SJP
SŁOWNIK SJP

X

konserwa

dopuszczalne w grach (i)

konserwa

1. odpowiednio utrwalony produkt spożywczy, najczęściej mięsny, rybny, rzadziej owocowy i warzywny, w szczelnym opakowaniu, przeznaczony do dłuższego przechowywania;
2. hermetycznie zamknięta, blaszana puszka z konserwowaną żywnością;
3. lekceważąco:
a) ugrupowanie polityczne o przekonaniach sprzeciwiających się zmianom;
b) członek takiego ugrupowania;
c) osoba o przekonaniach konserwatywnych


KOMENTARZE:

~gosc # 2018-03-26

hasło powinno zostać rozdzielone, ponieważ podpunkty a i b 3. znaczenia (osobowe) maja inny wzorzec odmiany.
D/B lm: konserwów
M/W lm (ndepr.): konserwowie

~gosc # 2019-07-18

Ponawiam, konserwa "osobowa" do oddzielenia.

~gosc # 2020-02-10

"Dach oderwał się od pawilonu jak konserwa" - czyli jak?

pluralis4ever # 2020-02-10

Nie wiesz jak się odrywa wieczko od puszki konserw?

mirnal # 2020-02-10

a gdzie tam jest o wieczku lub o puszce? a przy okazji - jak się odrywa wieczko od puszki konserw? bo jest parę sposobów...

~gosc # 2020-02-10

"Dach oderwał się od pawilonu jak konserwa"
dach-pawilon
konserwa-?
Brak logiki, brak czwartego rzeczownika.

~gosc # 2020-02-10

Nijak. Otworzył się. Zacytowany tekst jest do bani - ale po co o tym tutaj piać? Znasz źródło, jeśli to onet - to w stopce artykułu masz kontakty do autorów.
Ajajaj... jaki bystry i spostrzegawczy czytelnik...

~gosc # 2020-02-10

".... Upadłem na ziemię, bo widziałem kątem oka, że dach się zrywa. Blaszany dach otworzył się jak konserwa – relacjonował świadek zdarzenia..."

Wiernie skopiowałeś, jak widzę - fragment artykułu z onetu.
W pełnym kontekście wzmianka o konserwie nie jest aż takim dysonansem jak w twoim cytacie, niechlujny anonimie.

~gosc # 2020-02-10

Sorry za zamieszanie:

"...Blaszany dach otworzył się jak konserwa – relacjonował świadek zdarzenia, który wraz z przyjaciółmi przyjechał na zimowy wypoczynek z Warszawy..."

W dodatku to jest cytat z wypowiedzi na gorąco pewnie - jakiegoś świadka wydarzenia.
https://krakow.onet.pl/orkan-sabina-bukowina-tatrzanska-prokuratura-mowi-o-samowoli/wcdmtr2

~gosc # 2020-02-10

Pokazywano ten oderwany dach - nie przypomina konserwy. Dach ma konstrukcję przestrzenną i jest pochyły w stosunku do planu domku, zaś wieczko konserwy jest płaskie. Dach wystaje poza obrys domku, zaś wieczko jest wpasowane w jego otoczenie. Wieczko odrywamy w jednym punkcie i otwieramy pociągając wzdłuż, natomiast dach oderwać się może w każdym miejscu na krawędzi. Dach taki nie otwiera się jak konserwa.

~gosc # 2020-02-10

Tekst nie jest z onetu, lecz z pasków stacyj tv.

pluralis4ever # 2020-07-21

Definicja 3c nie jest lekceważąca; może kiedyś taka była, ale podejrzewam, że większość osób o konserwatywnych poglądach nie ma nic przeciwku nazywaniu ich "konserwami"; w każdym razie ja nie mam.

~gosc # 2020-07-22

Czy większość?
Wątpię. Pisior, platfus, komuch - ich należałoby też zapytać o niemanie niczego przeciwko.
Fakt, że wydźwięk ekspresywności konserwy i moich typów jest nie taki sam.
Ale z drugiej strony nie każdy komunista*konserwatysta*liberał*i inny są tacy sami pod każdym względem.
I żaden z nich (lub prawie żaden) nie jest TYLKO dobry lub TYLKO zły.
Inna rzecz, że często lubią tak myśleć i mówić.
Ja (my) jesteśmy ok a ci inni be.
U nas jakiś tam kurski czy martunia to incydenty i margines - nie liczą się. Ich nie ma.
W ogóle to zawsze wygrywamy. Nawet 1:27. Kwiaty należą się-:)))
Nie jesteśmy zakłamani-:))

~gosc # 2020-07-22

A ten znowu wpiernicza politykę...

pluralis4ever # 2020-07-22

"W ogóle to zawsze wygrywamy. Nawet 1:27"
Owszem - swego czasu Dawid Kubacki awansował z 27. na 1. miejsce, więc można powiedzieć, że wygrywamy takowym stosunkiem.

mirnal # 2020-07-22

"2. hermetycznie zamknięta, blaszana puszka z konserwowaną żywnością"
Przedostatnie słowo zbędne, wszak to podstawa problemu...

~gosc # 2020-07-22

"...A ten znowu wpiernicza politykę..."

Jaka polityka? Obyczajowość ludzi mieniących się konserwatystami (Marta de domo Kaczyńska może nie) to obciach dla konserwatystów.
Jawna sprzeczność z podstawowymi hasłami tego nurtu.
Podobno ryba psuje się od głowy a nie od ogona.
Nikogo nie zdziwi jakiś Pipściółkiewicz kombinujący coś z trzecią żoną - a z kościelnym ślubem drugi raz. Opinia publiczna odnotuje to w najlepszym razie w www.fakt.pl - a i to wątpliwe.
Jeśli mój oponent uważa się za konserwatystę - a pisze anonimowo - to ja go rozumiem. Trochę się wstydzi wystąpić z uniesioną przyłbicą - bo wnioski z tego podanego przeze mnie przykładu raczej nie mogą być inne niż te, które podałem.

~gosc # 2020-07-23

"...Przedostatnie słowo zbędne, wszak to podstawa problemu..."

A czy ty nie wiesz, że żywność można konserwować i nie oznacza to pakowania jej do blaszanej puszki?
Zakonserwowaną (odpowiednio przyprawioną) żywność można oczywiście "zapuszkować" ale niekoniecznie.
Wszak zajmij się wreszcie czymś pożyteczniejszym.
Zaiste - to podstawa problemu.