SJP
SŁOWNIK SJP

X

kaganiec

dopuszczalne w grach (i)

kaganiec

1. dawniej: przedmiot służacy do oświetlania, w kształcie świeczki na podstawce
2. przedmiot zakładany na pysk psa zapobiegający gryzieniu


KOMENTARZE

karpios34 # 2007-01-10

do dla psa jst takie coś

~gosc # 2017-12-23

Kaganiec: 1- Jarzmo, pęta, więzy, homonto, wędzidło, gorset dla psów, koni i innych zwierząt, oraz więźniów-jeńców. 2- Przyrząd do oświetlania w formie żelaznego koszyka wypełnionego ogniem do oświetlenia, ogrzewania lub opalania. 3- Rodzaj podstawki, świecznik, lichtarz i służy do utrzymania w pionie świeczek.

mirnal # 2017-12-24

https://synonim.net/synonim/kaganiec podaje wiele synonimów k.

~gosc # 2017-12-24

Bądź konsekwentny... Skoro Kaganowicz to synonim do kaganiec - no to wymyśl, trzymając się tematyki - synonim do "Jeżow" albo "Beria" - w taki sposób, żeby to miało związki z jeżami w pierwszym przypadku a w drugim to nie wiem.
Stalin i stal - to akurat jest stosunkowo proste.
Mołotow i... co? Młot? No, tu trzeba nieźle pokombinować zważywszy na różne konotacje słowa "młot, młotek".
Ale tak czy owak - grafomaństwo pozostaje nim. I nie jest to komplement - zgodnie zresztą z definicją tegoż.

~gosc # 2017-12-25

synonimy do słowa kaganiec:
brzemię, ciemiężenie, dławienie, duszenie, garb, hamowanie, jarzmo, kajdany, knebel, kneblowanie, krępowanie, krzyż, niewola, obezwładnianie, paraliżowanie, pęta, pętanie, porażanie, potępianie, przyduszanie, przygważdżanie, przykuwanie, przyszpilanie, rażenie, represjonowanie, sabotowanie, sekowanie, smycz, spowalnianie, szykanowanie, tamowanie, ucisk, uciskanie, uciszanie, udaremnianie, unieruchamianie, upośledzenie, uwieranie, wiązanie, więzy, wstrzymywanie, zamykanie, zasznurowywanie, zniewolenie, zwalczanie, kleszcze, łańcuchy, okowy, sieć, tryby, udręka, żelaza, gorset, wędzidło, uździenica, namordnik, kaganek.

~gosc # 2017-12-26

57 sztuk. Żaden z synonimów nie ma nawet początku frazy "kagano-".
Jaki logiczny związek między kagańcem a niejakim radzieckim Kaganowiczem?
Poza ciągłą skłonnością do grafomanii "pisarza".

mirnal # 2017-12-26

Do Kaganowicza jest chyba tylko kaganiec, natomiast (ponieważ k. kojarzy się najczęściej z psem i większość ludzi, w tym ja, nie kojarzy k. z terrorem) istnieje wiele synonimów z k., przy czym pewnie połowa nawiązuje do poniżania, tortur, pętania. I taki jest związek K. z k.
Podobnie jak Jindykiewicz (ornitolog) nawiązuje do ptactwa jedynie poprzez jednego ptaka.

"57 sztuk. Żaden z synonimów nie ma nawet początku frazy "kagano-" - synonimy najczęściej nie mają wspólnej początkowej frazy. Cóż można wyjaśniać anonimowi, który nie dostrzega oczywistych faktów, ale znakomicie zna się na grafomanii?

~gosc # 2017-12-26

Heniek, nie wygłupiaj się...
Stosując twoją wykładnię można przyjąć, że niemal każdemu człowiekowi/rzeczy/zjawisku można przypisać jakiś lub jakieś synonimy - subiektywne subiektywnością skojarzeń autora.
Jak dla mnie normalne byłoby to, że pod hasłem "kaganiec" znajdą się wpisy nawiązujące do znaczeń hasła a nie jakieś wariacje trójpoziomowe, z których wywodzi się nazwisko prominentnego polityka ZSRR tylko dlatego, że nazywa się on KAGANowicz.
Pomyśl, grafomanie, nad tym - ilu ludziom można przypisać te cechy, które wymieniasz. Dlaczego więc nie umieszczasz tu tysięcy innych nazwisk?
Skoro przyjmujesz klucz związany z rdzeniem wyrazu - co z Berią? Oczywiście wysil się na coś więcej niż (Sy)Beria.
Pod jakie hasło w SJP podepniesz notkę o tym człowieku?
Bera? Liche... Gruszka jako synonim zniewolenia, tortur, pętania... może budzić podziw, ale chyba w zakładach z drzwiami bez klamek.
P.s.: Prawda, że pisanie anonimowe może być wkurzające? Bo tak do końca nie ma się pewności...
Cześć WG
Zenek

~gosc # 2017-12-27

Zenuś, wyluzuj! Tysiące nazwisk nawiązujących do "kagan/iec"? Ale ile % to ludzie znani? Jeśli Krajewski jest chirurgiem to może być na liście, podobnie krawiec, ale już nie astronom. Seweryn także nie, ale gdyby wypowiedział się publicznie, że sam sobie skroił garnitur, to i owszem. Albo, że pociął swoje życie (w przenośni) i rozbił rodzinę, to też (dla listy) OK.

SyBeria to bardzo dobry przykład i nadaje się na listę. Jest nietuzinkowy.
Jeśli Jaroszewicz (premier) byłby jaroszem, to może nadawałby się na listę, ale gdyby Jaroszewicz był dietetykiem, to na pewno by się nadawał.

Podaj swoje nazwisko i zawód. Może coś wymyślimy.

mirnal # 2017-12-27

Zenon - "ilu ludziom można przypisać te cechy, które wymieniasz" - wymyśl coś do Wokulskiego, który był kupcem. Może wok? Wokal?
Można przejrzeć listę i dawać punkty od 0 do 10, ale zero raczej trudno dać. A wskażesz dane za 9-10?

~gosc # 2017-12-28

Ale po po co to robić?
Kaganiec to kaganiec. W SJP podano dwa znaczenia.
Masz coś do napisania na ich temat - pisz, dyskutuj, podważaj, proponuj inne znaczenia lub definicje z uzasadnieniem. To jestem w stanie zrozumieć moim małym móżdżkiem.
To specyficzne "forum" nazywające się "Komentarze" w sumie po to jest.
Natomiast takie dziwaczne, trudne do rzeczowego uzasadnienia wariacje umysłowe - kaganiec to Kaganowicz, Beria to Syberia, stwarzanie "pustych" bytów typu Duszenko (z błędami redaktorskimi - bo w tekście mamy Duszeńko, a w ogóle kto to jest? Czym się wsławił? Oskarżał w procesie stulecia?) - po kiego ....uja wypisywać takie bzdety?
Nie jest to przypadkiem grafomaństwo połączone z maksymą - niech mówią o mnie co chcą byle tylko ksywy nie przekręcali?
Chłopie... masz za dużo czasu - zajmij się czymś pożytecznym.
W hospicjach potrzebują wolontariuszy, zwierzęta w schroniskach oczekują na adopcję, ekolodzy walczą o naszą przyszłość. Dołącz się, pomóż komuś, ulżyj w cierpieniu - za to będę cię podziwiał.
A tak - hodujesz hemoroidy, psujesz wzrok, znosisz wyzwiska i ... piszesz... piszesz... Jakieś durne newsy o Marylin Monroe, wyśmiewanie się z czyichś tekstów i pałanie oburzeniem zamiast działać konkretnie.
Zenek

~gosc # 2017-12-28

1/ Nie wmawiaj mi dziecka w brzuch. Wpis będący przedmiotem "dyskusji" już został wyciachany. Ale kilka dni temu płodny jak królik z reklamy MZ tutejszy "pisarz" wkleił notkę biograficzną Łazara Kaganowicza. Nikt nie napisał wprost, że kaganiec = Kaganowicz.
2/ A skąd wiesz, że nie udzielam się jako wolontariusz? Moja kuzynka jest pielęgniarką działającą wolontariacko na tym polu. Byłem jej kierowcą. Od roku już nie, bo zrobiła sobie prawo jazdy i ma auto. Stąd wiem, że to naprawdę potrzebna dla wielu chorych i ich rodzin działalność.
3/ Hobby można mieć różne - znaczki, monetki, spacery z kijkami. I nikomu nie zawraca się czterech liter swoimi zafiksowaniami.
4/ Błędy były, są i będą. Można z nimi walczyć - w miarę chęci, czasu, pieniędzy, samozaparcia - ale bezsensownie - czyli zaśmiecając internetową stronę? Jaki sens i pożytek? Niedźwiedzia zabijamy albo nie zaczepiamy.
5/ Spoko, nie żyję tymi sprawami, wrzody żołądka jeśli będę miał - to z innej przyczyny.
A że dyskusja nie wygasa... no cóż... Twój wpis akurat nie jest zapalnikiem ale inne odbieram jako zaczepki. Mam akurat trochę czasu i chęć - reaguję:-)) Bardziej dla jaj, troszeczkę edukacyjnie - może WG zacznie trzymać jakiś poziom. Bo, muszę przyznać - zdarzają mu się wpisy na temat i interesujące. Wpis z czapy - "Duszenko" jak dla mnie jest... powalający.

mirnal # 2017-12-28

Kochani - dziękuję za wszystkie głosy płynące z serca a dotyczące związków nazwisk z czynnościami, zawodami, sytuacjami itp. Są to zwykle przemyślane głosy i cenne, jednak mamy czasami różne zdania na ten temat i pozwólcie - jako i ja Wam pozwalam - na pozostaniu przy swoim stanowisku. Omawiane tutaj nazwiska wg mnie dobrze lub bardzo dobrze korelują z sytuacjami, natomiast niektórzy uważają, że tak nie jest.
A to oznacza, że będę zamieszczać takie związki i podziwiać zdania oponentów, że nie dostrzegają tego, co ja dostrzegam.
Takie stanowiska znane są na innych polach (a to Ziemia jest płaska, a to rząd USA zniszczył WTC, a to zaplanowano i wykonano zamach na Tu-154M).
O hospicjach wszyscy wiedzą, że jest potrzebny wolontariat i pieniądze, i do tego nie trzeba mieć rodziny tamże ani nie trzeba być kierowcą wspomagającym. A swoją drogą, to dobry chwyt z tym nawiązaniem do hospicjum, po którym stawiane jest pytanie "A skąd wiesz, że nie udzielam się jako wolontariusz? ". Jak w przedszkolu - "a skąd wiesz?". Nie wiem, ale wyrażam podziw dla Ciebie i kuzynki, że się tym zajmujecie.
Nie mam możliwości kasowania, ale gdybym miał, to połowę bym wyciął za wulgaryzmy, aroganckie zaczepki i za wyzwiska.
Gdyby pan Stryczek był katem, to by Ciebie nie zdziwiło, że go zamieściłem, ale p. D. już Ciebie dziwi, że dostał się na listę z powodu podania info o zadzierzgnięciu szalikiem?

~gosc # 2017-12-29

"...Gdyby pan Stryczek był katem, to by Ciebie nie zdziwiło, że go zamieściłem, ale p. D. już Ciebie dziwi, że dostał się na listę z powodu podania info o zadzierzgnięciu szalikiem?..."

Oczywiście. Dziwi i irytuje. Takie newsy podawane są w mniej lub bardziej bulwarowych "źródłach" wiedzy. Na mojej ulicy pobili się dwa ludzie przed miesiącem. Pobili niezbyt mocno, pokrzyczeli i poszli sobie. Być może na piwo na zgodę. Ale kogo to interesuje? Nadzwyczajne zdarzenie jakieś?

Taka sama wagę ma dla mnie niesłychana wiadomość że jakiś pewnie szeregowy prokurator coś tam oświadczył. Że narzędziem uduszenia był/mógł być szalik.
I co z tego wynika?
Jest sens tworzyć w SJP pusty rekord?
Chyba, że... jest jakiś powód, którego nie znam. Na przykład taki:
w uzgodnieniu z kurnikiem pozycjonujemy w wyszukiwarce SJP.
Wtedy teoretycznie zrozumiała może być lawina wpisów.
Zaś nazwiskami wolę nie żonglować. Czasem można kogoś urazić.
Okoliczność, że woźnica nosi nazwisko Furman jest banalna, krzyczenie o tym publicznie to jak zachowanie małego dziecka.
Coś jak:
- Mama, mama!! Popatrz! Ten pan nie ma włosów!!
Na nazwisko zazwyczaj nie mamy wpływu. Co ma powiedzieć mój dawny kolega ze szkoły nazywający się Ruchała?
Chłopak był spokojny, to nie był typ wojownika. Nabawił się w młodości kompleksów przez durniów stosujących zaczepki typu:
- Ruchała ty czy nie ruchała?

I taka zabawa Cię bawi?
W dodatku nie mająca związku ze słownikiem.
Nie traktuj innych jak durniów, którzy nie czytają wiadomości sportowych, publicystycznych. Po jaką cholerę wychodzisz na podest i krzyczysz - w gazecie jakiejś tam użyli zwrotu takiego czy innego.
Jaki jest cel tego? Naprawdę uważasz, że jesteś jedynym, który to zauważa?

Do reszty nie odnoszę się, rano trzeba wstawać.

Zenek

mirnal # 2017-12-29

Zenku, "Takie newsy podawane..." - newsy - a co to takiego? Tu nie podajemy newsów, lecz tematy do dyskusji lub warte odnotowania, a o tym decyduje autor i moderator.

~gosc # 2017-12-29

Zenuś, wyluzuj!
"Co ma powiedzieć mój dawny kolega ze szkoły nazywający się Ruchała?" poradziłbym mu i jego rodzicom zmianę nazwiska, choćby na Puchała (skasowanie kreseczki) i za ok. 50* zł ma problem z głowy.

"Okoliczność, że woźnica nosi nazwisko Furman jest banalna" i tu jesteś w błędzie. Jeśli Furman jest woźnicą, Chitlerski walczył z hitlerowcami, Mogiła jest policjantem chroniącym kierowców podczas Dnia Zmarłych, Chorąży jest majorem, zaś Beria wysłał tysiące ludzi na Syberię, to nie są to banalne okoliczności.
"Nie traktuj innych jak durniów, którzy nie czytają wiadomości sportowych, publicystycznych. Po jaką cholerę wychodzisz na podest i krzyczysz" Zenek, nie czujesz, że tu bardziej krzyczysz od krytykowanego?

"Nie traktuj innych jak durniów, którzy..." a skąd się wzięło to przekonanie o durniach? Ja jego tekstów nie uważam za skierowane do kandydatów na durniów.

A kto tutaj podał imiona i nazwisko znanych sobie ludzi? Po co tu plotkujesz? Po co nam wiedza, że ich znasz? Nie masz już o czym tu pisać? Mając tu swoje pretensje tylko robisz mu reklamę, bo po napisaniu jednego komentarza, nie miałby możliwości wymądrzać się przy kolejnych twoich.

Zenek, opanuj się i nie daj mu możliwości na dyskusję!
55885588

* - decyzja o zmianie imienia lub nazwiska podlega opłacie skarbowej 37 zł

~gosc # 2017-12-29

Do "...Zenuś, wyluzuj!...".
Dużo racji. Skojarzenie fonetyczne Beria - Syberia oczywiście "łapię", ale sądziłem, że macie panowie większe aspiracje, jeśli idzie o poziom "dyskusji".

Podając dwa nazwiska moich znajomych (Płaza i Ruchała) - to realnie istniejące osoby - zmieniłem im imiona. Nazwiska nie są tuzinkowe (jak moje) a więc szansa na zgodność nazwisk i imion jest niewielka.

Rada dot. zmiany nazwiska dobra - ale trzeba było jej udzielić starym Ruchałom jakieś 60 lat temu. Pewnie inne ceny, inne prawo - ale rada pozostaje radą.

Zenon

~gosc # 2017-12-30

"Rada dot. zmiany nazwiska dobra - ale trzeba było jej udzielić starym Ruchałom jakieś 60 lat temu. Pewnie inne ceny, inne prawo - ale rada pozostaje radą"
Nie masz racji. Mogli zmienić i 100 lat temu, bo nazwisko już istniało, może tylko nieco inne znaczenie było. Na zmianę nigdy nie jest za późno. Mało to nazwisk typu Ruchała, Machujski, Noga, Drąg, Szczurek...

~gosc # 2017-12-30

A w czym to niby nie mam racji?
Potrafisz czytać ze zrozumieniem krótkie teksty?
W którym miejscu napisałem, że nie można było zmienić nazwiska?
60 lat temu starzy Ruchałowie przymierzali się do posiadania potomka.
Nie znali ciebie - więc nie mogli otrzymać światłej rady. Być może tyle lat temu i ciebie nie było...
Poza tym - może to nazwisko im się podobało? Ich nazwisko, ich decyzja.
Nie ma co o tym debatować - reaguję tylko na zdanie : - "Nie masz racji".

Zrozumiem twoje intencje jeśli to ty jesteś ten Pan Czepialski

Zenon

~gosc # 2020-09-29

Potocznie i lekceważąco: maseczka ochronna na twarz dla ludzi.