SJP
SŁOWNIK SJP

Ostatnie komentarze

(najnowsze z opóźnieniem na moderację)

Ojczyzna # 2019-06-08 mirnal

Brak 'Ojczyzna' z uwagi na wielki szacunek...

Pielgrzymka # 2019-06-08 mirnal

Od wielkiej litery to nazwa własna?

Syreni Gród # 2019-06-08 mirnal

Syreni Gród (dlaczego nie syreni gród, skoro w WSO jest gród Kraka, gród Kopernika i gród Neptuna?)

odp.
Jeśli chodzi o Syreni Gród, to w nazwie tej przydawka stoi przez rzeczownikiem, co sprawia, że całość ma status frazeologizmu odnoszącego się do nazwy własnej, a to odróżnia ją od peryfraz typu gród Kraka czy gród Neptuna.
Z poważaniem
- Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski

joban # 2019-06-08 ~gosc

Marka indyjskich kosmetyków

gdzieżby # 2019-06-08 mirnal

...Jeśli chodzi o gdzieżby / gdzież by, to – ma Pani rację – poprawny jest zapis rozłączny (i tylko taki był premiowany przy ocenie jury), natomiast w tekście wysłanym do mediów omyłkowo znalazła się wersja gdzieżby, co szybko zostało skorygowane.
Z poważaniem
- Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski

to jak w końcu?

Karp # 2019-06-08 ~gosc

Także nazwisko - "do Leszka Karpia, rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu".

glima # 2019-06-08 7ili7

Czyli sugerujesz tak jak Pan Pluralis, bym oddzielił polskie błędy językowe od stricte dialektu częstochowskiego?

~ili~

picwąs # 2019-06-08 ~gosc

Picwąs był jest i będzie. "Uśmieszek w kąciku mu pląsał, a reszta to picwąsik". Z poważaniem Maciej Miśkiewicz.
p.s. pozer, cynik, śliski ok. gość

glima # 2019-06-07 przekorny

no OK, ale nie skupiasz się na różnicach dialektycznych, jeno pod płaszczykiem swego dialektu usprawiedliwiasz powszechne błędy (acz nie zgadzam się z reguły z nikim, to nie mam wyjścia i zgadzam się z Pluralisem - jestem "wieloregionowy" - ale nie mam nic wspólnego z regionem częstochowskim, jednakże znam zdecydowane gros słów - po prostu błędów - które podałeś).

skopie # 2019-06-07 przekorny

średnia przykłady, Mirnalu, proponuję przynajmniej zmianę jednego na Rzym i Żym =)

pisze # 2019-06-07 7ili7

Amerykanie powiadają "it says that", gdzie tłumaczymy jako "to mówi, że". My Polacy mówimy "tu pisze", "tam piszą" itd. Amerykanie nie mają z tym problemu, gdyż notuje sie w ich słownikach rzeczywisty język, a nie sztuczne hiperpoprawne formy, których i tak nikt nie używa. Liczę, że Wy Polacy zmądrzejecie i tak jak Nasi Amerykańscy Towarzysze, zdecydujecie sie notować w słownikach realny, używany i powszechny Język Polski.

~ili~

grafomania # 2019-06-07 ~gosc

Znam idealniejszy przykład grafomanii, ale nie powiem szczegółów :p

twardoręki # 2019-06-07 ~gosc

Np. Twardoręki Werwa..... Rządzi twardą ręką...

skopie # 2019-06-07 ~gosc

Ubogacenie języka? Proponuję także Paris i Paryż jako równorzędne i ubogacające, Roma i Rzym oraz Nevada i Newada...

baijiu # 2019-06-07 ~gosc

W Meizhou w prowincji Guangdong w południowych Chinach 17-letnia panna młoda została znaleziona martwa w pokoju hotelowym wkrótce po wyjściu ze swojego wesela. Jak informuje The Telegraph, kobieta zmarła z powodu zatrucia alkoholem. Rodzina zmarłej wyjaśniła, że była ona wielokrotnie zmuszana do picia toastów wznoszonych mocnym, tradycyjnym chińskim napojem alkoholowym o nazwie baijiu.

grafomania # 2019-06-07 ~gosc

Idealny przykład to "365 dni" Blanki Lipińskiej

krajzegolaubzega # 2019-06-07 ~gosc

Wielofunkcyjna piła

500 plus # 2019-06-07 balans

No i... ?
Nastąpiła jakaś eksplozja w rozumieniu przekazów medialnych i raczysz, gościu nas o tym poinformować?
Musisz?

stawać # 2019-06-07 ~gosc

daw. wystarczać

abstynent # 2019-06-07 ~gosc

Sama jestem abstynentka i mocno irytuja mnie osoby ktore czekaja tylko na okazje zeby napier*lic sie jak swinia, potem jęczeć ze nie ma kasy i jak to oni maja zle

kipisz # 2019-06-07 ~gosc

Kipisz to woda po paleniu baki

500 plus # 2019-06-07 ~gosc

Od lipca świadczenie będzie wypłacane także na pierwsze dziecko

skolioza # 2019-06-07 ~gosc

Żeby lepiej zrozumieć temat proponuję wpierw przeczytać zagadnienie: "płaszczyzny anatomiczne człowieka", " podstawowa budowa kręgosłupa" zaznajomić się z pojęciami takimi jak "lordoza", "kifoza" następnie tym komentarzem uzupełnię definicję skoliozy (ale oczywiście nie będzie to 100% informacji na ten temat...):
skolioza jest do DEFORMACJA WIELOPŁASZCZYZNOWA, czyli nie tylko jak widzimy w definicji skrzywienie kręgosłupa w bok: deformacja wielopłaszczyznowa to znaczy:
->w płaszczyźnie czołowej dochodzi do wyboczenia kręgosłupa, czyli wygięcia w bok, czyli to co jest tutaj w deifnicji. Następnie:
-> w płaszczyźnie strzałkowej dochodzi do zmiany wielkości fizjologicznych (naturalnie prawidłowych) wygięć kręgosłupa, najczęściej dochodzi do zmniejszenia kifozy piersiowej, w skrajnych przypadkach jej całkowitego braku
-> w płaszczyźnie poprzecznej dochodzi do rotacji, której wynikiem jest garb żebrowy lub wał mięśniowy (w zależności od lokalizacji skrzywienia).
Tutaj można by się dalej rozpisywać nt skolioz. Najważniejszy jest fakt, iż nie można powiedzieć że skolioza to tylko boczne skrzywienie kręgosłupa. Jeśli chce się to ująć w jednym zdaniu to trzeba powiedzieć, że jest to deformacja wielopłaszczyznowa kręgosłupa.
Źródło: "Repetytorium z postępowania korekcyjnego" - Teresa Całka-Lizis.

steropian # 2019-06-07 ~gosc

Pan Iti - jak podejrzewam jest to spolszczone E.T. - podobnie jak pan Ili zachowuje się jak kosmita.

glima # 2019-06-07 7ili7

Panie Pluralis, ja sie nie skupiam tylko na wyrazach typowo gwarowych. Ja się skupiam na całym dialekcie, czyli wszystkich różnicach dzielących klasyczny Język Polski od języka używnego na terytorium Regionu Częstochowskiego. Dla przykładu proszę porównać słownik American English i British Engish, jak powszechnie wiadomo, słownik amerykański notuje wszelkie odmienności, niezależnie od tego czy są to błędy, neologizmy czy typowe dla dialektu wyrazy. Tak samo jest z Moim dziełem, notuję wszystkie różnice, odnosząc się obiektywnie do wszystkich form, niezależnie od tego czy jakiś profesor uznaje je za poprawne czy nie. Ja jestem wolnościowcem, również językowym = Uważam, że język sie non stop zmienia i nie można go na siłę powstrzymywać.
Jeśli mowa o "glimaniu", nigdy nie słyszałem takiej formy, ale będę miał ją na uwadze, jeśli spełni ona odpowiednie kryteria, dołączę ją do dzieła pt. "Dialekt Częstochowski".

~ili~

steropian # 2019-06-07 pluralis4ever

Niech któryś z panów ~ili~ (obojętnie który) odniesie się do tego:
https://sjp.pl/glima

lechitom # 2019-06-07 ~gosc

kibic Lechii to lechista

Aardvark # 2019-06-07 pluralis4ever

Tutejszy Aardvark - sądząc po wielkiej literze i liście odmian - wygląda raczej na jakąś nazwę geograficzną. Tyle że brak informacji nt. takowej w necie - wszędzie piszą o gatunku zwierzęcia. Tak więc do wyjaśnienia.

steropian # 2019-06-07 7ili7

Ooo, widzę, że posiadam dublera. Na szczęście jestem niezastąpiony, Panie "iti"

~ili~

parchulec # 2019-06-07 pluralis4ever

...?
(pod. koreaniec, dupodajec, nagulec)

z # 2019-06-07 pluralis4ever

A jednak :).

wazki # 2019-06-07 pluralis4ever

Tych z PWN-u zapytaj.
https://sjp.pwn.pl/so/wazka;4528444.html

Aardvark # 2019-06-06 ~gosc

Takie zwierzę z Afryki :) Google wszystko powie :)

wazki # 2019-06-06 ~gosc

Ktoś tu chyba przesadził. A czemu nie wazeczki?

z # 2019-06-06 ~gosc

'1. Litera'
No nie wierze

uza # 2019-06-06 pluralis4ever

Niedoczekanie wasze. Uza is the new kel.

pograni # 2019-06-06 pluralis4ever

@gosc
Do twojej wiadomości: przeczytałem komentarz, nie będą nań odpowiadał bo mam w zwyczaju dotrzymywać słowa. Zresztą, nie ma na co odpisywać, bo z niczym nowym nie wyskoczyłeś, cały czas bełkoczesz coś tam w swoim stylu.
Nie odniosłeś się tylko do mojej prośby w postscriptum - a szkoda, przynajmniej wiedziałbym, kogo omijać z daleka przy dyskusjach. A tak jest szansa, że znowu mi się przypadkiem napatoczysz i wdepnę w to bagno ponownie...
Bez odbioru.

uza # 2019-06-06 balans

Przecież to prawdopodobnie to samo, co KEL.
Czyli długo nikt nie wie - co to jest, później pojawiają się różne wersje - począwszy od tego, że to rodzaj magmy a stanęło, ze to brzoskiew/kiel ze Lwowa.
Cierpliwości.

pęd # 2019-06-06 balans

Można pod to powiedzenie podciągnąć pkt 3 definicji - ze sporym naciąganiem.
Ale... czy pojedyncze przenośne powiedzenie o owczym pędzie musi być uwzględnione w definicji słownikowej?
Może, ale raczej nie musi - moim zdaniem. Znaczenie powiedzonka nie jest wagi ciężkiej (wzór na działanie bomby termojądrowej), ci, którzy je znają - użyją je w piśmie czy mowie a ci, którzy nie znają - nie będą go szukać w słownikach.
Musieliby wiedzieć - czego szukają:-))

pograni # 2019-06-06 balans

Co to za "new" forma?
Imiesłów przymiotnikowo czasownikowy osobowy bierny - brawo!
Aha... z potencjałem. Może gdyby go połączyć szeregowo z "poczytani" - może dałoby radę zastąpić nimi standardowe gniazdo elektryczne ~ 220V - oczywiście do zasilania idealnego grzejnika, choćby z żarówek.
Duch wynalazczości w narodzie nie ginie.
Czuj duch!

pograni # 2019-06-06 ~gosc

Nie denerwuj się tak. Nie ma sensu pluć jadem i wulgaryzmami tylko dlatego, że coś ci się pomyliło. Każdemu się mogło przytrafić.
Nie bój się też, że pomyślę, że jesteś tchórzem. Ta rozmowa to nie pojedynek. Po prostu staram się jak mogę coś ci wytłumaczyć.
Najlepiej spróbuj potraktować tę (specjalnie dla ciebie, żebyś się już nie czepiał :])
rozmowę jak terapię. Jak ją przerwiesz, to nic ci nie pomoże.

Z doświadczenia wiem, że jak ktoś najprostszych rzeczy nie potrafi pojąć, to lepiej sprawdza się język prosty, mówiony :)
I takim językiem się tutaj posługuję.
W zasadzie wszystko co napisałem od początku jest napisane językiem potocznym.
To że ty "myślisz", że taki język w piśmie nie uchodzi, ponownie dowodzi jedynie, że nadal z tego co ci tłumaczyłem nic nie zrozumiałeś.
Staranna polszczyzna jest wymagana jedynie w publikacjach literackich i oficjalnych pismach.
Na forach internetowych od "zawsze" posługujemy się językiem potocznym.
Każdy to wie. Byś miał internet też byś to wiedział.

"No jak ale wiadomo, bezpodstawne oskarżanie to twoja domena, więc nie ma co na to liczyć :)."
Tak sobie tłumacz. Przy okazji: znowu ci się coś poplątało ;]
Na dwa zdania, które napisałem po sobie odpisałeś oddzielnie, a nawet podwójnie, tam gdzie użyłeś skrótu "Jw", co nie miało sensu. Jakbyś doczytał do końca akapitu to jedno ostatnie zdanie, to byś tak nie zrobił. A może byś zrobił, już sam nie wiem :)

"Nigdzie nie napisałem, że... zamierzam umierać za formę "pograni""
Ale jak to tak? Wcześniej coś tam, jak bachor na wesoło pitoliłeś, cytuję: "Formy typu "pograni" to patologia? Weź mnie nie rozśmieszaj. Może jeszcze powiesz, że to gwałt na języku polskim? xD"
A teraz piszesz, że nie będziesz za 'pograni' umierał, że trzeba ustalić istnienie jakiejś strony biernej bo SGJP to nie wyrocznia, i być może sam będziesz się domagał usunięcia 'pograni'. Ty się dobrze czujesz??

"cóż za modelowy przykład przeczenia samemu sobie - "nieprawda, że nie ma oporów" vs. "napisane są tam szarą czcionką". No to są czy ich nie ma? No jasne, że są."

Coraz lepiej ci idzie. Osiągnąłeś już poziom, w którym sam sobie odpowiadasz na zadane przez siebie pytania.
Jak tak dalej pójdzie, to niedługo będziesz toczył pianę sam ze sobą, chociaż nie, ty już to robisz.
Ewidentnie nie wiesz co to znaczy mieć opory. "Myślisz" że mieć opory przed zrobieniem czegoś oznacza to samo co nie zrobić tego czegoś. A tak nie jest. Tak samo można się czemuś opierać i nie oprzeć się. Polec. I tak poległ SGJP.
Ale nawet, jak już tak bardzo chcesz te 'opory' "rozumieć" po swojemu, to potraktuj to co napisałem jako opory przed dopisaniem tych potencjalnych raków normalną czcionką, taką jak wszystkich pozostałych odmian. Pasi?

"Wyszarzenie niczego nie zmienia."
Nawet koloru? xD
Czyli co, kolejna wtopa redaktorów SGJP? Wyszarzyli tak sobie, o! po nic, bo mieli taki kaprys?

"Co innego, gdyby oznaczone były np. kwalifikatorem "forma błędna""
Taa... tylko że tutaj wracamy do punktu wyjścia. No bo jak można uznać formy nieistniejące za błędne? ;)

"Co do q, v, x - litery te również występują w polskim alfabecie"
Wikipedia mówi co innego. RJP również.
Ty, a może oni wszyscy też należą do tej grupki popleczników Mirnala?

"Ha, ha, ha, większych durnot dawno nie czytałem. Narzędniki lm i rozkaźniki są rzadko spotykane i niepewne? Zaczynam podejrzewać, że ktoś ci płaci za tę serię kompromitacji. xD"
Dałem ci takie pole do popisu, a ty co? Ha, ha i xD i to wszystko? Ani jednego argumentu?

Nie twierdzę, że każde słowo rzadko występuje w narzędniku. Bo niektóre mają w swojej naturze mnogość i co za tym idzie narzędnik. Chodziło mi ogólnie, o narzędnik w stosunku do całego zasobu słów. Naprawdę nie zrozumiałeś? Czy celowo mi tu próbujesz znowu coś imputować? ;]
A deklinacja w ogólności nie jest oczywista i dotyczy to każdego przypadka. Nie widzę żeby narzędnik jakoś szczególnie się tu wyróżniał. Cyrki tego samego kalibru co z końcówkami -u, -a w dopełniaczu.
Nie wierzysz? To weźmy jakiś przykład, może szybciej zatrybisz :)
opór - oporami
Proste, zero problemu, prawda?
A teraz weźmy:
ogór - ogórami, Tak? A może ogorami??

"Powtarzam: to, że słowniki nie notują jakichś odmian, nie znaczy, że są one rzadkie czy wręcz ich nie ma. Po prostu ich utworzenie nie sprawia problemów (bo jest zgodne z regułą ogólną), więc nie ma sensu marnować papieru / miejsca na serwerze na ich szczegółowe odnotowywanie."

Ty naprawdę nie widzisz co ty pleciesz?
Pomijając już twoje ośmieszanie się brakiem miejsca na serwerze (w którym roku ty żyjesz?), to gdyby to co tu bajdurzysz było prawdą, to słowniki zgodnie milczałyby o odmianie większości popularnych słów. A tak nie jest, chociaż widzę że bardzo byś chciał, żeby tak było. Napinanie się tu nie pomoże, niestety.

"No więc przeczytaj uważnie: to, że mogę potencjalnie być chory, dajmy na to na tyfus plamisty, nie znaczy, że jestem chory tu i teraz - ale nie znaczy też, że tyfus plamisty nie istnieje. A do takiego "myślenia" sprowadzają się twoje wypociny nt. (nie)istnienia form potencjalnych."

Spociłeś się a nadal niczego nie zrozumiałeś.
Wiem że odporność na wiedzę plus faktycznie nie najlepsza analogia. Z myszkami była lepiej dopasowana, ale też ci się nie udało.
Ważne że zaczynasz w końcu samodzielnie myśleć, naprawdę to doceniam.
Kontynuując analogię - nie chodzi o istnienie/nieistnienie tyfusu plamistego, ponieważ on już zaistniał, więc nie może być potencjalny. Analogia dotyczyła choroby jednostki. I każda analogia z czymś co (jeszcze) nie zaistniało będzie równie dobra (czytaj:niedoskonała).
W momencie w którym zachorujesz/zdiagnozujesz chorobę, nie bedzie już można powiedzieć, że jesteś potencjalnie chory.
Można też porównać te raki językowe (czyli te tzw.formy potencjalne) do konkretnych chorób, tak jak to próbujesz robić. Ale wtedy grypa czy tyfus nie będą potencjalne.
Tylko te choroby będą potencjalne, których nikt (jeszcze) nie widział. I nie wiadomo czy kiedykolwiek zobaczy.
O AIDS pół wieku temu moglibyśmy powiedzieć, że potencjalnie taka choroba może wystąpić.
Dochodzi tu jeszcze kwestia czasu, którą spróbuję naprędce przybliżyć.
Mam nadzieję, że zgadzamy się co do tego, że jezyk składa się ze słów, które ISTNIEJĄ (są używane "tu i teraz") oraz tych, które ISTNIAŁY (były używane w przeszłości, ale nie zostały jeszcze zapomniane).
Natomiast nie wchodzą do zasobu słów te. których nie ma (NIE ISTNIEJĄ), jak również te, które się mogą potencjalnie pojawić (ZAISTNIEĆ).
Na razie to chyba tyle. Jak dalej nic z tego nie zrozumiesz, to już nie wiem. Naprawdę się starałem.

Jeszcze co do 'tą'.
Ja zwykle tak mówię. I nadal będę. Bo wszyscy inni tak mówią. Wszystkie autorytety językowe - wbrew twoim maniakalnym urojeniom - mówią że wolno.

A co do reszty twoich personalnych uwag, to nie będę tego nawet komentował. Traktuję to jako podrzędne trolowanie osobnika, który musi gdzieś się wyżyć, odreagować codzienny stres i życiowe porażki. Może nawet lepiej dla innych, że robisz to anonimowo na mało popularnym "forum".

uza # 2019-06-06 ~gosc

Prosimy o znaczenie wyrazu "uza"

szustokor # 2019-06-06 ~gosc

Wierzchni, dopasowany kaftan, jaki nosili mężczyźni w XVII i XVIII wieku

pęd # 2019-06-06 ~gosc

a gdzie owczy pęd?

sfajtano # 2019-06-06 ~gosc

"Sfajtać/swajdać się" znaczy "zesrać się", a to drugie może mieć wiele negatywnych znaczeń, np. "coś zepsuć". Więc definicja nie jest taka zła.

groźb # 2019-06-06 ~gosc

'bezsens'

nie bądź taki samokrytyczny. nie można wykluczyć, że w myleniu rzeczowników z czasownikami kryje się jednak jakiś głębszy sens.

ażio # 2019-06-06 ~gosc

Na szczęście jest tak jak lodżia.

Hyc # 2019-06-06 zielenjak

jak się uniesie "dekiel wyżej" to słońce bardziej przygrzeje, bo jest się bliżej niego, dziwne zwyczaje macie w tym słynnym Białogardzie..

pograni # 2019-06-06 zielenjak

pograne osoby to takie, które już sobie pograły, są po grze

więźniarka # 2019-06-06 zielenjak

kowbojka to nie jest pojazd..

następne >

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 ...