SJP
Słownik SJP

Ostatnie komentarze

(najnowsze z opóźnieniem na moderację)

tchnąć # 2017-07-09 ~gosc

Nie wyglądają. Wygląda natomiast na to, że pomyliłeś dwa znaczenia (i dwa aspekty) czasownika.

tchnąć # 2017-07-09 balans

Tchnie? Tchną?
np. Jego pomysły tchną świeżością.
np. Jego pomysł tchnie świeżością.
Wiem, że wyglądają te dwa słowa na czas przyszły.
Wyglądają...

gargantuiczny # 2017-07-09 ~gosc

Chyba mozna uzyc tego slowa w stosunku do Obcego IV czesc, kiedy to Ripley lezy w tych obscenicznych, wielkich, czarnych splotach?

indagować # 2017-07-09 balans

Podobno rzecz dotyczy (ostatnie odniesienia) języka, jego poprawności i piękna. Każdy widzi to, co chce widzieć. Ty widzisz porady hydrauliczne i ... fliziarskie (a co to znaczy? Glazurnicze? O tym nie napisałem nawet słowem) - trudno.
Widać mój język pisany jest zbyt poprawny w stosunku do Twojego odbioru tekstu i tu komunikacja zawiodła. Pośrednio to dowód na tezę gościa 2017-04-20 i moją.

indagować # 2017-07-09 ~gosc

Ale tu jest (podobno) słownik i komentarze do niego, a nie forum hydrauliczno-fliziarskie. A literaki - to gra w układanie wyrazów, tych istniejących, a nie innych możliwych form komunikacji.

indagować # 2017-07-09 balans

Czytałem ten wątek wczoraj. Po zastanowieniu się jest mi bliżej lub całkiem blisko do twierdzenie gościa z 2017-04-20.
Język (nie w sensie fizjologicznym), słowa są tylko narzędziami do głównego celu - osiągnięcia stanu, kiedy słowa jednego człowieka będą właściwie zrozumiane przez drugiego.
Właściwie - oznacza dokładnie tak, jak chciał to przedstawić mówiący.
I tylko tyle lub aż tyle.
Używając przenośni - to tak samo jak jest z meczem reprezentacji.
Założę się, że większość kibiców woli wygraną "swojej" drużyny bez względu na styl jej gry w meczu.
Konstatacja w stylu takim: "Przegraliśmy ale nasi grali odważnie, widowiskowo, podobali się, grali ładniej niż zwycięscy rywale" - służy tylko do osłodzenia porażki.
W finale zagrają ci, którzy grali antyfutbol - może i brzydko ale skutecznie.
Czyli tzw. "piękno gry" nie ma pierwszorzędnego znaczenia.
Trawestując nieco te argumenty w obronie "pięknej, poprawnej polszczyzny" - skuteczne porozumienie się nie jest jej wrogiem.
Idealną sytuacją jest taka, w której profesor filozofii pięknym, literackim językiem wytłumaczy hydraulikowi co ma zrobić i hydraulik w pełni to zrozumie.
Ale... czy takie sytuacje są częste?
Moja intuicja podpowiada mi, że dla profesora ważniejsza będzie skuteczna naprawa instalacji niż demonstracja piękna i poprawności językowej.
Stąd tylko krok do użycia języka praktycznego, niekoniecznie poprawnego ale gwarantującego zrozumienie przez hydraulika przy pierwszej rozmowie.

przykrzyć # 2017-07-09 balans

A może definicja jest tylko niepełna lub zbyt uboga?
Można powiedzieć - "Przykrzy mi się bez ciebie" mając na myśli to, że nudzi mi się bez ciebie, brakuje tu ciebie, a w końcu - tęsknię za tobą.
Zmierzam do tego, że przykrzenie jest być może dużo lżejszą formą tęsknienia.
Przecież nie zawsze mówimy prosto z mostu - "Kocham cię".
Po drodze jest mnóstwo określeń typu "Lubię cię, podobasz mi się, zależy mi na tobie itp".
Jednocześnie inne zwroty, chyba z jednego pnia - uprzykrzyć, naprzykrzać, przykry mają zdecydowanie negatywny wydźwięk, daleki od tęsknoty czy wręcz przeciwny tęsknocie.

mizoginizm # 2017-07-09 ~gosc

A ja przeczytałem ten wątek od samego początku i pasuje mi tu cytat z kultowego filmu Barei: "Cicho! Tego pana żona zdradza, a ty mordę wydzierasz!"

pigwowi # 2017-07-09 ~gosc

pigwowi handlarze, zbieracze...

przykrzyć # 2017-07-09 ~gosc

Faktycznie - moi dziadkowie i mama używali/używają "sprzykrzyć" w znaczeniu "tęsknić za kimś". Pochodzimy z okolic Szydłowca.

mizoginizm # 2017-07-09 ~gosc

Przepraszam, że wtrącam się - ale zaglądając na to forum od niedawna już zauważyłem aktywność dziwnych (dla mnie) ludzi.
Dla jednych znajomość jakichś elementarzy to wykładnia wiedzy a niektórzy to "gejzery mądrości wszelakiej" uważający innych za plebs - w najlepszym razie z upodobaniem wyrażający pogardę dla innych.
Chciałbym na takim forum widzieć nieco więcej życzliwości, również dla amatorów zastanawiających się czasem nad banalnymi (dla nich) zagadnieniami. Nie każdy może być Einsteinem czy Miodkiem.
Tak na marginesie - kiedyś (kilkanaście lat temu) w okienku chatu toczyły się ciekawe dyskusje, ludziom chciało się "być" z innymi w ten sposób.
Z czasem ich poziom zaczął pikować w dół. Zaczęły przeważać chamskie rozmówki i w końcu tenże chat zniknął.
Czyżby jego atmosfera przeniosła się na to forum? Z większym marginesem anonimowości a tym samym - z większą dozą taniej odwagi?

zajesaczyscie # 2017-07-09 ~gosc

bardzo fajnie, atrakcyjnie i w stylu Saka (w pozytywnym znaczeniu)

mizoginizm # 2017-07-09 ~gosc

Rację, że niby co???
"Domowe przedszkole" to jakiś program telewizyjny dla najmłodszych - czemu miałbym go znać? Wy takie rzeczy oglądacie? To by wiele wyjaśniało... A "Z przygód krasnala Hałabały" było lekturą szkolną chyba w drugiej klasie, z której nic nie pamiętam, bo to dość dawno było. Jeżeli wy z ~gojem jesteście na tym etapie, to faktycznie trudno od was wymagać obeznania z takimi trudnymi słowami jak mizogin i mizoginia.

tchnąć # 2017-07-08 ~gosc

A da się to slowo użyć w czasie teraźniejszym?
Np.: Nie jestem cham i życie w ciebie tcham.

Pytanie wbrew pozorom poważne ;)

mizoginizm # 2017-07-08 ~gosc

** Z kolei ja nie rozumiem co to ma wspólnego z jakąś "Ciuchcią".**

"Domowego przedszkola" i Hałabały także nie znasz? Znaczy, że osoba o nicku Goj miała chyba rację :P.

język # 2017-07-08 ~gosc

Hmmm.. Hasło "język" nie uwzlędnia możliwości istnienia języków mówionych, bez pisowni .. czy też porozumiewania się na migi, lub też przy użyciu bębnów. Koncepcja języka jest bardziej skomplikowana niż wydaje się twórcom SJP ..

mizoginizm # 2017-07-08 ~gosc

To, że wielu w swej "bystrości" czegoś nie zauważa albo nie rozumie (choć starałem się to wyłożyć w sposób prosty i zwięzły), nie oznacza, że tego nie ma.
Z kolei ja nie rozumiem co to ma wspólnego z jakąś "Ciuchcią".

Apokryficzny # 2017-07-08 ~gosc

A w dosłownym znaczeniu oznacza ukryty, tajemny.

bateryjka # 2017-07-08 ~gosc

Mam w domu starą latarkę płaską tzw kolejową na baterię 4,5 volt używali ją jeszcze moi dziadkowie bateria jest 3x większa od odbłyśnika stąd właśnie taka nazwa - "baterejka"

Apokryficzny # 2017-07-08 ~gosc

Do gosc: nie zmyślony, tylko zakazany na soborze przez kościół.

mizoginizm # 2017-07-08 ~gosc

Prędzej znajdowania kulfonów tam, gdzie ich nie ma. Jeśli tak bardzo pragniesz jakiegoś znaleźć, proponuję poszukać go np. w "Ciuchci".

mizoginizm # 2017-07-08 ~gosc

B. ładny przykład obrazujący bezmyślne porównania i takież "znajdowanie analogii".

mizoginizm # 2017-07-08 zielenjak

gość napisał:
"Wobec tego, gościu, powinien być np. komun zamiast komunista".

to może mógłby być polon zamiast polonista?

mizoginizm # 2017-07-08 ~gosc

Wykluczone - to fizycznie niemożliwe, byśmy mogli wychować takich osobników jak wy. Podobnie jak ukończenie przeze mnie gimnazjum, gdyż urodziłem się na to za późno i za wcześnie zarazem (o ile ogarniasz taką "ambiwalencję").
A na temat masz może coś do powiedzenia - jakieś kolejne odkrywcze porównanko, rozwalające takich jak ja?

indagować # 2017-07-08 ~gosc

Każdą, najbrzydszą przecież wypowiedź da się zrozumieć, więc jeśli ktoś stawia sobie za cel to co gość z 2017-04-20 to równie dobrze można mówić tak: "dzisioj niedziela, no to żem se zrobił wolne, więc przyszłem tu i żem se poczytał wasze durne komentarze. Rozumiecie mnie lol, no nie?"

mizoginizm # 2017-07-08 goj

Zapewne stworzyły ich ekspierdzkie mądrości istot pokroju powyższej, myślących, że dopiero co ukończone gimnazjum uprawnia je do ogłaszania tychże mądrości.

Slasher # 2017-07-08 ~gosc

gatunek horroru w którym liczba bohaterów szybko się zmniejsza

mizoginizm # 2017-07-08 ~gosc

Następny "ekspert" od słowotwórstwa, autorskich "analogii i "błyskotliwych jak salceson" porównań. Skąd się tacy biorą?!

mizoginizm # 2017-07-08 ~gosc

Mizoginizm por. seksizm,
mizoginia por. seksia, tylko że nie ma słowa seksia. Stwórzmy więc nowy kulfonik.

mizoginizm # 2017-07-08 ~gosc

Faktycznie: nie da się ukryć, że nie jesteś polonistą, tak że daruj sobie swoje "reguły", dla dobra niewinnych ludzi, którzy mogliby je przypadkowo przeczytać.

mizoginizm # 2017-07-08 michalp63

Do Panów gości!
Od siebie wtrącę (choć nie jestem polonistą), że generalnie zgadzam się z poprzednimiem, od -izm wywodzi się końcówka -ista, są jednak wyjątki, np. dekadentyzm - dekadent (nie "dekadentysta").
Moim zdaniem nie ma co się wykłócać, wystarczy zapamiętać regułę i kilka wyjątków od niej.
Pozdrawiam
Pan Michał

mizoginizm # 2017-07-08 ~gosc

Filozofia - to jest słowa mizoginia, natomiast do kulfonika "mizoginizm" pasowałby co najwyżej "filozofizm".

obydwa # 2017-07-08 michalp63

Witam Pana!
Być może dowiedziałem się tego właśnie od Pana na tej wspaniałej stronie, mnóstwo mądrych ludzi udziela się na niej, ale szkoda, że większość z nich woli wypowiadać się pod anonimową przykrywką. Zachęcam Pana do wypowiadania się "pod szyldem", nie tylko podczas korespondencji ze mną (ponieważ tutaj widzę, że zastosował Pan konwencję podpisu podobną do mojej, tyle, że bez imienia), będzie to znak rozpoznawczy, że wypowiada się osoba obeznana z językiem Polskim. Jest to ważne z tego względu, że inny tutejszy użytkownik troszczący się o jakość tego forum - Pan Marek ze stolicy - udziela się dość rzadko, a ponadto jego komentarze są ukrywane. Ja niestety nie mam takiej wiedzy jak On, zdarza mi się wciąż robić błędy, dobrze więc, jak pisuje tutaj ktoś, kto nie ma o języku pojęcie i zwraca uwagę na usterki w komentarzach.
Pozdrawiam szacownego Pana!
Pan Michał

mizoginizm # 2017-07-08 ~gosc

"Mizogin" jest od "mizoginia", "mizoginista" od "mizoginizm". Cała filozofia, nie ma co mądralkować.

kucyk # 2017-07-08 ~gosc

Odezwało się dwóch "rozumnych".

ogółem # 2017-07-08 ~gosc

Ulubione powiedzenie niejakiego Majora z Białegostoku Wojtka Suchodolskiego z bombasu :D

ent # 2017-07-08 ~gosc

Ale w takim razie dlaczego nie ma bambura? Jest to postać wymyślona przeze mnie w wieku 4 lat, o której opowiadałem różne bajki ku uciesze dorosłych. Do dziś z rozrzewnieniem wspominają moje opowieści o bamburze. Poza tym jest to słowo pochodzenia rdzennie polskiego, wiec nie rozumiem dlaczego ma go nie być w słowniku akceptującym nawet obcojęzyczne wymysły jakiegoś angielskiego grafomana!

syjonizm # 2017-07-08 ~gosc

patriotyzm żydowski

mizoginizm # 2017-07-08 ~gosc

Twoje "rozumowanie" najwyraźniej trafiło w gust i poziom administratora tego forum - do tego stopnia, że usunął moją odpowiedź sugerującą zastrzeżenia do takiego toku "myślenia". Naprawdę nie mam cierpliwości tłumaczyć ci ich, więc cała nadzieja w tym, że jednak sam(a) sobie przeanalizujesz to porównanie, które popełniłeś(-aś) i zauważysz, że niezupełnie pasuje do omawianego obiektu, i to z kilku powodów.

kucyk # 2017-07-08 ~gosc

Chwilę potrwało zanim zrozumiałem co (przypuszczalnie) chciałeś(-aś) wyrazić tą wypowiedzią.

Buchta # 2017-07-08 ~gosc

Dokładnie tak, u mnie w Kodniu (lubelskie) również tak się mawia na miejsce skupu żywca.

kucyk # 2017-07-08 ~gosc

a to nie małe konia?

pierny # 2017-07-08 ~gosc

pierny
pierny (język polski) Edytuj

wymowa:
IPA: [ˈpʲjɛrnɨ], AS: [pʹi ̯erny], zjawiska fonetyczne: zmięk.• i → j
znaczenia:
przymiotnik
(1.1) przest. ostry, mocno przyprawiony pieprzem[1][2]
synonimy:
(1.1) pieprzny, pikantny, przest. pierzny
wyrazy pokrewne:
przysł. pierno
rzecz. piernik
zob. pieprz
etymologia:
od st.pol. pierzny < st.pol. pierz < *ppierz < prasł. *pьpьrь; źródłosłów dla pol. piernik[3]
uwagi:
(1.1) spotyka się jeszcze w dialektach[2]
źródła:
↑ Mały słownik zaginionej polszczyzny; red. Felicja Wysocka; Kraków 2003; ISBN 83-89425-20-3
↑ 2,0 2,1 hasło pieprzny, w: Słownik etymologiczny języka polskiego; Wiesław Boryś; Kraków 2005; ISBN 83-08-03648-1
↑ publikacja w otwartym dostępie – możesz ją przeczytać Hasło piernik w: Słownik języka polskiego, red. Jan Karłowicz, Adam Kryński, Władysław Niedźwiedzki, t. IV, s. 155, Warszawa 1900–1927.

ent # 2017-07-08 ~gosc

Hurrrra!!!@

obydwa # 2017-07-08 ~gosc

O tej "ciekawostce" to się dowiedziałeś na tym forum i ode mnie.
Pan

obydwa # 2017-07-08 ~gosc

Otóż to! (albo jak mawia większość - dokładnie!).

aśćka # 2017-07-07 ~gosc

przykład użycia, A. Waligórski:
"Aśćka aśćce paćka w kaśćce."
;)

grunt # 2017-07-07 ~gosc

A gdzie grunt wędkarski? Ps. 4. Definicja pisząc kolokwialnie wymiata ;-).

misiaczek # 2017-07-07 ~gosc

To słowo używane pod adresem faceta kojarzy mi się z tym, że ten, kto je wypowiada, uważa go za frajera bez pasji i "ikry", który za przysłowiowego schabowego da się spantoflić i manipulować żonie/partnerce. Wrrrr....

obydwa # 2017-07-07 michalp63

Do gości!
Ciekawą kwestię poruszyli Panowie. Z reguły nie zwracamy uwagi na takie szczegóły, tymczasem, jak to młodzież mówi, można się nieźle "przejechać" na podonych pułapkach językowych. Wyrażenie "obydwóch dziewczyn" wygląda jednak na niepoprawne i również brzmi niezbyt dobrze, nie jestem jednak polonistą i nie chcę wyrokować w tej sprawie. Sam osobiście powiedziałbym "pojadę do obu/obydwu dziewczyn", lub, bardziej dostojnie - "do obydwojga dziewcząt".
Taka ciekawostka - niedawno dowiedziałem się, że poprawnie będzie zarówno "z dwiema dziewczynami", jak i "z dwoma dziewczynami", choć to drugie wygląda na błędne.
Pozdrawiam serdecznie,
Pan Michał

następne >

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 ...