SJP
SŁOWNIK SJP

X

trafić

dopuszczalne w grach (i)

trafić

1. oddać celny rzut, strzał itp.
2. osiągnąć cel podróży
3. znaleźć się w jakimś miejscu
4. znaleźć się gdzieś w danym momencie
5. spotkać kogoś, zauważyć coś
6. trafić się:
a) zdarzyć się
b) pojawić się (ktoś)
c) wystąpić nieoczekiwanie


KOMENTARZE:

mirnal # 2012-06-26

co rusz po wypadkach ludziska trafiają do np. szpitali (i dalej). OK, potocznie, ale w oficjalnych wiadomościach? Poszkodowany trafił do szpitala, papież trafił do kliniki, saper pomylił się i trafił na cmentarz...

muszlin # 2012-06-26

Co ty znowu wymyślasz?
Przecież "trafić do domu, dokądś po ciemku" itd. nie jest wcale potoczne. To normalna, poprawna konstrukcja.

Patrz: USJP Dubisza

mirnal # 2012-06-26

Ja nie wymyślam, tylko chcę temat przedyskutować - uważam, że w oficjalnych wiadomościach zapis np. "Jackson trafił do kostnicy" jest dość kontrowersyjny, ale skoro Ciebie to nie razi i innych to wycofuję się rozważań. jednak co innego "trafić po ciemku do domu" albo "trafić na pole minowe" a co innego "Jackson wieczorem nie trafił do szpitala, lecz od razu do kostnicy".

mirnal # 2013-08-27

W oficjalnych informacjach nie powinno być fraz "trafić do szpitala" albo "trumna wyleciała do Polski", np.

Przywódczyni rządzącego Indyjskiego Kongresu Narodowego (INC-I) Sonia Gandhi, uważana za najbardziej wpływowego polityka w Indiach, we wtorek rano wyszła ze szpitala, do którego trafiła w poniedziałek wieczorem z gorączką - poinformował minister zdrowia.

Inna sprawa, czy w oryginale też było 'trafiła'...
A zamiast 'wyszła' mogłoby być 'wyjechała'...

~gosc # 2013-08-27

gucio tam, "trafić do szpitala" jest sformułowaniem wręcz oficjalnym...

mirnal # 2013-08-27

Otóż to! Wg mnie zdanie "wczoraj papież trafił do szpitala" jest zbyt potoczne. Czy zdanie "prof. Iksiński jutro w południe trafi na cmentarz" jest równie oficjalne?

~gosc # 2013-08-27

Chyba, że chodzi o znalezienie drogi i dotarcie do tegoż.

~gosc # 2013-08-27

trafił na pierwsze strony gazet

~gosc # 2013-08-27

Słowo 'trafić' jest moim zdaniem neutralne (sformułowanie "trafił na cmentarz", owszem jest potoczne, ale "trafił do szpitala" już nie). Nie ma kłopotu, jeśli nie wie się w jaki sposób dana osoba - właśnie - trafiła do szpitala (została przywieziona, sama tam się udała...).
Skoro uważasz Mirnalu, że to słowo nie jest na miejscu, wypadałoby podać sensowny i "oficjalny" zamiennik.

mirnal # 2013-08-27

W eleganckim oficjalnym języku (wiadomości) np. "Papieża przywieziono do szpitala...", "Kanclerz przybył do szpitala na rutynowe..."; trafić można w cel. Zresztą to 'trafić' w znaczeniu 'przybyć' funkcjonuje dopiero od paru lat w informacjach.

~gosc # 2013-08-27

Z papieżem jest łatwo, raczej sam do szpitala nie pójdzie, ale co z innymi obywatelami? Przecież niekoniecznie musi być wiadomo w jaki sposób owe osoby się tam znalazły (można napisać, że np. 20 osób znalazło się w szpitalu, tyle że nie widzę różnicy z "trafiło do szpitala"; a właściwie widzę, wydaję mi się, iż takie sformułowanie pod względem logicznym jest nawet gorsze). Oficjalny język potrzebuje określenia, które by pasowało do każdej możliwości.

mirnal # 2013-08-27

Do szpitala, podobnie jak do teatru i kina, się przybywa, przychodzi, przyjeżdża, ale nie trafia. Owszem, do szpitala można przybyć niejako bez własnej woli, a do kina i do teatru raczej nie. Natomiast można trafić do szpitala, cyrku czy do muzeum. Jeśli ktoś sobie spaceruje/łazi z mniejszym lub większym sensem i faktycznie może trafić tu czy tam, na zasadzie przypadku.
Ponadto - potocznie to oczywiście, że można trafić do szpitala, na oddział, na salę, lecz nie w wiadomościach.
Ponieważ jednak media stosują zasadę - im ważniejsza osoba, tym prawdopodobieństwo trafienia do szpitala jest mniejsze, a to jest już dyskryminacja.

mirnal # 2013-08-27

"można napisać, że np. 20 osób znalazło się w szpitalu"
można -
"po katastrofie 20 osób przy(e)wieziono do szpitala"

~gosc # 2013-08-27

Jak pisałem, nie widzę różnicy między "znalazło" a "trafiło" (jakbym chciał się czepiać, mógłbym zadać pytanie: czy te osoby się zgubiły, że trzeba było je znajdować? ;)).
Katastrofa... nie przesadzajmy, powiedzmy - wypadek. :) Wypadek mógł mieć miejsce przed szpitalem, a w takim przypadku nikt nie musiał tych osób przywozić (co najwyżej zanieść). Poza tym przy większym wypadku, niech teraz nawet będzie - katastrofie, często zwraca się uwagę jedynie na poważnie rannych, ponadto czasami robi się bałagan, a osoby z "zadrapaniami" muszą wtedy radzić sobie same, czyli w jakiś inny sposób TRAFIĆ do szpitala (np. na własnych nogach lub też korzystając ze swojego pojazdu).
Swoją drogą "trafić do cyrku", raczej oznacza, że ktoś tam został zatrudniony... Krótko mówiąc (pisząc) - nie uwzględniasz tego, że niektóre słowa mają różne znaczenia (bądź takowe zyskują).

mirnal # 2013-08-27

Oczywiście, że każde słowo może mieć wiele znaczeń, ale w języku oficjalnym nie każde słowo może być stosowane; nie sądzę, aby w procedurach szpitalnych zastosowano to słowo.
Np. w prawie nie zaleca się stosować "tylko", lecz "jedynie, wyłącznie", np. "dowody osobiste można wymieniać tylko w wyszczególnionych...".

~gosc # 2013-08-28

Chcesz, abyśmy mówiąc o szpitalu, używali wyłącznie słownictwa, które jest stosowane w szpitalnych procedurach? Żebyśmy, mówiąc o prawie, z tych samych powodów wystrzegali się słowa "tylko"?

~gosc # 2013-08-28

ale to słowo jest "oficjalne", wystarczy poszukać oficjalnych wypowiedzi policjantów (lub też poczytać raporty)...

~gosc # 2013-08-28

Mirnalu, nie razi. Jeśli nie razi, to może zaprzestań. Dziękujemy.

mirnal # 2013-08-28

"Wizyta kibiców Śląska w Andaluzji zakończyła się skandalem. Hiszpańscy policjanci wkroczyli do sektoru kibiców z Wrocławia w trakcie pierwszej połowy meczu Sevilli ze Śląskiem (4:1) IV rundy eliminacji Ligi Europy. Kilkunastu kibiców z Polski trafiło do szpitala".

Widać, że do szpitala trafiają raczej ludzie niższej kondycji społecznej, co nieco im ujmuje (językowo). Jeśli ktoś znaczny trafia do szpitala, to jest dyshonor. Ogólnie - 'trafienie' do szpitala nie jest poważnym wydarzeniem.

~gosc # 2013-08-28

Czy władze Sevilli już przeprosiły za zachowanie swoich faszystów, tak jak nasze władze samorządowe za pobicie kilku nawalonych marynarzy z Meksyku?

mirnal # 2013-08-28

Żadne informacje na ten temat nie trafiły do mediów...

mirnal # 2014-04-03

Dzisiaj - "Motocyklista trafił do szpitala". Gdyby zginął, to napisano by "Motocyklista trafił do kostnicy"?

przekorny # 2014-04-03

Jeśli nie widzisz różnicy między żywym człowiekiem a trupem (ciałem), to nie mamy o czym gadać.

mirnal # 2014-04-03

Czy czasownik 'trafiać' zależy od stanu ciała?

przekorny # 2014-04-03

Czy zdanie - "motocyklistę przywieziono do kostnicy" jest odpowiednie (oczywiście chodzi tutaj o zwłoki)? ;>

mirnal # 2014-04-03

Jeśli uznać, że "rannego przywieziono do szpitala" nie budzi naszych obaw, to co jest nie tak z "zabitego przywieziono do kostnicy"? W obu przypadkach jest to opis sytuacji. Oczywiście, druga jest drastyczniejsza, ale tu dyskutujemy o języku, nie zaś o estetyce.

przekorny # 2014-04-03

>> "zabitego przywieziono do kostnicy"
Nadal nie widzisz różnicy między zmarłym a żywym (w moim zdaniu nie było "zabitego")...
>> tu dyskutujemy o języku, nie zaś o estetyce.
Ktoś tu pisał o języku oficjalnym, eleganckim oraz o potocznym. Czy to nie ma nic wspólnego z estetyką?

mirnal # 2014-04-03

Ma wiele wspólnego, ale także znasz słowo 'hipokryzja'? Nie będziemy pisać o X, bo nie wypada? To połowę tekstów o facecie z Jastrzębia Zdroju musiałbyś ocenzurować. Po katastrofie pod Smoleńskiem pisano o prezydencie rzuconym w błoto, załadowanym w (przejściową) trumnę, zawiezionym do kostnicy, a motocyklista w kostnicy wadzi?

przekorny # 2014-04-03

Mnie tam nic nie wadzi (w przeciwieństwie do ciebie). =)

mirnal # 2014-04-04

myślałem, że wadzi motocyklista (pilot, prezes, bezdomny, profesor) w kostnicy, ale skoro nie, to OK

mirnal # 2014-04-04

Jeśli ktoś jest ranny i wieziony jest do szpitala, to trudno napisać, że "ranny trafił do szpitala", bowiem to kierowca karetki trafił (dojechał, przywiózł) do szpitala. Jeśli zamawiam w internetowym sklepie artykuły, to mogę napisać, że "pomidowy trafiły do mojego domu"? To kierowca trafił do mnie.
Ranni i żywność rozglądają się i starają się trafić do miejsca docelowego i w końcu tam trafiają...

~gosc # 2014-04-04

"18-latka zginęła na miejscu, a jej 17-letnia koleżanka trafiła do szpitala"

O co chodzi? Pewnie ranna zebrała się w sobie i poszła/pojechala do szpitala, do którego udało jej się trafić, niekoniecznie od razu, bo mogła mieć trudności z lokalizacją placówki zdrowotnej.

marek176cm # 2014-04-04

Definicja 2 jest w kontekście PODRÓŻY prawie zabawna, bo podróżujemy nie wiedząc dokąd?

Marek / W-wa

marek176cm # 2014-04-04

Do gościa nade mną (nie o mnie chodzi)

Cytat częściowy: Wyrażenie " ... (koleżanka) trafiła do szpitala. ", który stał się celem komentarza jest bardzo POPULARNE i nie ma w tym nic niezwykłego. Podobnie mówimy: " ... zaś jego kolega WYLĄDOWAŁ w szpitalu, w izbie wytrzeźwień, etc. Innym częstym powiedzeniem jest " ... a jego syn SKOŃCZYŁ w więzieniu.".

Są to po prostu codzienne zwroty, nic innego.

Marek / W-wa

marek176cm # 2014-04-04

Samokorekta: Powyżej winno być napisane: "Wyrażenie ... , którE stałO się ... ".

Marek / W-wa

mirnal # 2014-04-04

*Przecież "trafić do domu, dokądś po ciemku" itd. nie jest wcale potoczne. To normalna, poprawna konstrukcja.*

Oczywiście, że "po wielu latach podróżnik trafił w końcu do domu" albo "był niewidomy, ale sam trafił do domu". Można też trafić w cel.
"Zamroczony lekarz trafił na dyżur do szpitala". Szedł, namierzał, starał sie dotrzeć i trafił w końcu.
Ale ranny w karetce nie może trafić do szpitala, bo on jest bierny, nie zaś czynny. Jego wiozą i kierowcy może się udac trafić lub nie. A ranny jest wieziony.

mirnal # 2014-04-04

*Są to po prostu codzienne zwroty, nic innego.*
Otóż to! Codzienne, ale nienadające się do oficjalnych wiadomości.
Możesz powiedzieć - sąsiad wylądował na izdebce, ale o królu, papieżu, robotniku w wiadomościach nie powienieneś - właśnie wylądował w szpitalu.

mirnal # 2014-04-04

*w izbie wytrzeźwień, etc. * - czyżbyśmy nie wyjaśniali, że przed 'itd., itp., etc.' nie przecinkujemy?

przekorny # 2014-04-04

@Mirnal
Proponuję abyś dobrze się przyjrzał znaczeniom tego słowa.
http://sjp.pwn.pl/slownik/2530245/trafić
http://doroszewski.pwn.pl/haslo/trafiać/
Nikt nie ma z nim problemu oprócz ciebie (http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=7028).
>> myślałem, że wadzi motocyklista (pilot, prezes, bezdomny, profesor) w kostnicy, ale skoro nie, to OK
Nie o to mi chodziło.
Zdanie "motocyklista trafił do kostnicy" jest tak samo zręczne/niezręczne, jak zdanie "motocyklistę przywieziono do kostnicy" (gorzej oba zdania mogą być mylące, gdyż - choć można się domyślić, że zginął - to jednak do końca tego nie wiadomo). Zatem porównanie dwóch zdań ("motocyklista trafił do szpitala", "motocyklista trafił do kostnicy") jest... nietrafne.
>> Codzienne, ale nienadające się do oficjalnych wiadomości.
Bzdura, słowo jest jak najbardziej oficjalne.

mirnal # 2014-04-04

*słowo jest jak najbardziej oficjalne.* -
to proszę dać jakiś przykład z podręczników prawniczych lub z encyklopedii na zastosowanie tego słowa w omawianym znaczeniu.

mirnal # 2014-04-04

jeśli powiedziałbyś - "moja mama miała wypadek i trafiła do szpitala", to uznałbym, że jest to dla ciebie istotnie wyraz oficjalny.

mirnal # 2014-04-04

"Przyłapany trafi od razu za kratki na co najmniej dwa dni" - mam nadzieję, że tego typu zdanie nie jest w oficjalnym języku i że w żadnym kodeksie nie trafimy na podobne... Tu kilka wyrazów nie jest dopuszczalnych w kodeksie.

przekorny # 2014-04-04

>> to proszę dać jakiś przykład...
Wspominałem (dawniej) o raportach policyjnych... Poszukaj sobie sam.
>> jeśli powiedziałbyś - "moja mama miała wypadek i trafiła do szpitala", to uznałbym, że jest to dla ciebie istotnie wyraz oficjalny.
Teraz to kompletnie nie trafiłeś... Właśnie tak bym raczej nie powiedział, ponieważ byłoby to zbyt oficjalne. Zazwyczaj powiedziałbym: "moja mama miała wypadek i zawieźli/zawiozłem ją do szpitala" albo - zupełnie potocznie - "moja mama miała wypadek i poszła do szpitala" (choć nie poszła =)).

mirnal # 2014-04-04

*Wspominałem (dawniej) o raportach policyjnych... Poszukaj sobie sam.*
O tak, raporty tego typu znane są ze zwięzłości i z oficjalnego tonu... Zacytuj coś z bogatego zbioru akt prawnych.

przekorny # 2014-04-04

Język prawniczy to już inna bajka. Chcesz, aby takim posługiwały się media? Nie bajdurz.
>> "Przyłapany trafi od razu za kratki na co najmniej dwa dni"
Mylisz pojęcia albo celowo manipulujesz, całe zdanie ma kolokwialny styl.
Tu masz bardziej oficjalnie:
http://m.siemianowiceslaskie.naszemiasto.pl/artykul/poszukiwany-z-siemianowic-zatrzymany-trafil-do-zakladu,2171797,t,id.html

mirnal # 2014-04-04

Chyba sie nie rozumiemy. Ja nie twierdze, że słowo 'trafić' jest błędnie stosowane. Ja uważam, że w oficjalnych wiadomościach (już nie pisząc o encyklopedii i kodeksach) nie powinno być 'trafić' w omawianym znaczeniu. Jeśli ktoś się nie zgadza, to przecież będzie nadal tak mówił i nie będzie to go razić, jesli usłyszy. Cytat z NaszegoMiasta o czym świadczy? Że redaktor - jak wielu - stosuje nazewnictwo typu 'złapano przestępcę, poszedł za kraty, wykiwał gościa' itp.

przekorny # 2014-04-04

>> o czym świadczy?
O tym, że:
a) większość się myli (w tym doktor Wolański i profesor Doroszewski);
b) Mirnal się myli.
Proszę sobie wybrać. =]

~gosc # 2015-12-30

Co to 'cnie'? Przed wyrazami głupek, bo, ok, a, dureń należało postawić przecinki... Na czym opierasz swoje twierdzenie? Pewnie też uważasz, że WTC zburzyli wodzowie USA?

~gosc # 2017-08-08

"Pytasz: czybym potrafił? Czy potrafię? Ja nawet nie będę trafiał." Może mi to ktoś wytłumaczyć? (cytat z "Faraona")

~gosc # 2019-10-07

zauważyliście, że do szpitala może trafić motocyklista albo że kolejarz wylądował w szpitalu, natomiast NIKT tak nie napisze o papieżu? a to oznacza, że w stosunku do bardzo szanowanych ludzi nie stosujemy potocznego słownictwa...
jeśli się mylę, to poproszę o cytat z papieżem lądującym w klinice (poza oczywiście dosłownym lądowaniem helikoptera na klinice lub blisko niej).