SJP
SŁOWNIK SJP

X

maestro

dopuszczalne w grach (i)

maestro

1. tytuł przyznawany zwyczajowo dyrygentom, wirtuozom, kompozytorom;
2. człowiek odznaczający się doskonałością, biegłością w jakiejś dziedzinie

maestro

dopuszczalne w grach (i)

maestra

1. kobieta maestro;
2. nauczycielka muzyki


KOMENTARZE:

mirnal # 2016-04-24

Wydaje mi się, że maestro to po prostu mistrz (niem. Meister - majster). Jak rozumiem, to stopniowanie wzrastające wg sortu: majster, mistrz, maestro (ostatni zwłaszcza w sztuce, a zwłaszcza w muzyce). Wczoraj - "Poznałem maestro [ndm.?] Hansa Zimmera na Festiwalu Muzyki Filmowej w Krakowie w 2014 roku".

pluralis4ever # 2016-04-24

Mirnalu, z całą sympatią do Twojej osoby (nie mylić z poparciem!), niestety stwierdzam iż takimi wypowiedziami się tylko jeszcze bardziej kompromitujesz.
Nie ma żadnego stopniowania - w j. polskim majster to zazwyczaj kierownik budowy, mistrz to ktoś bardzo dobry w swojej dziedzinie, zaś maestro tyczy się zwykle genialnych muzyków. Takie stopniowanie to tylko i wyłącznie Twój wymysł. Poza tym - uwaga, anglicyzm! - jest jeszcze "master".

mirnal # 2016-04-24

Z całym szacunkiem, ale na początku zaznaczyłem - "Wydaje mi się, że...", co znaczy, że można się zgodzić lub i nie, ale jest to moja opinia, więc "kompromitacja" jest tu przesadą. I czy myślisz, że facet ok. 60-letni nie wie, co to po polsku znaczy majster i mistrz, tudzież maestro? Bodaj wszystkie te 3 czy 4 rzeczowniki (jeszcze master) w rozmaitych językach oznaczają to samo, natomiast w polskim przyjęto gradację dokładnie przez mnie zaproponowaną: majstrów jest najwięcej i społecznie są na poziomie x, natomiast mistrzów jest mniej i są wyżej notowani, zaś maestrów jest najmniej i zajmują najwyższą półkę, czasami ustępują mistrzom, zwłaszcza jeśli maestro jest popularnym lokalnym zawodowcem, zaś mistrz jest np. mistrzem olimpijskim.

fanmirnala # 2016-04-24

@pluralis4ever
Zgadzam się z Mirnalem, że przesadziłeś. Bez tłumaczeń wiedziałom, iż nie chodziło mu o stopniowanie słów w języku polskim, lecz - w wielkim skrócie - o prestiż. Niemniej jednak Mirnal, podobnie jak Ty, zapomniał, że słowo "mistrz" ma więcej znaczeń. Tu konkretnie istotne jest to, iż mistrzami są także pracownicy fizyczni, a bywa, że "mistrz" i "majster" to to samo. Tedy, mimo że według mnie tym komentarzem się nie skompromitował, myli się co do istoty rzeczy.

przekorny # 2016-06-11

Fakt, mój stary miał stanowisko mistrza (z zawodu jest technikiem elektrykiem; bardzo prestiżowy zawód - patrz Wałęsa =)).
P.S. Będę teraz szukał (Google) - raczej najnowszych, czyli pewnie z tego roku - wypowiedzi pluralisa i będę się czepiał (w sumie nic pewnego, bo już mi się powoli odechciewa). =)