SJP
SŁOWNIK SJP

X

młot

dopuszczalne w grach (i)

młot

1. narzędzie
2. wulgarnie o kimś nierozgarniętym
3. przyrząd sportowy

Młot

niedopuszczalne w grach (i)

Młot

nazwisko


KOMENTARZE:

winowjajca # 2018-09-24

"2. wulgarnie o kimś nierozgarniętym"
Nie widzę w tym znamion wulgarności, co najwyżej można napisać, że pogardliwie. Moda na tenże epitet wybuchła około 2001 r., obecnie prym wśród wyzwisk wiedzie "dzban".

~gosc # 2018-09-24

Oczywiście - młot, młotek, pacan, słoik itp. to określenia negatywne, czasami żartobliwe, lecz nie wulgarne mn

balans # 2018-09-24

Częściowy sprzeciw.
W latach siedemdziesiątych XX wieku. Na kanwie radiowej Trójki, programu satyrycznego o tytule "60 minut na godzinę", skeczu, w którym występowała fraza tekstu - "Luśnia, ty młocie".
W tejże audycji występowało więcej zapamiętanych i dość kultowych cytatów:
- Hej szable w dłoń....
- Kocham pana panie Sułku... / Ciiicho, wiem...
- eh ty Karol...
- Wiesz, fajny film wczoraj widziałem... / A momenty były?

winowjajca # 2018-09-24

Nie twierdzę, że przed 2001 r. nie istniał w języku "osobowy" młot. Do lat 70. moja pamięć z wiadomych przyczyn nie sięga. Ale jakoś na przełomie tysiącleci "młot(ek)" występował z podobną częstotliwością co dzisiejszy "dzban"; nawet użyto go w reklamie jakiegoś keczupu (nie kojarzę marki) - fragment:
- (...) ale z tym grochem to przekombinowałeś.
- to są kapary, młotku.
- no no, afrodyzjaczek...

balans # 2018-09-25

Wszystkie lub większość ocen, wrażeń, wiedzy są względne.
Moja pamięć, z wiadomych względów, sięga lat siedemdziesiątych (i nieco wcześniejszych). Zapewne jest wybiórcza. A na pewno nie jest ogarniająca wszystko. Z całą pewnością istnieje silna korelacja ze środowiskiem, w którym funkcjonowałem i funkcjonuję.
Z moich doświadczeń, obserwacji, "nasłuchu" wynika, że z kolei dla mnie słowo "dzban" w znaczeniu pejoratywnym jest zupełnie nowe.
Spotkałem się z tym określeniem dopiero tu - w komentarzach sjp.
Co absolutnie nie znaczy, że inni, jak choćby Ty - nie mogliście się z tym określeniem spotkać znacznie wcześniej lub częściej.
Reasumując:
- podstaw do sporu nie widzę,
- szkoda, że radiowa "trójka" zmieniła swój charakter z neutralnego, muzycznego na koniunkturalny, poprawny politycznie. Kiedyś, przed laty ta stacja radiowa z Mannem, Kaczkowskim, dość kultową listą przebojów była pewnego rodzaju azylem w morzu oficjalnej propagandy politycznej ówcześnie rządzących.

winowjajca # 2018-09-26

Widzę, że choć dzielą nas poglądy polityczno-społeczne, są i sprawy, które nas łączą. Też swego czasu (lata 90.) lubiłem Trójkę, zwłaszcza audycje rozrywkowe i listę przebojów Niedźwieckiego. Wówczas - mimo iż było to już po zmianie ustroju - owa radiostacja miała jeszcze swój niepowtarzalny klimat. Wszystko runęło mniej więcej w 2002 r., kiedy to postanowiono ją "unowocześnić" poprzez przesunięcie wartościowych audycji (m.in. wspomnianego Manna i Kaczkowskiego) na godziny nocne, w zamian oferując jakąś papkę znaną z komercyjnych stacji.