SJP
SŁOWNIK SJP

wiara

dopuszczalne w grach (i)

wiara

1. określona religia, wyznanie, przekonanie o istnieniu boga;
2. przeświadczenie o słuszności czegoś; przekonanie o wartości czegoś; przekonanie, że coś się spełni;
3. wierność komuś;
4. przekonanie o istnieniu zjawisk nadprzyrodzonych;
5. potocznie: nieformalna grupa osób o wspólnych zainteresowaniach


KOMENTARZE:

homik_mc # 2004-09-07

Lecz proszę cię teraz uwierz mi
Nie ważne w życiu są przyszłe dni
Ja wierzę, że miłość zawsze trwa

Patrz tylu ludzi błądzi gdzieś
Ich domy rozpadły się, straciły sens
Więc jeśli piękno żyje w nas
To dajmy mu siłę i pozwólmy mu trwać

homik_mc # 2004-09-07

trefny ten tekst, pełno niezgodnośc z oryginałem, łobuzy!

silentium # 2007-08-13

bzium?

~gosc # 2008-02-21

a dużo ludzi ? to też wiara :P

tuska1996 # 2009-03-29

Wiara... tego nie da się opisać słowami. Wiara daje satysfakcję. Wiara daje szczęście. Wiara wypełnia jakąś pustkę.. Wiara jest wszystkim co nas otacza....

dziademjestem # 2009-03-29

tuska1996 -> och,och wzruszyłam się,dzięki tobie granie w literaki będzie jeszcze bardziej porywające.

~gosc # 2009-11-12

"(ręcznie dopisane) ~" można zastąpić flagą "p" - jak w "miara"

malma1122 # 2010-06-01

Zapomniano tu o jeszcze jednym znaczeniu słowa wiara.



Trzytomowy Słownik języka polskiego pod redakcją prof. M. Szymczaka, rok wydania 1981, PWN, strona 690.
Wiara- blm, grupa ludzi zżytych ze sobą, zwłaszcza wpółtowarzyszy broni, pracy itp. "Stara, żołnierska wiara."

I tu chyba będzie nieco inaczej wyglądała odmiana w celowniku i miejscowniku lp.
komu? czemu? =WIARZE

tevex # 2010-06-01

Nie, w tym znaczeniu także jest "wierze".

mirnal # 2014-02-13

Szóste znaczenie - "Polscy kibice wierzą w Kowalczyk, nawet niektórzy norwescy trenerzy uważają Polkę ze faworytkę dzisiejszej rywalizacji".

~gosc # 2014-03-12

Bóg pisze się wielka literą.

marek176cm # 2014-03-12

Odnośnie def. 5 i def. 3

Często w tym znaczeniu używa się słowa <paczka>, np. nasza stara paczka z unierku.

Jak użyć słowo <wiara> w kontekście sugerowanym przez def. 3? Można prosić o przykłady?

Marek / W-wa

marek176cm # 2014-03-12

Czy ktoś wie kto jest autorem przytoczonego wiersza przez pierwszego gościa?

Marek / W-wa

mirnal # 2014-03-12

Przecinek lub myślnik przed "kto jest..."?

mirnal # 2014-03-12

*1. określona religia, wyznanie, przekonanie o istnieniu boga*
Raczej "o istnieniu Boga lub bogów".

mirnal # 2014-03-12

*Często w tym znaczeniu używa się słowa <paczka>, np. nasza stara paczka z unierku.*
Unierku? Jest 'żołnierska wiara' (żołnierze).

*Jak użyć słowo <wiara> w kontekście...*
Użyć kogo/czego? 'Użyć słowa'? dopełniacz?

~gosc # 2014-03-12

Kolejne starcie tytanów...?

fanmirnala # 2014-03-13

@marek176cm
A skorzystać z Google to nie łaska?
Zamiast zadawać infantylne pytania, lepiej odpowiedz na moje. Poprawiać i oskarżać innych potrafisz, ale przyznać się do błędów czy udzielić wyjaśnień już nie? Na twoim miejscu zapadłobym się pod ziemię i nigdy stamtąd nie wychodziło. Jedyne co mógłbyś zrobić, aby twe grzechy zostały wybaczone, to zająć się poprawianiem samego siebie - czeka cię mnóstwo pracy, oraz złożyć dogłębną samokrytykę . I nie chodzi mi li tylko o poprawienie błędów ortograficznych, gramatycznych czy stylistycznych, lecz również merytorycznych. To co dotychczas tutaj zaprezentowałeś jest żałosne, w pale mi się nie mieści, jak można poprawiać innych, samemu nie mając o podstawowych rzeczach zielonego pojęcia, a na dodatek robiąc w tych poprawkach błędy - mieszanina ignorancji i megalomanii. Ponadto domagasz się, aby w stosunku do ciebie stosowano formy grzecznościowe (królewicz się znalazł), a innych obrażasz na potęgę, nie mówiąc już o tym, że nie znasz podstaw internetowego savoir-vivre'u i nie potrafisz się zachować.
Asinus asinorum in saecula saeculorum, amen (a przynajmniej dopóty, dopóki nie zmienisz swojej postawy).
PS Moja cierpliwość się skończyła, nie mam zamiaru obchodzić się z kimś, kto się tak niegodnie zachowuje, jak UE i USA z Putinem. Lepiej od razu zrzucić "atomicę".

przekorny # 2014-03-13

fm się zbiesił (swoją drogą też tracę cierpliwość) =)
Co do "wiersza", jest to piosenka Roberta Gawlińskiego. Czyżby Jego Ekscelencja Marek należał do rzędu Bradypodidae (ewentualnie - Megalonychidae), że nie mógł tego sprawdzić, a może to poniżej Jego godności? Infuła by z głowy spadła (teraz rozumiem skąd ten zachwyt nad wklejonymi tekstami)? =]
PS. To pytania retoryczne, nie kieruję ich do nikogo bezpośrednio (gdybym je kierował, miałyby inną formę, przede wszystkim zwracałbym się per "Wasza"), więc nie domagam się odpowiedzi. ;)

marek176cm # 2014-03-13

Cytat: (mirnal 2014-03-12)

"*Jak użyć słowo <wiara> w kontekście...*
Użyć kogo/czego? 'Użyć słowa'? dopełniacz?".

Czy w umyśle Pana Mirnala moje słowa <jak użyć w kontekście> sprowadzają się do (cytat) " Użyć słowa'? dopełniacz? ", ha, ha, ha! Przecież napisałem, że chodzi mi o użycie słowa W ODNIESIENIU DO def. 3 !!!

Kontekst to podanie jednego lub dwu zdań dla pokazania "otoczenie" gdzie dane słowo może logicznie i stylistycznie istnieć, z NIE PODANIE DOPEŁNIACZA z pominięciem mego odnośnika do definicji numer 3! Niebywałe!

W moim oryginalnym przykładzie dotyczącym słowa <wiara>, podałem przykład, że niektóre osoby 'wychodzą' poza tradycyjna zwrot <żołnierska wiara>, mówiąc "studenka brać (dodane teraz) lub studencka wiara na uniWerku. Istotnie opuściłem literę <w>.

Marek / W-wa

marek176cm # 2014-03-13

Odnośnie Pana Fanmirnala

Cytat: "Zamiast zadawać infantylne pytania, lepiej odpowiedz na moje."

Powolutku! Widzę, że Pan, podobnie jak Pan Mirnal, całkowicie zignorowaliście mój odsyłacz do def. 3, gdzie podano powiązanie słowa <wiara> z <wiernością komuś>, które WYDAJE MI SIĘ być problematyczne.

Cytat: "Poprawiać i oskarżać innych potrafisz, ale przyznać się do błędów czy udzielić wyjaśnień już nie?".

Pomijając 'tykanie', o jakie oskarżenia chodzi i wyjaśnienia odnośnie czego? A może usłyszę konkrety?

Czytam Pana wypowiedź i widzę, że mam do czynienia z kimś "komu się w pale nie mieści", na co zwykle odpowiada się: "Zależy jaką kto ma pałę.", Panie francusko-łaciński. I Pan mnie chce uczyć ogłady towarzyskiej?!

Pana dalsza wypowiedź to zwykłe mumbo-jumbo, jakiś groch z kapustą gdzie rzuca sie słowa "obrażać", "brak zielonego pojęcia", "niegodne zachowanie", dorzuca się Putina, EU, USA, etc., czyli gorączkowe rzucanie obelg rozgrzanego, parującego umysłu.

Gratulacje!

Marek / W-wa

marek176cm # 2014-03-13

Skoro mam przed sobą frontalny atak tej wesołej trojki {celowo nawiązuję do rosyjskiego słowa}, czyli Mirnał, Fanmirnala i Przekorny, czas na Pana Przekornego.

Zwracając się do tego co nazwałem "wierszem" (podanym przez pierwszego gościa), bo tekst był miły, pragnąłem raczej zwrócić uwagę na brak dopisu do tego cytatu dotyczącego autora, co jest zawsze wskazane przy podawaniu/ cytowaniu CUDZYCH UTWORÓW. Przynajmniej tak postępują ludzie, który wypowiadają się na TAK SZEROKIM FORUM jak slp.pl , aby w tym anononimowym świecie internetu uznać wysiłek i talent osoby przez wymienienie jego lub jej nazwiska.

Panie P! Dodam, że nie każdy interesuje się lub ma okazję usłyszeć muzyczne utwory, które są obecnie modne. Widzę, że w Pana świecie KAŻDY musi być na bieżąco z tym co Pana interesuje. Czy nie spodziewa się Pan zbyt wiele?

Marek / W-wa

przekorny # 2014-03-13

Frontalny atak, znamienne... Nie przyszło na myśl Waszej Wysokości WK, że zasłużył na krytykę (i jak do tej pory nie ma w tym - przynajmniej z mojej strony - niczego osobistego; Mirnal jednak ma pełne prawo teraz się obrazić, o czym niżej) i nie jest to krytyka "wesołej trójki", ale - jak widzę - i innych osób. Poza tym skąd Wielkiemu Korektorowi przyszło na myśl, że Mirnal Waszą Eminencję atakuje? Ja tu nawet zbytniej krytyki nie zauważam. Natomiast Pan Mirosław został w tej chwili przez Waszą Miłość obrażony. Celowe przekręcanie ksywki (po tym jak zwrócił Waszmości uwagę, nie przypuszczam, aby było inaczej, a nawet gdyby, to trzeba było już się teraz pilnować, a jeżeli już się niechcący popełni "przestępstwo" - zaraz przeprosić), to poważne naruszenie netykiety, za to na szanujących się forach grożą dotkliwe sankcje. Gdyby to zrobił ktoś inny, pal licho, ale od osoby, która ma się za kulturalną, a także domaga się - wbrew zasadom - aby jej "panować", wymaga się więcej.
Jeśli chodzi o piosenkę, to tłumaczenie Waszej Świątobliwości uważam za pokrętne, najpierw Jasny Panie twierdzisz, że chodziło Ci jedynie o to, aby przy cytacie widniało nazwisko autora (co stało na przeszkodzie, aby je samemu wpisać? :>), a potem piszesz, że nie znasz "nowych piosenek", hm. Na dodatek imputujesz mi, że zarzucam Waszej Jegomości nieznajomość tychże, co jest kompletną bzdurą. Zarzucam lenistwo, jeśli chciałeś Waćpan poznać autora, wystarczyło wpisać kawałek tekstu w Google. Potem mógłbyś Acan popisać się wiedzą, robiąc wklejkę. =P

~gosc # 2014-03-13

Do Marka
"Przecież napisałem, że chodzi mi o użycie słowa".
Nie, napisałeś "Jak użyć słowo". O zamiast A.

fanmirnala # 2014-03-13

"Powolutku! Widzę, że Pan, podobnie jak Pan Mirnal, całkowicie zignorowaliście mój odsyłacz do def. 3..."
Co powolutku? Pytanie zadałom pod hasłem bin i na nie oczekuję odpowiedzi. Nic mnie w tym momencie nie obchodzi to hasło, wobec tego dlaczego miałobym o nim pisać?
"Pomijając 'tykanie', o jakie oskarżenia chodzi i wyjaśnienia odnośnie czego?"
Patrz wyżej, ponadto być może napiszę o tym w innym miejscu, ale nie spodziewaj się szczegółów, nie będę się powtarzać.
Odnośnie do kwestii tykania: wyobraź sobie, że mnie irytuje nazywanie mnie Panem, pomijając to, że może nim nie jestem, w sieci obowiązują inne prawa i stosowanie takiej formy jest zwyczajnie śmieszne, a co ważniejsze - utrudnia komunikację, natomiast dopominanie się o nią, jest już tylko godne politowania. Prócz tego nie licz na to, że będę okazywało sztuczny szacunek osobie, która ma mnie gdzieś. To, iż w ogóle z tobą gadam świadczy o tym, że jeszcze go całkowicie do ciebie nie straciłom, a nie konwenanse z realnego świata, które w internecie jedynie przeszkadzają.
"Czytam Pana wypowiedź i widzę, że mam do czynienia z kimś "komu się w pale nie mieści", na co zwykle odpowiada się: "Zależy jaką kto ma
pałę."
Trafiłeś w sedno, nie mam pały, ponieważ jestem bezpłciowym bytem, emanacją dobra i zła, ojcem mym slowakiwon, a matką Mirnal (zastrzegam, że są to jedynie rodzice duchowi i symboliczni - ojciec to zło, matka to dobro). Co więcej i tak nikt nie może mierzyć się z tobą, masz ją przecież aż stusiedemdzięciosześciocentymetrową, zapewne stąd wynika twoje wybujałe ego, jak również to, iż bez przerwy ją przeginasz - z długą jest łatwiej ;-)
PS Tego, że obraziłeś mego idola, nie daruję (jak nie przeprosisz)! Do mnie możesz zwracać się jak ci się żywnie podoba, ale wara od Mirnala! Niemniej odmiana mojego pseuda wygląda paradnie.

@przekorny
Chciałom ociupinę gościem wstrząsnąć, oprócz tego istotnie co nieco - jak to ująłeś - się zbiesiłom, jednakowoż do "rozgrzanego, palącego umysłu" bardzo mi daleko.
A facet nie ma pojęcia, czym są obelgi. I choć jeszcze nie tracę nadziei, że coś go wreszcie ruszy, to obawiam się, iż nic to nie da, ten typ chyba jest niereformowalny.
A propos, widzę, że powoliłeś sobie na dłuższe i odrobinkę poważniejsze komentarze (ja dla odmiany tym razem potraktowałem sprawę bardziej humorystycznie). Czyżbyś także się zbiesił? :-)

fanmirnala # 2014-03-13

Wiedziałem, że się pomylę, a przecież sprawdzałom, widocznie dopadła mnie ślepota lub głupota: "stusiedemdziesięciosześciocentymetrową".

fanmirnala # 2014-03-13

* Wiedziałom

mirnal # 2014-03-13

frojdowszczyzna?

fanmirnala # 2014-03-13

Kto wie? Może :-)

przekorny # 2014-03-13

>> Czyżbyś także się zbiesił? :-)
E tam, nieco mnie ośmieliłeś i tyle, wciskanie ciemnoty pod płaszczykiem jakiejś krucjaty (jak to brzmi, można się przestraszyć =]), jest denerwujące i nie powinno się czegoś takiego zupełnie ignorować (aczkolwiek nosiłem się z takim zamiarem). Niemniej jednak nie będę już raczej wchodził w większe dyskusje z WK (no, chyba że wywoła mnie do tablicy, w przeciwieństwie do Jego Magnificencji zawsze odpowiem na konkretne pytania, nie zważając na to, czy autorzy pochodzą z plebsu, czy też płynie w ich żyłach niebieska krew ;)), wolę robić to, co lubię najbardziej, czyli śmiać się (bo to samo zdrowie). =)

fanmirnala # 2014-04-11

"61 proc. Polaków nie wierzy w zamach w Smoleńsku"
A co mnie obchodzi czyjaś wiara? Czy nie lepiej byłoby inaczej sformułować pytanie (czy pan/pani uważa...)?

~gosc # 2014-04-11

Nie, jakiekolwiek 'uważanie' wypadałoby raczej opierać na WIEDZY [której to 99% ankietowanych jest pozbawione (nie tylko w sprawie Smoleńska zresztą)].

~gosc # 2014-04-11

" I don't belive in coincidences."...

fanmirnala # 2014-04-11

O to chodzi! Wtedy wyniki tego typu sondaży mogłyby być diametralnie różne.
Ponadto uważam, że Macierewicz i Lasek wierzą w swoje teorie.

~gosc # 2014-04-11

Ktoś znalazł w Internecie wiadomość o katastrofie w Smoleńsku, której pokazany czas umieszczenia poprzedzał czas wydarzenia katastrofy. Później zostało to zedytowane. Koniec dowodu.

~gosc # 2014-04-11

większość współczesnych sondaży jest pozbawiona jakiejkolwiek wartości. chętnie poczytam o jakimś Smoleńsku/amerykańskich rezerwach złota/chińskim programie kosmicznym/whatever, ale pod warunkiem, że swoją opinię przedstawią mi FACHOWCY (których pewnie policzyć można na palcach obu rąk), a nie jakaś pani Stasia z Biłgoraja, nieodróżniająca reflacji od refluksu.

~gosc # 2014-04-11

Zdecydujmy się, czy dyskutujemy o Smoleńsku tu czy pod hasłem 'katastrofa'...

~gosc # 2014-10-15

"większość współczesnych sondaży jest pozbawiona jakiejkolwiek wartości. chętnie poczytam o jakimś Smoleńsku/amerykańskich rezerwach złota/chińskim programie kosmicznym/whatever, ale pod warunkiem, że swoją opinię przedstawią mi FACHOWCY (których pewnie policzyć można na palcach obu rąk), a nie jakaś pani Stasia z Biłgoraja, nieodróżniająca reflacji od refluksu."

Dlatego dobrze, że jest internet...

~gosc # 2015-09-27

"Przynajmniej tak postępują ludzie, który wypowiadają się na TAK SZEROKIM FORUM jak slp.pl , aby w tym anononimowym świecie internetu uznać wysiłek i talent osoby przez wymienienie jego lub jej nazwiska."
A czy jak czyta Pan slownik papierowy, to interesuje Pana, kto jest autorem danej def.?

~gosc # 2016-02-01

Ateizm to nie jest brak wiary -- jest to wiara w nic.

coloneladam # 2017-05-10

Drogi Panie!
Jak Pan śmie kalać honor Zmotoryzowanych Odwodów Milicji Obywatelskiej, najlepszej tego typu jednostki w byłym bloku wschodnim, która ofiarnie i głównie bez zbędnej brutalności pilnowała porządku w bardzo trudnych czasach!? Proszę się doedukować, a nie szerzyć niewiedzę i powielać stereotypy. Ta pogarda dla czasów PRL jest karygodna, a na pewno wiele Pan zawdzięcza - jeśli nie Pan bezpośrednio, to pańscy rodzice lub dziadkowie - tamtemu okresowi. Bezpłatne wykształcenie, praca dla każdego to jedne z wielu osiągnięć realnego socjalizmu, a teraz większość tych osiągnięć jest zaprzepaszczanych. Dowodem na to jak teraźniejsza edukacja zeszła na psy są pańskie słowa o osobie z tzw. nickiem Fanmirnala. Przez ludzi o zbliżonych do niej poglądach Polacy są postrzegani na świecie jako rusofobowie, ww. ludzie zniszczyli utrwalaną przez pokolenia - i wydawałoby się - nierozerwalną przyjaźń polsko-radziecką (rosyjską). Jeśli Pan myśli, że to moja pomyłka, proszę dokładnie przeczytać cytowany fragment komentarza, który Pan opacznie zrozumiał (wielkie zdumienie). Ten Fanmirnala zdawał się sugerować, że USA i UE powinny zrzucić na Rosję bombę atomową. Najpewniej celowo wyolbrzymiał, niemniej jego słowa są przepełnione co najmniej ogromną niechęcią do Rosji i prezydenta Putina. Niech Pan nie idzie śladem tego Fanamirnala i zacznie myśleć, i kojarzyć fakty.
Z poważaniem,
Col. Adam

PS: Proszę wybaczyć mi początkowy wybuch, trochę poniosły mnie nerwy.

~gosc # 2017-05-11

DO coloneladam # 2017-05-10
cytat:
-"jeśli nie Pan bezpośrednio, to pańscy rodzice lub dziadkowie - tamtemu okresowi. Bezpłatne wykształcenie"
niezla jazda po bandzie ... w akurat tym dniu, kiedy na laczce znaleziono kolejne ofiary zbrodni czerwonych oprawcow, ktorzy nie dosyc, ze mordowali swoich ludzi jak zwyrodniale bestie, to jeszcze, aby skuteczniej zatuszowac te zbrodnie w latach 80-tych chowali nad ich szczatkani oprawcow pomordowanych ...
czegos tak skrajnego mozna bylo sie nauczyc tylko od sowietow...
...i jeszcze pewnie mam sie tej czerwonej holocie ukorzyc za zarowke nad stolem? ...
z tego co piszesz moznaby rozumiec, ze w analogicznym czasie na zachodzie za chodzenie do szloly trzeby bylo placic w wyniku czego do dzis zachodnie panstwa nie moga sie uporac z analfabetyzmem ...
dlaczego zatem tamten System, tak niezwykle oswiecony szlag trafil 30 lat temu?
odpowiedz jest prosta: -bo byl bandycki...
nie wiem kim jest ten caly Fanmirnala, ktorego wywolujesz do tablicy, ale twoja czerwona swiadomosc wola o pomste do nieba...
zapewne tez byles na ostatnim spedzie dawnych SB-ekow broniacych swoich emerytur?
swoja droga, te ich ponadprzecietne emerytury to chyba za ta zarowke i edukacje za pomoca paly i nagana? ...:)))

~gosc # 2017-05-11

do ~gosc # 2016-02-01
ateizm to wiara w nieistnienie boga szczegolnie takiego, jakiego sobie wyobrazaja chrzescijanie.
"wiara w nic" to powazne naduzycie!...czytaj -belkot!

mirnal # 2019-02-16

"do końca wierzyła, że lekarzom uda się uratować"
"do końca wierzyła lekarzom, że uda się uratować"