SJP
SŁOWNIK SJP

X

prywatny

dopuszczalne w grach (i)

prywatny

POWIĄZANE HASŁA:


KOMENTARZE:

~gosc # 2020-01-27

Kobe Bryant zginął w katastrofie prywatnego śmigłowca 26 stycznia 2020.
A w jakim mógł zginąć? W wojskowym, spółdzielczym, państwowym, rządowym? I jakie to ma znaczenie? Ktoś ginie w taksówce i piszemy, że w prywatnej lub spółdzielczej?

pluralis4ever # 2020-01-27

Prywatnym, czyli jego własnym. Rusz nieco swoją zarośniętą kiepełe, WG.

~gosc # 2020-01-27

Mógł zginąć wynajętym lub własnym albo szwagra i w tych trzech przypadkach mamy do czynienia z prywatnym. U nas ludzie giną w prywatnych autach, ale nikt o tym nie pisze, że w prywatnym lub pożyczonym.
Parę lat temu zginął w samolocie młody Kennedy. Bez znaczenia status własności samolotu.

pluralis4ever # 2020-01-28

Parę? To było ponad 20 lat temu, jeśli mnie pamięć nie myli.
Ponadto samochody, w przeciwieństwie do śmigłowców, zazwyczaj są prywatne.

~gosc # 2020-06-29

"Mają willę z prywatnym basenem"
A możliwe są inne opcje?

~gosc # 2020-06-30

Zadaj pytanie autorowi cytatu.
Sam masz niejedno na sumieniu, unikasz odpowiedzi, manipulujesz, kłamiesz - nie szukaj źdźbła w oku bliźniego zanim nie usuniesz belki ze swojego.

~gosc # 2020-06-30

Ech, Walecie Treflowy... Oczywiście, np. z prywatnym publicznym basenem, czyli dzielonym z sąsiadami z willi obok (coś a la kibel w Kiepskich). ;]

~gosc # 2020-06-30

"A możliwe są inne opcje?"

A są.
Stosuje się takie figury retoryczne (nadmiarowe) dla niezbyt subtelnego - ale dobitnego podkreślenia czegoś.
Zazwyczaj statusu majątkowego, pozycji towarzyskiej, biznesowej.
- prywatny odrzutowiec,
- prywatny śmigłowiec, jacht, prywatne ZOO itp.

Nie powinno być ci to obce. Ten brak subtelności. Wybujałe, przerośnięte ego. Brak empatii.
Wszystko to masz - rzekłbym nawet, że w nadmiarze.

~gosc # 2020-06-30

Też mam działeczkę i prywatny basen. Dmuchany.

~gosc # 2020-06-30

Dla wielu jest oczywiste, że jeśli ktoś ma działkę, willę i basen oraz garaż, to basen jest prywatny. Gdyby w ZSRR jakiś enkawudzista mieszkał w komunalnej kamienicy, ale basen miałby elegancki i prywatny, to wówczas w pełni zrozumiała byłaby taka uwaga.

~gosc # 2020-07-01

Ongiś był film dok. o nazistowskich przywódcach. Poinformowano, że ci najważniejsi mieli prywatne pociągi pancerne. Jak rozumiecie w tym kontekście słowo "prywatny"?

~gosc # 2020-07-01

Normalnie. Pociąg, który ma tylko jednego dysponenta.
Nie może być opcji, że pociąg jest niedostępny z powodu jakiegoś kursu na rzecz innej osoby niż ten dysponent.
To tak, jak z samochodem osobowym. Jest Twój, Ty jeden masz prawo jazdy w rodzinie i jest Twój prywatny. Bez Ciebie nie pojedzie. Lub pojedzie z innym kierowcą o ile komuś go pożyczysz.
Trochę słaby przykład z uwagi na małą oryginalność (dużą liczbę samochodów os.) ale jeśli idzie o sens - chyba dobry.

mirnal # 2020-07-01

Prywatny to - wg mnie - masz to na własność (lub spłacasz raty) jako wspólny mianownik wszystkich prywatnych obiektów, nie zaś czy jeździ z ogółem czy z wybranymi. Możesz mieć prywatny autobus liniowy i obsługiwać trasy wg rozkładu.

pluralis4ever # 2020-01-27
"Prywatnym, czyli jego własnym".

mirnal # 2020-07-01

"Ponadto samochody, w przeciwieństwie do śmigłowców, zazwyczaj są prywatne"
Gdzie? Samochody ciężarowe w wielu państwach nie są prywatne, śmigłowce obsługujące celebrytów lub turystów są zwykle prywatne.
Zresztą w ino o wypadku najmniej istotnym jest prawo własności tego śmigłowca. Mógł być koszykarza prywatny śmigłowiec i pilotowany przez niego, mógł być jego i pilotowany przez inną osobę, mógł być własnością innej osoby i pilotowany przez tę osobę lub inną a nawet przez koszykarza. Możliwości jest wiele i uwaga, że ś. był prywatny niczego nie wnosi do sprawy.
Podobnie - gdyby zginął rowerzysta, to nie jest istotne, czy to był jego rower, pożyczony czy korporacji, chyba że miałoby to znaczenie dla wypadku.

mirnal # 2020-07-01

"Zazwyczaj statusu majątkowego, pozycji towarzyskiej, biznesowej.
- prywatny odrzutowiec,
- prywatny śmigłowiec, jacht, prywatne ZOO itp."
Pełna racja - fajnie jest dodać, że np. Lewandowscy mają prywatne ZOO, ale po kiego pisać, że np. Lewandowscy mają willę i prywatny basen? To śmieszne!

~gosc # 2020-07-01

Zacytuj cały kontekst i zrozum go. Zwłaszcza pierwsze zdanie:
"...Stosuje się takie figury retoryczne (nadmiarowe) dla niezbyt subtelnego - ale dobitnego podkreślenia czegoś.
Zazwyczaj statusu majątkowego, pozycji towarzyskiej, biznesowej...."

Taki styl "pisania" jest charakterystyczny dla tzw. prasy bulwarowej. Nie chodzi tam o logikę ale o zwrócenie uwagi czytelnika - miłośnika takich "rewelacji". Czytasz tę prasę i nie kumasz tego? No to przeceniam cię.

"...Prywatny to - wg mnie - masz to na własność (lub spłacasz raty) jako wspólny mianownik wszystkich prywatnych obiektów..."

Pytanie dotyczyło szczególnej sytuacji. Odpowiedź jest na temat. Nie sądzę, że p. Hitler musiałby kupić sobie na raty lub za gotówkę pociąg pancerny po to, żeby był on do jego wyłącznej dyspozycji - czyli prywatny.

Rozwodzisz się na temat samochodów ciężarowych. Toż to jest oczywiste, że pluralis miał na myśli samochody osobowe .

Przestań pisać te manipulatorskie bzdury. Nie wiesz, jak wybrnąć z węży powietrznych, z tej ekipy towarzyszącej "pewnie" płetwonurkowi - i stosujesz metodę "słownej sraczki" żeby odwrócić uwagę od swoich ewidentnych wpadek.
Kiedyś to działało ale po iluś zastosowaniach już nie jest skuteczne.

No i zmień lektury. Może poczytaj coś papierowego?
Ale nie jakiś "Superekspres" - raczej "Cichy Don" Szołochowa. Taka lektura uspokaja.

~gosc # 2020-07-02

pluralis4ever # 2020-01-27
"Prywatnym, czyli jego własnym".
I tego się trzymajmy!

~gosc # 2020-07-02

"Toż to jest oczywiste, że pluralis miał na myśli samochody osobowe"
a ty skąd to wiesz? Samochody to zbiór wszystkich samochodów. A jakie miał na myśli śmigłowce? Wszystkie, w tym wojskowe, mędrcze i interpretatorze pluralisa?