SJP
SŁOWNIK SJP

X

trans

dopuszczalne w grach (i)

trans

1. stan o obniżonej świadomości i braku kontaktu ze światem zewnętrznym; może być wywołany przez hipnozę;
2. stan ekstazy, podniecenia, oszołomienia; zapał, uniesienie;
3. środowiskowo: transparent

trans

dopuszczalne w grach (i)

trans

jedna z dwóch form konformacji przestrzennej cząsteczki w stereoizomerii

Hasło ze słownika wyrazów obcych

trans

dopuszczalne w grach (i)

trans

potocznie: osoba transseksualna

POWIĄZANE HASŁA:


KOMENTARZE:

ruchliwy_bolec # 2005-09-29

obawiam się, że sonata_deszczowa jest transem. lubi się przebierać za blondynkę :(
bez :***

odwagusia # 2005-09-29

ruchliwy_bolec.. pitolisz.. idź spać..
sonata_deszczowa ma rację...

z :** dla BolCa

sonata_deszczowa # 2005-09-29

Dziękuję ci _czykita_ za wsparcie! Potrzeba więcej takich ludzi jak ty!

Dobranoc!

ruchliwy_bolec # 2005-09-29

a ty nie jesteś żadna _czykita_ tylko zwykły banan, do tego chyba nadgniły
bez :***

sonata_deszczowa # 2005-09-29

Kiedyś cię prosiłem o adres! Do tej pory mi go nie podałeś! Nie podałeś, bo się mnie boisz!

Nie biję nigdy moich uczniów! Jestem mężczyzną pod dziwnie brzmiącym nickiem i tyle! Ale z tobą można zrobić wyjątek! Teraz to kazdy potrafi być mądry! Pisze przed komputerem i wytyka czyjeś błędy! To nie sztuka! Trzeba umieć pokazać jakim się jest twardzielem jak przyjdzie co do czego! Sądzę, że ze mną, nauczycielem muzyki i wychowania fizycznego zarazem nie miałbyś szans! (Ja nie chcę nikogo straszayć! Ani nikomu większej krzywdy nie robić)

Ja chcę, aby w słowniku umieszczone zostało słowo 'wybrzmiewanie' oraz 'sustain'! To pierwsze jest w słowniku terminów muzycznych jak i w słowniku języka polskiego! To drugie jest tylko w najnowszych wydaniach słowników tematycznych z muzyki, ale śledź wszystko na bieżąco! Słowo to na pewno ukaże się niebawem w słowniku języka polskiego, bo coraz bardziej staje się popularne. Weszło do użycia chwile po tym jak do masowej produkcji weszły keyboardy (syntezatory). Coraz bardziej staje się ono popularne! a wiec podsumowując ten akapit, proszę o wprowadzenie słowa 'wybrzmiewanie'. Słowo 'wybrzmiewać' jest już w słowniku kurnikowym!

I jeszcze kilka słów o tobie (ruchliwy_bolec). Możesz powiedzieć, że się doczepiłem! A ja ci odpowiem, że to ty się pierwszy doczepiłeś (jak zwykle). Nie chcę tutaj cię obarżać publicznie, ale czasami trzeba:

BOLEC
.....Wyrwij bolcowi to co ma!
.....Niech mu śpiewa wszystko co gra!
.....A bolec runie, runie, runie!
.....I ucieszy wszystkich nas! (bis)
(Przekład 'Mury' J. Kaczmarskiego)

Gdybyś tu przy mnie był, to bym ci to zaśpiewał z towarzystwem pianina! (Pewnie i tak nie wiesz czym się różni pianino od fortepianu)

homik_mc # 2005-09-29

Buhahahahaha.
Ja jestem normalny przy nim :D

koalar # 2005-09-29

Ale kabaret :DJ.
Czy to maraton uśmiechu, czy maraton bibliomanów?

homik_mc # 2005-09-29

To urżnięty członek męski leci z dachu ;-)))

ruchliwy_bolec # 2005-09-29

'Kiedyś cię prosiłem o adres! Do tej pory mi go nie podałeś! Nie podałeś, bo się mnie boisz!'

tak, masz rację, boję się. boję się psycholi o niepewnej orientacji seksualnej
eot bez czegokolwiek

homik_mc # 2005-09-29

Buhahahaha.

Brawo bolec! :D:D

odwagusia # 2005-09-29

ruchliwy bolec- ograniczony ruchowo cylindryczny trzon metalowy, niestety bez główki :(
z :***

maruha_mc # 2005-09-29

Czyżby to miał być maraton bibliomanów?

homik_mc # 2005-09-29

Nie, to Osama nas wszystkich za... oli :D:D

sonata_deszczowa # 2005-09-29

Gdybyśmy się spotkali w cztery oczy, nie byłoby wam do śmiechu! Tak samo tobie sk...wisynie ruchliwy_bolec! Tak i tobie homik_mc! Każdy w gębie jest dobry, ale działać rozsądnie to mało kto potrafi!

Czyjeś błędy ortograficzne poprawia, a własnych gramatycznych nie widzi! Przytaczane cytaty piszemy zawsze w cudzysłowiu!

maruha_mc # 2005-09-29

A w cudzysłowie już nie wolno?:-B

sonata_deszczowa # 2005-09-29

Twoje żarty są tak głupie, że aż śmieszą swoją głupotą! I wypada mi do jednej osoby o dwóch nickach powiedzieć jedno: Takie teksty to do mamy możesz sobie puszczać! Może raz ruchliwy_bolec zagramy sobie partyjkę w literaki! Zobaczymy jaki wtedy jesteś mądry!

sonata_deszczowa # 2005-09-29

O Matko Boska! Proszę już nie obrzucać mnie tymi wyzwiskami! Ja siem bojem! Nie...

...ja mam tak naprawdę gdzieś co wy o mnie myślicie!

koalar # 2005-09-29

Przepraszam, ale nie potrafię słowami wyrazić tego, co czuję. Spróbuję przekazać to niewerbalnie.
[...]
Już...
Ach, mogłem wziąć słoiczek...

~gosc # 2005-09-29

nic dodać nic ująć - typowy przykład kurnikowej dyskusji

sonata_deszczowa # 2005-09-29

I chciałem powiedzieć jedną rzecz. Komentarze powstały po to, aby móc wypowiadać się na jakiś temat... Nie są po to, aby obrzucać się nawzajem błotem! Nie są po to, aby z kogoś żartwać lub kogoś poniżać! To jak ktoś się wypowiada w jakim kolwiek komentarzu, świadczy o nim samym. Dostepność komentarzy jest po to, aby powiedzieć "...O nie! Z tym słowem się nie zgodzę! To nie jest słowo polskie...", albo "...Dlaczego w słowniku nie ma tego, a tamtego słwa..." Ruchliwy_bolec to świadczy o tobie! Homik_mc! To też świadczy o tobie! Ludzie! Żyjemy w XXI wieku! Czasy komunizmu są już za nami! Więc dlaczego oskarżamy jeden drugiego, że jest głupi tylko dlatego, że napisał, że brak jakiegoś słowa! Dlaczego w końcu ruchliwy_bolec oskarżasz mnie o to, że jestem homoseksualistą! Na podstawie mojego nicku?! Dlaczego negatywnie piszesz o blondynkach: "...żałuję, że coraz więcej mężczyzn chce być blondynkami..." Ja przynajmniej to z tego zdania wywnioskowałem! A więc po co obrażasz większą część kobiet i jednocześnie mnie? Czy to jest uczciwe! Niestety, ale ja nie chcę się bawić w twoich rodziców (ale im współczuję) i nie chcę tego powiedzieć, ale muszę! Dla lepszej przyszłości zmień siebie! Jeśli ktoś u mnie w szkole, pzry mojej obecności odzywa się w ten sposób do drugiej osyby (i nie daj Bóg do nauczyciela) tak jak ty do mnie... to ja odrazu rzucam dziennikiem i 'sorry, al mnie to rybaka' - do pani dyrektor na dywanik. Więc trzeba się nauczyć szacunku dla drugiej osoby. Mówię tak moim uczniom: "...Niebawem idziecie do waszych upragnionych liceów, wymarzonej szkoły! Nowi koledzy, nowe koleżanki, a wiec jest to czas, aby się otworzyć. Aby się zastanowić co robiłem nie tak, jak postępowałem, czy źle czy dobrze... i zsumować to wszystko! Złe, negatywne rzeczy won! Ale to co w nas dobre (koleżeństwo, uprzejmość) zostawić, bo to zaowocuje! Najważniesze tzw. 'pierwsze wrażenie'! O! Ten jest przemądrzały, go nie lubię! I jak cię zobaczą pierwszy raz, tak o tobie będą mówić do końca życia, a może nawet jeszcze dłużej!...". A więc zast..

~gosc # 2005-09-29

sonata - szkoda Twojego czasu. Ci do których to piszesz nie rozumieją, a nawet jeśli to chowając się za anonimowością nicka absolutnie się tym nie przejmują. W dodatku po raz kolejny czują coś w rodzaju cichego przyzwolenia Adm i Opów. Niby powinna być kultura - ale taka pyskówka z wybranymi niegrzecznymi eliminuje niektórych użytkowników. Zniechęcają się i zaprzestają zadawać pytania.

ruchliwy_bolec # 2005-09-29

literaki łagodzą obyczaje...
z sonatą i zagrać można i pogadać...
zatem pokój proponuję, za homosugestie przepraszam, tylko proszę cię: zanim zaproponujesz wprowadzenie jakichś słów, zobacz zasady i wtedy:
- albo zgłaszasz, że słowo zgodne z zasadami zostało przeoczone, a jest w jakimś dopuszczalnym słowniku
- albo proponujesz, by dodać słowo z flagą 'ndpl', właśnie dlatego, że jest dobrze znane, używane itp.;
- albo sugerujesz, by zmodyfikować odpowiednio zasady (ciężka sprawa, bo mimo wszystko w obecnym kształcie sprawdzają się dobrze i trzeba dobrze przemyśleć ewentualne plusy i minusy).
słowo 'sustain' też znam nie od dziś, ale w słownikach polszczyzny ogólnej go, niestety, nie ma. podobnie jak nie ma słów 'fuzz' i 'distortion', które też powinieneś znać.

a_czykita_ to chiquita, wcale nie zwykły, a już na pewno nie nadgniły banan.

:*** ze zrozumiałych względów tylko dla jednej z powyższych osób ;)

ps tylko szkoda, że groclin i wisła przepadły :(

maruha_mc # 2005-09-29

Jesteśmy za przyznaniem pełnych praw mniejszościom heteroseksualnym!

odwagusia # 2005-09-29

.. . z wyrazami uznania dla ruchliwy_bolec.. .
:*** a nawet z :P

haemce # 2005-09-30

Witam,
na każdym zebraniu jest taka sytuacja, że ktoś musi zacząć.
Tym kimś był: sonata_deszczowa.
Pragnę w jego stronę skierować wyrazy poparcia i szacunku, za ogromną miłość do dydaktyki i pedagogiki, którą prezentuje on w swoich wpisach do SA.
Doprawdy łezka sama się na policzki ciśnie, że są jeszcze tacy nauczyciele jak On. Ci ostatni, sprawiedliwi, don kichoci polskiej dydaktyki. Gravissimo sonata_deszczowa, gravissimo!
Niestety ta sama łza, ta łza radości płynąca w chwili uniesienia z mego, wrażliwego na piękno i dobro, oka... miesza się ze śliną, która wydobywa mi się z ust, gdy w komentarzach owego don kichota czytam:
- jakim kolwiek
- sku...wisynie
- cudzysłowiu.
To przykre, to (cytując kwestię T. Huka z filmu "Poranek kojota") "boli jak drzazga w fiucie".
Zalecałbym Panu sonata_deszczowa aby zamiast spierać się w dziedzinie o której pojęcia, ni bladego, Pan nie ma wrócił Pan (nie mylić z PAN) do swej nauczycielskiej kanciapy i kontynuował swoją wiekopomną rolę wspaniałego dydaktyka.
Jak radosnym byłbym uczniem, gdybyś "O! Sonato_deszczowa" wskazał mi różnicę między fortepianem a pianinem lub nauczył mnie śpiewać, jakże wzruszający utworu Jacka Kaczmarskiego o amurach. To naprawdę smaczne ryby. Tfu! Miałem oczywiście na myśli: "A mury runą...". Przepraszam, że wykazałem się tak wielką impertynencją i brakiem znajomości tematu w którym się lubujesz ale kimże ja jestem przy tobie, Prometeuszu polskiej pedagogiki! No, kimże ja!
Toć tylko pracę magisterską na kierunku gdzie 10 osób na jedno miejsce dostać się pragnie, piszę... . Wstyd mi, wstyd, że i ja, i wszyscy inni, prócz ciebie, takieśmy paroby, plebs i warcholstwo.
No ale cóż..., niektórzy są wybranymi i mogą za 600 PLN miesięcznie uczyć dzieci jak zaśpiewać "Czerwone maki na Mon te Cassino", gdy dzieci te z wdzięczności rzucają w nauczyciela swego samolocikami, o puszczaniu głośnych bąków nie mówiąc. Tak, jesteś wielkim człowiekiem sonato_deszczowa! Usiądź przed keybordem swym i zagraj, niczym Mickiewiczowski Jankiel na cymbałkach, "Chry..

haemce # 2005-09-30

zantemy złociste w półlitrówce po czystej" lub "Ole, Olek, na prezydenta tylko ty!".
Po tym cudownych koncercie usiądź przed komputerem, włącz przeglądarkę internetową, wpisz adres strony: www.kurnik.pl, tam spośród wielu - wybierz grę: literaki i kliknij link: słownik alternatywny. W tymże SA przeczytaj dział: dopuszczalność słów, a dowiesz się, iż:
a) naraziłeś się na kpiny i szyderstwa (zresztą bardzo takiego zachowania nie popieram, a bolcowi i temu "chamu" homikowi mówię: nie obrażajcie blondynek!) poprzez własne lenistwo i zaniedbania w lekturze zasad ("niemal cnotę z nich czyniąc")
b) słowo, dodane do gry może być jedynie i wyłącznie wtedy, gdy jest zawarte w słowniku języka polskiego a twe kserowane przy stołówce leksykony muzyczne, zawierające słowo: sustain, takimi słownikami, choć może i bardzo byś tego chciał, nie są
c)Osama i tak was z... oli. (czyt. Maf i Meg.).

Serdecznie pozdrawiam,
z wyrazami podziwu i zażenowania:

h_mc (nie mylić z tym idiotą i kretynem - homikiem)

~gosc # 2005-09-30

Polski jest trudny, rzecz jasna panie h_mc i każdy popełniac błędy może! Nie każdy jest doskonały! Nie zgodzę się co do sumy jaką zaproponowałeś na wypłatę dla nauczycieli! Kto by was uczył śpiewać 'Maki na Monte Cassino' (a nie 'Maki na Mon te Cassino") i kto by was uczył zagrywki dolnej i górnej? Kto by wam kazał rzucać piłką lekarską? Kto by Cię nauczył tego wszystkiego, gdybyśby naprawdę tyle dostawali? Nikt...

Ja staram się drogi h_mc zabawiać na lekcjach moich uczniów... Wiem, że dzisiejsza młodzież nie przepada za muzyką klasyczną (Niestety tematy z podręcznika na ten temat trzeba przerobić...). Wiem też, że ona woli muzykę nowoczesną oraz z humorem! Dlatego urozmaicam moje lekcje grając od czasu do czasu 'Gliniarza z Beverly Hills', 'Czterech pancernych i psa' lub 'Pszczólkę Maję'... Przez to jestem postrzegany nie jako Herod, ale jako ten, który umie znaleźć język wspólny z młodzieżą! I taki chcę być tutaj! Nie chcę pyszczyć na drugiego (czasami trzeba)...

I pamiętaj h_mc, że "Maki na mon te Cassino" to nie to samo co "Maki na Monte Cassiono".

sonata_deszczowa # 2005-09-30

Gościem, który swój komentarz dodał o 20.09.46 był oczywiście 'sonata_deszczowa'

Szkołę jeszcze stać na to, aby wypłacać nauczycielom pensje znacznie wyższe od 600 PLN i stać jeszcze na to, aby kupić pożądne słownii tematyczne (a nie kserować je na stołówce). Nie powiem nic o tobie - gościu (godz. 21.13.12), bo masz prawo słowa 'sustain' nie znać! Nauczyciele muzyki, muzycy, kompozytorzy, stroiciele, itp. znają słowo 'sustain'! Tak jak mój oryginalny słownik tematyczny (wydawnictwo 'Wiedza Powszechna' - 2003).

Czas najwyższy słowo to poznać!

homik_mc # 2005-09-30

Buhahahahahahahaha.
Koleś, jest genialny! :D

sonata_deszczowa # 2005-10-01

Dziękuję wszystkim osobom z którymi miałem okazję 'podyskutować' i wymienić poglądy... Szczególnie dla ruchliwy_bolec, któremu zwracam honor (jego nick nie jest tylko do pisania komentarzy).

Dziękuję też wszystkim, którzy poparli moje zdanie. Może jak zasady się nieco zmienią to słowo 'sustain' zostanie wprowadzone... Dziękuję bardzo


PS. Aby literaki były, grą jeszcze bardziej uczącą nalezałoby wprowadzić znaczenie 'wybrzmiewać' (Wybrzmiewać - przdłużanie czasu trwania jednego uderzenia podczas gry na instrumentach klawiszowych)

Tak nawiasem mówiąc ortografia jest moją słabą stroną... Więc jeżeli zobaczycie jakieś błędy ortograficzne, chciałbym, abyście ich nie wypominali.

Dziękuję jeszcze raz!

sonata_deszczowa # 2005-10-01

...Z wyrazami szacunku dla wszystkich graczy w literaki... Sonata_deszczowa (który zarabia więcej niż minimum socjalne)

Dziękuję!

~gosc # 2012-03-27

co to miało wspólnego z transem?
przypomina mi to tekst Cezarego Pazury
czytam własnie dzieło wybitnego psychiatry pt
'Ja jestem normalny, a ty nie'

~gosc # 2014-04-13

Ta słownikowa definicja znaczenia słowa "Trans" jest co najmniej niepoprawna, i stanowi świadectwo niekompetencji jej autora (definicji).