SJP
SŁOWNIK SJP

X

Korea

niedopuszczalne w grach (i)

Korea

dawne państwo azjatyckie

POWIĄZANE HASŁA:


KOMENTARZE:

~gosc # 2008-09-09

Klasyczny przykład na to, że należy wprowadzić liczbę mnogą dla nazw geograficznych - są przecież dwie Koree. Podobnież można stwierdzić, że "Stany Zjednoczone mają powierzchnię mniej więcej równą powierzchni trzydziestu Polsk"...

~gosc # 2008-10-31

Dokładnie, skoro są dopuszczone licby mnogie wyrazów typu 'policja' czy 'melancholia', które według definicji słownikowych są blm (bez liczby mnogiej).

mirnal # 2012-01-27

I nikt nie dopisze liczby mnogiej - Koree? Wszak są dwie Koree. Podobno słowniki opierają się na uzusie, zatem czekamy na dopisanie liczby mnogiej zanim te dwie Koree się zjednoczą...

mirnal # 2012-11-28

Nie ma liczby mnogiej? Jeśli ktoś był w obu Koreach, to jak ma to zapisać możliwie lapidarnie?

mirnal # 2013-05-07

Jeśli jest nazwa własna, to nie powinniśmy skracać, zatem - nie "Byłem w Korei Północnej i Południowej", lecz "Byłem w Korei Północnej i Korei Południowej"; podobnie nie - "w Watykanie pochowano Jana Pawła I i II", lecz "w Watykanie pochowano Jana Pawła I i Jana Pawła II".

mirnal # 2013-07-30

Ale potocznie - "Byłem w obu Koreach"; gdyby tak podano w dyktandzie, to należałoby tak napisać, czy napisać "nazwy geogr. nie mają liczby mnogiej"?
Amerykanie znają dwie Georgie (stan USA i Gruzja).

~gosc # 2013-07-30

Mają. Nie podaje się w słownikach.

mirnal # 2013-07-30

W goglach jest pełno "dwie Koree"; podobno słownikarze wstawiają słowa wg uzusu, a nazw mnogich (zwykle pojedynczych) nie wstawiają? Czyli w dyktandach nie można napisać o dwóch Wietnamach i o 22 Warszawach (w tym Warsaw)?

~gosc # 2013-07-30

Spytaj organizatora dyktanda.

mirnal # 2013-07-31

w dyktandach mogą być słownikowe wyrazy...

mirnal # 2013-07-31

Po ang. - "Both Koreas agree to reopen joint zone ‘when ready’ ";

"in the North Korean side of Panmunjom which has separated the two Koreas since the Korean War"

"Wednesday’s talks will serve as a good indicator to see where the two Koreas are headed — restoration of dialogue or build-up of tension".

~gosc # 2013-07-31

W dyktandach mogą być wszelkie wyrazy, jakie tylko przyśnią się organizatorowi dyktanda.

mirnal # 2013-07-31

Po niem. - "Beide Koreas einig über Wiederinbetriebnahme von Industriepark" (Obie Koree zgadzają się na ponowne uruchomienie parku przemysłowego).

mirnal # 2013-07-31

Jeden z punktów regulaminu pewnego dyktanda - "Tekst Dyktanda zostanie opracowany przez językoznawcę z Instytutu Języka Polskiego na Uniwersytecie Warszawskim. Dyktando zostanie opracowane na podstawie obowiązujących zasad pisowni i interpunkcji zawartych w Słownikach Ortograficznych PWN". Zatem nie ma dowolności.

~gosc # 2013-07-31

Nie ma dowolności? Cytujesz "jeden z punktów regulaminu *pewnego* dyktanda". Ten punkt obowiązuje wyłącznie w *tym* dyktandzie, a obowiązuje dlatego, że jego organizatorzy tak ustalili, korzystając z dobrodziejstwa dowolności (z tysięcy wariantów wybrali taki, bo tak im pasowało).

~gosc # 2013-07-31

Jasne, ale to podważa zdanie - W dyktandach mogą być wszelkie wyrazy, jakie tylko przyśnią się organizatorowi dyktanda.

~gosc # 2013-07-31

Nie podważa. Wystarczy odpowiednio zredagować regulamin.

Jeden z punktów regulaminu *możliwego* dyktanda: "Tekst Dyktanda zostanie opracowany przez Mirnala na podstawie tego, co tylko mu się przyśni".

mirnal # 2013-07-31

No to rzućmy okiem na zasady przeprowadzenia najważniejszego polskiego dyktanda - Regulamin Ogólnopolskiego Konkursu Ortograficznego "Dyktando 2012".
Otóż p. 4L brzmi -
Teksty dyktand opracowane zostaną na podstawie zasad pisowni i interpunkcji zawartych w „Wielkim słowniku ortograficznym PWN” pod redakcją Edwarda Polańskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2010.

~gosc # 2013-07-31

co na to łoś od dowolności? popyskował i duma?

~gosc # 2013-07-31

Pytałeś o dyktanda, nie o Ogólnopolski Konkurs Ortograficzny "Dyktando 2012", który jest tylko szczególnym przypadkiem dyktanda. To taka różnica jak między pytaniem o stan a pytaniem o Nevadę. Czy stolicą stanu może być Phoenix? Nie, bo stolicą Nevady jest Carson City - mniej więcej tak chciałbyś rozumować.

W Ogólnopolskim Konkursie Ortograficznym "Dyktando 2012" obowiązują takie zasady, jakie ustalił organizator. W ramach przysługującej organizatorowi pełnej dowolności.

~gosc # 2013-07-31

Kto napisal - W dyktandach mogą być wszelkie wyrazy, jakie tylko przyśnią się organizatorowi dyktanda.

~gosc # 2013-07-31

Innego dyktanda. Nie Ogólnopolskiego Konkursu Ortograficznego "Dyktando 2012". Dyktanda o regulaminie, które na to pozwala. Jednego z wielu możliwych dyktand. Nie ma jednego uniwersalnego regulaminu wszystkich dyktand na świecie.

~gosc # 2013-07-31

Pytanie "Czy wyraz X może wystąpić w dyktandach?" jest zadane nieprecyzyjnie. Nie ma na nie odpowiedzi innej niż "zapytaj organizatora dyktanda". Przykładowo: czy wyraz "Nevada" może wystąpić w dyktandach? W dyktandach organizowanych przez PWN tak, w dyktandach organizowanych przez Mirnala nie. A zatem jak odpowiesz na pytanie, czy wyraz "Nevada" może wystąpić w dyktandach?

~gosc # 2013-07-31

Za to odpowiedź była precyzyjna - zależy od organizatora (co sobie wymarzy)

~gosc # 2013-07-31

Najprecyzyjniejsza, jakiej można na takie pytanie udzielić, i do tego zgodna z realiami.

~gosc # 2013-07-31

Jeśli punkt regulaminu brzmi: "(...) na podstawie zasad pisowni i interpunkcji zawartych w „Wielkim słowniku ortograficznym PWN” pod redakcją Edwarda Polańskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2010", to mogą w dyktandzie wystąpić i Koree, i Wietnamy, i Warszawy. Ten słownik nie blokuje takiej możliwości.

~gosc # 2013-07-31

"Po g piszemy rz, nie ż" - zdanie prawdziwe?

"W dyktandach mogą być wszelkie wyrazy, jakie tylko przyśnią się organizatorowi dyktanda" - zdanie prawdziwe?

~gosc # 2013-07-31

Pierwsze mnie nie interesuje, drugie jest prawdziwe. To, że wielu organizatorów dyktand z tej możliwości nie korzysta i poprzez zapis w regulaminie wprowadza ograniczenie puli wyrazów, to zupełnie inna para kaloszy, nie wpływająca na ocenę prawdziwości zdania.

~gosc # 2013-07-31

"Po g piszemy rz, nie ż"
"W dyktandach mogą być wszelkie wyrazy, jakie tylko przyśnią się organizatorowi dyktanda"

Z punktu widzenia logiki - oba zdania są nieprawdziwe; wartość log. 0.

~gosc # 2013-07-31

Jeśli ktoś nie rozumie pojęcia "mogą", to tak to może widzieć.

~gosc # 2013-07-31

Nie każde zdanie języka polskiego jest zdaniem w matematyce, więc nie każdemu przypisuje się wartość logiczną. Słyszał tu ktoś o nieostrości? Nierozstrzygalności? Semantyce luk prawdziwościowych?

~gosc # 2013-07-31

Fakt, jeśli rozumieć "móc" w zdaniu np. -
"możesz zaliczyć wszelkie egzaminy na studia wyższe, jakie tylko ci się przyśnią"
to masz rację.
Albo wszelkie panny lub wszelkich kawalerów...
Tak, zdecydowanie masz rację.
Tylko po co w ogóle pisać tego typu zdania, które nie są logicznie prawdziwe, a żeby były prawdziwawe, to należy karkołomnie wyjaśniać coś, co nie jest do prostego wyjaśnienia?
Można by zapytać organizatora o rozumienie zdania
"W dyktandach mogą być wszelkie wyrazy, jakie tylko przyśnią się organizatorowi dyktanda", ale aby uniknąć nieporozumień, odpowiedzi na to pytanie jest zwykle zawarte (powinno być) w regulaminie i mamy na to przykłady, więc wystarczy w zbiorze jedno zastrzeżenie, aby twierdzenie nie było prawdziwe..

~gosc # 2013-07-31

Siedzą dzieci w klasie po lekcjach i piszą za karę tysiąc razy "nie będę grzebać w śmieciach". Jedno z nich wstaje i mówi: "Po g piszemy rz, nie ż". I to zdanie jest prawdziwe. Więc nie pisz więcej, proszę, że ma "wartość log. 0".

~gosc # 2013-07-31

A nie przyszło nikomu do głowy, żeby odpowiedź "W dyktandach mogą być wszelkie wyrazy, jakie tylko przyśnią się organizatorowi dyktanda" odebrać jako najzwyklejszą pod słońcem hiperbolę, całkiem dopuszczalną i na miejscu w niniejszym kontekście?

~gosc # 2013-07-31

To i bez badania można powiedzieć "możemy uznać cię za kretyna" - zdanie prawdziwe?
A "na pewno jesteś kretynem" - prawdziwe? Dziecko wstanie i tak powie o tobie. O czy 1?

~gosc # 2013-07-31

A to pisz od razu "hiperbola". Podobnie jak konstytucyjne zapisy? Typu - wszyscy są równi albo nauka w Polsce jest bezpłatna? To dlaczego nie napisał od razu i nam by oszczędził filozofowania?
Hiperbola i wszystko jasne!

~gosc # 2013-07-31

Oszczędzić TAKIEGO filozofowania?!!! Jeszcze czego! :)

slowakiwon # 2013-07-31

Sprawa znowu jest prosta. Niestety znowu mirnal ją zagmatwał.
Przecież z zapisu:
"Teksty dyktand opracowane zostaną na podstawie zasad pisowni i interpunkcji zawartych w "Wielkim słowniku ortograficznym PWN" pod redakcją Edwarda Polańskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2006"
i temu podobnych nie wynika wcale, że w dyktandzie muszą występować WYŁĄCZNIE dosłowne hasła z ich dokładnymi odmianami.
Według mnie autorzy dyktand wymagają od uczestników świadomej nauki języka. Czy jeżeli w słowniku mamy hasło "dwudziestopięciolatek", to znaczy, że w dyktandzie nie może pojawić się "dwudziestodwulatek" (tego hasła w słownikach nie ma)?
Pamiętajmy, że słowniki to nie tylko listy haseł, ale również spisy zasad odmiany, pisowni, gramatyki, interpunkcji. Znajdziemy więc tam coś w stylu http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629362
Jeżeli ktoś uważnie przeczyta te zasady, będzie wiedział jak odmieniają się rzeczowniki zakończone na 'ea' nawet jeśli akurat przy 'Korei' nie będzie uwzględniona pełna odmiana. Ba! Bardzo rzadko w słownikach mamy pełną odmianę. Często w wypadku rzeczowników autorzy ograniczają się tylko do dopełniacza lub biernika i oznaczeniu w której tablicy fleksyjnej możemy znaleźć resztę odmiany.
Reasumując, zapis w regulaminie odnosi się nie tylko do listy haseł i ich odmian, ale do całej zawartości słownika, w którym mamy również spis zasad dot. języka polskiego.

Z ciekawostek warto wspomnieć o słowie "przerzeżże", które pojawiło się na Ogólnopolskim Dyktandzie w 2006 roku. Prof. Markowski (autor dyktanda) wytłumaczył, że chodziło o formę rozkazującą czasownika "przerzezać". Tego słowa nie ma w słownikach, ale mamy hasło "rzezać" i niewątpliwie znamy zasady pisowni z przedrostkiem "prze-". Tak jak trzeba znać zasady pisowni z członami typu "niby-" czy "super-".

~gosc # 2013-07-31

Czyli przymiotnik newadzki mógłby być zastosowany, bo na pewno jest w słowniku odpowiednik. Pochwalam za elastyczność myślenia!

~gosc # 2013-07-31

no i pewnien gość uznał, że mogłyby być jakiekolwiek wyrazy, a tu już mamy "analogiczne do istniejących w słowniku", a to nie oznacza dowolne. Nie wg snu.

~gosc # 2013-07-31

Wciąż uparcie nie czujesz zakresu używanych pojęć. "Analogiczne do istniejących w słowniku" wciąż obowiązuje wyłącznie w przypadku pewnego podzbioru dyktand, których organizatorzy tak a nie inaczej zredagowali swój regulamin. Nie rozciągaj sobie tego na wszystkie możliwe dyktanda, bo nie masz ku temu podstaw.

~gosc # 2013-07-31

Nas interesuje, czy na dyktandach mogą być jakiekolwiek wyrazy wyśnione przez autora dyktanda. Tak/nie.

~gosc # 2013-07-31

Zadaj to pytanie jeszcze pięć razy. Będzie poważniejsze.

~gosc # 2013-07-31

ale głupawy spór :]

slowakiwon # 2013-07-31

Żeby tu jeszcze było jakieś pytanie :)

"Czyli przymiotnik newadzki mógłby być zastosowany, bo na pewno jest w słowniku odpowiednik. Pochwalam za elastyczność myślenia!"

A dziękuję ;)
Co do "newadzki". Jeśli już miałby się pojawić taki przymiotnik, byłby raczej pisany przez 'v', ponieważ "Newadę" przez "w" znalazłem na razie w jednym tylko słowniku z lat 80. Mamy na przykład 'vipowski', 'vatowski', 'vukovarski' i 'vukowarski'. Dzięki temu, że teksański/teksaski piszemy małą literą, wiemy, że i przymiotnik od "Nevady" powinien mieć również taką pisownię :)

~gosc # 2013-07-31

Ale mamy też 'abwilski' od 'Abbeville'.

~gosc # 2013-07-31

Mamy 'harwardzki' od 'Harvard'.

~gosc # 2013-07-31

Tak, głupawy spór, bo pewien jeleń niczym wyrocznia stwierdził, jakie słowa można zastosować na dyktandzie, ale teraz zrobiła się ciekawsza dyskusja, bo sk twierdzi, że piszemy nevadzki i ma argumenty, zaś ktoś inny znalazł argumenty przeciwnej natury...

~gosc # 2013-07-31

Sk jest w lekkim szoku. Kto mu dał kontrę? Dobrze, że dodał "raczej", choć przykłady znalazł akurat na jedną modłę, trochę pechowo, ale zaraz go ktoś naprostował. Ciekawe, co wymyśli, bo w sprawie dowolnych wyśnionych słów to dal chyba spokój - tam nic już nie wydumamy.

slowakiwon # 2013-07-31

W tym samym słowniku mamy również "harvardzki". Proszę pisać całą prawdę. To zresztą ciekawy przypadek.

Dlatego też nie skreślam kategorycznie wariantu "newadzki". Zapewne można by było zapisać taki przymiotnik dwojako. W wielu dyktandach ogólnopolskich niektóre słowa miały kilka wariantów pisowni. Dotyczyło to również spolszczeń.

~gosc # 2013-07-31

Cała prawda jest taka, że w TYM słowniku nie ma "harvardzkiego". Rozmawiamy o pewuenowskim Polańskim z 2010, a nie o sjp.pl. Uważnie czytaj regulaminy.

slowakiwon # 2013-07-31

Uspokój się, ~gosciu.

Skąd miałem wiedzieć, że pisząc "Mamy 'harwardzki' od 'Harvard'" ten gosc (ty?) miał na myśli wyłącznie słownik Polańskiego?

Gdy ja napisałem: "W tym samym słowniku mamy również "harvardzki"" miałem na myśli słownik Karpowicza.

Niemniej rzeczywiście wygląda na to, że lingwiści z PWN-u opowiadają się za przymiotnikiem przez "w". Co ciekawsze sam Bańko w poradzie pisze: (http://poradnia.pwn.pl/lista.php?szukaj=harwardzki&kat=18).

Czyli przymiotnik lepiej spolszczać (przynajmniej na dyktandzie ;)

~gosc # 2013-08-01

Może zgódźmy się co do tego, że nikt nikomu nie zabroni zorganizować dyktanda na własnych zasadach i z własnymi słowami. Tylko, że takowe, w którym np. pojawi się Nowa Hampia czy też Olsztyn (jako określenie mieszkańca miasta), raczej nie będzie się cieszyć renomą (Nowa Hampia może by i jeszcze uszła jako swoista licentia poetica, ale Olsztyn nie, bo pomijając radosne usunięcie końcówki, to już błąd ortograficzny). ;]

mirnal # 2013-08-01

Zatem zgódźmy się. Natomiast - ileż to setek, jeśli nie tysięcy nowych słów byłoby do zastosowania w krzyżówkach? Zamiast Duńczycy - Duni, ponadto Irlandzi, Japon, Ukrain. Z obecnymi zakończeniami -czyk, -czycy, -niec, -ńcy raczej nie do zastosowania z oczywistych powodów.

~gosc # 2013-08-01

Możesz łaskawie coś więcej o tych "oczywistych powodach"?

mirnal # 2013-08-01

Jeśli nikt nie wyjaśni (dlaczego wyrazy typu 'Indonezyjczycy, liechtenszteinczycy' nie goszczą w krzyżówkach) do północy, to łaskawie wyjaśnię.

~gosc # 2013-08-01

Wyjaśnij może od razu, bo goszczą (Duńczycy, Ukraińcy i Indonezyjczycy, bo z tymi "liechtenszteinczykami" to możesz mieć rację).

~gosc # 2013-08-01

Mirnal po to chce robić rewolucję w nazewnictwie, bo chodzi mu jedynie o krzyżówki. Już wcześniej uważał to za ważki powód, ale teraz jestem pewny, że ów jest dla niego najważniejszy, jeśli nie jedyny. ;)

mirnal # 2013-08-01

Jakim trzeba był kumakiem, aby uznać, że wymyślanie nazw typu Indonez jest spowodowany układaniem krzyżówek. Natomiast może to być inspirujące dla autorów tychże, aby rozruszać towarzystwo popierające Indonezyjczyków, bo w krzyżówce zawsze częściej zmieści się 5-7 literowe hasło, niż 10-12.
Już widzę takich lotnych - mirnal proponuje nowe nazwy, bo krzyżówki. A przy okazji - do naszej krzyżówki można wpisać Newada i Texas?

~gosc # 2013-08-01

To ostatnie pytanie grozi kolejną wojną stuletnią :)
Ale czego się nie robi, żeby show mógł go onić.

~gosc # 2013-08-01

Widziałem gorsze rzeczy w krzyżówkach niż Newada i Texas (zupełne bzdury), więc pewnie można. :)

mirnal # 2013-08-01

np. hasło - "3/5 całki"

mirnal # 2013-08-01

A co ma począć autor krzyżówki, jeśli na jednym kierunku ma wyraz z W a na drugim pasuje mu idealnie NaWada? Wpisuje Newada niezgodnie ze słownikiem? A jeśli już wpisuje, inni tak piszą a to wielu nie przeszkadza, no to dopisać do słowników!

~gosc # 2017-11-09

a jak brzmi d.lm. nie ma dwóch Korej czy dwóch Korei to samo tyczy się słowa neogea, które powinno być dopuszczalne (w skrablach jest) a tu nie

~gosc # 2017-11-09

nie wiem, czy "powinno", ale wiem, że nie może, skoro jest pisane dużą literą.

~gosc # 2017-11-09

a właśnie że jest pisane małą i komputer nawet nie podkreśla więc jest na pewno dobre chociaż wiele słów niby dobrych podkreśla (hory,ęsi itp.) a poprawnych słów brak

~gosc # 2017-11-09

Ot, mistrz dedukcji...
I fan "komputera". Komputer podkreśla - słowo złe. Komputer nie podkreśla - dobre.
Nazwij swój komputer "profesor";-))

~gosc # 2017-11-09

neogea to strefa których może być wiele a nie dodali pewnie dlatego bo nie wiedzą jak odmienić

~gosc # 2017-11-09

albo - co bardziej prawdopodobne - z powodu dużej litery na początku wyrazu (niezauważanej przez osoby, które nie wiedzą, jak zajrzeć pod https://sjp.pwn.pl/so/;4471057.html).

PS. https://sjp.pwn.pl/sjp/;2452519.html

~gosc # 2017-11-09

Może być wiele? Czyżby istniało wiele sąsiadujących ze sobą Meksyków i Ameryk Północnych?

~gosc # 2017-11-09

Istnieje. Nie znasz teorii o wszechświatach równoległych. A jak komuś korea nie podkreśla to musiał ją dodać sam do słownika wordowskiego. Niech ów gosc inteligentny inaczej doda hory i ęsi to też nie będzie podkreślać. Jak chce może dodać nawet refqrgqwf. Kto mu zabroni? My sami mamy wpływ na to co jest w tym słowniku, a jak ktoś tego nie wie to niech się przejdzie na jakiś kurs obsługi Worda. I nie tylko Worda, bo taka niewiedza to świadczy o braku podstawowej wiedzy informatycznej.

mirnal # 2018-07-01

Dzisiaj na pasku pod ekranem - "Koree nawiązały łączność radiową na morzu...". 'Koree' podkreśla na czerwono.

~gosc # 2018-07-01

Do mirnala:

Dedykuję wpis:

~gosc # 2017-11-09

Ot, mistrz dedukcji...
I fan "komputera". Komputer podkreśla - słowo złe. Komputer nie podkreśla - dobre.
Nazwij swój komputer "profesor";-))

To jedno a drugie - wyślij swoją uwagę do ekranu, który ci wyświetla taki pasek - że dlaczego podkreśla, że dlaczego na czerwono, albo w ogóle że o coś ci chodzi.
No chyba, że chodziło ci o zamieszczenie kolejnego światłego tekstu.
Takiego na poziomie mniej więcej pięciolatka - "...tato, tato, a ta pani na ekranie ma zielona bluzkę!!!..."

mirnal # 2018-07-01

'Koree' podkreśla na czerwono.
Podkreśla edytor u nas, na tym portalu.

~gosc # 2018-07-01

No i co z tego?
To takie ważne, że nie wahałoś się o tym ochoczo obwieścić?

"Tato, tato!!! Podkreśla edytor u nas, na tym portalu!!!"

~gosc # 2018-07-01

Myrnal, myrnal...
Przewracasz się o własne nogi. Mistrz, myśliciel, dawca propozycyj, wszczynacz dyskusyj cennych dla ludzkości.
Przeczytaj, co sam napisałeś:

"Dzisiaj na pasku pod ekranem - "Koree nawiązały łączność radiową na morzu...". 'Koree' podkreśla na czerwono."

Precyzyjnie do bólu albo do bulu... prawda?
Zresztą to, kto i gdzie podkreśla nie ma znaczenia.
Napisz więc do edytora. Tego tu na portalu. Dlaczego podkreśla?

~gosc # 2018-07-02

Czy jeśli widzisz błąd w konstytucji, to także piszesz do Sejmu?

~gosc # 2018-07-02

aleś się, chłopie, nawysilał - tyle pisania i nic "do przodu"
nie zrozumiałeś, a błąd pokrywasz kolejną pisaniną
napisz coś twórczego, nowego, świeżego, coś, co nas zaskoczy, zastanowi, wzbudzi podziw lub chociaż będzie zalążkiem ciekawej dyskusji.
nie potrafisz?