, Uwem. Gorzej sprawa wygląda z lm - formy typu: Uwowie, Uwów, Uwemi, Uwech brzmią trochę dziwacznie.

mirnal # 2018-01-27

http://pomorskie.naszemiasto.pl/artykul/zdjecia/najrzadsze-imiona-zenskie-nadane-w-2017-roku-niektore-nosza-tylko-dwie-dziewczynki-lista,4301112,galop,28227210,t,id,tm,zid.html
Podano tam imiona -
Leticia
Sonja
Raya
Simona (Szymona)
Daisy (Stokrotka).

Chyba żadne imię nie jest poprawne z punktu widzenia wymagań RJP, przynajmniej tych sprzed kilkunastu lat; teraz RJP jest w odwrocie...

mirnal # 2018-07-05

NIEimię jako zaprzeczony rzeczownik piszemy łącznie, pod. jak nienauczyciel, nieprezydent, niekosmos, nieameba, nieetyka, niemieszkanie i podobnie (choć z oczywistych powodów nieco inaczej) nie-Polska, nie-Mirek i nie-Naleziński.
Inną sprawą jest znalezienie dobrego przykładu na takie formy...

~gosc # 2018-07-31

Od 1 marca bieżącego roku weszła w życie ustawa, która zmieniała obowiązujące do tej pory przepisy nadawania dzieciom imion. Dotychczas rodzice mogli nazywać milusińskich tylko w taki sposób, żeby imiona, m.in. nie pozostawiały wątpliwości co do płci dziecka oraz nie ośmieszały go.

Przy nazywaniu naszego potomka warto zastanowić się, czy naszym "widzimisię" nie wyrządzimy mu krzywdy. Egzotycznie brzmiące imiona nadal są w Polsce obiektem drwin, nawet wśród dorosłych. A dzieci w tej materii mogą być jeszcze bardziej okrutne.

Na liście najdziwniejsze imiona, które znajdziemy to: Polianna, Radochna, Kasjana, Duszan, Amin, Jovan.

mirnal # 2019-10-25

"4. w językoznawstwie: każdy wyraz odmieniający się przez przypadki"
- można zrezygnować z "każdy"?
- jeśli wyraz jest nieodmienny, to nie jest tu imieniem?
- co z wyrazami, które można odmieniać, ale można również nie odmieniać?

~gosc # 2019-10-25

jasne, że każdy jest tu błędem; takie określenia się pomija w definicjach i trudno znaleźć przykład na zastosowanie każdy w definicji. można jednak poszukać i przekonać
np. rama - 3. część podwozia pojazdu, na której opierają się inne części
zast.
rama - 3. każda część każdego podwozia każdego pojazdu, na której opierają się inne każde części
?

~gosc # 2019-10-25

"można zrezygnować z "każdy"?"
Nie, ponieważ oznaczałoby to, że mogą istnieć wyrazy odmieniające się przez przypadki niebędące imionami. Podstawy logiki się kłaniają.

"jeśli wyraz jest nieodmienny, to nie jest tu imieniem?"
Tak, ponieważ nawet rzeczowniki, przymiotniki i zaimki ndm podlegają deklinacji. Tylko z tą różnicą, że w każdym przypadku brzmią tak samo.

~gosc # 2019-10-25

Skoro mamy tu logika, to zauważmy, że wszystkie wyrazy się odmieniają przez przypadki, nawet te brzmiące jednako, a jeśli tak, to po co dodawać, że "każdy wyraz odmieniający się przez przypadki", skoro każdy się odmienia?
Równie dobrze można by napisać "klient - każdy żyjący obywatel mogący dokonywać zakupów"...

~gosc # 2019-10-25

"można zrezygnować z "każdy"?"
Nie, ponieważ oznaczałoby to, że mogą istnieć wyrazy odmieniające się przez przypadki niebędące imionami. Podstawy logiki się kłaniają.

to proszę, podaj przykład, który zilustruje Twoją logikę i argumentację...

mirnal # 2019-11-27

Do Rady Języka Polskiego zwrócił się Zastępca Kierownika USC w Warszawie (oddział Wola) z prośbą o opinię o imieniu "Opieniek".

Przeciwko nadaniu dziecku takiego imienia wypowiedział się honorowy przewodniczący RJP, uzasadniając swoje stanowisko w następujący sposób:

"Wszystkich nas obowiązuje art. 50 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego. Zgodnie z nim kierownik USC odmawia przyjęcia oświadczenia o wyborze dla dziecka imienia ośmieszającego, a takim imieniem byłoby imię "Opieniek". Władza rodzicielska nad dzieckiem ma swoje granice: moim zdaniem, tak samo jak nie wolno dziecka bić, nie wolno go też ośmieszać. Musimy zdawać sobie przecież sprawę, że z rozkosznego bobaska wyrośnie kiedyś być może sędzia, minister albo rektor uniwersytetu. Wyrażenie minister Opieniek Kowalski nadaje się najwyżej do utworu satyrycznego". Z opinią wyrażoną w liście honorowego przewodniczącego Rady całkowicie zgodził się jej Przewodniczący.

Tyle opinia na witrynie RJP.

A teraz mój komentarz. Jeśli już o satyrze - załączam wykaz wymyślonych danych osobowych (ale prawdziwe, istniejące imiona z naszego kalendarza!), które mogłyby być również skrytykowane przez RJP.

Skoro Daniel Delfin Ssakowski mógłby być dyrektorem ogrodu zoologicznego, Róża Malina Igielska - dyrektorem ogrodu botanicznego, Donata Nadzieja Kopyto-Wyciąg - specjalistą patologii sądowej (szczególnie beznadziejne przypadki), Danuta Scholastyka da Gamba - młodą obiecującą (wszystkim) wiolonczelistką w zespole "Nuta", Flora Gizela Koniecpolska - dyrektorem ostatniego (łatanie dziury budżetowej) rezerwatu w Polsce (gatunki pod szczególną ochroną), Lew Leopard Tołstoj - seksuologiem weterynarzem (specjalność - drapieżniki Afryki i Azji), Jakub Zawisza Iberyjski - ambasadorem na Kubie i w Lizbonie (rodowity bydgoszczanin), Saturnin January Styczeń - meteorologiem i (amatorsko) astronomem, Jagoda Loda Zimińska - dyrektorem "Hortexu",

Karp Polikarp Rybczyński - hodowcą ryb słodkowodnych, Mieszko Prosper Podskarbiński - kiepsko prosperującym prywaciarzem (mieszka kątem w Ministerstwie Skarbu), Napoleon Metody Zalewski - dyrektorem "Polmosu", Nimfa Halka Kożuszko - projektantką mody zimowej, Olimpia Gloria Fortuna - sławną olimpijką (loty narciarskie), Witalis Paschalis Żigulis - tłumaczem przysięgłym języka litewskiego, Otylia Narcyza Słonińska - redaktorem naczelnym dwutygodnika "Nadwaga" (najpuszystsza w redakcji), Lech Olech Piwowarski - dyrektorem browaru o niewymienionej nazwie (kryptoreklama), Gromosław Pęcisław Klawiszyc - naczelnikiem więzienia, Platon Nestor Niewydupski - podstarzałym aktorem na wieloletniej rencie (zwichnął swą karierę wraz z męskością już w pierwszym filmie, ale dzięki znajomościom jeszcze jakoś załapuje się na role platonicznych kochanków w erotycznych filmach animowanych),

Cezary Pompejusz Romański - wulkanologiem (urodzony we Włochach pod stolicą, pracuje we Włoszech), Sędzimir Mścigniew Ławniczak - sędzią sądu rejonowego, Faust Dzierżykraj Nagan-Strzelecki - sympatycznym dyktatorem, Arkady Bazyli Zborowski - architektem sakralnym (budowle starozakonne), Bożydar Chwalibóg Brzuchaty - ordynatorem kliniki "In vitro", Tworzysława Norma Zawodna-Plajta - znaną wynalazczynią (coś tam próbowała stworzyć zgodnego z Polskimi Normami, ale zbankrutowała po przejściu na normy narzucone przez Unię Europejską), Bernardyn Czech Słowacki - emerytowanym ratownikiem górskim na dawnej granicy polsko-czechosłowackiej (pracujący wespół z największym przyjacielem człowieka, częstokroć razem gasili pragnienie z beczułki niesionej przez jednego z nich),

Telesfor Kanty Medialnyj - młodym komunikatywnym właścicielem stacji telewizyjnej i biznesmenem (jakieś bankowe machloje), Gracja i Achilles Kolankowscy - małżeństwem słynnej łyżwiarki i utykającego ortopedy, Salwator Nikifor Okapi-Daliński - malarzem prymitywistą (specjalista od płonących krótkoszyich ssaków), Apollo Kandyd Żwirkowigurski - pierwszym polskim rakietowym oblatywaczem trenującym w NASA, Dobromira Nora Slumska - pełnomocnikiem rządu RP ds. dotowanego (wyjątkowo) taniego budownictwa (dobroduszna niewiasta - wybudowaną przy okazji willę z basenem przepisała na męża), Pola Wisława Mierzejska - kuratorem ds. młodzieży z lękami depresyjnymi z siedzibą w Starym Polu na Żuławach (mieszka na Mierzei Wiślanej), Bronisz Wiktor Pyrrusowicz - twórcą doktryny defensywno-ofensywnej (nasz przedstawiciel w NATO),

Lukrecja Blandyna Łysenko - światowej sławy fryzjerką (o urodzie lalki Barbie, niestety bez naturalnego owłosienia), Estera Lena Mostecka - projektantką mostów zwodzonych nowej generacji spinających przyszłe autostrady ponad pięknymi rzekami naszymi (o śmiałych planach zwodzących entuzjastów motoryzacji i zwolenników robót publicznych; pod przęsłem uwiodła swego przyszłego męża), Cyprian Hiacynt Sekatorski - ogrodnikiem i wynalazcą bezprzewodowej kosiarki do krzewów, Wieńczysława Linda Boguchwalska - pierwszą Polką, która sukcesem uwieńczyła swe starania o uzyskanie święceń kapłańskich, Amelia Amalia Emalija - urzędniczką prowadzącą dział e-mailowy w firmie produkującej naczynia emaliowane,

Luba Aga Turecka - redaktorką czasopisma ornitologicznego dla miłośników ptactwa wszelakiego (wysokie loty osiągała kiedyś w poezji pod pseudonimem "Kururu", ale obecnie nieco przysiadła; jej ulubiony konik, to mitologiczny Pegaz oraz współczesne nieloty), Budzimir Jordan Kobiałko - słynnym wiklinowym wyplataczem koszykarskim (budzący podziw swym kunsztem, zwłaszcza podczas truskawkobrania) oraz Dezydery Honoriusz Pisarski - honorowym przewodniczącym Rady Języka Polskawego,

to dlaczego nie mógłby być producentem boczniaków niejaki Opieniek Grzybowski?

Wszelkie podobieństwa do znanych postaci i instytucji są raczej przypadkowe. Imiona wzięto z kieszonkowego kalendarzyka...

~gosc # 2019-11-28

Chyba Ci się, Mirnalu, potężnie nudziło...
A tak przy okazji, to dla Jagody Lody znalazłbym inne zajęcie :P