SJP
SŁOWNIK SJP

X

wąż

dopuszczalne w grach (i)

wąż

1. drapieżny gad lądowy lub wodny;
2. szereg ludzi lub pojazdów;
3. coś poruszającego się zygzakiem;
4. człowiek podstępny i przebiegły;
5. giętka rura doprowadzająca ciecz lub gaz;
6. wąż świetlny - świecący przewód elektryczny

Wąż

niedopuszczalne w grach (i)

Wąż

łac. Serpens; gwiazdozbiór

POWIĄZANE HASŁA:


KOMENTARZE:

~gosc # 2015-01-22

"pełzający wydłużony gad lądowy lub wodny"

Np. padalec?

~gosc # 2017-03-25

À propos węża - mamy 'zawężanie', czyli 'czynienie czegoś węższym' lub 'rozprzestrzenianie populacji węży na jakimś terenie'.
Terenie to również lm od Terenia (zdr. od Teresa).

mirnal # 2017-06-23

Także nazwisko; panowie Wążowie czy Wężowie?

~gosc # 2017-06-23

Nie lepiej nie odmieniać?

mirnal # 2017-06-23

A nazwisko Żmija odmieniać? Jednak panowie Wą(ę)żowie to raczej nie odmiana, to liczba mnoga w mianowniku.

mirnal # 2017-06-23

W internecie mamy ministrantów
Wąż Paweł
Wąż Bartłomiej
Wąż Daniel
Wąż Karol
i jakoś tam się o nich mawia i do nich...

mirnal # 2017-06-23

Odrowąż, Odrowążach, Odrowążami, Odrowążom
O Odrowąża, Odrowążem, Odrowążowi, Odrowążu
T Odrowążów
o Odrowążowie
s Odrowąże

Ale Wąż może inaczej?

~gosc # 2017-06-23

Rzeczownik odmienia się przez liczby i przypadki. Tu nieodmienność będzie m.in. znaczyła, że powiesz: dwaj panowie Wąż.

mirnal # 2017-06-23

Dwaj panowie Wąż, Żmija, Odrowąż, Ksiądz; niektórzy mawiają (np. księża) - poświęcono Franciszkowi Cegła. I na nic wielokrotne wyjaśnienia polonistów, że nazwiska najczęściej odmieniamy. A już na pewno, gdybym się nazywał Wąż, to dawno zdobyłbym wyjaśnienie co do odmiany. Gdyby Adrian miał Wąż na nazwisko, to jako prezydent uświadomiłby nam swoją odmianę i to już na etapie wyborów... Do Adriana Węża, rodzina Wężów, państwo Wężowie...

~gosc # 2017-06-23

"Nie lepiej nie odmieniać?"

Nie, ewentualna mnogość wzorów odmiany to nie to samo co (mogący uzasadniać nieodmienność) ich brak.

mirnal # 2018-06-13

Dzień dobry, mam pytanie jak należy poprawnie odmienić nazwisko Soból oraz Wąż. Dokładnie chodzi o dopełniacz liczy pojedynczej.


W nazwisku Soból dochodzi do wymiany ó:o (w całej odmianie, nie tylko w dopełniaczu), natomiast w nazwisku Wąż – jako jednosylabowym – oboczność nie zachodzi. A zatem powiemy: Zadzwoniłem do pana Sobola i pana Wąża.

- Katarzyna Kłosińska, Uniwersytet Warszawski

Zatem - p. Wążowie/Wąże.

mirnal # 2019-01-02

Konrad Wąż - znakomity dziennikarz TVP, doskonały w uprawianiu propagandy: syczy, kąsa, nęci, kluczy i lawiruje.

pluralis4ever # 2019-01-03

A propos węża - mamy "zawężać" czyli "czynić węższym" lub "rozprowadzać węże na jakimś terenie".
WG, wróć do korzeni - przestań bredzić na tematy polityczno-społeczne, a zacznij z powrotem pisać zabawne komentarze jak ten o zawężaniu czy też podobne (zasłonić, wykołować, zaptaszyć itd.).

~gosc # 2019-06-15

Najgroźniejszy wąż to wąż edeński.

mirnal # 2020-06-19

"5. giętka rura doprowadzająca ciecz lub gaz" - i bardzo dobrze! W definicjach nie powinno być ani średnicy węża, ani materiału. W zależności od potrzeb - średnica i materiał jest określany zwykle przez długi czas doświadczeń i obliczeń.

Wężem można transportować także materiały sypkie, nie tylko ciecze i gazy.

~gosc # 2020-06-19

Nie mirnalizuj i nie bełkocz o definicji.
O "wężach ratunkowych" okrętu podwodnego "Kursk" napisałeś jako zawodowy stoczniowiec. Rozwiń więc ten temat albo wycofaj się z tez w swoim pierwszym wpisie.
Dwoma słowami (czterema) - miej jaja, wykaż przyzwoitość.
Lub uzasadnij swoją tezę.

~gosc # 2020-06-19

wąż skręcony jak sprężyna to żmijka do udrażniania kanalizacji (hydraulika)

~gosc # 2020-06-19

1. Stocznie nie zajmują się wężami ratunkowymi.
2. Materiały sypkie można dopisać.

mirnal # 2020-06-20

W p.1 podano, że są wodne i lądowe (p. def. "żółw" - nie podano).

~gosc # 2020-06-22

1. Stocznie nie zajmują się wężami ratunkowymi.

Widzę, mirnal, że aktualna jest opcja o braku przyzwoitości.
Nie jest to zaskoczeniem.. A że jest to żałosne - to inna sprawa.
Cóż, walet treflowy jest waletem i nim pozostanie.

mirnal # 2020-06-23

1. Stocznie nie zajmują się wężami ratunkowymi.

Proste stwierdzenie aktu, a jaka uczona refleksja...

mirnal # 2020-06-23

Faktu, nie aktu.

Wołacz - Konradzie Wążu!
czy
Konradzie Wąż!
?
Skłaniam się ku drugiej formie.

pluralis4ever # 2020-06-23

https://sjp.pl/Mickiewicz - tu była dyskusja nt. nazwisk w wołaczu.

balans # 2020-06-23

"...Proste stwierdzenie aktu, a jaka uczona refleksja......"

Mirnal - przechodzisz sam siebie. I robisz to udanie.
Wypierasz się własnych słów (z wątku <kursk>):

"...Mogliby też pobierać powietrze znad wody, gdyby wypuścili wąż o odpowiedniej średnicy....".

Doprawdy - trudno to skomentować. To, co robisz, myśląc, że inni poza mną nie widzą, nie kojarzą - wymyka się większości ocen.
Ta twoja taktyka nie jest nawet żałosna. To za wielkie słowo.
Ty jesteś normalnie - czubem pozbawionym wstydu. Takiego bardzo elementarnego.
Plusem jest tylko to, że nie jesteś groźny dla otoczenia.
"Atakuję" cię o te węże od ponad roku i w taki sposób podkładasz się?

mirnal # 2020-08-03

Skoro mówimy "podłącz zielony wąż" a nie ""podłącz zielonego węża", to jak mówimy - "przypnij prawy rak" czy "przypnij prawego raka"?

~gosc # 2020-08-06

MY nie mówimy - "podłącz zielony wąż".
Wy - może tak mówicie, taarzyszu. Zapytajcie o to innych taarzyszy.

mirnal # 2020-08-07

Poprawnie - "podłącz zielony wąż".

mirnal # 2020-08-07

"6. wąż świetlny - świecący przewód elektryczny" - ciekawa definicja, jednak nie sądzę, aby ten wąż był przewodem elektrycznym.

mirnal # 2020-08-07

"5. giętka rura doprowadzająca ciecz lub gaz" - może krócej: "5. giętka rura doprowadzająca płyn"?

mirnal # 2020-10-19

Poszukajmy elastycznych wysokociśnieniowych węży. Widzę, że pewien wytrzymuje 4000 barów. Policzcie, na jakiej głębokości wody panuje takie ciśnienie.

~gosc # 2020-10-20

No to liczcie i szukajcie. Wasz pomysl.

balans # 2020-12-06

Niemal miesiąc minął i cisza.
Uprzejmie proszę o kontynuację wyjaśnienia zasady działania owego węża do ratunkowego czerpania powietrza znad powierzchni morza/oceanu.
"Kursk" zatonął na głębokości ok. 100 m ale równie dobrze mógł osiąść na innej głębokości, w tym znacznie większej.
Co wtedy? Jaki to wąż? Sztywny? Zwijany? Jaka średnica? Jak miałby podawać powietrze? Grawitacyjnie? W sposób wymuszony?
Na okręcie zniszczonym częściowo kilkoma eksplozjami?
Oczywiście kłania się kwestia materiału, podatności/ odporności na ściskanie ciśnieniem wody. Sposób przewożenia, umiejscowienia tego wielometrowego węża na okręcie podwodnym - to istotna kwestia. Jakiej przestrzeni okrętu potrzebuje?
To kilka pytań, myślę, że uprzejmych ale też i trudnych - wielu innych.
Skoro, Panie Inżynierze, rzekło się "A" niech rzeknie się i "B".
Jak będzie? Unik, milczenie, jakaś wymówka czy męskie zachowanie się?

mirnal # 2020-12-07

Zwijany, wymuszone, materiał znany i podane poprzednio ciśnienie robocze. Średnica i dobór pomp, kubatura zwiniętego węża i inne szczegóły, w tym techniczne - to praca dla biura na miesiące.

balans # 2020-12-07

Aha. Szkoda czasu dla miejskiego ptaszyska bez "o".
Przez studis jakoś przebrnął, pracę dostał, bo w latach '70 nie było bezrobocia, było prawo do pracy, przez lata "projektował" nity, gwinty śrubek. Doczekał emerytury zahaczając o bezrobocie.
Wypisuje wierutne techniczne bzdury w tematach pozornie dobrze mu znanych.
Ta twoja niby odpowiedź nie usuwa najistotniejszych zastrzeżeń.
Udowadnia jedynie to, że jesteś mistrzem manipulacji i chachmencenia.
Moje nieustające zdumienie budzi to - z jaką łatwością i często piszesz bzdury, których nie jesteś w stanie rzeczowo uzasadnić.
Dla porządku - zauważam, że pozorny monolit pęka.
Ta cienka powłoka słownej erudycji i niby kultury ma rysy.
No bo skoro w mirnalowskiej postaci zaczynasz " baransić" - znaczyc to może, że znów zapomniałeś się przelogować lub puszczają ci emocjonalne zwieracze.
Dobrze idzie -:))

mirnal # 2020-12-16

A tak dla małej odmiany - co sądzicie o dziennikarzu współredagującym rządowe "Wiadomości" o nazwisku Wąż?

~gosc # 2021-07-31

Nic nie sądzimy.
Chodzi mi o te węże ratunkowo powietrzne - o te szczegóły - kubatura, miejsce dla węża/węży w okręcie podwodnym. Ile ma ich być? 100 m? 1000 m? 5000 m?
"Biuro" już je policzyło? Jeśli nie - przyznaj, że nie przemyślałeś tematu i wycofujesz się z tego "pomysłu". Przestanę dokuczać.

~gosc # 2021-07-31

Hejterom się powodzi.