SJP
SŁOWNIK SJP

X

siry

dopuszczalne w grach (i)

sir

[czytaj: se(r)]
1. angielski tytuł szlachecki stosowany przed imieniem lub jego inicjałem, nie przed samym nazwiskiem (np. sir Roger Moore);
2. ang. zwrot grzecznościowy stosowany w listach, wobec przełożonych, osób starszych, szanowanych


KOMENTARZE:

buskaaa # 2008-01-12

weby są a siry nie ma to jak to?

~gosc # 2013-07-17

bo jest TA WEBA => tej weby.

~gosc # 2015-10-07

sir,sire ,francuski tytuł szlachecki

~gosc # 2018-10-17

Proszę etranżerów: siry proszę usiąść tu a madamy tu ! Ha! Ha! Ha!
Cytat Bieńkowskiej: Ale jaja! Ale jaja!
Jestem coraz bardziej pewny, że ta gra powstała za granicą, jako portal do śledzenia kompów grających....

~gosc # 2018-10-17

Przed wygłaszaniem podobnych teoriospiskowych mundrości sugerowałbym zapoznać się z (powtarzanym tutaj już pierdylion razy) pojęciem form deprecjatywnych.

~gosc # 2018-10-17

Angielskie słowa nie mogą mieć form deprecjatywnych.

~gosc # 2018-10-17

~gosc # 2015-10-07m "sir,sire ,francuski tytuł szlachecki"

francuski czy angielski to teraz wsio radno
- może jeszcze pozostał jakiś lord do wynajęcia, bo Londyn wykupiła dawno mafia rusko-żydowska
- jak zawsze z resztą

~gosc # 2018-10-17

"Angielskie słowa nie mogą mieć form deprecjatywnych."

Mogą. Podobnie jak chińskie, hebrajskie i każde inne.

~gosc # 2018-10-18

Nie mogą mieć takich, bo są angielskie, a w tym języku takich nie ma.

winowjajca # 2018-10-18

Wszystkie odmienne rzeczowniki rodzaju męskoosobowego mogą mieć formę deprecjatywną, bez względu na ich pochodzenie (angielskie, chińskie, hebrajskie, łacińskie, zimbabwiańskie itd.); nie wprowadzaj w błąd.
Aha, jeszcze jedno: "karta asowa" to nie pleonazm.

~gosc # 2018-10-18

Jeśli te rzeczowniki byłyby słowami polskimi to mogłyby mieć formę deprecjatywną, lecz słowa niepolskie nie mogą. Chyba że w jakimś języku są takie formy.
Zamiast się spierać, naucz się odpowiednio rozumować.

""Aha, jeszcze jedno: "karta asowa" to nie pleonazm""
Że co?? Co mnie to obchodzi, sprawdź, czy nie masz gorączki.

~gosc # 2018-10-18

raczej syry...

winowjajca # 2018-10-18

Wszystkie te rzeczowniki ("sir", "rabbi","chan", "budda", "ghazi" itd.) są słowami polskimi zapożyczonymi z języków obcych, i podlegają deklinacji, o ile pozwala na to ich budowa. Zapamiętaj sobie raz na zawsze i nie kłóć się, jeśli wiesz, że nie masz racji.
Co do karty asowej - sorry, pomyliłem Cię z innym gościem.

~gosc # 2018-10-18

Pogódź się z tym, że nie każdy podziela twój "optymizm", jak również z tym, że nie każdemu wmówisz że jakieś obce słowo jest polskie, i nie troluj więcej!

winowjajca # 2018-10-18

Gdzie widzisz jakiś trolling z mojej strony w tym wątku? I co jest błędnego w mojej wypowiedzi nt. wyrazów obcego pochodzenia? Bo Mirnal twierdzi inaczej? ;)
Wreszcie - jaki znowu optymizm?! Zacznij w końcu pisać do rzeczy, albo wciśnij Alt+F4.

~gosc # 2018-10-18

Nie jesteś trolem, bo... niech zgadnę... każdy słownik wyrazów OBCYCH jest słownikiem wyrazów polskich?

winowjajca # 2018-10-18

"Nie jesteś trolem, bo... niech zgadnę... każdy słownik wyrazów OBCYCH jest słownikiem wyrazów polskich?"

Tak, zgadłeś. Przypadkowo, ale jednak :).

~gosc # 2018-10-18

Przepraszam, że się wtrącę, ale mam coś ważnego do powiedzenia. Otóż słowa są polskie, gdy są polskie, a obce, gdy są obce.

~gosc # 2018-10-18

Żaden przypadek. Trola wyczuwam na kilometr xd

winowjajca # 2018-10-18

"Przepraszam, że się wtrącę, ale mam coś ważnego do powiedzenia. Otóż słowa są polskie, gdy są polskie, a obce, gdy są obce."

Tzn? Według jakich kryteriów uznajesz wyrazy za polskie? Bo wg gościa, z którym dyskutuję, wyrazy notowane w SWO polskie nie są.

winowjajca # 2018-10-18

Jeszcze jedno, drodzy interlokutorzy: podpisujcie się jakoś, bo od nadmiaru ~gosci (w dodatku z opóźnieniem w moderacji) robi się bajzel.

mirnalolog # 2018-10-18

Istotnie stosowanie wszelkich zasad j. polskiego do słów niepolskich nie wygląda najlepiej. Ten jednak wyraz możemy wymawiać [sir] i wtedy jest on wyrazem polskim, a więc musi on mieć formę deprecjatywną.

~gosc # 2018-10-18

A polskie to jakie?
Mają wytatuowaną flagę biało czerwoną, znak orła?
Na przykład hebel. Polski on jest czy obcy?

winowjajca # 2018-10-18

"Żaden przypadek. Trola wyczuwam na kilometr xd"

Zgadłeś, że NIE jestem trollem, głuptasie. Czytaj dokładnie.

winowjajca # 2018-10-18

@mirnalolog
Następny yntelygęt...
Ludzie, naprawdę nie wiecie, jaką rolę pełnią słowniki języków obcych? No więc zapamiętajcie raz na zawsze: stanowią one uzupełnienie dla słowników języka polskiego, objaśniając wyrazy pochodzenia obcego, które trafiły do polszczyzny względnie niedawno i/lub nie są powszechnie znane z racji używania przez wąskie grono osób. Niektóre z wyrazów w SWO mogą mieć zmodyfikowaną pisownię lub wymowę w stosunku do języka, z którego pochodzą; inne zostały zapożyczone w oryginalnej postaci. Jednakże wszystkie te wyrazy stanowią część języka polskiego i podlegają regułom gramatycznym jak każde inne. Toteż goście piszący o nieprzyjmowaniu form deprecjatywnych przez wyraz "sir" i inne pochodzenia obcego najzwyczajniej w świecie plotą kocopoły.

~gosc # 2018-10-19

Dodam od siebie -jakoś nie potrafię sobie wyobrazić "Tomków" Szklarskiego czy "Kamienne tablice" Żukrowskiego bez rzeczowników, przymiotników przypisanych w sposób oczywisty do języków tzw. obcych.
Jak głębiej się zastanowić - z takich źródeł bierze się moja znajomość słów "obcych" kulturze i językowi polskiemu: sadhu, galabija, pueblo, spahis, sipaj i wiele innych.
A że nie znam i nie kojarzę ich wszystkich - niektóre z nich (pewnie większość) są dla mnie totalnie obce - ale są i nie widzę sensu deprecjonować ich obecność w słownikach.
Inteligentny człowiek chyba jest w stanie zaakceptować ich istnienie w "przestrzeni językowej". Naturalną postawą, jak mniemam, powinna być świadomość ich istnienia, umiejętność skojarzenia - z jakiej kultury pochodzą i jakiej dziedziny dotyczą - choć to nie jest jakimś warunkiem koniecznym.
wz

~gosc # 2018-10-19

" ...drodzy interlokutorzy... "
Słowo "interlokutor" trochę źle się tutaj kojarzy :P

~gosc # 2018-10-19

lm od "sir" to "sirs", więc nie mogą być żadne "siry" ani żadni "sirowie"

winowjajca # 2018-10-19

A ten znowu swoje. My tu dyskutujemy o POLSKIM (zapożyczonym) wyrazie "sir", a nie jego angielskim oryginale (ten owszem, w lm przyjmuje "sirs").

~gosc # 2018-10-19

taa, a od monsieur - monsieury, nie żadne messieurs

~gosc # 2018-10-19

polskim wyrazem byłby "ser"

~gosc # 2018-10-19

Nie no, to jest przecież niemożliwe! To musi być trol. Nikt przy zdrowych zmysłach, i piszący jakoś w miarę poprawnie, nie będzie się upierał, że wyraz angielski jest polski.

winowjajca # 2018-10-19

"taa, a od monsieur - monsieury, nie żadne messieurs"

Nie, ponieważ wymowa brzmi [mesjE], więc ze względu na nienaturalną dla j.p. końcówkę ów wyraz pozostałby nieodmienny.

"Nie no, to jest przecież niemożliwe! To musi być trol. Nikt przy zdrowych zmysłach, i piszący jakoś w miarę poprawnie, nie będzie się upierał, że wyraz angielski jest polski."

Przede wszystkim zaś nikt przy zdrowych zmysłach nie myli wyrazów "zapożyczonych z angielskiego" z "angielskimi" (zwłaszcza gdy tłumaczono mu różnicę już kilka razy).

~gosc # 2018-10-19

Przede wszystkim to nikt z odrobiną przyzwoitości nie nazwie cudzego (nawet pożyczonego) swoim własnym.

winowjajca # 2018-10-19

Wobec tego kiedy zamierzamy oddać językowi angielskiemu, niemieckiemu, łacińskiemu itd. wszystkie "siry", "heble", "informacje" itd.?

~gosc # 2018-10-19

"Nie, ponieważ wymowa brzmi [mesjE], więc ze względu na nienaturalną dla j.p. końcówkę ów wyraz pozostałby nieodmienny."
jakoś nie było problemów z Peugeotem/peugeotem, Poissonem, dompteurem i wieloma innymi

~gosc # 2018-10-19

Zapożyczenie to kradzież, a to, co ukradłeś, jest Twoje.

winowjajca # 2018-10-19

"jakoś nie było problemów z Peugeotem/peugeotem, Poissonem, dompteurem i wieloma innymi"
Tym bardziej więc argumentacja gościa od "monsieura" nie ma sensu.

~gosc # 2018-10-19

np. Barszcz Sosnowskiego nie jest polski i nikomu nie przyjdzie na myśl, żeby nie odmieniać...

~gosc # 2018-10-19

Barszcz wg mojego przepisu jest bardzo polski, smaczny i zdrowy.
pozdrawiam, Marek Sosnowski

~gosc # 2018-10-20

A co niby w tym barszczu jest niepolskiego?
Nie chodzi o cechy zielska, o to gdzie rośnie czy o to, że Sosnowski był Rosjaninem.
Z czysto językowej strony - oba słowa (osobno czy w komplecie) są jak najbardziej polskie.
Argument jest logicznie nietrafiony. Ważna jest treść a nie forma.
Czyli strzał ślepakiem.
Słowa obcojęzyczne czasem są odmieniane a czasem są trudne do odmieniania. Choćby ze względu na różnice między pisownią a wymową.
Stąd wniosek, że należy do takich zagadnień podchodzić indywidualnie.
Przykładanie prostych kalek (od kalka) w takich przypadkach dowodzi ... czego? Ignorancji*? Amatorstwa*? Wąskich horyzontów myślowych*?

* - opcja do wyboru