SJP
SŁOWNIK SJP

sędzina

dopuszczalne w grach (i)

sędzina

1. potocznie: kobieta sędzia;
2. przestarzale: żona sędziego


KOMENTARZE:

malenstewko # 2004-01-31

Chciałabym zauważyć, że słowo sędzina w słowniku języka polskiego nie istnieje. Zarówno kobieta jak i mężczyzna wykonują zawód: sędzia.

~gosc # 2004-01-31

zarówno kobieta jak i mezczyzna wykonuja zawod lekarza :)

hard_german_fetish_porno # 2004-02-03

bo sędzina, drogie maleństwo, to nie sędzia płci żeńskiej tylko żona sędziego :)

tressilian # 2006-10-14

Ostatnio w radiu mówili, że sędzina to nie jest kobieta sędzia i używanie tego wyrazu w ten sposób jest błędem, m.in. dlatego program na TVN nazywa się "sędzia A..M..W.." a nie "sędzina...".

djkoalar # 2006-10-14

Nie jest błędem w języku potocznym, w poradni PWN można przeczytać:
http://slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?szukaj=radio&od=10

djkoalar # 2006-10-14

Nie ten link :)
http://slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?szukaj=s%EAdzina&kat=18

~gosc # 2009-05-12

W sądzie nie ma kobiet i mężczyzn, w sądzie są sędziowie, a sędzia podobnie jak anioł nie ma płci

~gosc # 2009-06-14

ogólnie mówi się sędzia bo tu chodzi o urząd, kodeksowo występuje termin sędzia, lecz gdy chodzi o osobe która wykonuje tan zawód to czemu by nie odmieniać na sędziego i sędzinę??

~gosc # 2009-06-26

podobnie jak "wójtowa" to nie wójt płci żeńskiej tylko żona wójta

~gosc # 2009-09-14

A spodnie do poprawki oddacie do krawcowej? A to zgodnie z rozumowaniem niektórych tutaj się "mądrzących" żona krawca! To się po prostu zmieniło, kiedyś nie było kobiet sędziów, dziś są. Dlatego można mówić/pisać: sędzina.

~gosc # 2009-11-18

oczywiście że słowo sędzina jako okreslenie kobiety wykonującej zawód sędziego jest poprawą forma WYSTĘPUJĄCĄ w słownikach. Zwróccie uwagę że komentujecie wlaśnie wpis słownikowy!!!!

~gosc # 2009-11-18

komentują wpis skopiowany ze słownika ORTOGRAFICZNEGO, ktory raczej z zasady znaczeń nie podaje. w słownikach innego typu widzimy zaś w takich przypadkach adnotacje typu "niezalecane", "bardzo potoczne" itp.

~gosc # 2010-04-15

Aby rozwiązać odwieczny spór dotyczący wyrazów sędzia i sędzina, postanowiłem zasięgnąć porady u autorytetu w dziedzinie języka. Profesor Mirosław Skarżyński, językoznawca, nauczyciel akademicki Uniwersytetu Jagielońskiego podaje takie rozróżnienie :

Sędzia - mężczyzna - rzeczownik męskoosobowy - deklinacja:

l.poj.
M. sędzia
D. sędziego
C. sędziemu
B. sędziego
N. sędzią
Ms. sędzi
W. sędzio !

Sędzia - kobieta - rzeczownik męskoosobowy o odmianie żeńskiej:

M. sędzia
D. sędzi
C. sędzi
B. sędzię
N. sędzią
Ms. sędzi
W. sędzio !

Sędzina w znaczeniu kobieta- sędzia, jest formą tylko potoczną - co oznacza, że jej oficjalne użycie w określeniu kobiety- sędzi jest błędem. Sędzina w znaczeniu żony sędziego jest poprawna.

Wyraz krawcowa istnieje poprawnie, jako kobieta-krawiec z racji historycznej długości i powszechności używania (nawiasem mówiąc, sędzina jako sędzia-kobieta została uznana przez słowniki za formę dopuszczalną jako potoczną tylko przez powszechność stosowania). Nie mogę się zgodzić, aby był to wykładnik dla stosowania wyrazu sędzina. W opozycji stoją przecież "pani prezydent", "pani burmistrz", czy "pani mecenas" - chyba nie wyobrażają sobie Państwo, używania formy "prezydentka", "burmistrzowa" czy "mecenaska" na określenie kobiety wykonującej dany zawód czy sprawującej dany urząd.

Formę poprawną, którą należy się zwracać do kobiety orzekającej w sprawach sądowych jest SĘDZIA z deklinacją podaną powyżej.

Pozdrawiam.

~gosc # 2010-04-15

W mój komentarz wkradł się w błąd - pierwsza deklinacja dotyczy wyrazu męskoosobowego sędzia z odmianą żeńską.

Natomiast druga deklinacja, jest oczywiście poprawną odmianą od "pani sędzia", gdzie sędzia staje się rzeczownikiem żeńskim.

Pozdrawiam!

~gosc # 2010-09-01

^^ Chyba pierwsze troszkę popsułeś, a drugie naprawiłeś :-)

Pierwsza odmiana dotyczy rzeczywiście rzeczownika męskiego, ale nie z odmianą żeńską. Odmiana żeńska rzeczownika męskiego występuje np. przy wyrazie "mężczyzna", ale nie przy "sędzia". Nie zawsze ostatnia literka decyduje o sposobie deklinacji.
Porównajmy np. dopełniacz:
"mężczyzny" jest formą typową dla deklinacji żeńskiej (porównaj: dopełniacz r.ż. l.p.: "kobiety"), lecz "sędziego" zupełnie tak się nie zachowuje (pomimo końcówki -a w mianowniku). W przypadkach zależnych w liczbie pojedynczej to bardziej przypomina deklinację przymiotnika przy rodzaju męskim (np. dopełniacz: "białego"). Nie wiem skąd to się wzięło, może kiedyś zamiast "sędzia" był wyraz "sędzi(w)" oznaczający kogoś sędziwego (sędziwy = szedziwy = pokryty szadzią/siwizną starości, a więc domyślnie mędrzec) i stąd "przymiotnikowy" rodowód rzeczownika? Wyraz "sędzia" na pierwszy rzut oka wygląda na formę żeńską dawnego wyrazu "sędzi(w(y))", ale najpewniej końcówkę dodano do nazwy urzędu (dużo mniej prawdopodobne jest pierwotne pochodzenie imiesłowowe; podobnie kończą się dzisiaj na -ja/-ia imiesłowy przysłówkowe współczesne w j. rosyjskim, co jednak oddala przymiotnikową deklinację wyrazu).

Co do drugiego przypadku, zgodzę się, że "sędzia" odmienia się zgodnie z deklinacją żeńską ("sędzi" zamiast "sędziego" w dopełniaczu); liczba mnoga od "sędzia", gdy dotyczy dwu kobiet: brzmieć będzie raczej nie "sędziowie" (odmiana męskoosobowa, jak w wyrazie "pan-panowie") lecz "sędzie" (jak w odmianie żeńskiej "pani-panie"). Dodatkowo na model deklinacji nakłada się rodzaj gramatyczny. Do sali rozpraw zdecydowanie "weszła zgrabna pani sędzia", a nie "zgrabny pani sędzia", czyli wyraz "sędzia" w wydaniu żeńskim ma nie tylko deklinację żeńską, ale i gramatyczny rodzaj żeński (w polszczyźnie gramatyczny rodzaj żeński implikuje deklinację żeńską/niemęskoosobową).

Dlatego moim zdaniem mamy następujące zależności:
*mężczyzna - rzeczownik męski z odmianą żeńską w liczbie pojedynczej i "prawie" żeńską w mnogiej (bo następuje nietypowe dla rodzaju żeńskiego zmiękczenie w mianowniku, zupełnie jak w facet-faceci)
*kana - rzeczownik żeński (z odmianą żeńską)
*(pan) sędzia - rzeczownik męski z odmianą męską/męskoosobową
*(pani) sędzia - rzeczownik żeński (z odmianą żeńską/niemęskoosobową) - rodzaj gramatyczny niesie implikacje wynikające ze związku zgody z czasownikiem i przymiotnikiem ("pojawiła się zdenerwowana pani sędzia", "pojawiły się zdenerwowane panie sędzie")

Ekspertów proszę o korektę, jeśli coś pokręciłem.

BTW, jest więcej funkcji/stanowisk/zawodów kończących się na -owa, które jednak nie oznaczają małżonki jakiegoś pracownika, ale wówczas przynajmniej z góry wiadomo, że w przeciwieństwie do "krawcowej" i "doktorowej", nie może być mowy o związku małżeńskim (np. wachtowa/kadrowa/oddziałowa/księgowa/sklepowa nie jest małżonką jakiegoś hipotetycznego wachta/kadra/oddziału/księga/sklepu).

mirnal # 2010-09-01

kierowca (podobnie jak 'sędzia') powinno dotyczyć panów oraz panie -
ta miła kierowca/sędzia, dwie miłe kierowce/sędzie, z obiema miłymi kierowcami/sędziami itp.

~gosc # 2010-10-04

A "motorowa" - to oczywiście żona motora.

mirnal # 2010-10-04

a gadzina to żona gada

~gosc # 2010-10-13

Żona sędziego to była kiedyś sędziowa. Sędzina to kobieta - sędzia. Widać w nowomowie po polskiemu jest teraz inaczej. No i mamy też takie cuda jak np. "psycholożka".... Za długo już żyję widać.

mirnal # 2010-10-13

dobrze, że jeszcze nie ma wyrazu 'chirurżka'...

~gosc # 2012-01-19

zona sedziego- sedzina, tak jak doktorowa zona doktora. kobieta wykonujaca zawod sedziego to sedzia,a nie sedzina!!!!!!

mirnal # 2012-01-19

Z wyrazem 'kierowca' powinno być podobnie jak z 'sędzia'.

~gosc # 2012-02-07

nie cierpię takich wyrazów jak "socjolożka" "pycholożka", jakiś psychol to musiał wymyślić, w ostateczności 'doktorka' ale to żartobliwie. Dyrektorka czy prokuratorka jakoś uchodzi. ale ministerka czy inżynierka brzmią jak kpiny. Żona burmistrza to burmistrzowa ale kobieta burmitrz to burmistrzyni. Tak mi się wydaje. Uważam że sędzina w znaczeniu 1 może być choć trochę pretensjonalnie. (przy okazji: jak lepiej zamiast "mecenaska" - obrończyni, adwokatka czy adwokacina? To ostatnie rymuje się z sędzina.)

~gosc # 2012-02-07

a serial sędzia AMW to już naprawdę żaden dowód

~gosc # 2012-03-21

jakby nie analizować, powiedzenie "pani sędzia" jest bardziej eleganckie.

~gosc # 2012-03-22

Magister przyszła do profesor i razem poczekały na doktor.

~gosc # 2012-10-01

Oczywiście, wszystko co męskie jest bardziej eleganckie!!!!

~gosc # 2012-10-02

A owszem!! :)
Kobiety są fizycznie ładniejsze, a męskie formy bardziej eleganckie - mężczyznom też się coś od życia należy. ;)
Zresztą "sędzia" - było nie było - kończy się literą "a", zatem w pewnym sensie jest to forma żeńska. ;]

~gosc # 2013-03-03

Nigdy nie było wyrazu sędziowa. Jako że wyraz sędzia kończy się na a. Żona sędziego to sędzina. Podobnie było w przypadku nazwisk - nie Sapiehowa tylko Sapieżyna.

~gosc # 2013-11-02

aha wiec tytul nastepnego mojego porno bedzie: gangbang z sedziami? Czy sedzinami jesli chodzi o plec zenska?

tomaszkuza # 2013-11-25

Sędzina o nieprzystępnej twarzy i dwaj ławnicy przecisnęli się przez tłumek - jeżeli napiszę sędzia, to wyjdzie na to, że to facet.

mirnal # 2013-11-25

Kierowca o przystępnej twarzy i kilku pasażerów przecisnęło się przez tłumek - też nie wiadomo, co kierowca ma w niewymownych.

~gosc # 2013-11-25

Słowotwórstwo jest przywilejem tych którzy języka używają. Tak jak krawcowa nie jest żoną krawca tylko wykonującą ten zawód i z racji tradycji jest to poprawne, tak sędzina jest wykonującą zawód sędzi i też w końcu z racji tradycji wykonywania tego zawodu przez kobiety (już jak niezgadzające się ze zmianami w języku dinozaury wymrą będzie na pewno) jest poprawną formą w naszym języku.

kto ma w ogóle czas na takie dywagacje... nie macie co robić ludzie?

~gosc # 2013-11-25

"też nie wiadomo, co kierowca ma w niewymownych". I nie wiadomo, co pasażerowie mają w gaciach.

przekorny # 2013-11-25

Nie mam co robić, mam czas na dywagacje, i się nie zgadzam. =]

~gosc # 2013-11-25

Popieram - każdy, kto chce podywagować sobie, bo ma czas i chęci, niech to czyni. Kto nie ma czasu i ochoty niech sobie da spokój. Nawoływanie przez kulawego, aby inni nie tańczyli, bo to nie ma 9wg niego) sensu jest... bezsensowne.
Nie chce, to niech nie tańczy.

~gosc # 2013-11-27

Moje brawa dla gościa z 2012-03-22 za jego cytat:

"Magister przyszła do profesor i razem poczekały na doktor".

Wspaniałe! Ale się ubawiłem!

Czy nie byłoby bardziej elegancko i prościej powiedzieć dodając <pani>? Oto przykłąd:

Pani magister przyszła do pani profesor i razem poszły do gabinetu pani doktor.

Mark / Warszawa

tomaszkuza # 2013-12-02

Ale to by brzmiało idiotycznie gdybym napisał - Pani sędzia o nieprzystępnej twarzy i dwaj ławnicy przecisnęli się przez tłumek.
Równie dobrze można by napisać - Pan drab o zakazanej gębie włamał się do sklepu.

przekorny # 2013-12-02

e tam

mirnal # 2013-12-02

Czy nie byłoby bardziej elegancko i prościej powiedzieć dodając 'pani'? Oto przykład:

Pani malarz przyszła do pani tokarz i razem poszły do gabinetu pani notariusz.

mirnal # 2013-12-02

*Równie dobrze można by napisać - Pan drab o zakazanej gębie włamał się do sklepu.*
No niezupełnie, bowiem są określenia, które nie 'pasują' do pewnych rzeczowników, np. pan drab, pan papież... Do dziennikarza nie zwracamy się 'panie dziennikarzu', do lekarza - 'panie lekarzu', do papieża - 'panie papieżu'...

przekorny # 2013-12-02

>> Pani malarz przyszła do pani tokarz i razem poszły do gabinetu pani notariusz.
W przypadku tego zdania, nie ma musu, aby dodawać 'pani', gdyż wiadomo, że zarówno malarz jak i tokarz są kobietami (przyszła i przyszły), co najwyżej można dodać - choć też nie trzeba, bo także wiadomo - do notariusz.
Chyba że chodzi wyłącznie o elegancję, bo na pewno prościej (krócej) byłoby bez 'pani'.

mirnal # 2013-12-03

Prościej do papieża byłoby - "cze, papież(u)!". "Prościej" nie miało znaczyć "krócej", lecz "łatwiejsze do zrozumienia".

mirnal # 2013-12-03

*Pani sędzia o nieprzystępnej twarzy*
Może inne detale ma przystępniejsze? Np. kieszeń?

przekorny # 2013-12-03

Nie widzę powodu, dla którego to zdanie (bez "pań") miałoby być źle zrozumiane.

mirnal # 2013-12-03

Byłoby zrozumiałe, ale nie od razu. Ponadto - to dobre zdanie podczas dyskusji nt. języka, np. na sali wykł. z j. polskim w roli głównej. Może znacie przykład takiego zdania z literatury? (Ale nie w temacie zabaw językiem polskim).

mirnal # 2013-12-03

Był u dwóch lekarz, trzech dziennikarz i czterech senator oraz u paru wiertacz - zdanie zrozumiałe?

przekorny # 2013-12-03

Tamto było inne ("przyszła i przyszły", a co do notariusz to sam napisałem, że można dodać "panią")...
A poza tym co to za zdanie? O.o Pisze/mówi się dziennikarka, a nie pani dzennikarz, "pani lekarz" też raczej nikt nie używa (pani doktor i owszem), więc nie twórz na siłę problemów i potworków językowych. =P

mirnal # 2013-12-03

Pisałeś o zrozumieniu, a nie o potworkach. To akurat proste słowa i wiemy, że jest lekarka i dziennikarka (ale odpowiedniki - doktor i redaktor już raczej tylko m.), ale są zawody, które najpierw trzeba sprawdzić w s. czy one tam są w formie m. czy już ż.

slowakiwon # 2013-12-03

"ale są zawody, które najpierw trzeba sprawdzić w s. czy one tam są w formie m. czy już ż."

Yyy, co? A po co ktoś miałby sprawdzać w słowniku? Jak brzmi w porządku, to można spokojnie użyć formy żeńskiej (chyba, że akurat ta konkretna kobitka chce pozostać przy męskim rodzaju nazwy swej profesji, bowiem nie każda profesor chce być profesorką). Przecież tylko o to się naprawdę rozchodzi. Feministki mogą się nadymać, jak balon, ale i tak nie zmuszą ludzi, by mówić "chirurżka", a umieszczanie takich potworków w słowniu to też zbytek łaski. Kolejny raz mirnal udowadnia, że nie ma pojęcia o języku i tworzy problem, którego nie ma.

Radzę zbanować mirnalstwo w każdej postaci.

mirnal # 2013-12-03

Popieram -
1. Jeśli brzmi rozsądnie, to pisać bez sprawdzania, np. senatorka, więźniarka, prezeska i ministerka, zwłaszcza jeśli nie ma żadnego nazwiska i nie trzeba nikogo pytać (w tekstach ogólnych).
2. Zabanować Mirnala!

~gosc # 2013-12-03

Kto wstawił do słownika 'konsjerżka'? Powinien być rozstrzelany przez slovaka ivana

przekorny # 2013-12-03

>> To akurat proste słowa i wiemy, że jest lekarka (...)
W tym przypadku wiemy, ale wcale tak często nie używamy. Powiemy częściej ogólnie - "idę do lekarza" (płeć tegoż niekoniecznie musi nas obchodzić), formy 'lekarka' użyjemy raczej potocznie.
>> prezeska
Też potocznie, a wręcz lekceważąco.
>> ministerka
Nie wiesz, że ministra?
Do chirurżki, pedagożki i ministry dodałbym księżki. =]

slowakiwon # 2013-12-04

"Kto wstawił do słownika 'konsjerżka'? Powinien być rozstrzelany przez slovaka ivana"

Wierutne bzdury, koleżko.
Forma męska to "konsjerż", a więc na tyle zbliżona do żeńskiej, że brzmi naturalnie i nie wprowadza zamieszania, jak przy 'chirurżce', w której 'g' trzeba wymienić na 'ż', będącym sąsiadem 'r'. Zdecydowanie za dużo gimnastyki, zważywszy, że można zwyczajnie powiedzieć (pani) chirurg.

slowakiwon # 2013-12-04

Mirnal, moja zasada nie dotyczy ciebie. Ty jesteś - jak wiadomo - upośledzony pod względem rozsądku językowego. Ty jako jedyny musisz sprawdzać w słowniku, żeby się nie zbłaźnić ;)

Miro do zbanowania.

mirnal # 2013-12-04

*Miro do zbanowania*
Popieram!

mirnal # 2013-12-04

Wymiana dokładnie taka sama jak
Francuz - Francuzka
Włoch - Włoszka
papuga - papużka

przekorny # 2013-12-04

Raczej papug - papuga (papuga jest rodzaju żeńskiego, więc nie ma za wiele wspólnego z sednem sprawy*). =]
* chyba że chodziło ci o adwokata, ale mamy wtedy poniekąd odwrócony problem, jeśli adwokat jest mężczyzną powinniśmy pisać "pan papuga". ;)

slowakiwon # 2013-12-04

Mirnal, coraz gorzej z tobą, biedaku.

"Francuz - Francuzka, Włoch - Włoszka" - gdzie tu jest wymiana 'g' na 'ż'?
"papuga - papużka"? Odkryłeś, że taka wymiana ma miejsce nie tylko w 'chirurg - chirurżka'? Pogratulować! Możesz przejść do 3 klasy podstawówki ;)

Jeszcze mi powiedz, miszczu, że wymowa "papużka" jest tak samo prosta jak "chirurżka". Zanim zaczniesz pleść kolejne bzdury, spróbuj to wymówić ;)

mirnal # 2013-12-04

Mistrzu, przepraszam za zajmowanie Twojej szlachetnej głowy moimi bzdurkami. Najlepiej byłoby, gdybyś nie trudził się odpowiedziami, chyba że musisz.

~gosc # 2013-12-04

miszczu wymowa chirurżka jest tak samo łatwa jak konsjerżka

slowakiwon # 2013-12-04

Moim zdaniem nie. Słowo przeciwko słowu. Bez badań i ankiet nie do rozstrzygnięcia. A nawet jeśli, to i tak wymowa chirurg jest o wiele łatwiejsza i naturalniejsza niż "chirurżka", a między "konsjerż" a "konsjerżka" różnicy nie ma prawie w ogóle. Przypominam też o czynniku powszechności słów. Co innego jeśli jakiegoś słowa używa się rzadko, a jeśli już, to prędzej w piśmie, a co innego gdy trzeba słyszy się i mówi o czymś często, a do tego trzeba odmieniać itd.

Durnalu, musieć nie muszę, podobnie, jak ty - nie musisz (i zdecydowanie nie powinieneś) dzielić się swoimi "mądrościami". Reaguję jedynie na przejawy głupoty z twojej strony dla dobra tych, których możesz zarazić swoją głupotą.

Miro na Madagaskar!

~gosc # 2017-09-04

Sędzia to akurat rzadko występująca w męskim świecie forma żeńska nazwy profesji. (Jak to przeszło?

balans # 2017-09-05

Zawsze myślałem, że sędzina to żona sędziego...
Jaki jest ten wymiar sprawiedliwości - taki jest (jeszcze) - ale przypuszczam, że kobieta sędzia prowadząca jakąś sprawę w sądzie co najmniej zdziwiłaby się taka formą zwrócenia się do niej.

ogienwkuklach # 2017-09-05

To jest żona sędziego, a sprawiedliwości nie znajdziesz na tym świecie...

~gosc # 2019-01-14

Sędzina Anna Maria Wesołowska :D

~gosc # 2019-10-20

Jeszcze można dodać, że to jest pogardliwe określenie sędziego.